post Avatar

Opublikowane 19.01.2020 09:42 przez

Michał Kołkowski

Według informacji przekazywanych przez zbliżonych do Bayernu Monachium dziennikarzy zza naszej zachodniej granicy, Robert Lewandowski w dzisiejszym meczu z Herthą Berlin wskoczy do pierwszego składu bawarskiej drużyny. Polak jest już w pełni sił po operacji pachwiny. I miejmy nadzieję, że również w pełni strzeleckiej formy. Jeszcze jesienią wydawało się bowiem, że Lewy wyrasta na głównego faworyta do zgarnięcia Europejskiego Złotego Buta. Tymczasem w tej chwili polski napastnik nie jest już nawet najlepszym strzelcem Bundesligi.

Lewandowskiego po wczorajszym występie wyprzedził nieustraszony Timo Werner, który prezentuje w bieżących rozgrywkach naprawdę kapitalną dyspozycję. Niemiec wpakował dwie sztuki Unionowi Berlin, jego RB Lipsk wygrało swoje spotkanie 3:1 i umocniło się na pozycji lidera Bundesligi.

Na Polaku ciąży zatem podwójna presja. Po pierwsze, ze względu na potrzebę poprawienia własnego strzeleckiego dorobku. W tej chwili Robert ma na swoim koncie dziewiętnaście ligowych bramek, Werner natomiast trafiał do siatki rywali dwudziestokrotnie. Po drugie zaś, gwiazdor Bayernu musi się sprężyć, żeby jego klub nie powiększył przypadkiem straty do liderów z Lipska. W tej chwili bawarska drużyna ma na swoim koncie 33 punkty, Werner i spółka zgarnęli jak do tej pory 40 oczek. Ewentualne zwycięstwo Bayernu z Herthą pozwoli mu wskoczyć na drugie miejsce w niemieckiej ekstraklasie.

BAYERN POKONA DZIŚ HERTHĘ? KURS: 1.36 W ETOTO!

Ale to przecież wcale nie dokazujący w Niemczech Werner jest obecnie liderem wyścigu po Europejskiego Złotego Buta.

W tej chwili najbliżej nagrody dla najlepszego strzelca sezonu na boiskach Starego Kontynentu jest – trochę niespodziewanie – Ciro Immobile z rzymskiego Lazio. Włoska drużyna w tym sezonie osiągnęła naprawdę niesamowitą formę, zwłaszcza jeżeli chodzi o grę w ofensywie, a Immobile – przed laty kompletny niewypał transferowy Borussii Dortmund – doskonale się w tym wszystkim odnajduje i trafia do siatki jak opętany. Dwukrotny król strzelców Serie A ewidentnie ma chrapkę na to, by poprawić wynik Gonzalo Higuaina, który w sezonie 2015/16 strzelił aż trzydzieści sześć goli dla Napoli, co jest zdecydowanie najlepszym rezultatem w najnowszej historii Serie A. Na półmetku sezonu Immobile ma na swoim koncie dwadzieścia trzy trafienia. Sza-leń-stwo.

Wczoraj Włoch poczęstował hat-trickiem Sampdorię, a Lazio pokonało ekipę z Genui aż 5:1, potwierdzając swoje, co tu dużo mówić, mistrzowskie ambicje. Romelu Lukaku i Cristiano Ronaldo też świetnie sobie w tym sezonie radzą we włoskiej ekstraklasie, ale ich czternastobramkowe dorobki nie robią na nikim wrażenia, jeżeli porównać je ze zdumiewającymi wyczynami snajpera klubu z Wiecznego Miasta.

Co ten gość wyprawiał z obrońcami Sampy w fizycznych pojedynkach… Po prostu ich zmiażdżył, odbijali się od niego jak od ściany.

W tej chwili wychodzi na to, że Immobile strzela w lidze gola średnio co 68 minut. To jest wynik, którego nie powstydziliby się nawet Cristiano Ronaldo i Leo Messi za czasów, gdy rozstrzygali między sobą rywalizację o tytuł najlepszego strzelca Starego Kontynentu. Werner z kolei pakuje piłkę do sieci co 76 minut, Lewandowski natomiast co 79. Też znakomite rezultaty, ale Włoch znajduje się obecnie jeszcze o półeczkę wyżej.

LEWANDOWSKI ZDOBĘDZIE GOLA Z HERTHĄ? KURS: 1.40 W ETOTO!

A jak to wszystko przekłada się na punkty w walce o Złotego Buta?

