post Avatar

Opublikowane 16.02.2020 23:16 przez

redakcja

Włoskie hity z udziałem Lazio w tym roku stoją pod znakiem „popisów” bramkarzy. Tak było w derbach Rzymu, tak też stało się w starciu na szczycie z Interem, który również boryka się z problemami między słupkami. Nerazzuri dziś przekonali się na własnej skórze, co oznacza karma, bo w ich przypadku także mogliśmy doszukać się podobieństw do niedawnych derbów. Ekipa Conte odrobiła wtedy straty z pierwszej połowy po zmianie stron, a tym razem to oni padli ofiarą odrodzenia w przerwie.

Media z Półwyspu Apenińskiego od kilku dni pompowały starcie na Stadio Olimpico. Były porównania do bitwy orła z wężem, czyli nawiązanie do symboli obydwu klubów, były wywiady z Christianem Vierim, była zapowiedź konfrontacji najlepszych obrońców, pomocników i napastników ligi w tym sezonie. I wiecie co?

I wszystko się sprawdziło.

Tak, to prawda, że na gole przyszło nam trochę poczekać, bo „zwolnienie blokady” nastąpiło dopiero kilka chwil przed zejściem do szatni, ale od początku obydwa zespoły pracowały na najwyższych obrotach. Widać było, że stawka jest im doskonale znana – tak zwanego jeżdżenia na dupie nie można było nikomu odmówić. Najlepszym dowodem na to, z jaką pasją i zaangażowaniem obydwa zespoły podeszły do dzisiejszego hitu niech będzie fakt, że jeden z kontrataków przerwał Ciro Immobile, który wrzucił szósty bieg wracając za akcją, wyskoczył w górę jak do ciosu karate i zgarnął piłkę z powietrza.

Ale dobra, bo pomyślicie jeszcze, że wynosimy na ołtarze typowy mecz walki rodem z ekstraklasy. Piłkarskie argumenty też mamy – ósma minuta gry, poprzeczka aż zatrzeszczała po strzale Sergieja Milinkovica-Savica. Niedługo potem Inter wychodzi w trójkę z kontrą, Lukaku z ostrego kąta trafia w bramkarza. Candreva szarżuje prawą flanką, wjeżdża w pole karne, zaraz odpowiada mu Jony zasuwający po lewej stronie boiska w poszukiwaniu celnego dośrodkowania. Raz jedni, raz drudzy, cios za cios, przewaga przechodziła z rąk do rąk niczym gorący kartofel.

Aż w końcu nadeszła 44. minuta, Inter ruszył z kontrą, Antonio Candreva huknął z dystansu, podkręcona piłka sprawiła problemy Thomasowi Strakoshy, który wypluł ją przed siebie, a tam był już Ashley Young. Wolej, odbicie od ziemi i futbolówka ląduje pod poprzeczką. Te kilka sekund dla piłkarzy i kibiców Lazio trwały dobrych parę minut. Niepewna interwencja bramkarza znów przekreśliła ich starania, przed oczami musiały im przelecieć sceny z derbów Rzymu.

Ale jeśli takowe się pojawiły, to w głowach musiało zaświtać również to, że wtedy pomylił się również golkiper rywali. Tak, nieprzypadkowo podczas całej wyliczanki i porównań liderów obydwu drużyn brano pod uwagę wszystkie formacje, ale nie bramkę. Co tu dużo mówić – Strakosha pewnym punktem Lazio nie jest, ale Inter bez kontuzjowanego Handanovica też nie ma się kim pochwalić. Daniele Padelli w Italii jest bohaterem memów, a od kiedy zastępuje Samira widać, że na linii defensywa-bramkarz nie ma żadnego porozumienia.

Takie sceny obserwowaliśmy w derbach Mediolanu, takie sceny towarzyszyły też nam od początku dzisiejszego meczu. A to ktoś wparował się Padellemu przed rękawice, a to on uprzedził obrońcę, ogółem jeśli ktoś zrobiłby ranking zaufania podobny do tych z udziałem polityków, ale dotyczący zaplecza Interu, to rezerwowy bramkarz Nerazzurrich uzyskałby rekordowo niski wynik. Dlaczego? 50. minuta spotkania, Padelli wychodzi z bramki, Skriniar się z nim nie dogaduje, posyła mu piłkę za kołnierz, a tam próba ratowania się Interu przed dobitką Ciro Immobile zakończyła się rzutem karnym (we Włoszech już trwa dyskusja, czy zasłużonym) i golem wyrównującym. 20 minut później Lazio już prowadziło i znów część win za to ląduje na koncie Padellego. Po strzale Marusica uratował go jeszcze Brozović, który wybił futbolówkę z linii, ale już dobitka Sergieja przeleciała swobodnie pod ręką włoskiego bramkarza.

