Szamoobrona

Czy Arka będzie bić się o utrzymanie czy o coś więcej?

Mamy za sobą kolejne tego roku pasjonujące spotkanie Arki w tym roku. Po zrobieniu wyniku ponad stan, czyli PP rozpoczął się nowy sezon. Skazywana na klasyczny Eurowpierdol Arka zagrała dwa bardzo dobre spotkania w lidze Europy i tylko brak typowego cwaniactwa znanego dobrze bardziej ogranym drużynom spowodował brak 4 rundy. Rewelacyjne spotkania z drużyną która może nie jest medialna ale na 13 sezonów 11 gra w pucharach. Punkty do rankingu przyniesione i tylko żal że zabrakło truskawki na torcie. Ale nie o tym konkretnie. Sezon Arka zaczęła Superpucharem. Na chwilę obecną ma rozegrane 3 więcej spotkania niż ligowcy a wczoraj po prostu zabiegała budowaną za ciężkie pieniądze podatnika drużynę Śląska. Niewiele osób zwróciło uwagę iż w tym meczu wystąpiło 10 zawodników którzy nie byli podstawową jedenastką w ostatnim meczu ligowym. 10! I zagrali tak jakby dopiero to była podstawowa jedenastka.

Obecnie Arka ma:

2 solidnych bramkarzy (ok. Pilarz dał konkretnie ciała ale przypominam iż po podobnej klasy zagraniu Steinborns został bohaterem finału PP i Superpucharu)

3 bocznych obrońców bez przypału – Socha, Zbozień i Warcholak

4 środkowych obrońców gdzie nieważne kto gra a nie jest źle. Przykład to pierwszy mecz Frederika Helstrupa (24 lata, ostatni klub Helsingborg – też nie ogórki)

4 defensywnych pomocników – rewelacyjny wczoraj Kakoko, solidny Marciniak, Odzyskany przez Ojrzyńskiego Sołdecki który bardzo dobrze prezentował się w meczach z Midyjylland i wracający Antek Łukasiewicz.

5 skrzydłowych na  poziomie – Piesio, Markus, Kun (rewelacyjne wejście z poziomu I ligi) i wczoraj na zaskakującym poziomie Jazwic. Plus Zarandia który jest kontuzjowany.

3 na rozegraniu – Kriviec, Szwoch i Nalepa (poziom Vadisa to nigdy nie będzie ale jest przyzwoicie)

2 napastników – Siemaszko i Jurado.

Mecz ze Śląskiem pokazał że zamiana jeden do jednego na pozycjach nie osłabia zespołu i przed Leszkiem Ojrzyńskim naprawdę trudne zadanie pogodzenia tych 23 zawodników gdy na boisku miejsc jest tyle ile jest. Widać już że LO zaszczepił swój gen w drużynie. Dodatkowo wszedł do szatni która była monolitem i musi dbać o to by taką pozostała. W czasach gdy pompowana Lechia wysyła 16-osobowy skład do Bytowa a trener Urban narzeka na to że ma mało ludzi do grania paru trenerów może na Gdynię patrzeć z zazdrością. A czy wyjdzie coś z tego więcej niż walka o utrzymanie? Myślę że po tym co widzieliśmy na początku sezonu w wykonaniu Arki może bić się ona o coś więcej.

Oczywiście już w niedziele może być w łeb w Zabrzu. Ale w Gdyni dobrze wiedzą jak się gra na początku po awansie. Górnik też spuchnie z czasem. A Arka? Dała nam na razie parę rewelacyjnych meczy na początku sezonu. Oby tak dalej.

 

5
0
Zdjęcie profilowe Fryta Fryta

KOMENTARZE (2)

Dodaj komentarz

Powiadom o
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Diagonalny

gdyby nie perfidna ręka Siemaszki w końcówce poprzedniego sezonu meczu z Ruchem, Arka grałaby tera w 1 lidze!!!!!!!!!!!

Glus65

A skąd Ty to wiesz? Jackowski jesteś, czy jakiś inny jasnowidz. A czy perfidna? Perfidnie to teraz du*a boli hahahaha. A niech boli!!!!!!!!!!!!!!

wpDiscuz
Najnowsze wpisy

INNE SPORTY

2017.08.13 KRAKOW
SIATKOWKA XV MEMORIAL HUBERTA JERZEGO WAGNERA 
POLSKA - ROSJA 
NZ FERDINANDO DE GIORGI TRENER POLSKA 
FOT JAKUB GRUCA / 400mm.pl
20 września, 19:49
Szamoobrona