Bramki zdobywane w Bundeslidze i Serie A (podobnie jak w Premier League, Ligue 1 i La Liga) są mnożone razy dwa. Co oznacza, że Immobile ma już na swoim koncie 46 punktów, Werner 40, a Lewandowski 38. Kontakt z tą trójką trzyma także Jamie Vardy z Leicester City, który przewodzi tabeli najlepszych strzelców angielskiej ekstraklasy. Dynamiczny snajper „Lisów” ustrzelił jak dotąd siedemnaście ligowych goli, co gwarantuje mu 34 punkty. Dalsza grupa pościgowa jest już dość szeroka, lecz dogonienie Immobile wymagałoby od pozostałych napastników naprawdę sporej eksplozji strzeleckiej formy. Tym bardziej, że Włoch ani myśli się zatrzymywać. Choćby przez przyzwoitość należy jednak odnotować dotychczasowy wynik Leo Messiego, który Złotym Butem został już nagrodzony aż sześciokrotnie, co zresztą jest osiągnięciem rekordowym.

Argentyńczyk w ostatnich latach zgarnął prestiżowe trofeum trzy razy z rzędu, lecz na tym chyba koniec jego passy. Na razie w sezonie 2019/20 gwiazdor FC Barcelony trafił do siatki trzynaście razy.

Napastnicy Bundesligi są w najmniej wygodnej pozycji, jeżeli chodzi o przedstawicieli lig, gdzie dorobek bramkowy mnoży się przez dwa. Sezon w angielskiej, hiszpańskiej, włoskiej i francuskiej ekstraklasie składa się przecież z 38 spotkań. W Niemczech grają o cztery mecze mniej. Między innymi dlatego ostatnim (i jedynym) przedstawicielem niemieckiej ekstraklasy, któremu udało się zgarnąć Złotego Buta, pozostaje po dziś dzień Gerd Müller. Niemiec dokonał tej sztuki dwukrotnie – w sezonie 1969/70 i 1971/72.

LEWANDOWSKI OTWORZY WYNIK W STARCIU Z HERTHĄ? KURS: 2.85 W ETOTO!

Trudno będzie zatem Lewandowskiemu pójść w ślady legendy Bayernu. Wernerowi zresztą również. Co tu dużo mówić – Immobile narzucił takie tempo, że trzeba będzie niemal na sto procent przebić barierę trzydziestu ligowych goli, żeby Włocha w punktacji prześcignąć. W Bundeslidze taki wyczyn to wielka rzadkość. Lewy dwa razy – w 2016 i 2017 roku – zakończył rozgrywki z okrągłą trzydziestką na koncie. Za drugim razem ten wynik nie zapewnił mu zresztą armatki dla najskuteczniejszego zawodnika niemieckiej ekstraklasy, bo jeszcze lepszy rezultat wykręcił Pierre-Emerick Aubameyang, autor trzydziestu jeden trafień. Wyczyn Gabończyka to rekord Bundesligi, jeżeli chodzi o XXI wiek i najlepszy strzelecko sezon w tych rozgrywkach od 1977 roku.

Szanse na przebicie Aubameyanga wciąż są oczywiście spore, trzeba jednak bezwzględnie utrzymać dotychczasowe tempo trafiania do siatki. Werner wczorajszym występem potwierdził, że będzie o to walczył. Jego celownik się na razie nie rozregulował. Dziś Lewandowski musi udowodnić, że także i on nie zagubił regularności.

[etoto league=”ger”]

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 19.01.2020 09:42 przez

Michał Kołkowski

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
12.07.2020

Status quo w II lidze zachowany. GKS na remis z Widzewem

Remis w przypadku takich meczów określa się zazwyczaj mianem: dwóch rannych zamiast jednego zabitego. To jest po części prawda, bo ani katowiczanie, ani łodzianie, płakać nad jednym punktem raczej nie będą. Zarazem jedni i drudzy mogą sobie pluć w brodę, bo trzy punkty i o wiele mocniejsza sytuacja w tabeli była na wyciągnięcie ręki. Mecz […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk remisuje z Pogonią i najpewniej kończy sezon

O ile co chwile dostajemy jakiś mecz o złote kalesony, o tyle starcie Śląska z Pogonią rzeczywiście miało stawkę inną niż symboliczną. Śląsk, gdyby dzisiaj wygrał, miałby 56 punktów i doskoczyłby do podium, wywarł pewną presję na Piaście i Lechu. A pamiętajmy: w finale Pucharu Polski zmierzą się Lechia z Cracovią, więc czwarte miejsce ze […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Beniaminek w barażach – Radomiak pokazuje, że warto było zreformować I ligę

