post Avatar

Opublikowane 23.02.2020 07:28 przez

Jan Ciosek

Takie walki kochamy, dla takich walk zarywamy noce. Dziś nawet nie trzeba było rezygnować ze snu, a jedynie ustawić budzik na świt polskiego czasu. Choć wstawanie w niedzielę około piątej rano to czyste barbarzyństwo, to jednak żadnego fana boksu specjalnie namawiać nie trzeba było. W Las Vegas toczyła się walka, na którą świat czekał od dobrych kilkunastu miesięcy, walka, która miała dać odpowiedź na pytanie, kto jest najlepszym pięściarzem wagi ciężkiej na planecie. I co tu dużo gadać, było jak u Hitchcocka – zaczęło się od trzęsienia ziemi, a potem zrobiło się jeszcze ciekawiej!

Mówi się, że co się wydarzyło w Vegas, zostaje w Vegas. Cóż, zdecydowanie nie w tym przypadku. To, co dziś miało miejsce w ringu, ustawionym w MGM Grand Arena, poszło w świat lotem błyskawicy. Tych błyskawic było zresztą sporo, zarówno, jeśli chodzi o tempo, jak i o siłę wyładowań. Co jednak zaskakujące – niemal wyłącznie z jednej strony. Zacznijmy jednak od początku.

W historii boksu wiele było słynnych rewanżów. W końcu często zdarzało się tak, że pierwszy pojedynek nie dał odpowiedzi na wszystkie pytania, ewentualnie któryś z pięściarzy czuł się pokrzywdzony. Tutaj było jeszcze ciekawiej, bo walka z grudnia 2018 roku w zasadzie niczego nie wyjaśniła, a pokrzywdzeni czuli się po niej… obaj zawodnicy. Przypomnijmy, że wtedy zdecydowanym faworytem był Deontay Wilder, głównie z tego prostego powodu, że Tyson Fury po sensacyjnym zwycięstwie nad Władimirem Kliczką poszedł w długą. I to taką naprawdę długą.

Na ringu nie pojawił się przez 2,5 roku. Wolał balować, chodzić na dziwki i testować najróżniejsze używki, w tym te naprawdę mocne. Był „Królem Cyganów” pełną gębą. Bawił się, balował, szalał. Ale koniec końców wrócił na ring. Pokonał kolejno Sefera Seferiego i Francesco Pianetę, a potem przystąpił do walki z Wilderem. Amerykanin był wtedy po serii siedmiu skutecznych obron pasa mistrza świata WBC, wszystkich załatwionych zresztą przed czasem. Z Furym też był o włos od zaliczenia kolejnego nokautu, w 12. rundzie potężną bombą posłał Brytyjczyka na deski. Kiedy arbiter Jack Reiss doliczył do siedmiu, Tyson wciąż wyglądał na nieprzytomnego. Potem jednak błyskawicznie się poderwał, a moment później niemal znokautował Wildera. Ostatecznie obaj dotrwali do gongu, a sędziowie wypunktowali remis. Zdaniem większości ekspertów – krzywdzący Fury’ego.

Tak czy inaczej – rewanż był oczywistością i aż dziwne, że trzeba było na niego czekać całe 15 miesięcy. Może jednak – w myśl zasady, ze zemsta jest daniem, które najlepiej smakuje na zimno – warto było poczekać.

Tym razem nie sposób było wskazać zdecydowanego faworyta. Głosy wszystkich ekspertów, fanów i bukmacherów były podzielone. Obaj pięściarze mieli przecież swoje argumenty, obaj od pierwszej walki wygrali po dwa pojedynki. Obaj wreszcie, mieli w tych pojedynkach i lepsze, i gorsze momenty. Przed rewanżem nie brakowało prowokacji i trash talkingu z obu stron. Do ringu zarówno „Król Cyganów”, jak i „Bronze Bomber” wchodzili na bogato, w koronach i z innymi królewskimi atrybutami. Kiedy jednak skończyła się cała promocyjna szopka, kiedy wreszcie stanęli w ringu i stuknęli się rękawicami, rozpoczęła się rewolucja. Krwawa i brutalna.

