post Krzysztof Stanowski

Opublikowane 25.02.2020 20:51 przez

Krzysztof Stanowski

W Poznaniu kilku kibiców Lechii Gdańsk rzucało racami w sektorów Lecha Poznań – czuli się sprowokowani wywieszeniem ich skradzionych flag. Na skutek tego zdarzenia kibice trzech następnych klubów, które przyjadą do Poznania, nie będą mogli wejść na sektor gości.

Rozłóżmy to na czynniki pierwsze…

1. Kiedy miałem dziesięć czy dwanaście lat, już dokładnie nie pamiętam, podczas obozów harcerskich zdobywało się „obozówkę” (czyli flagę) podobozu dziewczyn, oczywiście po cichu i bez agresji. Większość osób z tego wyrosła i teraz żadnych flag nie zdobywa, ale są na świecie i tacy, dla których to sens życia. Różne ludzie mają hobby, pewnie zdobywanie flag nie jest najdziwniejszym możliwym, ale umówmy się – jednak dość dziwacznym.

2. Lech Poznań po zajściach w Poznaniu wydał komunikat, w którym czytamy między innymi:

„Jako klub dokładamy wszelkich starań, żeby Stadion Poznań był bezpieczny. Współpracujemy z wojewodą wielkopolskim Łukaszem Mikołajczykiem, a także lokalnymi służbami, żeby kibice pojawiający się na trybunach czuli się komfortowo. I nie mamy wątpliwości, że tak właśnie jest, ponieważ takie incydenty, jak w niedzielny wieczór, mają miejsce bardzo rzadko”.

Oczywiście papier wszystko przyjmie, ale trzeba sporej dawki bezczelności, by takie pismo sklecić. Mnie się wydaje, że właśnie na stadionie w Poznaniu – na którym rzekomo wszyscy mają czuć się komfortowo – fani Lechii czuli się niekomfortowo, ponieważ wniesiono ich kradzione flagi. Nie wiem, czy Lech aby na pewno działał sprawnie wraz z lokalnymi służbami i czy dołożył wszelkich starań, bo ja tu żadnych starań nie widzę, tylko ich kompletny brak. Żeby otrzeć się chociaż o prawdę, Lech powinien napisać, że są na jego obiekcie ludzie, którzy mogą wnieść wszystko i wszędzie, bo strach im zabronić, a nikt się nie będzie narażał dla marnych groszy (i ja to rozumiem). Udawanie, że fani „Kolejorza” przy całkowitej bierności służb nie mieli udziału w sprowokowaniu zajścia jest nieprzyzwoite. Prawda jest taka, że na stadion kibice Lecha wnieśli coś, czego nie powinni wnieść, a kibice Lechii… wnieśli coś, czego nie powinni wnieść. I wygląda na to, że mimo wszystko Lech jest dumny z organizacji.

3. Kibice Lechii zrobili to, co zawsze robią kibice widząc swoje flagi w obcych rękach – dostali małpiego rozumu. Rzucanie w ludzi racami, które osiągają temperaturę 1600 stopni Celsjusza powinno w końcu być traktowane w Polsce jak przestępstwo ciężkiego kalibru. U nas tymczasem jest to ciekawostka na zasadzie „no porzucali, ale czy można już grać dalej, czy ciągle dym przeszkadza?”. To mniej więcej tak jakby ktoś wszedł na koncert z pistoletem, a muzyk zapytał: „Skończyły ci się naboje? Postrzelałeś? Możemy grać dalej, czy dalej będziesz hałasował?”. Oczywiście i u nas się to zmieni, ale dopiero po ofierze śmiertelnej – drobne poparzenia to zbyt mało, by zrobić wrażenie. Taką ofiarą mógł być swego czasu… bramkarz Lechii Zlatan Alomerović, ale w meczu Pucharu Polski wystrzał z rakietnicy minął go o pół metra.

4. Race powinny być na stadionach zakazane dokładnie tak samo, jak zakazane są noże, czy też znajdując lepsze porównanie – płonące pochodnie. Gadki o tym, że w bezpiecznych rękach raca nie jest groźna są idiotyczne, ponieważ na stadionach nie ma bezpiecznych rąk – są tylko ręce, które trzymają race dziarsko, pod warunkiem, że ktoś nie zamacha zdobytą flagą. Wtedy małpi rozum, piana na ustach i atak. Ktokolwiek więc próbuje wnieść racę na stadion, powinien być traktowany jak ktoś, kto próbuje wnieść racę do samolotu. U nas jednak samo odpalenie rac – a żeby je odpalić, to trzeba je też najpierw wnieść – nawet nikogo nie dziwi i na pewno nikogo nie wzrusza. Nikt nie przeprowadza audytów bezpieczeństwa: „Jak do tego mogło dojść, gdzie jest słaby punkt w naszym systemie”. Nikt nie wzywa szefa ochrony na dywanik.

