post Avatar

Opublikowane 22.01.2020 14:44 przez

redakcja

Nikt w życiu nie nabrał mnie tyle razy, co Darko Jevtić. Z natury jestem dość nieufny, zwłaszcza wobec piłkarzy, ale ten sympatyczny serbski Szwajcar był bardzo wytrawnym oszustem. Gdy już wydawało się, że przegnie, gdy już sądziłem, że można na nim stawiać krzyżyk, on odstawiał podczas meczów Lecha takie zagrywki, na które w Ekstraklasie czeka się miesiącami. 

Nieszablonowe dryblingi. Podania idealnie w tempo, ponad głowami obrońców, gdzieś w plątaninie nóg. Sytuacyjne uderzenia. Oczywiście wszystko trwało przez kilka meczów, po czym Darko wracał do tradycyjnego rozczarowywania całego środowiska piłkarskiego z kibicami Lecha Poznań na czele. Gdzie bym dzisiaj był, gdybym stosował ograniczone zaufanie do Darko? Pewnie bogatszy o kilka monet, które postawiłem na zwycięstwa Lecha, „bo przecież Darko im ogarnie 3 punkty z Koroną u siebie”. Z pewnością byłbym też o wiele wyżej we wszystkich dotychczasowych klasyfikacjach „Ustaw Ligę”. Co pół roku było to samo: okej, bywał chimeryczny, ale to Darko Jevtić. Jak nie teraz, to kiedy.

I cyk, zamiast w tej samej cenie kupić jakichś regularnie punktujących pomocników, ja miałem lechitę, który jeden kapitalny mecz przeplata trzema średnimi.

5,5 roku, kawał czasu, kawał historii Lecha Poznań. Może nawet coś więcej: symbol tego fragmentu historii Lecha Poznań. Bo czy nie powinienem właściwie napisać wprost, że nikt mnie w życiu nie nabrał tyle razy, co Kolejorz?

Zaczęło się od samego transferu, który w tamtym okresie zdawał się świadczyć o wysokich ambicjach oraz sporym profesjonalizmie samego klubu. Darko był oglądany wielokrotnie, co ponoć miało duże znaczenie przy wyborze miejsca, do którego zostanie wypożyczony z Bazylei. Choć Jevtić znalazł się w notesach skautów kilku zespołów, zwłaszcza po występach w szwajcarskiej młodzieżówce, to z lechitami kontakt miał najwcześniej. Wspominaliśmy w starych tekstach okoliczności pierwszych rozmów: Darko schodzi po udanym meczu, wszyscy chcą z nim zamienić słowo, ale on wita się z tymi, których zna najdłużej – czyli z poznańską delegacją.

Majstersztykiem było wypożyczenie Darko, ale jeszcze lepszym ruchem było zatrzymanie go na stałe. Pamiętamy doskonale, że istniały przecież duże obawy, że Jevtić już zimą powróci do Szwajcarii, bo Basel zarezerwowało sobie opcję skrócenia wypożyczenia o pół roku. Radziliśmy wówczas fachowo: panowie, kryjcie go dobrze, być może wystawiajcie na lewo, domalujcie wąsy i brodę, bo jak się Bazylea pokapuje, kogo wypuściła, to w styczniu będzie po chłopaku. Lech Jevticia nie ukrywał, ale negocjował na tyle udanie, że Darko osiadł w Poznaniu na stałe.

Jak to w ogóle brzmi z dzisiejszej perspektywy, gdy Lecha jest w stanie przelicytować chyba z pięć klubów Ekstraklasy, o zagranicy nie wspominając?

Wtedy jednak Kolejorz pod wodzą Macieja Skorży miał trochę inne cele, aspiracje oraz argumenty. Pamiętam te wypowiedzi: Darko musi zostać, bo jest kluczowy w walce o tytuł. Zestawmy to z wypowiedziami z ostatniego półrocza, gdy pomocnik Lecha siląc się na optymizm przekonywał, że chce po sezonie odejść z Poznania jako zwycięzca. Już nawet nie mistrz, ale zwycięzca. To jest obraz upadku, zakończonego zresztą odejściem, nie w glorii triumfatora, ale z opinią gościa, który zostawia za sobą tonący statek.

