Eksperymentalny skład z Urugwajem i z Meksykiem Nam tylko dopomoże!

Zupełnie się nie zgadzam z medialnymi „Ekspertami”, którzy głoszą teraz kompletnie absurdalną tezę, że Nawałka w listopadowych sparingach powinien dokonać co najwyżej trzech zmian w czasie tychże spotkań, aby nie daj Boże nie zaburzyć głównego szkieletu Naszej wyjściowej jedenastki – jest to o tyle nonsensowne twierdzenie, że Ci sami „Mędrole” przy tym dodają, iż mamy teraz zbyt krótką ławkę, więc na gwałt musimy się przede wszystkim starać ją godnymi zmiennikami dla podstawowych graczy poszerzyć.

 

Oczywiście przez ten zupełny brak logicznej konsekwencji sami sobie Ci „Wielcy Znawcy Polskiej Piłki” w istocie przeczą, bo niby jak można tą Kadrę świeżą krwią wzmocnić, kiedy jednocześnie czyni się wszystko, aby ta nie miała nawet możliwości sprawdzenia się w boju?!

 

Jest to tym bardziej irytujące, kiedy te niedorzeczne porady dla Nawałki słyszymy z ust takich „Wujków Dobra Rada” jak Tomaszewski, Strejlau czy Engel, którzy sami znając przecież futbol od kuchni nie powinni pleść aż takich andronów, które wyłącznie szkodzą Naszej Kadrze – bowiem jeśli w czasie tychże listopadowych i marcowych meczy towarzyskich nie sprawdzimy gruntownie całego Naszego wachlarza z drugim i nawet trzecim garniturem, to skażemy się tylko na kolejne z rzędu Mistrzostwa, w których Nasz Selekcjoner będzie już tylko niemiłosiernie zajeżdżał największe Nasze „Gwiazdy” nie dając im nawet chwili wytchnienia, kiedy w tym samym czasie Nasi rywale będą swoje składy owocnie odświeżać.

 

Tym mocniej mnie taka pomylona postawa bulwersuje, że przecież oni sami jeszcze przed ostatnim EURO twierdzili, iż te czerwcowe porażki w poprzedzających je sparingach z Holandią i Litwą nic nie znaczyły, bo w założeniu miały one Nas przygotować w pierwszej kolejności do samych ME 2016, zaś sam wynik w nich był drugorzędny – skoro tak, to dalej powinni się tego trzymać, a nie tj. teraz debilnie obstawać przy tym, że czas na eksperymenty się już skończył i trzeba już tylko grać tymi z podstawowego składu, dodając im co najwyżej maksymalnie trzech zmienników dla tych, którzy najbardziej będą tej zmiany wymagali.

 

Dlatego jeśli tak ma ta wątpliwa budowa Naszej Kadry na MŚ 2018 przez te kolejne pół roku przebiegać, to obawiam się, że będziemy mieli deja vu w postaci analogicznej co poprzednio we Francji gry na czas i nastawiania się już tylko po dogrywkach na ruletkę z rzutów karnych – podejrzewam tylko, iż z takim poronionym podejściem znacznie szybciej zostaniemy przez Naszych rywali skarceni, a niżeli miało to miejsce w 2016 roku.

 

Z tych też względów publicznie pytam: co niby stoi na przeszkodzie, aby umówić się z Urugwajem i z Meksykiem na dokonanie w czasie spotkań z Nimi nawet 12 zmian tak, aby w jednej połowie meczu mogli zagrać całkiem nowi piłkarze, którzy tylko po takim chrzcie byliby w stanie udowodnić własną wartość i późniejszą przydatność dla całej Naszej Kadry?!

