post Avatar

Opublikowane 18.02.2020 17:44 przez

Sebastian Warzecha

W całej historii występów Polaków i Polek na biathlonowych mistrzostwach świata zdobyliśmy jedno złoto. Dwa dni temu świętowaliśmy zresztą 25. rocznicę jego zdobycia. Wywalczyć tamten medal udało się Tomaszowi Sikorze. Dziś Sikora komentował występ Moniki Hojnisz-Staręga, która przez osiemnaście z dwudziestu strzałów była bezbłędna i była blisko powtórzenia jego sukcesu. O tym, że tak się nie stało, zadecydowały ostatnie dwa strzały. 

Hojnisz-Staręga biegła i strzelała naprawdę znakomicie. Świetnie rozkładała siły, na strzelnicy zachowywała się spokojnie, bez niepotrzebnej nerwówki. Rywalki pudłowały za to często, a wiele z nich seriami, bo mocno wiało. Zresztą ze stu zawodniczek, które wystartowały, ostatecznie tylko jedna nie popełniła błędów na strzelnicy. Monice też udawało się to naprawdę długo. A my długo wierzyliśmy, że jest w stanie osiągnąć sukces, o jakim przed startem dzisiejszych zmagań mogliśmy tylko marzyć. Zresztą ostateczne wyniki pokazują nam, że tak by właśnie było. Gdyby nie trafiła raz, byłaby trzecia. Gdyby strzelała na czysto – zdobyłaby złoto. Wyczekiwane przez nas od 25 lat.

Biathlon to jednak sport nerwów. Trzeba umieć je utrzymać na wodzy. Do tego pohamować drżenie rąk i nóg. Uspokoić oddech po biegu. Stanąć na strzelnicy, skupić się, odpowiednio ustawić karabin, po czym pięć razy trafić do celu. A że dziś zawodniczki rywalizowały w biegu indywidualnym, to wszystko musiały powtórzyć czterokrotnie. Monice udało się trzy razy. Gdy wbiegała na ostatnie strzelanie, nie byliśmy w stanie nic napisać na klawiaturze. Ręce trzęsły nam się tak, że po prostu nie trafialiśmy w odpowiednie klawisze. A to my, siedząc na wygodnych krzesłach, przy biurkach. Co dopiero ona – zmęczona i mająca świadomość tego, co może osiągnąć. Trudno sobie wyobrazić, co przemykało przez jej głowę. Ustawiła się jednak w wyznaczonym miejscu, rzuciła kijki na ziemię, zdjęła z pleców broń i zaczęła strzelać. Jeden trafiony. Chwila przerwy. Dwa. Kilka głębokich oddechów. Trzy. Zostały ostatnie krążki. Tylko i aż dwa. Przedostatni strzał.

Pudło.

Ale to nie dramat, wiedzieliśmy o tym. Hojnisz-Staręga mogła jeszcze powalczyć o medal, nawet z jednym nietrafionym strzałem. A nawet brąz byłby tu ogromnym sukcesem. Trzeba było „tylko” trafić w ostatni cel. Sęk w tym, że stało się to nagle dużo trudniejsze. Sama Monika na mecie mówiła, że wszystko rozegrało się w jej głowie. Bo gdy nie trafia się raz, szczególnie po osiemnastu celnych strzałach, dopadają wątpliwości. Trzeba umieć się nastawić na to, że będzie lepiej. Ustawić karabin. Zrobić wszystko, by tym razem się udało. I wiemy, że Hojnisz-Staręga to wszystko wykonała. Niestety, nie przyniosło to efektu. Bo to taki sport. I tak to już bywa.

Spudłowała po raz drugi.

