post Jan Mazurek

Opublikowane 15.02.2020 17:38 przez

Jan Mazurek

Hu! Ha! Hu! Ha! Hu! Ha! Nasza Hertha zła! – tak uroczo chciało nam się zanucić, kiedy oglądaliśmy mecz Herthy Berlin z Paderbornem, bo niczym od srogiej polskiej zimy długimi momentami dzwoniły nam zęby. Tylko, że w tym wypadku działo się tak z zażenowania prostotą i topornością postawy drużyny Krzysztofa Piątka. Ostatecznie stołeczna ekipa nie bez problemów pokonała czerwoną latarnię ligi, a Polak, choć dalej bez premierowego gola w Bundeslidze, rozegrał całkiem przyzwoite zawody. 

To scenariusz zakrawający o groteskową fantazję, ale jeśli ktoś pierwszy raz w życiu postanowiłby obejrzeć Krzysztofa Piątka na własne oczy akurat w to sobotnie popołudnie, akurat w meczu przeciwko Paderborn, bo interesowałoby go, czy to też ta cała Polska tak bardzo się ekscytuje, a wcześniej nie miał okazji tego sprawdzić, to mógłby przeżyć spory szok. Przecież ten gość miał być piłkarzem, a nie zapaśnikiem. Brzmi absurdalnie? No nie do końca. Przez pierwsze dziesięć minut spotkania reprezentant Polski zaliczył dwa faule, kilka brutalnych przepychanek, kilka razy szarpał się za koszulki, kilka razy próbował zdemolować swoich rywali poprzez dynamiczne wejścia w ich korpusy i trudno w sumie mu się dziwić, bo to był dla niego jedyny sposób, żeby cokolwiek zdziałać.

Hertha zwyczajnie wyglądała topornie. Laga, laga, laga. Klasyczne pałowanie. Nic dziwnego, że otwierającą bramkę Boyata strzelił po dośrodkowaniu, takim typowo na chaos, uderzając głową, lekko, nieprzekonująco, ale przynajmniej celnie. Tyle wystarczyło. Zingerle skapitulował.

Niewiele później znów przypomniała o sobie zapaśnicza zajawka Piątka. Były snajper Milanu dostał – dla odmiany – podanie daleką lagą od jednego z obrońców, zwarł się z Schonlau i się zaczęło. Walka wręcz, trzymanie się za t-shirty, barki w ruch i nagle stoper Paderbornu skapitulował, zostawiając Polaka sam na sam z Zingerle. Ten nie był samolubny i dograł na piąty metr do Cunhy, który bez problemu wpakował bramkę do siatki. Byłoby po meczu, ale gospodarzom z pomocą przyszła weryfikacja VAR.

Okazało się, że Piątek wydatnie pomógł sobie ręką. Kamera nie kłamie, ręka Boga była jedna, nie w tych czasach.

I tak jak w pierwszej połowie Hercie nie można było zarzucić braku stylu, bo pałowali, do przodu, konsekwentnie, odważnie i strasznie brzydko, tak na drugą połową w ogóle nie wyszli z szatni. Nie było nawet brzydko. Nie było ich w ogóle. I to się zemściło. Srbeny ruszył w pole karne, doszedł do samej linii bramkowej, uderzył ślepo z całych sił i… trafił na remis. No, nieźle. A potem wszystko wróciło do normy. Nie zaczniemy nawet tłumaczyć, jak znów zaczęła grać Hertha, ale to poskutkowało. Najpierw Piątek w całkiem niezłej sytuacji walnął w trybuny. Potem Cunha ruszył sam na sam, miał stuprocentową sytuację, mógł odgrywać do Polaka, który był w idealnej sytuacji sam na sam z bramką, ale zakiwał się sam ze sobą, przewrócił się, próbując wywalczyć rzut karny i nic z tego nie wyszło.

Jeśli wtedy nie wyszło, to wyszło niewiele później. Piątek dopadł do odbitej przez Zingerle piłki w polu karnym, zamarkował strzał, po czym huknął z całej siły wprost w bramkarza, ale temu nie dopisywało szczęście, bo futbolówka zaraz wylądowała pod nogami Cunhy, który tak, jak w pierwszej połowie musiał obejść się smakiem, tak w teraz spokojnie mógł cieszyć się ze swojego gola.

Też niedługo, bo zaraz okazało się, że w protokole zamiast gola wpisano samobój Collinsa, który nieporadnie interweniował na linii.

Z ust Piątka padło przyjemne, typowo polskie, wychwycone przez realizatora pozdrowienie dla wszystkich fanów wtrącania słów nieparlamentarnych do codziennego języka, a to doskonale pokazuje, że wszystko szło w dobrą stronę.

Końcówka to już szczyt słabości Herthy. Słabiutki w tym meczu Paderborn napierał, starał się, atakował, ale to wszystko nie miało zęba, nie miało przekonania, nie miało rozmachu. Miało być 2:1 i tak też się skończyło.

