post Avatar

Opublikowane 26.02.2020 20:11 przez

Kto by pomyślał, że gdy Robert Kubica dostanie dobry bolid, będzie w stanie jeździć naprawdę szybko? Cóż, prawdopodobnie… każdy, kto choć trochę zna się na Formule 1. Po ubiegłym sezonie, spędzonym w, nazwijmy to umownie, produkcie bolidopodobnym Williamsa, Kubica wreszcie mógł pokazać, na co tak naprawdę go stać. W pojeździe Alfy Romeo był najszybszy na dzisiejszych testach.

Zanim ktoś nam to wytknie – tak, wiemy, że jechał na najbardziej miękkiej mieszance opon i że przez to zasuwał szybciej niż wielu innych kierowców. Ale weźcie pod uwagę, że Alfa to nie dominator w stawce, a sam Kubica w poprzednim sezonie przez wielu był skreślony, bo dojeżdżał ostatni. A że bolid był zły? „Panie, co tam jakiś bolid. Jak przyjeżdża na końcu, to znaczy, że słaby”. Jak się okazało (niesamowite, prawda?) – jest zupełnie inaczej.

1:16.942. To czas Roberta. Dobrze ponad trzy sekundy szybszy, niż jego najlepsze okrążenie sprzed roku w tym samym miejscu. Zresztą zrobiono już porównania wideo z bolidu Polaka – tego, w którym jeździ teraz i z ubiegłorocznego Williamsa. Różnica jest po prostu olbrzymia. O ile w pojeździe brytyjskiej ekipy Kubica musiał co chwila coś korygować i pracować, by w ogóle utrzymać dobry tor jazdy, o tyle w bolidzie Alfa Romeo Racing Orlen po prostu śmigał przez zakręty.

– Tak naprawdę nie ma to wielkiego znaczenia. Co się liczy, to wyczucie, jakie mam w samochodzie. Gdy jedziesz okrążenie szybsze o 2-3 sekundy od tego, co mogłeś uzyskać wcześniej… Wyczucie w samochodzie i wszystko inne odzwierciedla to, jak szybki jest ten bolid. Fakt jest taki, że zazwyczaj byłem pierwszy od końca, gdy patrzyłeś na tabelę czasów od dołu, a teraz jestem na górze, ale – jak mówiłem – nie ma to wielkiego znaczenia. W testach nie trzeba się za bardzo przyglądać klasyfikacjom, bo różne zespoły i kierowcy realizują różne programy i koncentrują się na różnych rzeczach. Należy koncentrować się na sobie i robieniu postępów, gdy dochodzą nowe rzeczy do testowania – mówił Robert Cezaremu Gutowskiemu.

Warto tu dodać jeszcze jedną rzecz – Robert jeździł tylko w porannej sesji. Po południu jego miejsce zajął Kimi Raikkonen, który z kolei testował twarde opony. Oznacza to, że Kubica utrzymał się na pierwszym miejscu, mimo że przez pół dnia obserwował to wszystko z boku. Ostatni raz z najlepszego czasu w testach mógł cieszyć się w 2011 roku, gdy w Walencji też pokonał wszystkich na testach. Choć to wspomnienie słodko-gorzkie, bo kilka dni później doznał wypadku na trasie Ronde di Andorra.

Zostawmy to jednak, wróćmy do teraźniejszości, bo mamy jeszcze kilka rzeczy do napisania. Choćby taką, że Kubica wreszcie może czuć radość z tego, że jeździ. Wiadomo, jest kierowcą rezerwowym, nie ma dla niego (na razie) miejsca w wyścigach, ale po tym, co działo się w zeszłym roku i tak powinien się uśmiechać. Sam zresztą podkreśla, że wszelkie uwagi zgłoszone przez niego, Raikkonena albo Antonio Giovinazziego, zespół brał pod uwagę i starał się jak najszybciej znaleźć rozwiązanie. W Williamsie było zupełnie inaczej, czasem tygodniami nie działo się nic. Zresztą przypomnijcie sobie słynną sprawę z kierownicą Polaka.

