post Avatar

Opublikowane 06.02.2020 18:19 przez

redakcja

Jest tak samo jak zawsze. Nic się nie zmienia. Jesteśmy w szponach nałogu.

Jutro wraca Ekstraklasa, wraca na pewno nie jako nieproszony gość, ja, co lubię sobie z niej pożartować, co lubię wbić jej szpilę lub zaserwować całą akupunkturę, już czekam, tak jak i wy, co lubicie sobie z niej pożartować, sprzedać jej kuksańca lub całą serię godną tokijskiego popisu Bustera Douglasa, też czekacie.

Ja nie oszukam was, wy mnie nie oszukacie: nogami przebieram, Arki i Cracovii na boisku tęsknie wypatruję, to dzieje się naprawdę; może garnituru na pierwszą premierę roku nie założę, ale pierwszy gwizdek zabrzmi odświętnie; nie zawsze tak jest, gdy mecze spiętrzają się w nieprzyzwoitych ilościach, gdy łażą po sobie, tłoczą się jak w porannym poniedziałkowym PKS-ie, bywa chwilowy moralniak, szczególnie, gdy się obejrzy trzy mecze ESA jednego dnia trafiając akurat mało fortunny zestaw, taką piłkarską wersję „Srbski film”, ale dziś, w wigilię Powrotu, jest tak samo jak zawsze, nic się nie zmienia, jesteśmy w szponach nałogu.

Niby mogłoby się zmienić, bo przecież wąskie grono umiejących prosto kopnąć piłkę zostało przetrzebione jak populacja rysi w Polsce, może tak samo ktoś kopiących prosto powinien objąć ochroną, akcją społeczną stosownie w telewizji nagłośnioną; wyjazdy rozumiem z punktu widzenia ekonomicznego, taka jest dziś piłka i trzeba umieć się w niej poruszać, wyjazdy rozumiem z punktu widzenia ludzkiego, masz piłkarzu okazję wyjechać z ławki Cracovii do Serie B to wyjeżdżaj, ale dla nas, szeregowych oglądaczy, nie wróży przedawkowania polotu; nie ma to jednak znaczenia, kiedyś porównałem oglądanie ESA do serialu, wszystko pozostaje aktualne, czy ktoś odchodzi czy przychodzi, są to kolejne fabuły; od tych dużych, nadrzędnych, kto zajmie miejsce takie a śmakie, kto za pół roku ku chwale Ojczyzny na podbój pierwszej rundy w eliminacjach posłany zostanie, czy Paweł Cibicki – od którego w czasach jego występów w Lidze Mistrzów dostałem zaproszenie do gry w na FB warzyw przesuwanie – coś ciekawego pokaże, czy Torgil Gjertsen – którego Ben Wells z Norwegii mi zachwalał – jest futsalowcem co się zowie, czy Dani Ramirez maszynistą skutecznym w Lechu się okaże, czy Bartek Białek krok do przodu zrobi, jaki trener zostanie najpóźniej po drugim tygodniu – za przeproszeniem – wypierdolony; gdzie nie spojrzę fabuła, każdy klub osobny Prus, Coben, Masłowska, Tarantino i Netflix, zależy gdzie spojrzeć.

I ja to wiem. I dlatego czekam. Ale zarazem wiem, że są to skarby, które trzeba wynorać jak dzik trufle, ale które dla oglądacza przygodnego są niedostępne.

W USA co marzec ogólnoamerykańską sprawą staje się układanie drabinki March Madness, koszykarze uniwersyteccy wchodzą w bezlitosny play-off, zasady najstarsze w dziejach: wygrany wygrywa, przegrany przegrywa; drabinki układa każdy, od prezydenta po tych każdych, nie układać drabinki nie wypada; jest to jednak już było nie było finisz sezonu, sama faza pucharowa, sporo niby straciłeś, mało kto wcześniej to ogląda, a jednak możesz tu ustawić swój punkt startowy i wejść emocjonowanie się March Madness jest banalnie łatwo, to prosty turniej, w lot złapie się dość kontekstów, by wycisnąć z nich soki.

Albo wróćmy na nasze podwórko i weźmy skoki, tę naszą odpowiedź na March Madness, wiem, kiedyś już to pisałem, ale powtórzmy się, w Pucharze Świata bierze udział kilkudziesięciu zawodników, śledzisz dwa turnieje na weekend i wiesz o sezonie wszystko, nie mówię tego by dokonać zamachu na narodową świętość, sam za sprawą Kubackiego – za klasykiem – troszeczkę się w skokach na nowo zakochałem, czego się zupełnie nie spodziewałem, może to nie burzliwy romans, ale sprawdzam z zadowoleniem wyniki Kubackiego, patrzę ile mu brakuje do pierwszego w Pucharze Świata miejsca, nie do tego jednak pić zamierzałem, a do tego, że – uwaga – konstrukcyjnie, fabularnie, to prostszy do chłonięcia serial.