 

kadra

 

Nic bowiem na takim rozwiązaniu nie tracimy, a wiele tylko możemy na nim zyskać, bo jeśli powiedzmy przez pierwsze 45 minut gralibyśmy wcale nie mniej skutecznie w takim eksperymentalnym składzie jak:

 

Skorupski – Kędziora, Salamon, Kamiński, Bereszyński – Makuszewski/Kapustka, Wolski, Góralski, Starzyński, Kądzior – Kownacki

 

To wówczas mielibyśmy przynajmniej pewność, że mamy w końcu godne składu wyjściowego rezerwy, dzięki którym możemy spać spokojnie i nie obawiać się nie tylko o kontuzje, czy wykartkowanie kogokolwiek z Naszej wyjściowej jedenastki, ale co istotniejsze podwyższyć jej poziom, bo ta mając w świadomości fakt, że nie jest już u Nas niezastąpiona będzie się po stokroć bardziej starała nie wypaść z tego podstawowego składu, kiedy na karku będzie czuła oddech swojego bynajmniej nie gorszego od siebie zmiennika, który tylko czeka na to, aby to jemu przysługiwało dumne odśpiewanie Hymnu Narodowego.

2
13

KOMENTARZE (53)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Arnold Boczek

No niestety, pomysł ten jest kompletnie bez sensu, bo taki skład nigdy nie zagra w meczu o punkty. Natomiast dużo więcej sensu ma właśnie wstawienie 3 rezerwowych aby ci zgrywali się z trzonem reprezentacji. Wstawimy takiego Kamińskiego z Salamonem na stoperze i co z tego? Lepiej żeby raz Kamiński zagrał z Glikiem, a drugi raz Salamon z Pazdanem, dzięki czemu będziemy mieć zgrane bardziej prawdopodobne pary stoperów (w razie absencji któregoś z podstawowych) na mundialu niż zgrywać kompletnie nierealną opcję Kamiński-Salamon

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Przemyslaw

Z planety Alogika. Przecież to gość, który zawsze we wszystkim ma całkowicie odmienne zdanie poparte jakimiś absurdalnymi przemyśleniami. Uważa się za jakiegoś piłkarskiego mega-filozofa, którego dziwaczne pomysły są lekiem na całe zło. Taka trochę megalomania.
Jasne, wystawmy dwa wieczne talenty – Kamińskiego z Salamonem (Suarez i Cavani parskną śmiechem, ale mniejsza z tym, nie to jest najważniejsze), a do ataku kolejny wieczny talent Brożek wraz z goleadorem Sobiechem i możemy śmiało jechać na MŚ. Job przywołuje przykład Niemiec, tylko że Niemcy mają 30 piłkarzy na poziomie reprezentacyjnym, a my 13-14, przy czym u nas poziom reprezentacyjny (z paroma wyjątkami) jest o 2 klasy niższy niż poziom reprezentacyjny Niemiec.
Oczywistym jest, że zmiennicy powinni zgrywać się z trzonem kadry, a nie z samymi sobą. Co to za bzdurny pomysł, by na Urugwaj wystawić wyłącznie drugi garnitur? To byłoby nieporozumienie, taki mecz byłby całkowicie bez sensu, nie byłoby żadnego zgrania, każdy grałby pod siebie, byle tylko pokazać selekcjonerowi, że „ja umiem”. Skończyłoby się na 5:0 dla Urugwaju, atmosfera by się posypała i kryzys w kadrze gotowy.
Wystarczy przypomnieć sobie zgrupowania w Emiratach czy Turcji. To była katorga dla oczu. Nie od dziś wiadomo, że łatwiej w sprawnie działający organizm, firmę, zespół ludzi wkomponować 2-3 nowe jednostki, niż z kilkunastu nowych jednostek robić od nowa działający zespół. To samo się tyczy drużyn ligowych. Wymieńcie między sezonami 15 zawodników, a gra totalnie się posypie, a przecież drużyny ligowe trenują codziennie, kadra kilka dni w miesiącu.
PS – Zaraz pan job zacznie rzucać bluzgami, bo inaczej nie umie.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Przemyslaw