W zasadzie od samego początku większość przewidywań zakładała, że albo Wilder upoluje Fury’ego jedną ze swoich firmowych bomb, albo Anglik będzie spokojnie punktował. Cóż, jak to czasem bywa, eksperci trafili kulą w płot. To Fury od początku zasypał rywala ciosami i narzucił swój styl. Wykorzystywał przewagę wzrostu, zasięgu i wagi, przy każdym z dziesiątków klinczów wieszał się na mistrzu świata, odbierając mu siły. I bił, bił, bił. W trzeciej rundzie trafił potężnym ciosem w okolice prawego ucha, powalając Wildera po raz pierwszy tej nocy i zaledwie trzeci w całej karierze. I to był początek końca. Amerykanin od początku wyglądał kiepsko, a po tej petardzie już nie wrócił do walki. W kolejnych rundach był coraz bardziej nieobecny, wydawało się, że w jego oczach widać strach. Po nie wyglądającym szczególnie mocno ciosie na korpus w piątej rundzie padł na deski po raz drugi. W szóstym starciu wydawało się, że Fury już może zakończyć walkę, ale zamiast w ostatnich sekundach zadawać ciosy, zaczął pajacować i udawać, że… liże rywala po szyi. Cały Tyson.

Ale co się odwlecze, to nie uciecze. W siódmym starciu Anglik dopadł mistrza w narożniku sprzedał mu jeden mocny cios, potem kolejny (choć już zablokowany) i polował na bombę, która miałaby posłać „Bronze Bombera” już ostatecznie na deski. Nie upolował, bo sekundę później sędzia Kenny Bayless przerwał egzekucję. Wilder początkowo protestował, że była to przedwczesna decyzja, ale błyskawicznie się okazało, że tak naprawdę nie podjął jej sędzia, tylko narożnik Amerykanina, który rzucił na ring biały ręcznik. Biorąc pod uwagę przebieg starcia – trudno się temu dziwić. Fury mógł zacząć świętować, a robił to po swojemu. Między innymi… śpiewając „American Pie” Dona McLeana wraz z kibicami. Trzeba mu oddać, że styl ma nie do podrobienia. Nie tylko w trakcie walki.

Jak to zazwyczaj w przypadku rewolucji – coś się skończyło. Dokładniej mówiąc: pięcioletnie panowanie Wildera. W przeszłość odchodzi także jego rekord stoczonych walk bez porażki, tu licznik zatrzymał się na 43 pojedynkach. Zaczyna się za to druga kadencja Fury’ego na tronie mistrza wagi ciężkiej. Kiedy zdobył tytuł po raz pierwszy, zrobił sobie 2,5 roku przerwy na nieustającą balangę. Jak będzie tym razem? Tego, oczywiście, jeszcze nie wiemy. Ale dziś boksował dużo lepiej i dojrzalej niż w pierwszej walce z Wilderem. Może więc poza ringiem również będzie mądrzejszy? Oby, bo talent i możliwości ma naprawdę królewskie.

Fot. Newspix

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
05.04.2020

Facet czyta 365 dni Lipińskiej, odcinek 4: mam dość tych cholernych pustaków!

Kiedy biegnę maraton, kryzys przychodzi mniej więcej na 35 kilometrze. Tu pojawił się wcześniej – nie jestem jeszcze w połowie drogi, a już mam powoli dość Laury i Massima. Dlaczego? Bo to cholerne pustaki. Ja naprawdę nie wymagam, żeby dwoje poznających się ludzi rozmawiało tylko o impresjonistach, europejskim kinie czy jazzie. Żądam natomiast, aby tematem […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Piłkarz miesiąca. 1/3 miesiąca…

Na początku zeszłego miesiąca żyliśmy w innej rzeczywistości. Jeszcze nie spodziewaliśmy się, że piłkarza marca trzeba będzie wybierać po zaledwie kilku spotkaniach, po zaledwie kilku dniach grania. Koronawirus wszystkim pokrzyżował szyki i wypada tylko życzyć sobie i wam, by znów można było w kandydatach przebierać jak w ulęgałkach. Bo to by oznaczało powrót do znanej […]
05.04.2020

Awantura o starych Słowaków! Tylko w Lidze Minus!