Inter szukał szansy na kolejnego gola, ale wyszło z tego tyle, że Romelu Lukaku będzie miał przez najbliższe miesiące koszmary związane z Francesco Acerbim. Lider defensywy Lazio dwukrotnie w ostatniej chwili wjechał wślizgiem przed Belga i przyjął na siebie jego strzały, ratując tyłek drużynie. Antonio Conte rzucił do ataku wszystkie siły – na boisko wszedł Christian Eriksen, a w końcówce spotkania Alexis Sanchez zastąpił Diego Godina, więc goście zostali na boisku z dwoma nominalnymi obrońcami. Nic to nie dało, zresztą niewiele brakowało, a zejście Godina byłoby bezużyteczne. Tuż przed opuszczeniem murawy Ciro Immobile w kapitalny sposób oszukał go przyjęciem piłki i stanął oko w oko z Padellim, ale tym razem bramkarz Interu stanął na wysokości zadania. Gdyby wtedy Ciro podtrzymał serię strzelecką z dotychczasowych gier, nie byłoby już co z gości zbierać.

Ta sytuacja ma jednak podwójne znaczenie, bo Lazio tak czy siak nie wypuściło już wygranej z rąk, ale z golem Immobile zwycięstwo byłoby ważniejsze. Wynik 3:1 gwarantowałby rzymianom to, że w przypadku równej liczby punktów, wyprzedzą Inter w tabeli na koniec sezonu. Tymczasem niewykorzystana okazja sprawia, że bilans dwumeczu wciąż jest plusem po stronie ekipy Conte, która w pierwszym starciu wygrała 1:0. Teraz Laziali muszą więc martwić się, żeby do mety dojechać przynajmniej z taką przewagą jak teraz, bo na dziś mają od rywali o dwa „oczka” więcej.

Lazio Rzym – Inter Mediolan 2:1

Immobile 50′, Milinković-Savić 69′ – Young 44′

***

Napoli wygrało mecz z rywalem, który przed tym spotkaniem pozostawał wyżej w tabeli Serie A. Kto jednak po takim wstępie ma przed oczami jakąś wielką wiktorię nad niezwyciężonym Interem czy Juventusem, musi zejść na ziemię. W tym sezonie równorzędnym rywalem dla neapolitańczyków okazało się Cagliari – i widać to zarówno po dorobku punktowym, jak i po przebiegu dzisiejszego spotkania.

Cagliari – 32 punkty. Sebastian Walukiewicz w obronie.
Napoli – 30 punktów. Piotr Zieliński w pomocy.

Tak to wyglądało przed pierwszym gwizdkiem i naprawdę, nie ma co się dziwić, że kibice i media z Neapolu coraz głośniej przebąkują o potrzebie totalnej rewolucji w zespole. Już pal licho, że czołówka odjechała tak daleko – nawet po dzisiejszym zwycięstwie Napoli traci 12 punktów do czwartego miejsca. Gorzej, że wcale nie widać tutaj jakiegoś uśpionego potencjału, jakiegoś przyczajonego tygrysa, który już za momencik wstanie z kolan i znów zacznie pożerać kolejnych rywali. Kurczę, to jest Cagliari, Cagliari, które w obronie stawia na młodziutkiego stopera z polskiej młodzieżówki. Cagliari, które nie wygrało od 11 meczów, Cagliari, które ostatnio na zero z tyłu zagrało na początku listopada 2019 roku.