Należy sprawdzać, ale nie w taki sposób, bo takie sprawdzenie nic nie da. Dublerzy muszą pokazać jak prezentują się na tle etatowych reprezentantów i jak z nimi współpracują, bo z etatowymi będą mieli możliwość gry na MŚ. Przecież na mistrzostwach nie wystawimy jedenastki złożonej z dublerów, więc po co nam taki sprawdzian? W meczach z Urugwajem i Meksykiem można sprawdzić nawet 12 dublerów. 3 w podstawowym składzie, 3 wchodzi w drugiej połowie – i tak w obu meczach. Brzmi rozsądniej niż huzia na józia rzucamy do pierwszego składu wszystkich, którzy mają w kadrze 2 mecze i mniej?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Sportowy Maniak

Czytałeś „Dekalog Nawałki”? Mecze z Holandią i Litwą poszły po myśli selekcjonera, miała to być swego rodzaju zasłona dymna, aby nie pokazać nic przygotowanego na Euro.

Eksperymentalny skład nie ma najmniejszego sensu, lepiej szukać zmienników, którzy będą w stanie dać kadrze tyle co podstawowa jedenastka, i stopniowo ich wprowadzać, na 30-45 minut w jednym meczu, w innym od początku. Bez sensu jest zgrywanie całkowicie nowej drugiej czy też trzeciej jedenastki, ponieważ w najbliższej przyszłości ci zawodnicy naraz ze sobą nie zagrają. Lepiej znaleźć wreszcie 5-6 zawodników, którzy będą pewniakami do zastąpienia pierwszego „garnituru”.

Prejuce Nakoulma

Gniot.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

vincent van cock

A dlaczego w tych sparingach grają przeważnie 2 jedenastki po połowie ? Sprawdź składy paru losowo wybranych klubów podczas sparingów , skoro juz o klubach zacząłeś, nigdy nie jest tak jak piszesz ,że gra ten sam skład co grał ze sobą cały sezon . Czasem jest marketingowa umowa ,że ktoś musi zagrać ,ale przeważnie dotyczy tylko kilku gwiazd i nigdy pełnych 90 minut , ale klub to klub , w kadrze marketing nie jest najważniejszy , tzn nie powinien być . Często krajowe puchary i puchary ligi są okazją do wystawienia drugiego garnituru , a co dopiero sparingi , tym bardziej w kadrze bo jest mniej okazji , więc trzeba wykorzystać te nadarzające się tak rzadko .

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kunta Kinte
Wybrzeże Klatki Schodowej

Job. Ty jesteś jakimś byłym dziennikarzyną, który stracił robotę i tutaj stara się odnaleźć w nowej rzeczywistości…?!

Lukas

Na jakiej podstawie Kapustka wciąż jest wymieniany jako kandydat do reprezentacji ? Cały poprzedni sezon w Leicester bez gry , w obecnym 21 minut (!) w Freiburgu. A sam pomysł wystawienia takiego składu jaki podałeś to głupota.

FC Bazuka Bolencin

Też jestem ciekawy ile jeszcze będzie jeszcze trwało „wożenie” się tego grajka na wózku zwanym „dwa udane mecze w 2015 roku” i jeden (wątpliwie) udany na Euro na tle drewnianych Iroli?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin

Ale nikt Ci problemu z tego powodu nie robi. Tylko porównywanie nygusa Kapustki do Krychowiaka jest zupełnie nie na miejscu, bo ten drugi to zupełnie inne umiejętności i przede wszystkim mentalność. Brokułek umiejętności chyba nie ma skoro się nawet na ławkę do Freiburga nie łapie, a do tego mentalność pięciolatka. Kariery to on nie zrobi.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin

Z Krychowiaka sam się śmiałem pod koniec jego super przygody z PSG, że lepiej gdyby został modelem, fryzjerem albo głosem na stacji PKP; ale chłop się ogarnął, poszedł na wypożyczenie do średniaka Premier League i kopie regularnie.
Kapustka dopóki nie zmieni swojego podejścia mentalnego będzie ciągle tylko parodystą a nie piłkarzem. Już od pierwszych derbów z Wisłą w 2014r. jest za duży hajp na tego gościa, który w gruncie rzeczy nawet jak na nasze ligowe warunki jest dość przeciętnym piłkarzem. Wręcz jestem w stanie się założyć, że gdyby od dzisiaj ubierał koszulkę Cracovii w meczach naszej ligi to wtopił by się zupełnie w jej tło, które od początku sezonu widzimy jakie jest.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin

Być może tak by w istocie było.
Nawałka pewnie by powoływał i stawiał na Kapustkę, ale ciężko powoływać kogoś kto w ogóle nie gra w swoim klubie. W tym momencie koło się zamyka. Jeżeli nie będzie się łapał choćby na ławkę w klubie to nie będzie dostawał powołań..

