CZY TO JEST NAJWIĘKSZA KOMPROMITACJA TRANSFEROWA POLSKIEGO KLUBU?

W internecie nic nie ginie. Więc zdjęcie, gdzie w koszulce Karpaty Lwów widnieje nowy nabytek Lecha Poznań Wołodymer  Kostewycz(pierwszy z lewej) spod pomnika stepana bandery musi SZOKOWAĆ. I na tym zakończę, bo nic mądrego nie da się napisać. Jeśli Ktoś ma braki z historii to niech poszuka kim był bandera i jakimi czynami za życia się „wsławił”.

5
1

KOMENTARZE (17)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
joe
Legia Warszawa, LUFC, Avellino Calcio

Trochę to dziwne – niby taki szeroki, przekrojowy skauting, a czegoś takiego nie znaleziono. Pytanie brzmi, czy to wypadek przy pracy (przeoczenie, mimo wszystko mogło się zdarzyć), czy świadome działanie na zasadzie „skoro jest dobry to jebać to, co poza boiskiem”. Jeśli to drugie, to oby nie stało się trendem, jeśli pierwsze – przez nieuwagę zrobili i sobie i temu Ukraińcowi ogromny problem. Ciekawe co dalej.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Krzysiek Szufla
Stal Miele

Skauting Lecha istnieje tylko teoretycznie

droid

Dla mieszkańców Wielkopolski byłoby sto razy gorzej gdyby był na zdjęciu w koszulce Legii.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Znawca94

Poglądy polityczne, kulturowe czy narodowościowe.Nie powinny mieć tutaj żadnego znaczenia.Piłkarz ma grać dobrze w piłkę.
Może nawet hołdować Allaha,Stalina,Husaina,Hitlera.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Trollosiewicz

Mam nadzieję, że w tej sprawie kibice wszystkich klubów, włącznie z tymi z Lecha, pokażą, że nie może być zgody na to, by promować tu faciów, którzy wielbią zbrodniarza.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kamil23r

Serio nie wiem o co wam chodzi, Bandera jest narodowym bohaterem Ukrainy, nowy gracz Lecha jest Ukraińcem. Co w tym złego że stoi pod pomnikiem bohatera swojej ojczyzny. Jasne jest też zbrodniarzem ale co takiego ukraińca to obchodzi. A jakby np jakiś Mongoł przyjechał grać w Miedzi Legnica a wcześniej sobie zrobił zdjęcie pod posągiem Czyngis Chana to to też byście uznali za wtopę, albo do ligi rosyjskiej szedł Francuz i zrobiłby sobie zdjęcie pod posągiem Napoleona to też byłaby to wtopa. Skończcie z tą wieczną martyrologią bo to jest bez sensu po co grzebać w przeszłości nie lepiej skupić się na terezniejszosci

Znawca94

100% racji.

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

Kamil23r

Czyngis-chan to też Zbrodniarz, podobnie jak i Napoleon tylko dla innego narodu

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

kaszub

Zawsze lubiłem Lecha Poznań i mu kibicowałem, ale tym transferem ten klub po prostu się skompromitował. Piłka po stronie kibiców Lecha.

sailor
Lech Poznań

Z tego co mi wiadomo, to on nie przyszedł tam z własnej inicjatywy, tylko został wyznaczony w delegację przez klub. Bo tak się składa, że Karpaty Lwów bardzo mocno identyfikują się z Banderą i biorą udział w tego typu „uroczystościach”. Równie dobrze mogłoby trafić kiedyś na Stilicia, który też swego czasu w tym klubie grał. Pozostaje tylko pytanie – na ile świadomie Kostewycz w tym uczestniczył. Czy po prostu poszedł odbębnić swój udział, bo taki dostał prikaz z klubu, czy też rzeczywiście prywatnie ma jakieś ciągoty w kierunku banderyzmu.

No i pytanie czy on w ogóle do końca zdaje sobie sprawę kim w rzeczywistości był Bandera. Na Ukrainie panuje jak wiadomo zupełnie odmienny przekaz niż w Polsce. Ukraiński IPN fałszuje historię na całego, Ukraińcom wtłacza się do głów brednie o jakiejś rzekomej „wojnie polsko-ukraińskiej”, a żadnego ludobójstwa ich zdaniem oczywiście nie było. Siła propagandy jest ogromna. Zwróćmy uwagę, że w czasach stalinizmu nawet w Polsce wielu zwykłych ludzi naprawdę myślało, że Stalin to dobry batiuszka, który muchy by nie skrzywdził. Nie mówiąc już o tym co się działo w Niemczech za Hitlera. Czy można ludzi winić za to, że w to wierzyli? Nie, bo byli po prostu ogłupieni i zindoktrynowani przez propagandę. Skoro na Ukrainie prezydent i inni przedstawiciele najwyższych władz oficjalnie uprawiają kult Bandery, no to trudno się dziwić, że zwykli Ukraińcy też naiwnie wierzą w jego bohaterstwo.

Kostewyczowi w sumie współczuję, bo może być tak, że zrobił to z głupoty lub nieświadomości i nie ma złych intencji wobec naszego kraju, a trybuny w Polsce mu tego nie wybaczą i będą miały po nim niezłe używanie. U kibiców Lecha też widać niesmak i ulubieńcem poznańskiej publiczności raczej się nie stanie…

Użytkownik usunięty
Użytkownik usunięty

Treść usunięta

wpDiscuz