A czy Napoli potrafiło obnażyć defensywną słabość rywala? No nie i nie chodzi nawet wyłącznie o to, że do 66. minuty utrzymał się bezbramkowy remis. Po prostu tych okazji było bardzo mało, w pierwszej połowie goście tylko raz uderzyli celnie na bramkę, a przecież atakowali naprawdę mocnym zestawieniem z Mertensem, Callejonem, Ruizem i Zielińskim. Wszystkie ambitne próby – jak wkrętka Piotrka sprzed pola karnego – lądowały poza linią boczną i choć brakowało trochę ekstraklasowego stempla w postaci strzału w aut, to jednak dynamika ataków mocno przypominała rodzime granie. Za pierwszą połówkę można zresztą pochwalić z tego względu Walukiewicza – jak całe Cagliari, pilnował dość ściśle swojej strefy, rzadko dopuszczał do strzałów z przygotowanej sytuacji, tak naprawdę najwięcej zagrożenia tworzyło się po jakichś zebranych drugich piłkach.

Niestety dla Walukiewicza – a na szczęście dla Napoli – w 66. minucie ten logicznie złożony murek się skruszył. Nasz stoper był za daleko od Mertensa, który dostał bardzo sprytne podanie od Hysaja. Te pół metra złego ustawienia, pół sekundy za wolnej reakcji wystarczyło – Belg zawinął na długi słupek, a Cragno był zmuszony wyjąć piłkę z siatki. Już cztery minuty później Polak opuścił boisko, a w jego miejsce wszedł Mattiello. Jak spisał się drugi z Polaków? Zieliński miał jeden naprawdę fajny strzał z dystansu, z którym bramkarz Cagliari miał ogromne problemy, ale poza tym niewiele więcej. Z drugiej strony – tutaj akurat będziemy reprezentanta Polski bronić. Napoli na ten moment jest tak głęboko pod formą, że każde udane zagranie wypada chwalić.

O tym, w jakim położeniu znajduje się Napoli, świadczy zresztą reakcja Cagliari na utraconego gola. Świetny strzał z dystansu oddał Klavan, bardzo aktywny był Pellegrini, Ospina w końcówce miał naprawdę sporo roboty. Neapolitańczycy to swoje zwycięstwo tak naprawdę wymęczyli.

Wymęczyli i przeskoczyli Cagliari w tabeli. O jeden punkt. Przypomnijmy raz jeszcze, żeby to dobrze wybrzmiało: wielkie, potężne Napoli wyprzedza o punkt zespół, który nie wygrał od 11 meczów.

Cagliari – Napoli 0:1 (0:0)

66′ Mertens

Fot.Newspix

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
05.04.2020

Facet czyta 365 dni Lipińskiej, odcinek 4: mam dość tych cholernych pustaków!

Kiedy biegnę maraton, kryzys przychodzi mniej więcej na 35 kilometrze. Tu pojawił się wcześniej – nie jestem jeszcze w połowie drogi, a już mam powoli dość Laury i Massima. Dlaczego? Bo to cholerne pustaki. Ja naprawdę nie wymagam, żeby dwoje poznających się ludzi rozmawiało tylko o impresjonistach, europejskim kinie czy jazzie. Żądam natomiast, aby tematem […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Piłkarz miesiąca. 1/3 miesiąca…

Na początku zeszłego miesiąca żyliśmy w innej rzeczywistości. Jeszcze nie spodziewaliśmy się, że piłkarza marca trzeba będzie wybierać po zaledwie kilku spotkaniach, po zaledwie kilku dniach grania. Koronawirus wszystkim pokrzyżował szyki i wypada tylko życzyć sobie i wam, by znów można było w kandydatach przebierać jak w ulęgałkach. Bo to by oznaczało powrót do znanej […]
05.04.2020

Awantura o starych Słowaków! Tylko w Lidze Minus!

Co tu się będzie działo! Załoga Ligi Minus ostatnio mierzyła się w formie niezobowiązujących quizów z nagrodami. Tym razem nadajemy tej rozgrywce określony format: Liga Minus dziś zamienia się w… AWANTURĘ O STARYCH SŁOWAKÓW! Roki. Białek. Paczul. Piela. Kowal. Starzy Słowacy. To znaczy: ta piątka to nie starzy Słowacy, ale uczestnicy awantury. Co my wam […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Ranking najbarwniejszych postaci XXI wieku (21-30)