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Przemyslaw

„A nie przyszło Ci do głowy, że dlatego właśnie siedzi na ławce w swoim klubie, bo Nawałka nie daje się mu nawet wykazać w swojej reprezentacji?!” – zaorałeś sam siebie na poziomie mistrzowskim. Serio nie widzisz absurdalności swoich tez?

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Przemyslaw

Piątka, jasiu. Naprawdę wybornie się bawię czytając twoje posty. Jesteś wyjątkowo pocieszny.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Lukas

Sam nie wierze to co czytam – serio stawiasz Krychowiaka na równi z Kapustka ?! Po pierwsze to odbiegajac troche od Krychowiaka – to nie Kapustka byl naszym odkryciem na Euro , tylko Pazdan. To po pierwsze. Po drugie to Krychowiak byl i jest absolutnie kluczowym pilkarzem kadry Nawalki – za kadencji Adama Nawalki wiecej meczów od Krychowiaka zagral tylko Lewandowski i Glik (obaj 33) , Krychowiak – 32. Byl filarem Sevilli , wybrali go do najlepszej jedenastki sezonu ligi hiszpanskiej. Poszedl do PSG – klubu z absolutnego topu europejskiego. I gral w tym PSG – malo , ale gral. W Lidze Mistrzów zagral 6 na 8 meczów. Nie gral oczywiscie calych spotkan , ale cos tam gral. Kapustka za to kompletnie NIC. W lidze angielskiej nawet nie lapal sie do 18 meczowej , nie mówiac juz o tym zeby cos zagrac. I nie byl kluczowa postacia kadry , tylko jej rezerwowym , który czasem wszedl na boisko.
Obecnie obaj zmienili kluby – Krychowiak poszedl do WBA i wszedl do druzyny z buta , bo co mecz jest jednym z najlepszych albo najlepszym w swojej druzynie. A Kapustka jest w Freiburgu i nie gra nic , znowu. Marnuje sobie kariere na wlasne zyczenie.
Powolanie go do kadry – to bylaby wielka niesprawiedliwosc w stosunku do innych zawodników , bo na jakiej podstawie powolany zostalby Kapustka ? A po drugie to bylaby wielka krzywda dla Kapustki , bo w takiej formie w jakiej jest nie zagralby nic dobrego i spadla by na niego tylko nie potrzebna fala krytyki.
Powinien zmienic klub juz w zimowym okienku transferowym , na znacznie slabszy , moze nawet powrócic do polskiej ligi. Nie twierdze ze to zly zawodnik , ale na dzis on od czasu odejscia z Cracovii nie zrobil kroku do przodu , a dwa w tyl.
Porównywanie go z Krychowiakiem to jakis zart i szalenstwo. Miedzy nimi jest róznica klas i to nie jednej a kilku

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FC Bazuka Bolencin

Kamiński chociaż plus za to, że gra regularnie w Bundeslidze. Ale mimo wszystko to piłkarz bardziej dojrzały od pozostałej dwójki, chociaż i tak mocno drewniany.
Brokułek i Kownaś to jedna para kaloszy – gwiazdki ekstraklasy wykreowane na potrzeby mediów, ale nie potwierdzające tego zupełnie na boisku. Do tego jak większość młodych łebków – zaaferowane bardziej wrzucaniem zdjęć na portale społecznościowe, niż treningami i graniem w piłkę.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Przemyslaw