Czym natomiast będzie Ekstraklasa oczami tych, którzy nie śledzą jej na co dzień, ba, którzy nie interesują się piłką w ogóle? Będzie jak ten szum na Canal+ dwadzieścia lat temu, niby mecz leci, a dalej kodowany, zamatriksowany, bo niby coś leci, niby kopią, niby widać kto do kogo, ale nie wiadomo w jaki to kontekst komuś takiemu umiejscowić, kto i o co gra, jaki ten mecz sobotni o piętnastej dwunastego z czternastym ma autentyczną wagę, od czego tłumaczenie zacząć, by to interesująco sprzedać, jak im pokazać dlaczego to takie ciekawe, bo ciekawe jest, ale wymaga opasłych instrukcji obsługi, czasem całych lat praktyk.

Myślę o tym odkąd w Ekstraklasę weszła TVP, pamiętam, zastanawiałem się jak to będzie, nie z punktu widzenia jakiegoś tam kolejnego zastrzyku pieniędzy, ale z punktu widzenia zwykłego polskiego pochłaniacza sportu; sport przeżywa przecież w Polsce renesans, bije rekordy oglądalności, jak nie wiadomo o czym pogadać poza pogodą można jeszcze o nim, bo siatkarze w półfinale, bo Smarzek-Godek i Stysiak, bo ręczni coś tam powalczyli, bo Zakopane i tak dalej, ale nie Ekstraklasa, jej w tej powszechnej dyskusji brak, jej, najbogatszej ligi kraju, największego ogólnopolskiego przedsięwzięcia sportowego nad Wisłą, czyli jakiś tam potencjał jest.

Są kraje w Europie, gdzie zna się na najlepszej krajowej lidze każdy, u nas też tak bodaj było jeszcze w latach osiemdziesiątych, ESA ma na to papiery, grunt piłkarski jest, reprezentacja i jej oglądalność wyniki robi, ale po tych miesiącach ESA w TVP mam wrażenie, że te mecze są jak rzucane na pożarcie, są nieczytelne, są filmami po mongolsku; kto tym drużynom kibicuje jest na tak, kto ogółem polską piłkę śledzi również, ale grunt do wyciskania frajdy z oglądania sportu to znajomość układu sił, a tu nie ma argumentu „kibicujemy naszym, biało-czerwonym herosom”, a już kto ma jakie karty i z jaką stawką do stołu siada to jest za z Twin Peaks czerwoną zasłoną.

Myślę, że to wyzwanie dla ESA. Takie same jak zbudowanie skautingu wykraczającego poza instynkt i WyScout. Ekstraklasa powinna mierzyć w to, by być ligą prawdziwie ogólnopolską, o takich zasięgach. Tyle lat na płatnych kanałach skutecznie ją zamknęło dla wielu, dla tych osławionych mas, niby była zawsze najdroższa i najgłośniejsza, niczego porównywalnego w polskim sporcie nie ma, a jednak dla całych milionów nie było jej na horyzoncie; liczyłem, że mecze w ogólnodostępnej telewizji będą robić wyłom, ale co tu was będę bajerował, znam dość ludzi, którzy ESA nie żyją, by wiedzieć, że idzie to szalenie opornie.

Samo się nie zrobi, jak zawsze, jak wszystko. Myślę, że to cel ambitny i ważny. I obawiam się, że też niedoceniany. Rywalizacja o szeroko pojętą uwagę jest trudniejsza niż kiedykolwiek, ludzie mają co robić, opcji na wydanie wolnego czasu kilka jest.

Można liczyć, ze zawsze znajdzie się ktoś, kto da parę milionów za juniora i jakoś to się będzie kręcić, abstrahując od zainteresowania.

Ale można też mierzyć gdzie indziej, wyżej.

Leszek Milewski

Opublikowane 06.02.2020 18:19 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
22.09.2020

Przeklęte Wyspy Owcze i technologiczny skok. Sukcesy i porażki Michniewicza w kadrze U-21

Czesław Michniewicz jest już jedną nogą poza reprezentacją Polski do lat 21. Odejdzie z niej raczej prędzej niż później. Ale co po sobie zostawi? Jaki bilans po trzech latach sprawowania stanowiska przez Michniewicza, mają biało-czerwoni? Co mu się udało, a co zawalił lub najzwyczajniej w świecie mógł zrobić trochę lepiej? Nie ma wątpliwości, że bilans […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Jeden klub, jeden trener. Klich i Kapustka od Tarnovii do kadry | KOPALNIE TALENTÓW

