Szamoobrona

Europejskie puchary

W przyszłym sezonie 2018/19 wchodzą nowe zasady eliminacji do Ligi Mistrzów i Ligi Europy. O wiele trudniej będzie zakwalifikować się do najważniejszych europejskich rozgrywek, niż obecnie. Mistrz Polski będzie zaczynał eliminacje od 1 rundy. W zamian za mniejszą ilość miejsc w Lidze Mistrzów, UEFA stworzyła specjalną drabinkę mistrzowską do Ligi Europy dla zespołów, które odpadną z eliminacji Ligi Mistrzów. Mistrz Polski będzie miał łatwiejszą drogę do rozgrywek Ligi Europy i nawet w przypadku wcześniejszego potknięcia w 1 rundzie eliminacji Ligi Mistrzów, ma jeszcze szansę na wejście do rozgrywek Ligi Europy.

Dużo cięższe zadanie czeka zespoły startujące ze ścieżki ligowej Ligi Europy. Do tej pory dla drabinki ligowej przeznaczone były 22 miejsca, od przyszłego roku tych miejsc będzie tylko 13 o które powalczą 144 zespoły! Szanse wicemistrza, zdobywcy Pucharu Polski oraz zespołu z 3 miejsca maleją jeszcze bardziej i zapowiada się, że nasze pozostałe zespoły nie doczekają jesieni w pucharach.

Wiele krajów mówi o braku jeszcze jednego pucharu. Myślę, że to dobry pomysł, który da kibicom mniejszych zespołów, więcej radości z udziału w europejskich rozgrywkach. Mamy rozgrywki numer jeden – Ligi Mistrzów, numer dwa – Ligę Europy, do tego można by dodać rozgrywki numer trzy – Puchar Ligi Europy lub Ligę UEFA, które byłyby przeznaczone dla zespołów odpadających, że ścieżki ligowej Ligi Europy.

W przypadku rozgrywek Pucharu Ligi Europy rozgrywki mogłyby się odbywać na zasadzie pucharowej, czyli przegrywający odpada, a jeśli miałaby być to Liga UEFA to można ją rozgrywać jak Puchar UEFA z sezonu 2008/09, czyli 8 grup po 5 zespołów (4 mecze w grupie) – http://www.90minut.pl/liga/0/liga3827.html . Zwycięzca miałby zagwarantowany udział w rozgrywkach Ligi Europy na podobnej zasadzie, jak zwycięzca Ligi Europy ma zapewniony udział w Lidze Mistrzów.

Powrót do starych pucharów i starych zasad jest niemożliwy. Chętnie bym widział romantyczną Ligę Mistrzów z mistrzami krajowymi, a na deser PZP i Puchar UEFA, ale to se ne vrati. Trzeba odnaleźć się w tym piłkarskim świecie, gdzie rządzi pieniądz i myślę, że o taki puchar powinny walczyć słabsze federacje. Inaczej jedynym zespołem, który będzie miał jakiekolwiek szanse na grę na jesieni w pucharach będzie Mistrz Polski.

3
0
Zdjęcie profilowe NiueXYZ NiueXYZ

KOMENTARZE (7)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

skttr

UEFA stanie się organizacją piłkarską dla max 15-20 państw, mam nadzieję, że pozostałe bardzo ostro się po sezonie lub dwóch w takim bagnie ostro postawią. Ten system to kpina ze słabszych lig niestety.

Staszek Anioł

Ta reforma zdaje się tylko potwierdzać to, o czym mówię od dawna – UEFA świadomie stawia coraz to nowe bariery w piłce klubowej średnim i słabym, ale jednocześnie powiększa sztucznie mistrzostwa Europy, żeby przymknąć maluczkim japę. A i tak chodzi przecież o biznes…

gryf01

Chyba już był trzeci puchar kiedyś, ale z niego zrezygnowano. Puchar Intertoto, czy coś? Drużynom nie opłacało się w nim grać. Za mała oglądalność.
Ja nie tęsknię do starego systemu, z mistrzami krajowymi. Różnica poziomów jest tak drastyczna, że taki system nie miałby sensu. A nie widzę powodu dla którego powinniśmy zaniżać poziom w innych krajach tylko dlatego, że nasi nie nie wiedzą jak kopać piłkę.
Bardzo fajny artykuł napisał o tym kiedyć Leszek Milewski. Problemem jest to, że w Europie nie istnieje żadna struktura która umożliwiłaby polskim drużynom wznieść się ponad krajowy poziom. Liga Europy próbuje być taką strukturą, ale meczów jest za mało a przepaść między LE a LM jest ciągle zbyt duża. Poza tym w samej LM tworzy się już podział na hegemonów i odpadki. Dlatego jakaś porządna reforma jest potrzebna i to szybko, bo dochody z LM już spadają.

Staszek Anioł

Tyle że ta różnica poziomów wzięła się w ogromnej wierze właśnie dzięki temu, że dopuszczono do Ligi Mistrzów kluby, które tytułu nie zdobyły nigdy lub nie są w stanie zdobyć go przez lata, ale dzięki graniu w kółko z elitą napędzają swoją przewagę nad większością Europy (najlepszym przykładem Arsenal).

Sportowy Maniak

Mistrzowie z pierwszych 32 krajów w rankingu UEFA powinni startować w Lidze Mistrzów, w Lidze Europy wicemistrzowie z pierwszych 32 krajów i 3 miejsca z pierwszych 16.
Ewentualne trzecie rozgrywki powinny być dla brązowych medalistów w ligach krajów sklasyfikowanych na miejscach 17.-32. oraz dla mistrzów krajów z miejsc 33.-48.
Dla mistrzowskich zespołów z krajów z miejsc 49.-55. mogłaby zostać zrobiona furtka w postaci baraży z ostatnią siódemką, tj. mistrzami krajów zajmujących miejsca 42.-48.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

Szamoobrona