5. Oczywiście kibice Lechii Gdańsk – jako grupa – doskonale wiedzą, kto rzucał i z pewnością, jak każda grupa kibicowska, robili bardzo dużo, aby pomóc tym osobom się odpowiednio zakamuflować. Jednak kwestią czasu jest także to, że będą krzyczeć o odpowiedzialności zbiorowej. Może nawet wrzucą zdjęcia jakiejś starszej kobiety albo jakiegoś dziecka i napiszą, że z powodu skandalicznej decyzji Komisji Ligi owa kobieta lub dziecko nie będą mogły pojechać na mecz. Jest to zasada dotycząca całej ligi i wszystkich klubów: najpierw korzysta się z obecności innych osób na stadionie, aby oszukać system, nie dać się rozpoznać, odpowiednio ukryć, przebrać itd. Te osoby – czasami właśnie starsze kobiety i dzieci – nie mają absolutnie żadnego prawa głosu, gdy przychodzi do podejmowania decyzji na trybunie, za to stanowią piękną tarczę, kiedy już się mleko się rozleje. Można te osoby wziąć za medialnych zakładników i mówić: no patrzcie, przez Komisję ucierpią! Nigdy „przeze mnie”, „przez nas”, „przez naszą głupotę” – zawsze „przez Komisję”. Kibice w Polsce są pierwsi do krzyczenia o odpowiedzialności zbiorowej, ale ostatni, aby pomóc w egzekwowaniu odpowiedzialności indywidualnej.

6. Lech nie chce kolejnych grup kibiców u siebie. Na pozór to bez sensu – nie da się racjonalnie wytłumaczyć, w jaki sposób fani następnych trzech drużyn odpowiadają za zachowanie fanów Lechii i co takiego miałoby się stać, że po tych trzech meczach czwarty będzie już przeprowadzony w zdrowej atmosferze. Czy na stadionie planowane są jakieś prace remontowe? Może zmieni się ochrona? Może poleci szef bezpieczeństwa? No chyba nie, bo Lech nie ma sobie nic do zarzucenia. Więc co?

Otóż chętnie odpowiem – w polskiej piłce, bez względu na to, kto wydaje decyzje, jest nieformalne porozumienie, aby ukracać wyjazdy kibicowskie. Bo odpowiedzialność zbiorową można rozszerzyć: nie karać wyłącznie kibiców konkretnego klubu, ale uznać z góry, że wszystkie te grupy są mniej więcej takie same (niewykluczone, że jest to całkowita prawda). Nie znalazł się jeszcze odważny, który z otwartą przyłbicą powie to wprost, ale jest bardzo wielu troszeczkę mniej odważnych, którzy mówią to na wewnętrznych spotkaniach działaczy czy prezesów: wyjazdy kibicowskie to utrapienie. Oczywiście potem prezes klubu X zapewni swoich kibiców, że akurat on to widzi zupełnie inaczej, ale powiedzieć można wszystko. W istocie, gdyby zastanowić się, jakie są plusy i minusy wyjazdów, to chyba minusów będzie więcej. Oczywiście temperatura meczów trochę by spadła, ale nie mam wrażenia, że to źle: natężenie chamstwa, wulgaryzmów, słownej i fizycznej agresji w dużej mierze bardzo często wynika z obecności kibiców drugiej drużyny. A cały ten wyjazdowy styl życia jest elementem scalającym i integrującym wszelkie bojówki, budującym ich pozycję w kibicowskim świecie, pretekstem do mniej lub bardziej legalnych interesów. Niestety, być może jedyne, do czego dorośliśmy, to „liga domowa”.