Trudno wyrokować coś na temat przyszłości Piątka w Berlinie po meczu z tak beznadziejnym przeciwnikiem, ale Polak nie zagrał źle. On nie jest od rozgrywania, nie jest od bronienia, nie jest od wymyślania kreatywnych rozwiązań, on ma rozbijać stoperów, walczyć, stwarzać zagrożenie i wykorzystywać okazje, które ma. Tego ostatniego nie spełnił, ale po wygranym meczu, udziale przy bramce i anulowanej asyście, nie można mu za wiele zarzucić.

Paderborn 1:2 Hertha Berlin

Srbeny 51′ – Boyata 10′, sam. Collins 67′

Fot. Newspix

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło Extra
30.03.2020

Ranking najbarwniejszych postaci XXI wieku (41-50)

O Stefanie Majewskim, który nie wystawił piłkarza w meczu, bo ten zbyt dużo zjadł na obiad. O Grzegorzu Królu, który przegrał w kasynie własny transfer. O Michale Listkiewiczu, który pozwolił Zidane’owi palić we własnym pokoju. Zapraszamy na kolejną część rankingu najbarwniejszych postaci polskiej piłki w XXI wieku. Smacznego! MIEJSCA 91-100 – KLIK! MIEJSCA 81-90 – […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Meczów nie ma, płacić trzeba. Telewizje ponaglają lokale do zapłaty rachunków

Piłkarze schodzą z pensji, PZPN przygotował program pomocy klubom, a kibice prowadzą zbiórki na rzecz szpitali. Jeśli chodzi o szeroko pojęty sport, tu i tam widać solidarność. Czy telewizje dorzucają swoje trzy grosze? Nie za bardzo. Krzysztof Folc jest właścicielem dwóch warszawskich restauracji, w tym knajpy „Hutnik”, która jest typowo sportowa. Odwiedza ją wielu kibiców, […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Cele Jagi na najbliższy czas? Obciąć pensje i odzyskać tożsamość…

– W tej szatni jest za dużo obcokrajowców – powiedział w rozmowie z nami Ivan Runje. Ireneusz Mamrot w długim wywiadzie punktował rzeczy, które w Białymstoku wymagają poprawy. Obecnie trwa medialna przepychanka w kwestii obcinki płac – i co gorsza, nie chodzi wcale o wysokość obniżek, ale o styl, w jakim zostały zaproponowane. Wizerunek sympatycznej […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Fabiański: – 20, 50 czy 100 procent obniżki pensji? Żaden problem

Choć jeszcze kilka tygodni temu nikt z nas tego nie przypuszczał, okazało się, że istnieją kataklizmy, które są w stanie zaciągnąć gwałtownie hamulec ręczny i powstrzymać bieg całego świata. Koronawirus w sposób brutalny niszczy nie tylko ludzkie życie oraz zdrowie, ale wpływa na rozwój kultury, gospodarki czy sportu. Kryzys nie omija również Premier League, w […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Kto postawi się dominatorom? Reprezentacje drugiego szeregu, które mogą namieszać

Kto będzie dominował w piłce reprezentacyjnej przez najbliższych kilka-kilkanaście lat? Najprostsza odpowiedź brzmi: ci, co zwykle. Reprezentacje mające najwięcej sukcesów bardzo rzadko dopuszczają do swojego grona kogoś nowego, gdy jedne przeżywają kryzys, inne święcą okres dominacji. Ale  nawet najnowsza historia futbolu pokazała, że do stołu największych graczy co jakiś czas dosiada się ktoś taki, jak […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Koniec domysłów. Mamy nowy termin Igrzysk

Postanowienie o przesunięciu igrzysk, jak możemy przeczytać w oficjalnym komunikacie MKOl, wsparte była przez wszystkie federacje sportowe i wszystkie narodowe komitety. Jego cel? Wiadomo, zadbanie o zdrowie sportowców, fanów i wszystkich zaangażowanych w organizację olimpiady. Do tego ochrona interesów sportowców – tu chodzi głównie o możliwości kwalifikacji – a także międzynarodowego kalendarza sportowego, który i […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Żilina w stanie likwidacji. O co chodzi?

Ponury żniwiarz (koronawirus) zbiera swoje plony. Jak się okazuje – nie tylko w rosnącej z każdym dniem liczbie ofiar, ale i wśród klubów piłkarskich. Oczywistym było, że wiele klubów wpadnie w wielkie tarapaty, część z nich stanie na skraju przepaści, część z nich z niego spadnie, a ucierpią wszyscy, włącznie z tymi największymi. Słowacka Żilina […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Piłkarze Barcelony obniżają pensje i… atakują zarząd klubu

Który to już odcinek konfliktu na linii piłkarze – zarząd w Barcelonie? Tym razem poszło o obniżki wynagrodzeń w związku z koronawirusem. Zawodnicy Blaugrany pozostawali jedyną sekcją klubu, która nie dogadała się z szefami odnośnie cięć pensji. Jak się okazuje nie było to jednak spowodowane bezduszną chęcią wyrwania każdego grosza, a z bierności w klubowych gabinetach. Skąd […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Simone Barone – zapomniany mistrz świata, który biegł jak Forrest Gump

22 czerwca 2006 roku, trwają decydujące o awansie mecze grupy E niemieckiego mundialu. Włosi prowadzą 1:0 z Czechami, ale sytuacja jest nerwowa, bo ich rywale wciąż mogą odrobić straty i awansować. Wtedy jednak Simone Perotta posłał podanie do Filippo Inzaghiego, który pomknął przez pół boiska, ograł Petra Cecha i zdobył gola na 2:0. Radość, euforia, […]
30.03.2020
Bukmacherka
30.03.2020

Zakłady specjalne na CS:GO w eWinner!