„Ale i inne zawodniczki nie trafiały”, mówiliśmy sobie. Można więc było jeszcze wierzyć, liczyć, analizować wyniki, obserwować najgroźniejsze rywalki. Niestety, okazało się, że ostatecznie pięć rywalek było lepszych. I z jednej strony to sukces. Nigdy żadna Polka nie ukończyła biegu indywidualnego na mistrzostwach świata na wyższym miejscu. W dodatku dzięki takiemu wynikowi Hojnisz-Staręga zakwalifikowała się do startu masowego, co przed dzisiejszą rywalizacją nie było wcale pewne. Więc ma pełne prawo być z siebie zadowolona. Ale wiemy, że będzie rozczarowana. Bo była blisko, o krok, o dwa strzały od złota. O jeden od sukcesu, bo brąz przecież też by i Monikę, i nas uszczęśliwił. Niestety, nie udało się Polce wspiąć na podium. Ostatni raz czuliśmy się tak rozczarowani, gdy Stefan Hula kończył olimpijski konkurs na normalnej skoczni na piątym miejscu. To też było to dla niego wielkie osiągnięcie, wiedzieliśmy o tym my, wiedział on. Ale mógł mieć medal. Podobnie jak Hojnisz-Staręga.

Mimo wszystko gratulujemy Monice. Zapewniła nam wielkie emocje i pokazała, na co ją stać. Z indywidualnych startów na mistrzostwach został jej jeszcze bieg masowy, gdzie będzie jedyną z Polek. Pozostałe trzy, które dziś wystartowały, zajęły bowiem odległe miejsca i do ostatniej konkurencji po prostu nie weszły. Pobiegną w niej za to Dorothea Wierer, Vanessa Hinz i Marte Olsbu Roeiseland. To one zajęły dziś trzy pierwsze miejsca. Długo wydawało się zresztą, że wygra Niemka, co byłoby sporą sensacją. Hinz sukcesy do tej pory odnosiła wyłącznie w sztafetach, indywidualnie raczej nie wspinała się na wysokie lokaty. Wierer, liderka Pucharu Świata, nie dała jednak za wygraną i po świetnym biegu wdarła się na prowadzenie, zgarniając złoto. O 2,2 sekundy. Czyli mniej więcej tyle, ile większość zawodniczek potrzebuje na oddanie jednego strzału. Swoją drogą Włoszka kilka lat temu mówiła, że po tych mistrzostwach chciałaby zakończyć karierę. Ale że w kwietniu skończy dopiero 30 lat, a wyniki odnosi wciąż znakomite, po prostu trudno to sobie wyobrazić.

Zakończenia kariery nie planuje za to Monika Hojnisz-Staręga. I dobrze. Bo może i nie udało się dziś, ale jesteśmy przekonani, że to nie jest jej ostatnie słowo.

Fot. Newspix 

Opublikowane 18.02.2020 17:44 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
03.07.2020

Arka zostaje w lidze! Może aż do poniedziałku

Nie żeby Arka, gdyby wygrała w Kielcach, miała jakieś szczególnie większe szanse na utrzymanie. Ale przynajmniej mogła odrobinę dłużej się połudzić. Liczyć sobie te matematyczne szanse. Albo przynajmniej zostawić po sobie, spadając, jako takie wrażenie. Tymczasem po remisie z Koroną sytuacja Arkowców wygląda tak, że Wisła Kraków już się utrzymała, a Wiśle Płock w czterech […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Na początku były żarty, ale teraz Chrobry naprawdę zbliża się do baraży…

Po dziewięciu ligowych kolejkach Chrobry Głogów prowadzony przez Ivana Djurdjevicia miał 4 punkty. Przegrał siedem z dziewięciu meczów, w tym dwukrotnie tracąc po pięć bramek. Kibice Lecha, którzy ucieszyli się z wylosowania swojego ulubieńca w Pucharze Polski, tuż przed meczem zastanawiali się, czy w ogóle dotrwa na stanowisku do spotkania I rundy.  Dziś głogowianie ograli […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Hejt Park: grillujemy Kowala!

W Hejt Parku można dziś grillować Kowala. A z tego co wiemy – Wojtek czeka na wasze trudne pytania. Prowadzi Krzysztof Stanowski. Zapraszamy!
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

ŁKS to nie drużyna. ŁKS to stan umysłu

Nie uwierzycie – ŁKS Łódź wyglądał dziś jak ekstraklasowa drużyna! Nie przez siedemnaście minut, nie po tym, jak mocno przymrużyliśmy oczy. Nic z tych rzeczy. Zupełnie szczerze musimy powiedzieć, że z przyjemnością obserwowaliśmy pierwsze 45 minut w wykonaniu drużyny Wojciecha Stawowego w meczu z Wisłą Kraków. Problem polega na tym, że sędziowie mają w zwyczaju […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stal z walkowerem za mecz z rezerwami Lecha? Wyjaśniamy sprawę

