Biforek przed 21 kolejką

Wraca. Wreszcie wraca po przerwie zimowej. Wyczekana. Wytęskniona. Nasza Ekstraklasa. Główne pytanie przed tą rundą to kiedy zaczniemy narzekać na poziom meczów, wyszkolenie zawodników i braki w umiejętnościach szkoleniowców. Czy będzie to już piątek, a może uda się wytrwać do soboty. Myślę, że najpóźniej w niedzielę o 19:00 (patrząc w terminarz to raczej o 16:30) padną pierwsze słowa krytyki i potępienia. Ale do rzeczy.

Zaczynamy piątek 08 lutego 2019.

  • 18:00 Miedź Legnica – Jagiellonia Białystok. Lekko przebudowana Miedź kontra Jaga po rewolucji. Test dla trenera Mamrota i ambicji białostoczan. Porażka może im bardzo skomplikować walkę o puchary. Skoro Jagiellonia pozbyła się nasyconych (pytanie czym?) to powinna rzucić się na rywali niczym głodne rottweilery. Dodatkowo wg ekspertów przepytanych przez Przegląd Sportowy to Jaga została królem zimowego okienka. Głównym pytaniem będzie ilu Polaków regularnie będzie grać w białostockim zespole i czy uda się zastąpić Świderskiego. W Miedzi w końcu wraca środek pola. Co prawda jeszcze bez Marquitosa, ale to już jednak atut. Zimowe uzupełnienia kadry pozwalają w Legnicy myśleć o spokojnym utrzymaniu. Mój typ X2.

  • 20:30 Lech Poznań – Zagłębie Lubin. Zespół bez trenera kontra zespół z „najlepszym polskim trenerem”. Nikt nie wie czego spodziewać się po Zagłębiu. Wszyscy wiedzą czego spodziewać się po Lechu – odbudowa formacji i uważna gra zarówno w defensywie jak i w ofensywie. Kluczowy może być fakt, że Nawałka zafundował ciężkie treningi na późno rozpoczętym obozie. Nie wiadomo jak ze świeżością zawodników. Sparingi nie pozwalały na zbyt duży optymizm. Mecz z gatunku trzeba wygrać dla Lecha, bo inaczej z pogoni za Lechią i Legią może nic nie wyjść. Mój typ 1.

Sobota 09 lutego 2019

  • 15:30 Śląsk Wrocław – Zagłębie Sosnowiec. Mecz z gatunku tych, o których w przerwie będzie się pisać „ale by teraz podszedł taki…”. Śląsk grając u siebie musi takie mecze wygrywać jeśli chce spokojnie się utrzymać. Porażka w takim meczu stawia ich od początku w trudnej sytuacji. Jednak problemem może być nieprzewidywalność sosnowiczan, którzy dokonali tylu transferów, że mają praktycznie nową jedenastkę. Śląsk wzmocniony Mączyńskim (Iza Koprowiak lubi to) będzie niezaprzeczalnym faworytem. Mój typ X.

  • 18:00 Cracovia – Piast Gliwice. Na dzień dobry starcie dwóch zespołów mierzących w górną ósemkę i mających podstawy by o niej myśleć. Zespoły dzielą w tabeli tylko cztery punkty. Wygrana Cracovii niweluje od razu praktycznie całą przewagę. Cracovia wzmocniona kolejnymi zagranicznymi zawodnikami paradoksalnie może grać większą ilością Polaków w jedenastce niż jesienią. Piast bez wielkich zmian. Mój typ 1.

  • 20:30 Lechia Gdańsk – Pogoń Szczecin. Mecz kolejki. Lechia bez większych ubytków w składzie przetrwała przerwę zimową. W Pogoni był wreszcie czas żeby zawodnicy się wyleczyli. W przeciwieństwie do W. Jagody nie spodziewam się widowiska. Lechia całą jesień punktowała grając skutecznie w obronie i kontrując. Pogoń Runjaicia raczej starała się zdominować przeciwnika jednak nie sądzę, żeby grając pierwszy mecz po przerwie na terenie lidera Ekstraklasy zagrali otwartą piłkę. Mecz na 0:0. Obym się mylił. Mój typ X.

Niedziela 10 lutego 2019.

  • 15:30 Arka Gdynia – Korona Kielce. W Arce spokojna zima. W Koronie jak zwykle. Kogoś sprzedamy, kogoś kupimy. Zazwyczaj się udaje. Trener Lettieri jakoś poukłada klocki. Nie jestem przekonany czy tym razem wystarczy na górną ósemkę jednak na spokojne utrzymanie raczej tak. Zaczynają od wyjazdu do Gdyni gdzie zespół trenera Smółki jest groźny dla każdego (z wyjątkiem Lechii). Po dokonaniu uzupełnień w składzie będą walczyć o górną ósemkę. Mój typ 1.

  • 18:00 Wisła Płock – Legia Warszawa. Jestem ciekawy jak będzie wyglądała Wisła Płock pod rządami Kibu. Podobno zawodnicy chwalą sobie treningi i pomysł na grę. Wszystko dobrze tylko wyników nie ma. Na szczęście do grania wraca Ariel Borysiuk więc komentatorzy będą mogli nam przypomnieć, że on potrafi uderzyć z dystansu. Czy to wystarczy by zastąpić Szymańskiego? Sposób gry płocczan może wyjątkowo pasować Legii pod rządami Sa Pinto. Kolejnym smaczkiem może być oglądanie pojedynków ustawionego w obronie Kucharczyka z Merebaszwilim. Nie spodziałbym się Carlitosa w składzie. Ach te transfery. Mam wrażenie, że zadebiutować i to od razu w pierwszym składzie może Medeiros. Mój typ 2.

Poniedziałek 11 lutego 2019

  • 18:00 Górnik Zabrze – Wisła Kraków. Powrót Błaszczykowskiego na ligowe boiska w poniedziałek o 18:00. Ekstraklaso zastanów się czy robisz to dobrze. Górnik po kuracji dodającej doświadczenia o obycia międzynarodowego i Wisła pokiereszowana po kolejnym sequelu Szczęk. W ubiegłym sezonie Górnik zdobywał serca grając młodymi polskimi zawodnikami (i trochę mniej młodymi Hiszpanami) w tym sezonie to Wisła i Błaszczykowski postanowili chwycić za serca „Januszy” ekstraklasy. Pytanie co wyjdzie z dodania egzotyki do śląskiej szatni i krakowskiej odmiany „Zidanes y Pavones”. Sławek Peszko będzie rządził. Mój typ 2.

Stołki trenerów

  • Zimny jak polodowcowy głaz – Stokowiec, Sa Pinto, Nawałka, Mamrot, Runjaić, Fornalik, Lettieri, Stolarczyk, Probierz, Smółka, Nowak, Lavicka (gdyby nie fakt, że dopiero został zatrudniony wylądowałby w cieplejszych rejonach);
  • Mniej niż zero – Vicuna, Brosz, van Dael, Ivanauskas – w ich sytuacji każda porażka może szybko podgrzać stołek:
  • Ciepło, ciepło, coraz cieplej –
  • Kuba wyspa jak wulkan gorąca –

Autor nie ma żadnych informacji z wewnątrz. Nie jest związany zawodowo z żadnym z klubów. Możesz go znaleźć na twitterze.

cyzbyarek

1
0
Zdjęcie profilowe cyzbyarek cyzbyarek

KOMENTARZE ()

WordPress Lightbox