31. kolejka pierwszej ligi to czas, w którym większość drużyn w ostatnich latach grała już o nic. Najpilniejsze kwestie były już rozstrzygnięte, albo zmierzały do rozstrzygnięcia bardzo pewnym krokiem. A tymczasem dziś, dzięki reformie rozgrywek, taki Radomiak nadal ma o co grać. Nie musi liczyć na cud, kilka potknięć rywali. Beniaminek na zapleczu Ekstraklasy ograł […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Legia najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi

Nie dojdziesz z kibicem Legii do porozumienia – czy ma czternaście mistrzostw czy piętnaście. Ale po przyklepanym wczoraj tytule tak naprawdę nie ma to aż tak wielkiego znaczenia z punktu widzenia historii Ekstraklasy. Legia Warszawa, bez względu na interpretację sezonu 1992/93, została oficjalnie najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi. Zerknijmy na czołówkę klasyfikacji medalowej (za […]
12.07.2020
Live
12.07.2020

LIVE: Piast walczy o drugie miejsce

Przed nami ostatni niedzielny maraton w tym sezonie! Za tydzień czeka nas już Multiliga i szalenie emocjonująca końcówka (oczywiście żartujemy), a więc celebrujmy ten moment. Na start Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin. Jakie to będzie meczycho!!! Potem Piast z Jagą. Już nie możemy się doczekać!!! O 17:30 Lech z Legią. Zacieramy ręce!!! A na deser […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Dla Piasta znów brawa, ale raczej nie za skuteczność transferową

Cokolwiek się stanie na mecie sezonu, Piastowi Gliwice znów należą się brawa. Po sensacyjnym mistrzostwie wielu zakładało, że nastąpi szybki powrót do miejsca w szeregu, tymczasem podopieczni Waldemara Fornalika najdłużej starali się deptać Legii po piętach i od pewnego momentu byli jedynym zespołem, który ewentualnie mógłby jej pomieszać szyki. Nie udało się, ale sezon prawdopodobnie […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Lech Poznań jako klub zasłużył na joby. Drużyna Lecha jeszcze nie

Jako dziennikarze bardzo często pojęcia „klub” i „drużyna” stosujemy zamiennie. Ale między tymi słowami jest istotna różnica. Na przykładzie Lecha Poznań widać to wyraźnie. Lech – jako klub – zasłużył na to, by przez ostatnie lata stać się obiektem drwin. Ale Lech Poznań – jako obecna drużyna – póki co nie nagrzeszył tak, by wrzucać […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Wszystko, co powinieneś wiedzieć przed GKS Katowice – Widzew Łódź

Widzew Łódź i GKS Katowice między siebie mogą podzielić dwadzieścia dwa medale mistrzostw Polski. Dzisiaj jednak zmierzą się w II lidze, przy Bukowej grając kluczowe spotkanie w kontekście awansu na zaplecze Ekstraklasy. Przed tym starciem rozmawiamy z ekspertami, a przy tym kibicami tych klubów. Dlaczego kibice GKS-u z natury są czarnowidzami? Dlaczego sytuacja trenera Góraka […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk walczy o przedłużenie emocji – dla siebie i dla nas

Lech Poznań był rzecz jasna największym przegranym swojego półfinału Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Zaraz potem jednak na tę listę trzeba wpisać… Śląsk Wrocław. Finał Cracovia – Lechia sprawia, że niemal na pewno czwarte miejsce w Ekstraklasie nie da przepustek do eliminacji Ligi Europy, a to najbardziej uderza właśnie w drużynę Vitezslava Lavicki. Jeżeli myśli […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

UFC 251. W półśredniej bez zmian – Usman zdominował ulicznika

Jorge Masvidal chciał oszukać wszelkie możliwe systemy przygotowywania się do starcia w MMA. Do zestawienia walki wieczoru wskoczył tydzień przed terminem. Musiał błyskawicznie przygotować wagę, zejść o 20 funtów w ciągu sześciu dni. Czekał go lot ze Stanów Zjednoczonych do Abu Dhabi, seria testów na koronawirusa, błyskawiczna seria treningów na otrzaskanie się ze stylem walki […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