– To kompletnie inne odczucie. Za każdym razem, gdy zmieniasz auto i zespół, to sposób budowania samochodu jest inny, podobnie procedury i sposób pracy nad nimi. Nie zmienia się to, że gdy nie masz docisku, możesz robić wszystko, ale rozwiązania problemu nie znajdziesz. Docisk jest największym przyjacielem każdego zespołu. Pamiętałem wrażenia z jazdy przez kolejne okrążenia, ale teraz siła docisku była dużo większa, pozwalała jechać szybciej. Mój mózg mówił na początku, że nie było to możliwe. Potrzebowałem kilku okrążeń, żeby odblokować w sobie te prawdziwe wrażenia – mówił Robert dziennikarzom.

Odblokować się je udało, a Kubica pokazał, że czego jak czego, ale talentu i umiejętności po prostu się nie traci. Kolejna demonstracja tego faktu przyjdzie już jednak nie w bolidzie F1, a w pojeździe DTM, bowiem w najbliższych dniach to właśnie w samochodzie tej serii, będzie pracować Polak. Mamy przeczucie, że tam też pójdzie mu znakomicie.

Fot. Newspix 

Opublikowane 26.02.2020 20:11 przez

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 1
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
fnfOzvSR
fnfOzvSR

1

Weszło
03.07.2020

Arka zostaje w lidze! Może aż do poniedziałku

Nie żeby Arka, gdyby wygrała w Kielcach, miała jakieś szczególnie większe szanse na utrzymanie. Ale przynajmniej mogła odrobinę dłużej się połudzić. Liczyć sobie te matematyczne szanse. Albo przynajmniej zostawić po sobie, spadając, jako takie wrażenie. Tymczasem po remisie z Koroną sytuacja Arkowców wygląda tak, że Wisła Kraków już się utrzymała, a Wiśle Płock w czterech […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Na początku były żarty, ale teraz Chrobry naprawdę zbliża się do baraży…

Po dziewięciu ligowych kolejkach Chrobry Głogów prowadzony przez Ivana Djurdjevicia miał 4 punkty. Przegrał siedem z dziewięciu meczów, w tym dwukrotnie tracąc po pięć bramek. Kibice Lecha, którzy ucieszyli się z wylosowania swojego ulubieńca w Pucharze Polski, tuż przed meczem zastanawiali się, czy w ogóle dotrwa na stanowisku do spotkania I rundy.  Dziś głogowianie ograli […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Hejt Park: grillujemy Kowala!

W Hejt Parku można dziś grillować Kowala. A z tego co wiemy – Wojtek czeka na wasze trudne pytania. Prowadzi Krzysztof Stanowski. Zapraszamy!
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

ŁKS to nie drużyna. ŁKS to stan umysłu

Nie uwierzycie – ŁKS Łódź wyglądał dziś jak ekstraklasowa drużyna! Nie przez siedemnaście minut, nie po tym, jak mocno przymrużyliśmy oczy. Nic z tych rzeczy. Zupełnie szczerze musimy powiedzieć, że z przyjemnością obserwowaliśmy pierwsze 45 minut w wykonaniu drużyny Wojciecha Stawowego w meczu z Wisłą Kraków. Problem polega na tym, że sędziowie mają w zwyczaju […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stal z walkowerem za mecz z rezerwami Lecha? Wyjaśniamy sprawę

1 lipca. II liga. Rezerwy Lecha Poznań podejmują Stal Stalowa Wola. Na boisku kilka znajomych nazwisk. Ze starszych – chociażby Grzegorz Wojtkowiak, Krzysztof Kiercz czy Michał Fidziukiewicz. Z młodszych – przykładowo Paweł Tomczyk. Ale przy tym, nie oszukujmy się, ten mecz nikogo w kraju nie elektryzował. Dół tabeli trzeciego poziomu rozgrywkowego, środek tygodnia, wielkiego natężenia […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stanowisko: Ile zarabiają polscy sędziowie?

