Do biegu, gotowi, start!

Oczekiwanie zakończone. Dziś rusza maraton zwany Premier League! Przed nami 10 miesięcy rozrywki sportowej na najwyższym poziomie. Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że emocji oraz chwil zachwytu nie zabraknie. Doświadczymy również stresu i nerwów dopingując naszych faworytów i ulubieńców. Skoro napięcie, a także wyjątkową atmosferę czuć w Polsce, to co musi dziać się w Anglii?

Nigdy nie ukrywałem, że Premier League to rozgrywki, które śledzę najdokładniej i najchętniej. Jasne, interesuję się futbolem globalnie oraz lokalnie, ale to właśnie angielska ekstraklasa zajmuje mnie najbardziej. Z dziecięcą radością chłonę całą otoczkę, uwielbiam klimat i poziom rywalizacji, który się z nią wiąże. Oglądam, czytam i słucham, ile tylko mogę, a od siebie staram się dorzucić małą cegiełkę, co sprawia mi masę frajdy.

Dobra, starczy tych sentymentów i wyznań. Przejdźmy do rzeczy. Rozgrywki ligowe, to prawdziwy maraton. Nie wystarczy zagrać 5 lub 10 dobrych meczów. By mieć szansę osiągnąć sukces należy być skupionym i skutecznym przez ponad 30 kolejek, a i to, przy tak równorzędnej rywalizacji, nie gwarantuje w zasadzie niczego. Potrzeba również nieco szczęścia, choć w teorii sprzyja ono lepszym.

Przez ostatnie 3 tygodnie pisałem o każdej z drużyn, więc nie zamierzam się powtarzać. Postanowiłem jednak poudawać znawcę i przedstawić moje typy na nadchodzącą kampanię.

Zacznijmy od TOP 6, które moim zdaniem pozostanie niezmienione, jeśli chodzi o skład. Kolejność jednak ulegnie kilku korektom. Widzę to tak:

  1. Manchester City
  2. Liverpool
  3. Manchester United
  4. Arsenal
  5. Chelsea
  6. Tottenham

Pierwsze 2 lokaty, to chyba najpopularniejsza z opcji. Nieco bardziej kontrowersyjnie robi się dalej. Czerwone Diabły mimo niespełnienia w okienku transferowym oraz przeciętnej formy w przedsezonowych sparingach odnajdą stabilizację, a potencjał kadrowy powinien zapewnić im miejsce na podium.

ARSENAL W PIERWSZEJ CZWÓRCE?! Tak, właśnie tak podpowiada mi podświadomość. Nie potrafię tego racjonalnie wytłumaczyć i sam się sobie dziwię, ale mam przeczucie, że Emery odnajdzie się w angielskich realiach i uwolni pokłady umiejętności i determinacji drzemiące w jego podopiecznych.

Chelsea potrzebuje natomiast więcej czasu, by wchłonąć pomysły Sarriego, lecz zaprocentuje to prędzej lub później. Jednak jeszcze nie w tym sezonie.

Tottenham to dla mnie największa zagadka z zespołów z czołówki. Brak wzmocnień nie wpływa korzystnie na obraz ich sytuacji, a wiele graczy niedawno wróciło z wakacji. Mam wątpliwości, czy wystarczy im sił i motywacji.

Domysły domysłami, lecz kiedy wrócę tu w maju może okazać się, że stawka wygląda zupełnie odwrotnie. I wcale mnie to specjalnie nie zaskoczy, ani nie zmartwi. Za to uwielbiam futbol.

7. miejsce i szansę gry w eliminacjach do Ligi Europy wywalczy natomiast Everton. Solidne wzmocnienia zdadzą tym razem egzamin, a nowy menedżer poprowadzi drużynę do upragnionego celu.

Wypada również spróbować przewidzieć nieszczęśników, którzy pożegnają się z Premier League. Według mnie może wyglądać to następująco:

18. Brighton

19. Huddersfield

20. Cardiff

Dwaj zeszłoroczni beniaminkowie nabrali nieco krzepy i zahartowali się w elicie, lecz drugi sezon jest z reguły trudniejszy. Brak uskrzydlenia awansem może kosztować sporo i moim zdaniem tak właśnie będzie.

Do tego świeżo upieczony nowicjusz z Walii, który prezentuje się najsłabiej ze wszystkich 3 drużyn wchodzących do ligi. Niestety, moim zdaniem, ich przygoda nie potrwa długo.

Jeśli chodzi o osiągnięcia indywidualne, to najwięcej goli zdobędzie Sergio Aguero. Przy niebywale ofensywnym stylu gry The Citizens i instynkcie Argentyńczyka sądzę, że to właśnie on okaże się najskuteczniejszy.

Tym bardziej, że ma za sobą de Bruyne, czyli mojego kandydata do zanotowania największej liczby asyst i tym samym obronienia tytułu z poprzedniego sezonu.

Najwięcej czystych kont uzyska kolejny podopieczny Guardioli – Ederson. Obrona ekipy z Etihad wygląda najstabilniej, a drużyna nie zapomina się w atakach grając odpowiedzialnie z tyłu. Brazylijczyk prezentuje do tego klasę światową i jest pewnym punktem zespołu.

Wybór Najlepszego Zawodnika Sezonu oraz Najlepszego Młodego Zawodnika Sezonu sobie odpuszczę, gdyż nie potrafię wskazać moich faworytów, a sam plebiscyt jest mniej mierzalny.

Tak się złożyło, że wszystkie wyróżnienia padną łupem graczy, których drużynę typuję do obronienia mistrzostwa kraju. Czy Manchester City jest naprawdę tak mocny?

Zostawmy już jednak wszelkie przewidywania. Czas skupić się na widowisku i delektować się tym, co nas czeka. Nie mam wątpliwości, iż będziemy bawić się znakomicie, a zawód nam niegroźny. Serdecznie życzę Wam i Waszym ulubieńcom udanego i pełnego emocji sezonu!

Zapraszam na facebook’a, gdzie również dzielę się swoimi przemyśleniami na temat świata futbolu: https://www.facebook.com/Życie-na-okrągło-204630866792371/

1
0
Zdjęcie profilowe Maciej Sarosiek Maciej Sarosiek

KOMENTARZE (0)

Dodaj komentarz

Powiadom o
wpDiscuz

INNE SPORTY