Ich pierwszy trener mówi o przypadku, twierdząc, że Mateusz Klich i Bartosz Kapustka poradziliby sobie gdziekolwiek by nie zaczynali, a on akurat miał szczęście, że na nich trafił. Większe zasługi niż sobie przypisuje rodzicom swoich najbardziej znanych byłych podopiecznych. Chyba jednak prowadzący ich za młodu Krzysztof Świerzb jakąś cegiełkę do tego dołożył, skoro nawet teraz […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Chodyna na radarze, Makowski cofa się w rozwoju

Za nami cztery kolejki nowego sezonu Ekstraklasy. Gdy patrzymy na ten okres przez pryzmat młodzieżowców, trochę brakuje nam odkryć. Jasne, poprzedni rok pokazał, że warto w tej kwestii trochę poczekać, bo choćby Michał Karbownik, Bartosz Białek czy Jakub Moder wypłynęli na szerokie wody dopiero z czasem, ale byli też tacy, którzy zaskoczyli od pierwszej kolejki […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Spokojnie, zaraz się rozkręci. Boruc jak film o facecie w łódce?

Powrót Artura Boruca do Legii Warszawa to bez dwóch zdań największe wydarzenie trwającego jeszcze okienka. Celowo nie użyliśmy w tym kontekście słowa „transfer”, bo ten ruch wykracza poza same kwestie sportowe, ale jedno trzeba wyraźnie zaznaczyć – to właśnie one wciąż powinny być na pierwszym planie. A na starcie tego sezonu nie ma co kryć […]
22.09.2020
Włochy
22.09.2020

Sfałszowany egzamin z włoskiego, czyli w co pogrywa Luis Suarez?

„Spoczywa na tobie wielka odpowiedzialność. Jeśli go oblejesz i gość nie dostanie obywatelstwa, to dopiero się zacznie. Rozpoczną atak terrorystyczny” – mówi na nagraniu rozmówca Stefanii Spiny. Czy to fragment filmu akcji? Nie. To konspiracyjna konwersacja uniwersytecka w sprawie językowego egzaminu Luisa Suareza, koniecznego do uzyskania włoskiego paszportu. Egzaminu, który Urugwajczyk podobno zdał z łatwością. […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Czereszewski: Holendrzy w Stomilu? Dzięki mnie klub zarobi na nich niemałe pieniądze

Temat Stomilu, dziwnych transferów do klubu i zmian, które w ciągu ostatnich dni zaszły w Olsztynie, nie schodzi z ust kibiców. Wczoraj przyjrzeliśmy się jednej stronie sprawy, o której rozmawialiśmy także w I-ligowej części „Weszłopolskich”. Dziś oddajemy głos drugiej ze stron, a konkretniej Sylwestrowi Czereszewskiemu, który nie stroni od mocnych słów. Doniesienia portalu stomil.olsztyn.pl nazywa […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Gdy rozum śpi, a Lewandowski zagrywa krzyżakiem, budzą się demony

Środkowy pomocnik przejmuje piłkę na środku boiska, zagrywa ją na prawo do skrzydłowego, ale nie zatrzymuje się, tylko biegnie na pełnej w pole karne. I słusznie, bo zaraz dostaje podanie zwrotne od kolegi, wystarczy dołożyć nogę i po wszystkim. Tak też się dzieje – pewny strzał i bramkarz nie ma szans. Ale co to? Kibice […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

„Ring cię zweryfikuje. Nie masz za kim się schować”

– Moja walka? Jakbyś Rocky’ego oglądał. Cały mój plan szybko poszedł w pieruny. Myślałem, żeby dużo tańczyć, atakować seriami i odskakiwać, tak miałem zaplanowane treningi. Ale walczyliśmy na najmniejszym możliwym wymiarze ringu, więc nie było za bardzo gdzie uciekać. Trener powiedział mi więc „Kamil, musisz się bić”. A że lubię się bić, to się biliśmy. […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Pół roku transmisji sportowych za darmo – promocja specjalna PKO Banku Polskiego

Nasi partnerzy z PKO Banku Polskiego mają do zaproponowania kapitalną promocję dla wszystkich ekstraklasowych świrów. I nie tylko! Do zgarnięcia półroczny darmowy dostęp do transmisji sportowych lub filmów na platformie CANAL+ telewizja przez internet. Na czym polega cała akcja? Już tłumaczymy. Najpierw trzeba założyć PKO Konto za Zero z Oficjalną Kartą Ekstraklasy. Jedną z tych, […]
22.09.2020
KTS
22.09.2020