Kto z nas nie lubi sobie czasem zagrać w strzelankę? Counter Strike to bodaj najpopularniejsza z gier tego typu na świecie. Z biegiem lat stała się też jedną z głównych gałęzi e-sportu. Legalny polski bukmacher eWinner chętnie z tego korzysta, oferując graczom „Combo Dnia” i „Pojedynki Dnia” w popularnym CS’ie! Czym są zakłady spod znaku Combo […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Zarząd Lechii obcina swoje pensje. Skruszy lód w sercach piłkarzy?

Dotychczas kiedy słyszeliśmy o finansach w Lechii, zawsze kłopoty dotykały piłkarzy. Szeregowi pracownicy mieli akurat płacone na czas, może jeden-dwa dni opóźnienia, ale to tyle. Natomiast zawodnicy? O rany, z tych wiadomości można ułożyć serial. Ale dzisiejsza informacja nie jest o tym. To zarząd uciął sobie wynagrodzenia. Miły gest, ale też nie ma co ukrywać: […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Drechsler: Im słabsza liga, tym powrót do stanu sprzed epidemii będzie trudniejszy

Paweł Drechsler to jedna z najważniejszych postaci w Akademii ŁKS-u Łódź i Szkole Marcina Gortata, człowiek odpowiedzialny za przygotowanie motoryczne 300 dzieciaków skupionych w tych projektach. Poza tym to trener IV-ligowych rezerw, który pomaga również w przygotowaniu motorycznym pierwszego zespołu. O tym jak funkcjonuje w okresie epidemii jedna z najpopularniejszych szkół sportowych, jak zachować ciągłość […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Oliver Kapo powiedział: – Leo, strasznie ciężka ta liga

– Obcokrajowiec będzie miał problem z adaptacją, jak nie szanuje tego, gdzie trafił. Musi szanować ligę, musi szanować klub, musi szanować kraj, musi szanować każdego człowieka. Jak ktoś tego nie robi, to bardzo słabe zachowanie. Jak możesz nie szanować miejsca, która daje ci chleb? Aklimatyzacja w wielkim stopniu zależy od podejścia samego zawodnika – Leandro, […]
30.03.2020
Weszło Extra
30.03.2020

Prowadzę kolorowe, niepodporządkowane opinii innych życie

Gdy Jakub Kosecki wyjechał po mnie klubowym Passatem, pomyślałem sobie, że w jego życiu chyba sporo się zmieniło. No bo jak to tak – Kosa w Passacie? A nie w Panamerze czy innej drogiej furze? I rzeczywiście. Sam mówi o sobie, że dojrzał. Jak to ładnie nazywa – zmienił priorytety. Rozmawiamy o Turcji, do której […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Norwescy piłkarze na bezrobociu? Nie do końca. Zawiły świat Eliteserien

Dlaczego wielu piłkarzom norweskiej Eliteserien pensje wypłaca norweski rząd? Czy zostali odesłani na zasiłek? Dlaczego kluby podpisały ze sobą dżentelmeńską umowę o nie podbieraniu sobie zawodników? Liga norweska zmaga się z podobnym co Ekstraklasa problemem dotyczącym kontraktów, ale ze względów prawnych i struktury ekonomicznych rozwiązania i dylematy są zupełnie inne. *** Paweł Tanona: – Liga […]
30.03.2020
Weszło
30.03.2020

Boniek: Komunikat ESA to niepotrzebny wymysł kilku młodych adwokatów

— Dokument Ekstraklasy nie ma żadnego znaczenia. Został napisany szybko, bez zastanowienia, w nerwowej sytuacji, by ułatwić prezesom negocjacje z piłkarzami. Ale tylko je utrudni, przyniesie efekt odwrotny od zamierzonego. Z pracownikami nie rozmawia się z pozycji siły, ale mądrości, troski i dbałości. Uważam ten dokument za niepotrzebny wymysł kilku młodych, ambitnych adwokatów, którzy mówią, […]
30.03.2020

LIGA MINUS. Quiz wiedzy o Ekstraklasie – Kowal prowadzącym!

29.03.2020
Weszło
29.03.2020

Pięciu rywali, z którymi Marcin Najman miałby szansę

Marcin Najman dostał wczoraj w trąbę. Nie jest to informacja sensacyjna, sensacją byłoby to, gdyby w trąbę nie dostał. W każdym razie Najman przemówił następującymi słowami: – Jeżeli zrobicie mi jakieś ładne pożegnanie, to być może jeszcze raz się skuszę. Trzeba tylko będzie zrobić odpowiedni matchmaking, żeby ten rywal nie był tak silny, jak „Bestia”. […]
29.03.2020