Co tu się będzie działo! Załoga Ligi Minus ostatnio mierzyła się w formie niezobowiązujących quizów z nagrodami. Tym razem nadajemy tej rozgrywce określony format: Liga Minus dziś zamienia się w… AWANTURĘ O STARYCH SŁOWAKÓW! Roki. Białek. Paczul. Piela. Kowal. Starzy Słowacy. To znaczy: ta piątka to nie starzy Słowacy, ale uczestnicy awantury. Co my wam […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Ranking najbarwniejszych postaci XXI wieku (21-30)

Artur Boruc broniący po jointach. Czesław Michniewicz sikający przy ławce rezerwowych. Zbigniew Drzymała i ustawione mecze w tenisa. Roast Franciszka Smudy w wykonaniu Michała Żewłakowa. Marcin Wasilewski robiący wślizg we wrocławskim pubie. Oj, wchodzimy już na naprawdę wysokie pułapy w rankingu najbarwniejszych postaci polskiej piłki XXI wieku. MIEJSCA 91-100 – KLIK! MIEJSCA 81-90 – KLIK! […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Zebranie odpowiedniej liczby drużyn na kolejny sezon może być wyzwaniem

– To zabrzmi pesymistycznie i w ciemnych barwach, ale nawet jeśli zachowamy limity drużyn w rozgrywkach, ich miejsca, jeśli podejdziemy do nich z dużym sitem licencyjnym, to zebranie odpowiedniej liczby zespołów będzie wyzwaniem. Trzeba przecież wziąć pod uwagę kluby, które jeszcze przed połową marca miały problem z regulowaniem płatności. Gdzie mamy szukać pocieszenia, jeżeli 20-30% […]
05.04.2020
Bukmacherka
05.04.2020

Limity bukmacherskie

Limity bukmacherskie dla jednych są niepotrzebną barierą, dla innych pożyteczną sprawą. Na czym polegają? Za co możemy je otrzymać? Czy da się je ominąć? W naszym poradniku dokładnie przyglądamy się tej tematyce i wyjaśniamy wątpliwości. Czym jest limit bukmacherski? Zacznijmy od podstaw, bo nie da się grać w piłkę, nie potrafiąc biegać. Czym więc jest […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Urodziny na mieście, impreza z prostytutkami… Nie każdemu służy kwarantanna

W czasie pandemii przekonujemy się wszyscy dotkliwie, jak trudnym zadaniem jest przesiadywanie w domowej izolacji i ograniczenie swoich życiowych aktywności do wychodzenia po zakupy i do pracy. Ta niełatwa sytuacja ewidentnie przerosła wielu sportowców, którzy nie potrafią usiedzieć zamknięci w czterech ścianach i – co tu dużo mówić – często wychodzą na kompletnych dzbanów. Przykłady? […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Ludzie siedzieli na dachach, żeby nas oglądać

Strongmani. Kilkanaście lat temu ich zmagania śledziła cała Polska. Weekendowe transmisje w TVN. Szalejący Irek Bieleninik. Zapełnione trybuny. Powszechna znajomość konkurencji – spacer farmera, zegar – a także nazwisk, nie tylko takich jak Mariusz Pudzianowski czy Jarosław Dymek, ale też Zydrunas Savickas czy Sławomir Toczek. To z tym ostatnim powspominaliśmy złote czasy strongmanów – naprawdę […]
05.04.2020
Bukmacherka
05.04.2020

Bez goli, za to z kasą na koncie? Obstawiaj ligę w Nikaragui z eWinner!

Legalny bukmacher eWinner oferuje graczom wysokie kursy na mecze ekstraklasy w Nikaragui! Postanowiliśmy z tego skorzystać i przygotować propozycję zakładów na nocne spotkania. Co warto zagrać, żeby zarobić? Sprawdźcie nasze porady i skorzystajcie z promocji oraz bonusów tego bukmachera. Jalapa – Chinandega Ostatnie mecze bezpośrednie: PPWWW Poprzednie spotkania Jalapy: WWPWP Ostatnie mecze Chinandegi: WPPRP Jalapa […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Gdyby było normalnie, Milik liczyłby miliony. Polak najgorętszym snajperem na rynku?

Czasy są, jakie są, mówiąc krótko – nie sprzyjają plotkom transferowym. Z drugiej strony ciężko od tego uciec, bo mimo że nikt nie wie, jak będzie wyglądał rynek za kilka miesięcy, każdy szykuje się do wyścigu zbrojeń. Jednym z gorętszych nazwisk w najbliższym okienku transferowym będzie… Arkadiusz Milik. Włoskie media opanowały doniesienia dotyczące jego przyszłości. […]
05.04.2020
Bukmacherka
05.04.2020

Nocne strzelanie w Nikaragui? Postaw na to z Milenium!