Artur Boruc broniący po jointach. Czesław Michniewicz sikający przy ławce rezerwowych. Zbigniew Drzymała i ustawione mecze w tenisa. Roast Franciszka Smudy w wykonaniu Michała Żewłakowa. Marcin Wasilewski robiący wślizg we wrocławskim pubie. Oj, wchodzimy już na naprawdę wysokie pułapy w rankingu najbarwniejszych postaci polskiej piłki XXI wieku. MIEJSCA 91-100 – KLIK! MIEJSCA 81-90 – KLIK! […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Zebranie odpowiedniej liczby drużyn na kolejny sezon może być wyzwaniem

– To zabrzmi pesymistycznie i w ciemnych barwach, ale nawet jeśli zachowamy limity drużyn w rozgrywkach, ich miejsca, jeśli podejdziemy do nich z dużym sitem licencyjnym, to zebranie odpowiedniej liczby zespołów będzie wyzwaniem. Trzeba przecież wziąć pod uwagę kluby, które jeszcze przed połową marca miały problem z regulowaniem płatności. Gdzie mamy szukać pocieszenia, jeżeli 20-30% […]
05.04.2020
Bukmacherka
05.04.2020

Limity bukmacherskie

Limity bukmacherskie dla jednych są niepotrzebną barierą, dla innych pożyteczną sprawą. Na czym polegają? Za co możemy je otrzymać? Czy da się je ominąć? W naszym poradniku dokładnie przyglądamy się tej tematyce i wyjaśniamy wątpliwości. Czym jest limit bukmacherski? Zacznijmy od podstaw, bo nie da się grać w piłkę, nie potrafiąc biegać. Czym więc jest […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Urodziny na mieście, impreza z prostytutkami… Nie każdemu służy kwarantanna

W czasie pandemii przekonujemy się wszyscy dotkliwie, jak trudnym zadaniem jest przesiadywanie w domowej izolacji i ograniczenie swoich życiowych aktywności do wychodzenia po zakupy i do pracy. Ta niełatwa sytuacja ewidentnie przerosła wielu sportowców, którzy nie potrafią usiedzieć zamknięci w czterech ścianach i – co tu dużo mówić – często wychodzą na kompletnych dzbanów. Przykłady? […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Ludzie siedzieli na dachach, żeby nas oglądać

Strongmani. Kilkanaście lat temu ich zmagania śledziła cała Polska. Weekendowe transmisje w TVN. Szalejący Irek Bieleninik. Zapełnione trybuny. Powszechna znajomość konkurencji – spacer farmera, zegar – a także nazwisk, nie tylko takich jak Mariusz Pudzianowski czy Jarosław Dymek, ale też Zydrunas Savickas czy Sławomir Toczek. To z tym ostatnim powspominaliśmy złote czasy strongmanów – naprawdę […]
05.04.2020
Bukmacherka
05.04.2020

Bez goli, za to z kasą na koncie? Obstawiaj ligę w Nikaragui z eWinner!

Legalny bukmacher eWinner oferuje graczom wysokie kursy na mecze ekstraklasy w Nikaragui! Postanowiliśmy z tego skorzystać i przygotować propozycję zakładów na nocne spotkania. Co warto zagrać, żeby zarobić? Sprawdźcie nasze porady i skorzystajcie z promocji oraz bonusów tego bukmachera. Jalapa – Chinandega Ostatnie mecze bezpośrednie: PPWWW Poprzednie spotkania Jalapy: WWPWP Ostatnie mecze Chinandegi: WPPRP Jalapa […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Gdyby było normalnie, Milik liczyłby miliony. Polak najgorętszym snajperem na rynku?

Czasy są, jakie są, mówiąc krótko – nie sprzyjają plotkom transferowym. Z drugiej strony ciężko od tego uciec, bo mimo że nikt nie wie, jak będzie wyglądał rynek za kilka miesięcy, każdy szykuje się do wyścigu zbrojeń. Jednym z gorętszych nazwisk w najbliższym okienku transferowym będzie… Arkadiusz Milik. Włoskie media opanowały doniesienia dotyczące jego przyszłości. […]
05.04.2020
Bukmacherka
05.04.2020

Nocne strzelanie w Nikaragui? Postaw na to z Milenium!