Podryw na zerwane więzadło i kolejny rekord! KS Bednarska 1:15 KTS Weszło

Idziemy jak burza. W rywalizacji z ostatnią w tabeli Bednarską wydatnie poprawiliśmy bilans strzelecki. Drużyna nie zawiodła i zaaplikowała rywalom aż 15 bramek. Łapcie obszerne kulisy ostatniego spotkania KTS-u Weszło.  fot. FotoPyk
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

PRASA. Strejlau: Legia robi błąd. To Jacek Zieliński powinien zostać jej trenerem

Temat dnia w prasie jest oczywisty – Czesław Michniewicz w Legii Warszawa. W „Przeglądzie Sportowym” o nowym szkoleniowcu wypowiadają się eksperci. Mocną tezę wysunął Andrzej Strejlau. – Zastanawia mnie, kto zdecydował o zwolnieniu trenera Vukovicia. Strategię klubu wyznacza prezes, wiceprezes albo dyrektor sportowy. Któryś z nich popełnił błąd, decyzja o zwolnieniu była tego dowodem. Uważam, […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

„Bielsa uczy: największe błędy popełnia się w chwilach triumfu albo tuż po nich”

– Bielsa wychodzi z założenia, że największe błędy popełnia się w chwilach triumfu albo tuż po nich. Wtedy najłatwiej jest coś zepsuć. Trudniej wtedy spostrzec, że zespół potrzebuje zmian, żeby się rozwijać. Bo przecież jest wciąż wynik. A pewna formuła może się właśnie kończyć i trzeba nie lada geniuszu, by dostrzec ten moment nim będzie […]
22.09.2020
Anglia
21.09.2020

Wilki się nie położyły, ale na Citizens to i tak za mało

Nadspodziewanie dobrze zaprezentował się zespół Wolverhamptonu na tle Manchesteru City. A może raczej wypadałoby napisać – zaskakująco niewielki był opór Citizens przed powstrzymywaniem ataków Wolves. Oczywiście, Manchester City przeważał przez większą część spotkania. Oczywiście, utrzymał również korzystny wynik do 90. minuty. Ale chyba nikt nie przypuszczał po bramce Fodena na 2:0, że gospodarze zdołają jeszcze […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Jagiellonia ściągnęła Piasta na dno

Piast miał się podbudować meczem z Jagiellonią przed starciem z FC Kopenhaga, tymczasem tylko się dobił. Za nami już cztery ligowe kolejki, a gliwicki zespół ciągle czeka na premierowego gola. Na dodatek nie pomógł dziś Frantisek Plach i w efekcie „Jaga” przełamała passę czterech kolejnych porażek z podopiecznymi Waldemara Fornalika. To nie tak, że Piast […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

WESZŁOPOLSCY: MICHNIEWICZ W LEGII WARSZAWA, WIELKI MECZ GÓRNIKA

Powiedzieć, że to gorący dzień w Ekstraklasie, to nic nie powiedzieć. I trzeba przyznać, że termin naszego programu zgrał się idealnie: ledwo Legia ogłosiła Czesława Michniewicza, a wjeżdżają Weszłopolscy w składzie Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek, Paweł Paczul, Adam Sławiński, Szymon Janczyk, Samuel Szczygielski. Jaka będzie ta Legia? Co dalej z Vukoviciem? Kto w szatni Legii […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Michniewicz w Legii, czyli dobry trener zabiera się za pogubiony zespół

Jakkolwiek oceniać decyzję o zwolnieniu Aleksandara Vukovicia z Legii – cóż, stało się, życie musi iść dalej, nowy szkoleniowiec musi przejąć stery. Dariusz Mioduski nigdy nie słynął z logiki przy wybieraniu kolejnych trenerów, bierze ludzi z różnych parafii i myśli: co będzie, to będzie. Tak samo jest teraz. Czesław Michniewicz nie wpasowuje się w jakąkolwiek […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

City zaczynają ligowe granie. Wolves znów popsują im humory?

Manchester City zaczyna sezon później niż reszta, więc już musi gonić rywali. Ale najważniejszą pogonią i tak będzie ta za mistrzowskim tytułem. Przed „The Citizens” inauguracja rozgrywek, w której zmierzą się z Wolverhampton. Czy ekipie Pepa Guardioli uda się zgarnąć trzy punkty? Stawiamy na to, że tak i sprawdzamy, co jeszcze warto wytypować w TOTALbet! […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Trzy lata dreptania w miejscu

Jesienią zawsze zaczyna się szkoła, w knajpach zaczyna się picie, a Legia zaczyna budować wszystko od nowa. Zaczęło się od zwolnienia Jacka Magiery 13 września 2017 roku, gdy uznano, że czas wykonać kolejny krok do przodu. Mieli to zagwarantować chorwaccy czarodzieje, budujący swego czasu potęgę akademii Dinama Zagrzeb. Od września do kwietnia wózek ciągnął Romeo […]
21.09.2020