7. Kibiców Wisły Kraków nie chce u siebie także Cracovia, więc zażądała „depozytu” (finansowego zabezpieczenia na poczet przyszłych szkód). Oczywiście i Cracovia najchętniej ogłosiłaby, że w ogóle nie chce kibiców gości – tych z Wisły, ale też tych z innych klubów – ale wówczas miałaby znowu na pieńku z kibicami własnymi, więc udaje, że chce, ale pod pewnymi warunkami. Wisła płacić nie zamierza, czemu się nie dziwię, bo dlaczego klub ma awansem płacić za zniszczenia – to sprawcy zniszczeń powinni być naliczani, a nie prywatna firma. Z niezrozumiałego dla mnie powodu w Polsce gdy nie wiadomo, kogo konkretnie można ukarać – Nowaka, Iksińskiego czy Stanowskiego – karze się klub, a niech on sobie to potem jakoś odzyska albo wliczy w koszty. Wiele osób już przywykło, że prywatna firma ma wliczać w koszty konsekwencje przestępstw i wykroczeń popełnianych przez jakichś zbirów, którymi policja nie ma ochoty się zajmować. W ogóle scedowano walkę z przestępczością stadionową na prezesów klubów, tylko czekać aż za walkę z kieszonkowcami w autobusach będzie odpowiedzialny dyrektor zajezdni.

8. Czy w ogóle wyjazdy można zdelegalizować? Wyjazdów pojedynczych osób oczywiście nie, ale wyjazdy całych grup tak. Czy to może się wydarzyć? Oczywiście nie, ponieważ wymagałoby to czegoś, na co polska piłka w żadnym elemencie nie jest gotowa i w czym nie ma doświadczenia – wieloletniego planu (w sensie: dziesięć lat i więcej). Nasz futbol nie ma żadnych wieloletnich planów, więc i takiego nie stworzy – albo stworzy, ale się wycofa. Wiadomo przecież, że w pierwszym roku byłyby wokół tego awantury, obrażanie, wyzwiska, szmaty na płotach. W drugim też, ale troszkę mniej. W trzecim – znowu też i znowu troszkę mniej. Trzeba byłoby wytrzymać lata obelg i obserwować, jak temperatura wygasa. Nikt tego sobie na plecy nie weźmie, bo i po co? Rozmowy pozostaną rozmowami i nie przeistoczą się w nic konkretnego. Dlatego race będą sobie latać w powietrzu razem z latającymi w powietrzu wulgaryzmami, a na płotach dalej wywieszane będą flagi z jakże pięknym hasłem „jazda z kurwami”, o ile akurat na płocie będzie miejsce, bo nie będzie trzeba pozdrowić połowy osiedla, która wpadła za dealerkę.

KRZYSZTOF STANOWSKI

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 1
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Pawel
Pawel

Zgadzam sie w 100%. Tak jak Pan napisal, po prosto czekamy na tragedie, chyba nic innego nam nie pozostalo. Pozdrawiam

Weszło
28.03.2020

Piłka po stronie piłkarzy

Piątek był dość szalonym dniem w polskim futbolu. Najpierw zapowiedź pakietu pomocowego dla klubów ze strony PZPN-u – wśród propozycji między innymi 30 milionów złotych żywej gotówki do podzielenia pomiędzy kluby Ekstraklasy w sezonie 2020/21. Parę godzin później komunikat Ekstraklasy SA zachęcający (obligujący? usprawiedliwiający?) do obniżek kontraktów piłkarzy o 50%. Wieczorem gwóźdź jeszcze od I […]
28.03.2020
Weszło
28.03.2020

Niewdzięczni pikarze Jagi nie chcą iść na ugodę? Nie do końca…

Wczorajsza uchwała Rady Nadzorczej Ekstraklasy umożliwiająca ścięcie zarobków piłkarzy została przyjęta z dość powszechnym zrozumieniem. I słusznie, bo – choć wciąż nie wiemy, czy to realna furtka prawna, czy tylko pomocna „rekomendacja góry” – może uratować ona któryś z nie najlepiej zarządzanych klubów. W idealnym świecie widzimy to tak: dzięki tej uchwale kluby MOGĄ, ale nie […]
28.03.2020
Weszło
28.03.2020

BOXING TALK – Durda i Pindera o boksie

Kanał Sportowy zaprasza na pierwszy odcinek programu BoxingTalk – Edward Durda i Janusz Pindera rozmawiają o sytuacji w świecie boksu i odpowiadają na pytania widzów z czatu!
28.03.2020
Weszło
28.03.2020

Straty z rynku transferowego dla Rakowa wyceniam na 12 milionów złotych

– Nie uważam, że najmniej straciliśmy. Wszystkie wasze rozważania nie obejmują tego, jak zmienia się rynek transferowy. My jesteśmy wśród 3-4 polskich klubów, które są pokrzywdzone. Nie będziemy w stanie sprzedać swoich piłkarzy. Mieliśmy realne i konkretne oferty na Tomka Petraska i konkretne zapytania na Sebastiana Musiolika. Ja te straty wyceniam na około 12 milionów […]
28.03.2020
Bukmacherka
28.03.2020

Pojedynki na gole w Nikaragui? Wysokie kursy od eWinnera!