Co za gala! KSW pokazało, jak powinno wyglądać MMA

Reborn. Odrodzone. Pod takim hasłem organizowana była dzisiejsza – już 53 – gala KSW. Po przerwie spowodowanej pandemią MMA w najlepszym europejskim wydaniu wróciło. I to jak! Jeszcze dziś w nocy odbędzie się mocno obsadzona gala UFC, ale największa na świecie federacja może mieć spory problem w przebiciu poziomu, jaki zaprezentowano nam dziś w Polsce. […]
12.07.2020
Włochy
12.07.2020

Juventus wymęczył punkcik i wskoczył na autostradę do mistrzostwa

Atalanta ponownie zachwycała, Atalanta prowadziła, Atalanta dominowała. Wszystko wskazywało na to, że rewelacyjna ekipa z Lombardii zatriumfuje dziś na wyjeździe z Juventusem i na finiszu sezonu włączy się jeszcze do walki o mistrzowski tytuł we Włoszech. Goście mieli wszelkie argumenty, by pokonać ospałą, grającą bez polotu „Starą Damę”. Ale kończą z zaledwie jednym punktem i […]
12.07.2020
Weszło
11.07.2020

Czas się zMYĆ z Ekstraklasy

Znacie nasze zdanie na temat Wojciecha Mycia, bo wyrażaliśmy je niejednokrotnie – dostał szansę na poziomie Ekstraklasy bardzo szybko, w zasadzie pomijając szczebel pierwszej ligi. Dlaczego? Chcemy sądzić, że jedynym powodem było to, że PZPN cierpi na deficyt nowych sędziów i nieco na wyrost chciał pokazać Polsce świeżą twarz. Zalety Wojciecha Mycia zamknęlibyśmy w jednym […]
11.07.2020
Hiszpania
11.07.2020

Barcelona wygrała w najgorszym możliwym stylu

O ile ostatnie mecze Barcelony najczęściej nie porywały, o tyle mecz z Valladolid chwilami nas żenował. „Blaugrana” sprawdzała dziś, jak wielką padakę może zagrać i mimo to wygrać. Poprzeczkę w tej kwestii zawiesiła bardzo wysoko, trudno będzie to pobić.  Naprawdę, chwilami oczy nam krwawiły. Nie wiemy, czy chodziło o zmęczenie (gospodarze mieli dzień odpoczynku więcej), […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

7 zwycięstw, które zadecydowały o mistrzostwie Legii

Teoretycznie w rozgrywkach ligowych nie ma meczów mniej ważnych i ważniejszych. Punkty to punkty, zawsze ważą tyle samo. Zdarzają się jednak na całym dystansie zmagań o mistrzowski tytuł takie spotkania, które w końcowym rozrachunku można wskazać jako kluczowe dla losów sezonu. Ze względu na ich kontekst, wyjątkowe okoliczności. Legia Warszawa w tym sezonie również zanotowała […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Snajperzy, Vuković, Karbownik… Najważniejsze filary mistrzowskiej Legii

Może i w ostatnich tygodniach kwestia tytułu dla Legii trochę się przeciągała. Może i koronację trzeba było odkładać w czasie. Ale faktem jest, że ten dzień prędzej czy później musiał nadejść, bo w takich okolicznościach ciężko było spodziewać się innego rozwiązania. Warszawski klub wraca na tron i jest to efekt stabilnego, w miarę równego sezonu. […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

POZAMIATANE. Legia wraca na tron!

Od przynajmniej kilkunastu dni mistrzostwo Polski dla Legii Warszawa było formalnością. No ale prawda jest taka, że formalności trzeba jeszcze dopełnić, a drużyna Aleksandara Vukovicia w ostatnich meczach nie przekonywała nikogo, tracąc przy okazji szansę na dublet. I tak jak naprawdę nie zakładaliśmy, że lider Ekstraklasy może się jeszcze wykopyrtnąć, tak po dzisiejszym spotkaniu z Cracovią […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Radosna twórczość spadkowiczów, „out of context” miał co robić

Delikatnie mówiąc, mecz dwóch drużyn, które już przywitały się z I ligą, na starcie nas nie elektryzował, ale koniec końców dobrze się podczas starcia Arki z ŁKS-em bawiliśmy. Najczęściej jednak nie wynikało to z elementów jakościowych, tylko komediowych. Jedni i drudzy potwierdzili, że nie przez przypadek żegnają się z Ekstraklasą. To, co goście zaprezentowali do […]
11.07.2020