Na Islandii, Jasiu drogi, to ładnych kilka lat temu wprowadzili program mający na celu podniesienie jakości ich piłki. Wystarczy poczytać. Ale ty wolisz wymyslać kosmiczne teorie. Twoje prawo. Jeśli tylko to sprawia, że jesteś szczęśliwy.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Przemyslaw

Hahahaha! Gdybyś wystąpił na jakieś nocy kabaretowej to byś tam elegancko pozamiatał. Marnujesz się tu. Załóż kabaret. Jednoosobowy.

vincent van cock

Z Urugwajem zagra Boruc bo to jego pożegnanie. W związku z tym mam obawy ,że będzie wielki festyn i Nawałka zamiast sprawdzać innych zawodników wystawi tych co zawsze , bo Stadion Narodowy ,bo drogie bilety , kibice muszą być zadowoleni i sam woli mieć spokojniejszą zimę niż ryzykować itp. Można dyskutować o personaliach , bo rezerwy mocno odstają od pierwszej 11 i jest kilkudziesięciu na tym samym słabym poziomie , ale trzeba ich sprawdzić , kiedy jak nie teraz ? Może po pożegnaniu Boruca , pierwsza 11 sama się wykruszy i w Gdańsku nie będzie innego wyjścia jak grać rezerwami.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

FunFutbolu

Nie zgadzasz się ale kompletnie nie masz racji. Wysłanie do boju totalnie nowej 11 mija sie. z celem. Do drużyny trzeba wprowadzić kilku nowych piłkarzy aby sprawdzić jak będą sie w stanie wkomponować w zespół.

W bramce stawianie na kogokolwek innego niż Fabiański/Szczęsny nie ma sensu. Na mistrzostwach to któryś z nich będzie nr 1 więc jedyne pytanie to takie czy dajemy im zagrać po połówce czy każdy dostaje cały mecz.

Trzeba w końcu spróbować Kamińskiego. Tu mamy pewien paradoks że partnerem dla Glika jest przeciętny zawodnik Legii którego mimo ogromnej promocji w kadrze żaden zagraniczny klub nie chce a jego zmiennikiem jest piłkarz z 2 ligi włoskiej.tymczasem Kamiński gra regularnie w Bundeslidze, czyli lidze zdecydowanie lepszej niż polska czy druga włoska(pierwsza też zresztą) a VFB Stuttgart to klub nieporównywalnie silniejszy niż Legia i Palermo.

W drugiej linii warto dać szansę Wolskiemu jako klasycznej 10, skorzysta na tym też Zieliński który najlepiej czuje się na 8.

Największy dylemat jest w ataku. Kownacki jest w tej chwili pod nieobecność Milika naszym napastnikiem nr 2.Teodorczyk, Wilczek Stępiński są w tej reprezentacji bo są ale to nie jest poziom reprezentacji i inwestowanie w nich nie ma sensu. Jednak Kownacki jest kapitanem młodzieżówki i rodzi się pytanie-czy zabierać go już teraz. Jeżeli obowiązuje zasada-pierwsza reprezentacja jest najważniejsza-zdecydowanie tak.

Nie zagra Piszczek więc szanse dostaną jego zmiennicy.

powinniśmy zagrać mniej więcej tak

Szczęsny(Fabiański)-Bereszyński(Kędziora) Glik Kamiński Rybus-Błaszczykowski Krychowiak Zieliński Wolski(Kownacki) Grosicki-Lewandowski

Przemyslaw

I to ma sens, jednakże ja bym jeszcze spróbował innego bramkarza. Wiadomo, że Szczęsny / Fabiański to dwójka nie do wygryzienia, ale musimy mieć opcję numer trzy, w razie gdyby jeden się wykartkował, a drugi złapał kontuzję. Chętnie zobaczyłbym w bramce Skorupskiego.