Ile zarabiają polscy sędziowie? Czy to zarobki adekwatne do wykonywanej pracy i dlaczego niekoniecznie? O tym Krzysztof Stanowski w cotygodniowym „Stanowisku”. Polecamy także nasz duży tekst, który poświęcamy tej sprawie. 
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Inni grają w piłkę, my „wyciągamy wnioski”

Przypomnijcie sobie, jak wiele słyszeliście wywiadów pomeczowych trenerów i piłkarzy, w których ci przekonują, że trzeba wyciągnąć wnioski. Jestem pewien, że setki. „Wyciągamy wnioski” notorycznie, regularnie, jakby były mistrzostwa świata w „wyciąganiu wniosków”, to zajęlibyśmy drugie miejsce, by potem „wyciągać wnioski”, dlaczego nie pierwsze. Potem jak sprawdzić, czy ktoś rzeczywiście „wyciągnął wnioski”, to raczej nikt. […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy polscy sędziowie zarabiają za mało? „Stawki nie rosną od lat”

W sobotnim „Stanie Futbolu” pół-żartem, pół-serio rzuciliśmy, że niespodziewanym następstwem błędu Piotra Urbana w meczu Zagłębia Sosnowiec z Odrą Opole będzie nasz tekst o podwyżkach, na które zasługują polscy sędziowie. Wtedy mówiliśmy o tym z przymrużeniem oka, ale postanowiliśmy zbadać ten temat, zapytać, jak wyglądają warunki pracy polskich arbitrów i… stwierdziliśmy, że taki tekst faktycznie […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Quiz piłkarski. Kogo jeszcze nie gościliśmy w Ekstraklasie?

Choć niełatwo w to uwierzyć, bo czasami wydaje nam się, że w Ekstraklasie wylądował już każdy możliwy wynalazek – są na mapie świata kraje, z których nasze kluby jeszcze nikogo nie ściągnęły. Nawet całkiem piłkarskie. Ciekawi jesteśmy, czy będziecie potrafili je wskazać. Oczywiście nie wszystkie, a 25 z nich. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszego quizu! […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Od obrońcy sezonu do składowej beznadziejnego ŁKS-u

Różnie toczą się kariery piłkarzy po trzydziestce. Jedni starzeją się pięknie – jak Arkadiusz Malarz czy Marcin Robak, którzy dopiero na finiszu swojej kariery naprawdę rozwijają skrzydła. Inni grają bardzo długo, ale gasną powoli i trzymają przyzwoity poziom – do głowy przychodzi nam tu Arkadiusz Głowacki. W przypadku Macieja Dąbrowskiego oglądamy jednak proces nie spadku […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy FC Strefa Spadkowa utrzymałby się w lidze?

Nie żebyśmy chcieli odbierać szanse, wiemy, że piłka lubi nieprawdopodobne scenariusze. Wiemy niemniej też, że zostały cztery kolejki, a tabela jest dość nieubłagana. Widzimy w niej tąpnięcie, prawdziwą punktową przepaść między ostatnim bezpiecznym zespołem, a tymi, które zajmują pozycje spadkowe. Zadajemy sobie więc dziś pytanie: jak wyglądałby zespół złożony z graczy ze strefy spadkowej? Na […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

„Jestem dobrym trenerem. W Wiśle Płock podziękowano mi przedwcześnie”

„Po moim odejściu Wisła nie zrobiła żadnego progresu, podziękowano mi przedwcześnie”, „niektórych zawodników nazywam tłukami piłkarskimi”, „Wisła Płock nie ma swojego DNA”, „mam żal, że nie dano mi dłużej popracować w Płocku”. To pierwszy wywiad Dariusza Dźwigały na temat odejścia z Wisły Płock. Ale nie tylko, bo rozmawiamy o filozofii gry, wyszkoleniu technicznym ekstraklasowiczów, powtarzalności […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Rafał Gikiewicz: Chcę pojednać się z bratem