Na przykładzie Darko można opisywać Lecha 2014-2020, na konkretnych momentach z historii Lecha 2014-2020 można opisywać Darko. Gdy Poznań świętował mistrzostwo, on sam był królem. Diabelnie ważny gol z Legią w Warszawie w 31. kolejce pamiętnego sezonu, potem jeszcze dwie bramki z Górnikiem, gdy Lech dopinał formalności. Ale dalsza historia to jest jedna wielka opowieść o zmarnowanym potencjale, o problemach mentalnych, o zawiedzionych nadziejach kibiców. Nie wnikam, ile prawdy jest w pogłoskach o jego stylu życia, bo to w sumie z dzisiejszej perspektywy totalnie nieistotne. Mam tu na myśli klimat wokół Darko i wokół Lecha. Jak można było doprowadzić do takiej sytuacji, że gość, który pewnym krokiem prowadził klub do mistrzostwa, chwilę później czyta o sobie niepochlebne transparenty na trybunie?

Osobna kwestia to czyste boisko. Ile wielkich meczów Darko zagrał w europejskich pucharach? No, tyle co Lech, nie jest to liczba powalająca. Zawalał w kluczowych momentach, tak jak i cała poznańska lokomotywa. Dziś już nie rozstrzygniemy, czy to Darko wpływał destrukcyjnie na zespół, który nie radził sobie bez zawodzącego w najważniejszych chwilach lidera, czy odwrotnie, Darko cierpiał na tym, że jego nieopierzonych towarzyszy paraliżowała stawka wyższa niż 3 ligowe punkty. Ale to była twarda zasada, niezależnie od tego, który trener aktualnie prowadził Lecha i jaką pozycję Jevtić miał w zespole. Gdy trzeba było poczarować w lutym czy w marcu, wyglądało to tak…

4-51

Ale im wyższa stawka, im bliższy finisz i ostateczne rozstrzygnięcia, tym bardziej przygaszony Darko. Tym bardziej przygaszony Lech. Mistrzostwo przegrywane na finiszu. Te przegrane finały Pucharu Polski. Cała taśma z eurowpierdolami, i to od naprawdę egzotycznych przeciwników. Marnowany potencjał, nie da się tego określić inaczej. Kapitalny bolid, który wyciąga rekordowe wyścigi na torze treningowym, ale gdy przychodzi do zawodów, już na starcie pękają dwie opony.

Zastanawiam się: jak powinno wyglądać pożegnanie zawodnika, który ma w CV mistrzostwo i Superpuchar Polski, a przez 5,5 roku był jednym z najlepszych zawodników klubu? Gdybym usłyszał te gołe dane, liczbę meczów, goli i asyst, pomyślałbym o jakiejś pamiątkowej paterze, o pełnym stadionie skandującym nazwisko, o wpisach kibiców: „Darko, dzięki za wszystko, wróć do nas kiedyś”. A jak wygląda w praktyce? Piąty zespół w tabeli oddaje kolejnego już zawodnika, cały czas zwlekając z transferami do klubu. Fanatycy już nawet nie są smutni, od jakiegoś czasu towarzyszy im wyłącznie rezygnacja. Część nawet, być może słusznie, wskazuje, że transfer ma miejsce za późno, że wcześniej dało się na Jevticiu zarobić więcej. O tym, że Darko mógłby jeszcze wiosną sprawić, że Lech włączyłby się do wyścigu o tytuł mistrzowski nikt nawet nie wspomina, nie ma sensu.

Darko, którego Lech tak sprytnie wyciągnął z Bazylei, teraz trafia do Kazania, gdzie Rubin już wcale nie jest wielkim potentatem finansowym. W nocy negocjuje warunki kontraktu, kluby się dogadują, kończy się ponad 5-letnia wspólna historia Darko i Poznania. Jakże to wszystko jest symboliczne i znamienne, te dwa momenty.

Zima 2014/15. Darko Jevtić zostaje w Poznaniu na wiosnę, kibice Lecha w euforii, klub maszeruje po mistrzostwo.

Zima 2019/20. Darko Jevtić nie zostanie w Poznaniu na wiosnę. Kibice Lecha wzruszają ramionami. Klub maszeruje… No właśnie. Dokąd?

Opublikowane 22.01.2020 14:44 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
22.09.2020

Przeklęte Wyspy Owcze i technologiczny skok. Sukcesy i porażki Michniewicza w kadrze U-21

Czesław Michniewicz jest już jedną nogą poza reprezentacją Polski do lat 21. Odejdzie z niej raczej prędzej niż później. Ale co po sobie zostawi? Jaki bilans po trzech latach sprawowania stanowiska przez Michniewicza, mają biało-czerwoni? Co mu się udało, a co zawalił lub najzwyczajniej w świecie mógł zrobić trochę lepiej? Nie ma wątpliwości, że bilans […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Jeden klub, jeden trener. Klich i Kapustka od Tarnovii do kadry | KOPALNIE TALENTÓW