1 lipca. II liga. Rezerwy Lecha Poznań podejmują Stal Stalowa Wola. Na boisku kilka znajomych nazwisk. Ze starszych – chociażby Grzegorz Wojtkowiak, Krzysztof Kiercz czy Michał Fidziukiewicz. Z młodszych – przykładowo Paweł Tomczyk. Ale przy tym, nie oszukujmy się, ten mecz nikogo w kraju nie elektryzował. Dół tabeli trzeciego poziomu rozgrywkowego, środek tygodnia, wielkiego natężenia […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stanowisko: Ile zarabiają polscy sędziowie?

Ile zarabiają polscy sędziowie? Czy to zarobki adekwatne do wykonywanej pracy i dlaczego niekoniecznie? O tym Krzysztof Stanowski w cotygodniowym „Stanowisku”. Polecamy także nasz duży tekst, który poświęcamy tej sprawie. 
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Inni grają w piłkę, my „wyciągamy wnioski”

Przypomnijcie sobie, jak wiele słyszeliście wywiadów pomeczowych trenerów i piłkarzy, w których ci przekonują, że trzeba wyciągnąć wnioski. Jestem pewien, że setki. „Wyciągamy wnioski” notorycznie, regularnie, jakby były mistrzostwa świata w „wyciąganiu wniosków”, to zajęlibyśmy drugie miejsce, by potem „wyciągać wnioski”, dlaczego nie pierwsze. Potem jak sprawdzić, czy ktoś rzeczywiście „wyciągnął wnioski”, to raczej nikt. […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy polscy sędziowie zarabiają za mało? „Stawki nie rosną od lat”

W sobotnim „Stanie Futbolu” pół-żartem, pół-serio rzuciliśmy, że niespodziewanym następstwem błędu Piotra Urbana w meczu Zagłębia Sosnowiec z Odrą Opole będzie nasz tekst o podwyżkach, na które zasługują polscy sędziowie. Wtedy mówiliśmy o tym z przymrużeniem oka, ale postanowiliśmy zbadać ten temat, zapytać, jak wyglądają warunki pracy polskich arbitrów i… stwierdziliśmy, że taki tekst faktycznie […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Quiz piłkarski. Kogo jeszcze nie gościliśmy w Ekstraklasie?

Choć niełatwo w to uwierzyć, bo czasami wydaje nam się, że w Ekstraklasie wylądował już każdy możliwy wynalazek – są na mapie świata kraje, z których nasze kluby jeszcze nikogo nie ściągnęły. Nawet całkiem piłkarskie. Ciekawi jesteśmy, czy będziecie potrafili je wskazać. Oczywiście nie wszystkie, a 25 z nich. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszego quizu! […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Od obrońcy sezonu do składowej beznadziejnego ŁKS-u

Różnie toczą się kariery piłkarzy po trzydziestce. Jedni starzeją się pięknie – jak Arkadiusz Malarz czy Marcin Robak, którzy dopiero na finiszu swojej kariery naprawdę rozwijają skrzydła. Inni grają bardzo długo, ale gasną powoli i trzymają przyzwoity poziom – do głowy przychodzi nam tu Arkadiusz Głowacki. W przypadku Macieja Dąbrowskiego oglądamy jednak proces nie spadku […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy FC Strefa Spadkowa utrzymałby się w lidze?

Nie żebyśmy chcieli odbierać szanse, wiemy, że piłka lubi nieprawdopodobne scenariusze. Wiemy niemniej też, że zostały cztery kolejki, a tabela jest dość nieubłagana. Widzimy w niej tąpnięcie, prawdziwą punktową przepaść między ostatnim bezpiecznym zespołem, a tymi, które zajmują pozycje spadkowe. Zadajemy sobie więc dziś pytanie: jak wyglądałby zespół złożony z graczy ze strefy spadkowej? Na […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

„Jestem dobrym trenerem. W Wiśle Płock podziękowano mi przedwcześnie”