Nikaraguańska ekstraklasa to najlepsza oferta dla fanów piłki, którzy cierpią na lekką bezsenność. Z podobnego założenia wychodzi legalny bukmacher Milenium, który oferuje nam ciekawe zakłady na te rozgrywki. Jak zarobić na egzotyce? Podpowiadamy, co warto dziś zagrać, żeby obudzić się bogatszym! Ferretti – Esteli Ostatnie mecze bezpośrednie: RWRPR Poprzednie mecze Ferretti: PWPPP Ostatnie spotkania Esteli: […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

LIGA PL #2 – Wybieramy piłkarzy sezonu w Ekstraklasie

Liga wciąż nie gra, trzeba się liczyć z tym, że już nie zagra, dlatego można pewne rzeczy podsumować (a przy ewentualnym starcie to podsumowanie zmodyfikować). Z tego założenia wyszli panowie Żewłakow, Wawrzyniak, Trałka i Kędziorek, którzy wybierają najlepszego bramkarza, obrońcę, pomocnika, napastnika i młodzieżowca w obecnym sezonie Ekstraklasy. 
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Zwyrodnialcy nie siedzą w domach – Olimpia Elbląg okradziona!

Coś się w nas gotuje, gdy widzimy, jak ludzie wychodzą dziś z domów, choć nie muszą. Nie zmierzają do pracy, ich celem ewidentnie nie jest lekarz, apteka, sklep spożywczy czy drogeria, smyczy pod ich ręką też nie widać. Po prostu przerosło ich usiedzenie na dupie. Ale chyba nawet gdy przypomnimy sobie wszystkie przypadki podobnej lekkomyślności, […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

„Wszystko zależy od naszej odpowiedzialności”

Kiedy wrócimy do względnej normalności? Jaka będzie kolejność „odmrażania” kolejnych dziedzin życia? Czy koronawirus – choć dla sportowców bardzo rzadko będzie śmiertelny – może pozostawić w ich organizmach nieodwracalne zmiany? Porozmawialiśmy z Tomaszem Karaudą, lekarzem z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego imienia Norberta Barlickiego w Łodzi. Panie doktorze, krótka piłka, kiedy wracamy do życia? Bardzo ważne i […]
05.04.2020
Niemcy
05.04.2020

Kluby Bundesligi wracają do treningów

To już pewne – jak poinformował „Kicker”, od poniedziałku piłkarze Bayernu Monachium wracają do treningów po kilku tygodniach kwarantanny. Nie będą to jeszcze zajęcia zupełnie normalne, nie będą to na razie zajęcia przeprowadzane zespołowo. Niemniej, mamy do czynienia z bardzo ważną decyzją ze strony jednego z najpotężniejszych klubów w Europie. Bo trudno postanowienie bawarskiego klubu […]
05.04.2020
Bukmacherka
04.04.2020

Witebsk wygrywa, my zarabiamy. Zagraj z nami w Superbet!

Liga białoruska łatwa w obstawianiu nie jest, ale nam udało się już kilkukrotnie skorzystać z okazji u bukmacherów. Tym razem dopatrujemy się takich w ofercie legalnego buka Superbet. Na co stawiamy w niedzielę? Między nami na wygraną Witebska, czy też na liczbę żółtych kartek. Sprawdźcie, co warto zagrać! FK Witebsk – FK Smalawiczy Ostatnie mecze […]
04.04.2020
Bukmacherka
04.04.2020

Liga białoruska bez podatku? Zagraj to w BETFANIE!

Gra bez podatku u bukmachera? Nie ma niczego lepszego! Dlatego zaglądamy do oferty legalnego buka BETFAN, gdzie stawiając trzy zdarzenia na kuponie, nie musimy odprowadzać podatku od wygranej! A skoro czekają nas trzy pojedynki z ligi białoruskiej, podpowiadamy jak zmontować kupon, żeby wygrać więcej. Eniergietyk-BDU – FK Mińsk Nieoczekiwany mecz na szczycie ligi? Brzmi jak […]
04.04.2020
Kanał Sportowy
04.04.2020

BOXING TALK #2. Adam Kownacki gościem specjalnym Durdy i Pindery

O boksie można rozmawiać godzinami, zwłaszcza z Januszem Pinderą i Edwardem Durdą. Dlatego z całą pewnością będziecie się dziś wieczorem świetnie bawić, jeśli odpalicie Kanał Sportowy. Dwaj znawcy pięściarstwa będą odpowiadać na pytania widzów. Oglądajcie, dzwońcie, bawcie się dobrze! Prosto z USA gość specjalny – Adam Kownacki! 
04.04.2020