Ich pierwszy trener mówi o przypadku, twierdząc, że Mateusz Klich i Bartosz Kapustka poradziliby sobie gdziekolwiek by nie zaczynali, a on akurat miał szczęście, że na nich trafił. Większe zasługi niż sobie przypisuje rodzicom swoich najbardziej znanych byłych podopiecznych. Chyba jednak prowadzący ich za młodu Krzysztof Świerzb jakąś cegiełkę do tego dołożył, skoro nawet teraz […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Chodyna na radarze, Makowski cofa się w rozwoju

Za nami cztery kolejki nowego sezonu Ekstraklasy. Gdy patrzymy na ten okres przez pryzmat młodzieżowców, trochę brakuje nam odkryć. Jasne, poprzedni rok pokazał, że warto w tej kwestii trochę poczekać, bo choćby Michał Karbownik, Bartosz Białek czy Jakub Moder wypłynęli na szerokie wody dopiero z czasem, ale byli też tacy, którzy zaskoczyli od pierwszej kolejki […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Spokojnie, zaraz się rozkręci. Boruc jak film o facecie w łódce?

Powrót Artura Boruca do Legii Warszawa to bez dwóch zdań największe wydarzenie trwającego jeszcze okienka. Celowo nie użyliśmy w tym kontekście słowa „transfer”, bo ten ruch wykracza poza same kwestie sportowe, ale jedno trzeba wyraźnie zaznaczyć – to właśnie one wciąż powinny być na pierwszym planie. A na starcie tego sezonu nie ma co kryć […]
22.09.2020
Włochy
22.09.2020

Sfałszowany egzamin z włoskiego, czyli w co pogrywa Luis Suarez?

„Spoczywa na tobie wielka odpowiedzialność. Jeśli go oblejesz i gość nie dostanie obywatelstwa, to dopiero się zacznie. Rozpoczną atak terrorystyczny” – mówi na nagraniu rozmówca Stefanii Spiny. Czy to fragment filmu akcji? Nie. To konspiracyjna konwersacja uniwersytecka w sprawie językowego egzaminu Luisa Suareza, koniecznego do uzyskania włoskiego paszportu. Egzaminu, który Urugwajczyk podobno zdał z łatwością. […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Czereszewski: Holendrzy w Stomilu? Dzięki mnie klub zarobi na nich niemałe pieniądze

Temat Stomilu, dziwnych transferów do klubu i zmian, które w ciągu ostatnich dni zaszły w Olsztynie, nie schodzi z ust kibiców. Wczoraj przyjrzeliśmy się jednej stronie sprawy, o której rozmawialiśmy także w I-ligowej części „Weszłopolskich”. Dziś oddajemy głos drugiej ze stron, a konkretniej Sylwestrowi Czereszewskiemu, który nie stroni od mocnych słów. Doniesienia portalu stomil.olsztyn.pl nazywa […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Gdy rozum śpi, a Lewandowski zagrywa krzyżakiem, budzą się demony

Środkowy pomocnik przejmuje piłkę na środku boiska, zagrywa ją na prawo do skrzydłowego, ale nie zatrzymuje się, tylko biegnie na pełnej w pole karne. I słusznie, bo zaraz dostaje podanie zwrotne od kolegi, wystarczy dołożyć nogę i po wszystkim. Tak też się dzieje – pewny strzał i bramkarz nie ma szans. Ale co to? Kibice […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

„Ring cię zweryfikuje. Nie masz za kim się schować”

– Moja walka? Jakbyś Rocky’ego oglądał. Cały mój plan szybko poszedł w pieruny. Myślałem, żeby dużo tańczyć, atakować seriami i odskakiwać, tak miałem zaplanowane treningi. Ale walczyliśmy na najmniejszym możliwym wymiarze ringu, więc nie było za bardzo gdzie uciekać. Trener powiedział mi więc „Kamil, musisz się bić”. A że lubię się bić, to się biliśmy. […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

Pół roku transmisji sportowych za darmo – promocja specjalna PKO Banku Polskiego

Nasi partnerzy z PKO Banku Polskiego mają do zaproponowania kapitalną promocję dla wszystkich ekstraklasowych świrów. I nie tylko! Do zgarnięcia półroczny darmowy dostęp do transmisji sportowych lub filmów na platformie CANAL+ telewizja przez internet. Na czym polega cała akcja? Już tłumaczymy. Najpierw trzeba założyć PKO Konto za Zero z Oficjalną Kartą Ekstraklasy. Jedną z tych, […]
22.09.2020
KTS
22.09.2020

Podryw na zerwane więzadło i kolejny rekord! KS Bednarska 1:15 KTS Weszło

Idziemy jak burza. W rywalizacji z ostatnią w tabeli Bednarską wydatnie poprawiliśmy bilans strzelecki. Drużyna nie zawiodła i zaaplikowała rywalom aż 15 bramek. Łapcie obszerne kulisy ostatniego spotkania KTS-u Weszło.  fot. FotoPyk
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