„Po moim odejściu Wisła nie zrobiła żadnego progresu, podziękowano mi przedwcześnie”, „niektórych zawodników nazywam tłukami piłkarskimi”, „Wisła Płock nie ma swojego DNA”, „mam żal, że nie dano mi dłużej popracować w Płocku”. To pierwszy wywiad Dariusza Dźwigały na temat odejścia z Wisły Płock. Ale nie tylko, bo rozmawiamy o filozofii gry, wyszkoleniu technicznym ekstraklasowiczów, powtarzalności […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Rafał Gikiewicz: Chcę pojednać się z bratem

W piątkowej prasie sporo ciekawego. Rafał Gikiewicz mówi o konflikcie z bratem, Tomas Pekhart przedstawia swoją historię, Dominik Hładun i Jakub Łabojko komentują doniesienia transferowe na swój temat, jest sylwetka Thiago z Cracovii i kilka innych rzeczy. Zapraszamy.  PRZEGLĄD SPORTOWY Dawid Kownacki miał fatalny sezon, w którym będąc najdroższym piłkarzem w historii Fortuny Düsseldorf, nie […]
03.07.2020
Weszło Extra
03.07.2020

Krzysztof Zając. Prezes, który doprowadził do spadku Korony

Krzysztof Zając to jeden z najgorszych prezesów ostatnich lat w Ekstraklasie. Główny odpowiedzialny spadku i możliwego upadku Korony Kielce. Spadku, bo kielecki klub spada właśnie do pierwszej ligi. Upadku, bo z trzech lat rządów Zająca Korona może się nie otrząsnąć. Nie ma kompetencji, by prowadzić klub piłkarski. Dał się poznać jako człowiek działający na oślep, […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Pechowy wieczór Teodorczyka i Zielińskiego, czyli wtorek z Serie A

Wtorkowe mecze Serie A nie były być może majstersztykiem i najwyższą jakością serwowaną nam przez calcio w ostatnich tygodniach. Ale porażki Napoli i Romy przyniosły nam wiele odpowiedzi i jeszcze więcej pytań. Niestety, jeśli chcemy w dzisiejszych spotkaniach znaleźć pozytywne wieści o naszych stranierich, to trochę się rozczarujemy. Bo o ile Zieliński i Teodorczyk wypadli nieźle, […]
03.07.2020
Hiszpania
03.07.2020

Tempo pełzające, ale do mistrzostwa już tylko cztery kroki!

Nieprawdopodobnie wymęczył dzisiaj własnych kibiców Real Madryt. Po euforii z wtorkowego wieczoru, gdy Barcelona zremisowała z Atletico Madryt, już po kwadransie dzisiejszego meczu nie pozostał nawet ślad. Masz szansę odjechać na 4 punkty odwiecznemu rywalowi, grasz u siebie z Getafe, tytuł jest już naprawdę na wyciągnięcie ręki. I co? Właściwie masz szczęście, że rywal niczego […]
03.07.2020
Weszło
02.07.2020

Operacja „bij mistrza” rozpoczęta. City zlało Liverpool na kwaśne jabłko

Chyba trochę za bardzo poświętowali piłkarze Liverpoolu przyklepanie mistrzowskiego tytułu. Można się było oczywiście spodziewać, że The Reds w dzisiejszym spotkaniu z Manchesterem City nie pojawią się na murawie zmobilizowani w stu procentach. Dla nich sezon się tak naprawdę zakończył, pozostało ewentualnie kilka rekordów do pobicia, ale to wszystko. Jednak świeżo upieczonym mistrzom Anglii zwyczajnie […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Idzie, idzie Podbeskidzie. I pewnie dojdzie, ale w Bełchatowie ledwo się ruszyło

Podbeskidzie Bielsko-Biała mogło dziś odskoczyć Warcie Poznań na pięć punktów i uczynić milowy krok w kierunku Ekstraklasy. Zamiast tego w Bełchatowie ledwo się ruszyło, rzutem na taśmę ratując remis. GKS w dość naiwny sposób stracił prowadzenie, ale i tak zespół ten kolejny raz zasłużył na pochwały. Bieda tam ciągle taka, że nawet ta przysłowiowa mysz […]
02.07.2020