Nikaragua to jedno z ostatnich państw, w których wciąż grają w piłkę. W tamtejszej Ekstraklasie znajdziemy podrabiany Real Madryt czy lokalny Juventus, a także ekipę, która mimo straty zaledwie czterech goli w 11 meczach nie jest liderem ligi. Przekonaliśmy was, że warto się zainteresowań tamtejszymi rozgrywkami? To sprawdźcie, na co stawiamy w najbliższej kolejce! Pojedynek: […]
28.03.2020
Blogi i felietony
28.03.2020

Pożar w piłkarskich obozach dla najemników

ESA uchwaliła wczoraj, że obcina piłkarzom pensje o połowę. Moim zdaniem błąd – trzeba było od razu uchwalić, że od jutra Ekstraklasa zakazuje na świecie dalszych zarażeń koronawirusa. Nie jestem prawnikiem. Moja wiedza prawnicza kończy się na filmach „Lęk pierwotny”, „Sędzia”, „Adwokat diabła”, sprawie OJ Simpsona, książkach „Firma” i „Zabić drozda”, a także – a […]
28.03.2020
Bukmacherka
28.03.2020

Yunost pewnie zmierza po tytuł – postaw na hokej w Superbet!

Yunost Mińsk świetnie rozpoczął finałową potyczkę z Szachtarem Soligorsk. W pierwszym meczu o mistrzostwo Białorusi w hokeju gospodarze wygrali aż 5:1. Drugie spotkanie na własnym terenie będzie dla faworytów finału szansą na zwiększenie przewagi. Sprawdzamy, na co warto postawić w drugiej odsłonie tej rywalizacji! Yunost Mińsk – Szachtar Soligorsk Ostatnie mecze bezpośrednie: WRWWR Poprzednie mecze […]
28.03.2020
Weszło
28.03.2020

Kluby czekają na koniec pandemii. My nie wiemy, czy przystąpimy do rozgrywek…

– Najgorsze w tym wszystkim jest to, że wszystkie kluby czekają na koniec pandemii i wznowienie rozgrywek z większymi czy mniejszymi problemami. Raczej każdy przystąpi do rozgrywek. My tego pewni nie jesteśmy. Sytuacja z wirusem tylko tę sprawę pogłębiła i spowodowała, że nasze problemy z dużych stały się ogromne. Nie wiemy kompletnie, co nas czeka […]
28.03.2020
Bukmacherka
28.03.2020

Wysokie kursy na Szachciora – sprawdź ofertę Totolotka!

Szachcior Soligorsk zimą wzmocnił się po to, żeby w nowym sezonie włączyć się do gry o mistrzostwo kraju. Po słabym początku piłkarze z Soligorska mogą pokazać siłę na lubianym terenie. Haradzieja jeszcze nigdy nie postawiła się mocniejszemu rywalowi, a my możemy na tym nieźle zarobić. Sprawdźcie, co warto postawić w Totolotku! FK Haradzieja – Szachcior […]
28.03.2020
Weszło
28.03.2020

Świerczewski, Sawicki, Kowalczyk i Rokuszewski u Stanowskiego!

Wczoraj intensywny dzień – pakiet pomocowy PZPN-u jeszcze nie został dobrze przeanalizowany przez środowisko, a już rekomendację ścięcia pensji o połowę opublikowała Ekstraklasa SA. Krzysztof Stanowski zaprosił do omówienia wczorajszego dnia sekretarza generalnego PZPN-u, Macieja Sawickiego, oraz właściciela Rakowa Częstochowa, Michała Świerczewskiego. Ponadto w „Stanie Futbolu” stali goście, Wojciech Kowalczyk oraz Mateusz Rokuszewski. Zapraszamy! Program […]
28.03.2020
Weszło
28.03.2020

Kryzys sprawi, że kluby Ekstraklasy spojrzą wreszcie w stronę akademii?

