Reklama

Po raz kolejny brak środka pola. Wnioski z przegranej w Amsterdamie

redakcja

Autor:redakcja

23 lutego 2017, 21:46 • 3 min czytania 40 komentarzy

Legia przegrała 0:1 z Ajaksem w Amsterdamie, Legia żegna się z europejskimi pucharami. Mogło się skończyć 1:1, co dałoby drużynie Jacka Magiery awans do kolejnej rundy, ale mogło się też skończyć 0:3 lub 0:4. Czego zabrakło? Oto 30 naszych spostrzeżeń po dzisiejszym spotkaniu.

Po raz kolejny brak środka pola. Wnioski z przegranej w Amsterdamie

1. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Legia przegrała dwumecz z Ajaksem w zimowym oknie transferowym.

2. Bo czy ktoś jesienią mógł sobie wyobrazić, że w jednym z ważniejszych spotkań sezonu grali będą Broź, Dąbrowski, Jodłowiec, Kucharczyk i żaden nowy zawodnik?

3. Ajax był do ogrania, był – powiedzmy sobie szczerze – słaby. No ale Legia była jeszcze słabsza.

4. Zupełnie jak w meczu z Ruchem, Legia nie istniała w takim obszarze jak defensywna pomoc, obszar między 16. a 30. metrem.

Reklama

5. Pytanie, czy to tylko kwestia braku Moulina, czy jednak czegoś więcej.

6. Jodłowca nie było dziś na boisku.

7. Kopczyński może i był, ale schodząc z asekuracją w boczne sektory permanentnie otwierał środkiem drogę do bramki.

8. To, że kluczowy moment akcji bramkowej miał miejsce przy takim ustawieniu, nie świadczy dobrze o organizacji gry obronnej Legii…

636149938721546344

9. Nie, Arkadiusz Malarz nie zachował się dobrze przy golu.

Reklama

10. Ajax szybko zorientował się, że grając prawą stroną Legii – tam, gdzie bronią Broź i Guilherme, wspierani przez Kopczyńskiego – będzie miał drogę usłaną różami.

11. Adam Hlousek prawdopodobnie również teraz, pół godziny po meczu, byłby zaskoczony, że Bertrand Traore schodzi na swoją lepszą, lewą nogę.

12. Legia do przerwy w ofensywie nie istniała. 0 celnych strzałów, 1 rzut rożny, 75 wymienionych podań i jeden dobry kontratak, który nie został zakończony uderzeniem.

13. Tamta kontra Guilherme – Odjidja-Ofoe – Kucharczyk dawała jednak wiarę, że Ajax da się skutecznie zaskoczyć.

14. Bo Guilherme, dopóki miał siły, to walczył za dwóch.

15. Bo Kazaiszwili wyglądał coraz pewniej i zdawał się w końcu rozumieć z kolegami.

16. Bo Odjidja-Ofoe znów udowadniał, że jest zawodnikiem mającym największy wpływ na Legię.

17. Niestety, nie za bardzo miał z kim grać.

18. Udokumentowana przydatność Kucharczyka w pierwszych 45 minutach to dwa celne podania, w tym jedno rozpoczynające mecz od środka boiska.

19A i tak Magiera wolał wystawić w składzie Kucharczyka niż Necida, który notuje bardzo trudne wejście w Legii.

20. Pytanie, czy 207 minut bez gola to już wystarczający czas, by wydać na niego wyrok.

21. Warszawa jeszcze długo będzie płakała za Nikoliciem i Prijoviciem.

22. Piłkarze Ajaksu pozostawiał Legii sporo przestrzeni do wyprowadzania kontr.

23. I często wracali spóźnieni – albo wchodzili z interwencją w ostatniej sekundzie, albo łapali kartki (cztery żółte Holendrów, zero Polaków).

24. Legia przy tych kontrach miała zbyt mało pomysłu, zbyt rzadko wykorzystywała Odjidję-Ofoe.

25. Legia chciała, próbowała, atakowała, ale nie za bardzo wiedziała, jak.

26. Wyjść z kontrą pięciu na jednego i nie zdobyć bramki to jednak sztuka (zarzut do Ajaksu).

27. Wyjść z kontrą dla kontry, widząc że kilku rywali zostało pod twoją bramką, i absolutnie nic z tym nie zrobić – to niemal równie duża sztuka (zarzut do Legii).

28. Maciej Terlecki mówiąc, że Pazdan notuje interwencje na światowym poziomie, miał rację.

29. Ajax piłkarsko, technicznie, w grze kombinacyjnej był lepszy, ale sam miał wiele niedociągnięć.

30. Mimo wszystko, w tym sezonie oglądaliśmy naprawdę świetną przygodę polskiego zespołu w europejskich pucharach.

Fot. FotoPyk

Najnowsze

Komentarze

40 komentarzy

Loading...