Nikaraguańska ekstraklasa to najlepsza oferta dla fanów piłki, którzy cierpią na lekką bezsenność. Z podobnego założenia wychodzi legalny bukmacher Milenium, który oferuje nam ciekawe zakłady na te rozgrywki. Jak zarobić na egzotyce? Podpowiadamy, co warto dziś zagrać, żeby obudzić się bogatszym! Ferretti – Esteli Ostatnie mecze bezpośrednie: RWRPR Poprzednie mecze Ferretti: PWPPP Ostatnie spotkania Esteli: […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

LIGA PL #2 – Wybieramy piłkarzy sezonu w Ekstraklasie

Liga wciąż nie gra, trzeba się liczyć z tym, że już nie zagra, dlatego można pewne rzeczy podsumować (a przy ewentualnym starcie to podsumowanie zmodyfikować). Z tego założenia wyszli panowie Żewłakow, Wawrzyniak, Trałka i Kędziorek, którzy wybierają najlepszego bramkarza, obrońcę, pomocnika, napastnika i młodzieżowca w obecnym sezonie Ekstraklasy. 
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Zwyrodnialcy nie siedzą w domach – Olimpia Elbląg okradziona!

Coś się w nas gotuje, gdy widzimy, jak ludzie wychodzą dziś z domów, choć nie muszą. Nie zmierzają do pracy, ich celem ewidentnie nie jest lekarz, apteka, sklep spożywczy czy drogeria, smyczy pod ich ręką też nie widać. Po prostu przerosło ich usiedzenie na dupie. Ale chyba nawet gdy przypomnimy sobie wszystkie przypadki podobnej lekkomyślności, […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

„Wszystko zależy od naszej odpowiedzialności”

Kiedy wrócimy do względnej normalności? Jaka będzie kolejność „odmrażania” kolejnych dziedzin życia? Czy koronawirus – choć dla sportowców bardzo rzadko będzie śmiertelny – może pozostawić w ich organizmach nieodwracalne zmiany? Porozmawialiśmy z Tomaszem Karaudą, lekarzem z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego imienia Norberta Barlickiego w Łodzi. Panie doktorze, krótka piłka, kiedy wracamy do życia? Bardzo ważne i […]
05.04.2020
Niemcy
05.04.2020

Kluby Bundesligi wracają do treningów

To już pewne – jak poinformował „Kicker”, od poniedziałku piłkarze Bayernu Monachium wracają do treningów po kilku tygodniach kwarantanny. Nie będą to jeszcze zajęcia zupełnie normalne, nie będą to na razie zajęcia przeprowadzane zespołowo. Niemniej, mamy do czynienia z bardzo ważną decyzją ze strony jednego z najpotężniejszych klubów w Europie. Bo trudno postanowienie bawarskiego klubu […]
05.04.2020
Bukmacherka
04.04.2020

Witebsk wygrywa, my zarabiamy. Zagraj z nami w Superbet!

Liga białoruska łatwa w obstawianiu nie jest, ale nam udało się już kilkukrotnie skorzystać z okazji u bukmacherów. Tym razem dopatrujemy się takich w ofercie legalnego buka Superbet. Na co stawiamy w niedzielę? Między nami na wygraną Witebska, czy też na liczbę żółtych kartek. Sprawdźcie, co warto zagrać! FK Witebsk – FK Smalawiczy Ostatnie mecze […]
04.04.2020
Bukmacherka
04.04.2020

Liga białoruska bez podatku? Zagraj to w BETFANIE!

Gra bez podatku u bukmachera? Nie ma niczego lepszego! Dlatego zaglądamy do oferty legalnego buka BETFAN, gdzie stawiając trzy zdarzenia na kuponie, nie musimy odprowadzać podatku od wygranej! A skoro czekają nas trzy pojedynki z ligi białoruskiej, podpowiadamy jak zmontować kupon, żeby wygrać więcej. Eniergietyk-BDU – FK Mińsk Nieoczekiwany mecz na szczycie ligi? Brzmi jak […]
04.04.2020
Kanał Sportowy
04.04.2020

BOXING TALK #2. Adam Kownacki gościem specjalnym Durdy i Pindery

O boksie można rozmawiać godzinami, zwłaszcza z Januszem Pinderą i Edwardem Durdą. Dlatego z całą pewnością będziecie się dziś wieczorem świetnie bawić, jeśli odpalicie Kanał Sportowy. Dwaj znawcy pięściarstwa będą odpowiadać na pytania widzów. Oglądajcie, dzwońcie, bawcie się dobrze! Prosto z USA gość specjalny – Adam Kownacki! 
04.04.2020