– Dziś trudno przewidzieć jakikolwiek scenariusz, bo sytuacja zmienia się z godziny na godzinę. Ale kiedy wrócimy do normalnego życia, a kluby do grania, może się okazać, że trzeba będzie pewne rzeczy poukładać na nowo. Zaczynając od budżetów, a na kadrach zespołów kończąc. Szukanie oszczędności może doprowadzić do sytuacji, w której do tej pory niechętnie […]
28.03.2020
Bukmacherka
28.03.2020

BATE wraca na zwycięski szlak? Postaw na to w Milenium!

Wicemistrzowie Białorusi są na musiku. Po porażce w pierwszej kolejce znaleźli się nawet w… strefie spadkowej. Teraz czeka ich wyjazdowe starcie z sąsiadem w tabeli ligowej, więc wygrana jest ich koniecznością. Co warto postawić w sobotnich meczach ligi białoruskiej? Sławija Mozyrz – BATE Borysów Ostatnie mecze bezpośrednie: PPPPR Poprzednie spotkania Sławiji: PWWPW Ostatnie mecze BATE: […]
28.03.2020
Weszło
28.03.2020

Prezes Żelem nie lubi ludzi. Nigdy nie miał dla mnie czasu

– Spędziłem w tym klubie wiele lat. Najpierw jako piłkarz. Bywało ciężko, wiele lat nawet nie zarabiałem tutaj pieniędzy, a co więcej dokładałem. Zresztą nie tylko ja. Nie brakowało ludzi, którym bardzo zależało na istnieniu Piasta i pomagali wpłacając środki. Nie mówię nawet o sponsorach, ale też właśnie o piłkarzach. Na pewno nie było możliwości […]
28.03.2020
Weszło
27.03.2020

I liga wzorem Ekstraklasy – minus 50%, 4 tysiące kwoty minimalnej!

To było pewne jak sobota po piątku – po tym, jak komunikat na temat obniżenia kontraktów piłkarzy wydała Ekstraklasa, na podobny krok zdecydowały się władze zaplecza najwyższej klasy rozgrywkowej. Podobny, bo taki sam być rzecz jasna nie mógł, gdyż pierwsza liga operuje na trochę innych kwotach. I tak jak zgadzają się procenty – tu i […]
27.03.2020
Weszło
27.03.2020

Ranking najbarwniejszych postaci XXI wieku (61-70)

Kto ucieszył się, że może odebrać wypłatę w kafelkach? Kto do kogo w loży VIP krzyczał, że ma „spierdalać”, a potem zmienił zdanie, że jednak ma „wypierdalać”? Czyj podpis tatuowano na ręce? Kto chciał przekonać PZPN, że piętnaście minut przerwy to za mało, bo nie da się skorzystać z cateringu i wrócić na czas? Zapraszamy […]
27.03.2020
Blogi i felietony
27.03.2020

Gorąca prośba do prezesów – nie rozwalcie pieniędzy od PZPN-u

PZPN zrobił to, co właściwie musiał zrobić w tej sytuacji – zaproponował klubom pomoc, a kluby tę pomoc przyjmą, bo innego wyboru nie mają. Po to związek chomikował pieniądze na koncie, by właśnie w takim momencie móc nimi ulżyć reszcie: na nic przydałyby się te miliony pod materacem, gdyby liga padła. Natomiast mam gorącą prośbę […]
27.03.2020
Weszło
27.03.2020

„Cięcia u piłkarzy to najlepsze, co spotkało kanapowych hejterów”. Ligowcy o decyzji Ekstraklasy

Mamy dużo numerów w naszej redakcyjnej bazie. Chcemy porozmawiać na jakiś temat o konkretnym klubie? Nie ma problemu – lista jest bogata. Ale dzisiaj coś było chyba nie tak z siecią telekomunikacyjną, bo większość telefonów odbierał jeden człowiek. Miał być piłkarz X, był on. Miał być zawodnik Y, był on. Miał być działacz Z, był […]
27.03.2020
Kanał Sportowy
27.03.2020

Smokowski i Pol o programie pomocowym PZPN, Hejt Park ze „Smokiem” i Podolińskim

Tomasz Smokowski i Michał Pol zapraszają na specjalny program dotyczący pomocy od PZPN dla polskich klubów. A po jego zakończeniu – HejtPark. Gościem Robert Podoliński.
27.03.2020