PRASA. Strejlau: Legia robi błąd. To Jacek Zieliński powinien zostać jej trenerem

Temat dnia w prasie jest oczywisty – Czesław Michniewicz w Legii Warszawa. W „Przeglądzie Sportowym” o nowym szkoleniowcu wypowiadają się eksperci. Mocną tezę wysunął Andrzej Strejlau. – Zastanawia mnie, kto zdecydował o zwolnieniu trenera Vukovicia. Strategię klubu wyznacza prezes, wiceprezes albo dyrektor sportowy. Któryś z nich popełnił błąd, decyzja o zwolnieniu była tego dowodem. Uważam, […]
22.09.2020
Weszło
22.09.2020

„Bielsa uczy: największe błędy popełnia się w chwilach triumfu albo tuż po nich”

– Bielsa wychodzi z założenia, że największe błędy popełnia się w chwilach triumfu albo tuż po nich. Wtedy najłatwiej jest coś zepsuć. Trudniej wtedy spostrzec, że zespół potrzebuje zmian, żeby się rozwijać. Bo przecież jest wciąż wynik. A pewna formuła może się właśnie kończyć i trzeba nie lada geniuszu, by dostrzec ten moment nim będzie […]
22.09.2020
Anglia
21.09.2020

Wilki się nie położyły, ale na Citizens to i tak za mało

Nadspodziewanie dobrze zaprezentował się zespół Wolverhamptonu na tle Manchesteru City. A może raczej wypadałoby napisać – zaskakująco niewielki był opór Citizens przed powstrzymywaniem ataków Wolves. Oczywiście, Manchester City przeważał przez większą część spotkania. Oczywiście, utrzymał również korzystny wynik do 90. minuty. Ale chyba nikt nie przypuszczał po bramce Fodena na 2:0, że gospodarze zdołają jeszcze […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Jagiellonia ściągnęła Piasta na dno

Piast miał się podbudować meczem z Jagiellonią przed starciem z FC Kopenhaga, tymczasem tylko się dobił. Za nami już cztery ligowe kolejki, a gliwicki zespół ciągle czeka na premierowego gola. Na dodatek nie pomógł dziś Frantisek Plach i w efekcie „Jaga” przełamała passę czterech kolejnych porażek z podopiecznymi Waldemara Fornalika. To nie tak, że Piast […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

WESZŁOPOLSCY: MICHNIEWICZ W LEGII WARSZAWA, WIELKI MECZ GÓRNIKA

Powiedzieć, że to gorący dzień w Ekstraklasie, to nic nie powiedzieć. I trzeba przyznać, że termin naszego programu zgrał się idealnie: ledwo Legia ogłosiła Czesława Michniewicza, a wjeżdżają Weszłopolscy w składzie Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek, Paweł Paczul, Adam Sławiński, Szymon Janczyk, Samuel Szczygielski. Jaka będzie ta Legia? Co dalej z Vukoviciem? Kto w szatni Legii […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Michniewicz w Legii, czyli dobry trener zabiera się za pogubiony zespół

Jakkolwiek oceniać decyzję o zwolnieniu Aleksandara Vukovicia z Legii – cóż, stało się, życie musi iść dalej, nowy szkoleniowiec musi przejąć stery. Dariusz Mioduski nigdy nie słynął z logiki przy wybieraniu kolejnych trenerów, bierze ludzi z różnych parafii i myśli: co będzie, to będzie. Tak samo jest teraz. Czesław Michniewicz nie wpasowuje się w jakąkolwiek […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

City zaczynają ligowe granie. Wolves znów popsują im humory?

Manchester City zaczyna sezon później niż reszta, więc już musi gonić rywali. Ale najważniejszą pogonią i tak będzie ta za mistrzowskim tytułem. Przed „The Citizens” inauguracja rozgrywek, w której zmierzą się z Wolverhampton. Czy ekipie Pepa Guardioli uda się zgarnąć trzy punkty? Stawiamy na to, że tak i sprawdzamy, co jeszcze warto wytypować w TOTALbet! […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Trzy lata dreptania w miejscu

Jesienią zawsze zaczyna się szkoła, w knajpach zaczyna się picie, a Legia zaczyna budować wszystko od nowa. Zaczęło się od zwolnienia Jacka Magiery 13 września 2017 roku, gdy uznano, że czas wykonać kolejny krok do przodu. Mieli to zagwarantować chorwaccy czarodzieje, budujący swego czasu potęgę akademii Dinama Zagrzeb. Od września do kwietnia wózek ciągnął Romeo […]
21.09.2020