vincent van cock

ale jaki ma sens wystawianie Lewego ? Kiedy mamy sprawdzić tych Kownackich i Stępińskich ,? 3 , 4 zawodników pierwszej kadry może warto byłoby zostawić z przyczyn jakie wyżej podałeś i które rozwinął kolega FunFutbolu ,ale znowu grać Lewym skoro nie sprawdzono nigdy wariantu b ? Po co ? Powinniśmy sprawdzić co będzie jak go zabraknie (odpukać) , podobnie z Glikiem , Grosickim czy Błaszczykowskim

vincent van cock

Ewentualnie widzę to tak ,że dla prestiżu i gawiedzi , Lewy wyprowadza zespół jako kapitan , gramy 442 obok niego ktoś z młodych ( to juz dla celów właściwych czyli dla ogrania ), 60 minuta najpóżniej schodzi przy owacjach , w drugim meczu , ten , który za niego wszedł w pierwszym gra z nim do zmiany . Jak zagra Lewy w obu meczach 90 minut Janusze będą zadowoleni , ale nie przećwiczymy wariantu b , więc nie ma to sensu , nawet 60 minut to za dużo , tylko taki kompromis zaproponowałem.. Tak w ogóle to nie wiem czy cokolwiek da te ogrywanie , dysproporcje między pierwszą 11 a reszta są na tyle duże ,że pozostaje modlić się o zdrowie najlepszych bo zwyczajnie nie ma kim grać , ale niesprawdzenie tego byłoby grzechem zaniechania.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

vincent van cock

Stępińskiego bym nie skreślał jeszcze , jak dostanie tyle szans co Zieliński to kto wie , a co do tego drugiego , to raczej nie będę oglądał meczów jeszcze raz ,ale zwrócę szczególna uwagę na jego poczynania pod kątem twoich spostrzeżeń , nie zwróciłem uwagi akurat na ten problem więc nie będę się kłócił.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

vincent van cock

Mnie na u21 wszyscy zrazili ,szczególnie Linetty , nie wiem jak to możliwe ,że został powołany na Danię i jeszcze zagrał. Ale Stępiński w Nantes parę razy pokazał się z dobrej strony , wymieniłem jednak to nazwisko bardziej z braku laku , a nie przekonania

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

vincent van cock

Nie analizowałem dokładnie gry Zielińskiego , ale pamiętam kilka kluczowych podań i świetnych piłek , i kilka fatalnych strat , nie kojarzę odbiorów , więc nie do końca rozumiem te destrukcyjne zalety , co do Starzyńskiego , to Nawałka już dał mu szanse więc ciężko powiedzieć ,żeby udawał niedostrzeganie , z resztą się zgadzam i obawiam się ,że cały wariant b w obronie to będzie wystawienie Cionka plus może jeszcze jednego zawodnika .

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Bede Go Zjad

Nikt nie zauważa ogromnego wkładu Kapustki w wygrane eliminacje do przyszłorocznych MŚ. Wy tego nie widzicie, ale przecież on przemyślał wszystko wprzód i wypisał się z kadry kiblując w Anglii żeby Karolek mógł być wzięty pod uwagę żeby ostatecznie wszyscy zobaczyli, że na ten moment to nie te progi dla niego. To nie Zieliński jest zabezpieczeniem środka pola tylko Bartek i jego intrygi:>

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

lion
Stomil Olsztyn

Nie no, pomysł idiotyczny. To by było jak dawne zgrupowania grudniowe. Co z tego jakby nawet w takim meczu (na marginesie – Urugwaj też by miał grać rezerwami?) błysnął jakiś jeden koleś czy drugi, ze 3 razy prosto piłkę kopnął? To by znaczyło, że śmiało można go wstawiać za Zielka, Glika czy innego Grosika? Nie no, beznadziejny pomysł. Kilku „młodszym” dać szansę, w zupełności wystarczy.

17-S-92

W jednym z tych meczów powinniśmy zagrać najmocniejszym składem, a w drugim trochę pokombinować. Podobnie było po awansie na Euro. Silny skład na Islandię, trochę okrojony na mecz z Czechami. Byłem na tym drugim i wyglądało to dobrze. Nie zgadzam się jednak z wyżej wspomnianym składem, bo takim nigdy nie zagramy w meczu o punkty

wpDiscuz