W piątkowej prasie sporo ciekawego. Rafał Gikiewicz mówi o konflikcie z bratem, Tomas Pekhart przedstawia swoją historię, Dominik Hładun i Jakub Łabojko komentują doniesienia transferowe na swój temat, jest sylwetka Thiago z Cracovii i kilka innych rzeczy. Zapraszamy.  PRZEGLĄD SPORTOWY Dawid Kownacki miał fatalny sezon, w którym będąc najdroższym piłkarzem w historii Fortuny Düsseldorf, nie […]
03.07.2020
Weszło Extra
03.07.2020

Krzysztof Zając. Prezes, który doprowadził do spadku Korony

Krzysztof Zając to jeden z najgorszych prezesów ostatnich lat w Ekstraklasie. Główny odpowiedzialny spadku i możliwego upadku Korony Kielce. Spadku, bo kielecki klub spada właśnie do pierwszej ligi. Upadku, bo z trzech lat rządów Zająca Korona może się nie otrząsnąć. Nie ma kompetencji, by prowadzić klub piłkarski. Dał się poznać jako człowiek działający na oślep, […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Pechowy wieczór Teodorczyka i Zielińskiego, czyli wtorek z Serie A

Wtorkowe mecze Serie A nie były być może majstersztykiem i najwyższą jakością serwowaną nam przez calcio w ostatnich tygodniach. Ale porażki Napoli i Romy przyniosły nam wiele odpowiedzi i jeszcze więcej pytań. Niestety, jeśli chcemy w dzisiejszych spotkaniach znaleźć pozytywne wieści o naszych stranierich, to trochę się rozczarujemy. Bo o ile Zieliński i Teodorczyk wypadli nieźle, […]
03.07.2020
Hiszpania
03.07.2020

Tempo pełzające, ale do mistrzostwa już tylko cztery kroki!

Nieprawdopodobnie wymęczył dzisiaj własnych kibiców Real Madryt. Po euforii z wtorkowego wieczoru, gdy Barcelona zremisowała z Atletico Madryt, już po kwadransie dzisiejszego meczu nie pozostał nawet ślad. Masz szansę odjechać na 4 punkty odwiecznemu rywalowi, grasz u siebie z Getafe, tytuł jest już naprawdę na wyciągnięcie ręki. I co? Właściwie masz szczęście, że rywal niczego […]
03.07.2020
Weszło
02.07.2020

Operacja „bij mistrza” rozpoczęta. City zlało Liverpool na kwaśne jabłko

Chyba trochę za bardzo poświętowali piłkarze Liverpoolu przyklepanie mistrzowskiego tytułu. Można się było oczywiście spodziewać, że The Reds w dzisiejszym spotkaniu z Manchesterem City nie pojawią się na murawie zmobilizowani w stu procentach. Dla nich sezon się tak naprawdę zakończył, pozostało ewentualnie kilka rekordów do pobicia, ale to wszystko. Jednak świeżo upieczonym mistrzom Anglii zwyczajnie […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Idzie, idzie Podbeskidzie. I pewnie dojdzie, ale w Bełchatowie ledwo się ruszyło

Podbeskidzie Bielsko-Biała mogło dziś odskoczyć Warcie Poznań na pięć punktów i uczynić milowy krok w kierunku Ekstraklasy. Zamiast tego w Bełchatowie ledwo się ruszyło, rzutem na taśmę ratując remis. GKS w dość naiwny sposób stracił prowadzenie, ale i tak zespół ten kolejny raz zasłużył na pochwały. Bieda tam ciągle taka, że nawet ta przysłowiowa mysz […]
02.07.2020