post Avatar

Opublikowane 18.01.2020 16:43 przez

Kacper Bartosiak

W ostatnich latach raz po raz zabierał kibiców na szaloną jazdę bez trzymanki. Jeszcze w 2016 roku Conor McGregor (21-4) był na szczycie – jako pierwszy zawodnik w historii UFC równolegle dzierżył tytuły w dwóch kategoriach wagowych. Potem otwarcie flirtował z boksem, by w konsekwencji zaliczyć bolesną weryfikację w oktagonie. Gdzieś po drodze został biznesmenem, wziął udział w kilku głośnych aferach i zadeklarował nawet zakończenie kariery. Teraz wraca i przekonuje, że życie nauczyło go pokory.

W ostatnich miesiącach nie miał może wiele wspólnego ze sportem, ale wciąż często gościł na pierwszych stronach gazet. W marcu 2019 roku na Florydzie miał zniszczyć należący do pewnego 22-latka telefon – podobno dlatego, że nie spodobał mu się pomysł zrobienia zdjęcia. McGregor miał skakać po telefonie mężczyzny, a potem go zabrać. Trafił za to do aresztu, ale jeszcze tego samego wieczora wyszedł za kaucją. Poszkodowany domagał się 15 tysięcy dolarów, ale ostatecznie sprawa nie trafiła do sądu.

Kilka dni później Irlandczykowi nerwy puściły już w ojczyźnie. W jednym z dublińskich pubów uderzył w twarz dużo starszego od siebie mężczyznę. Po kilku miesiącach w sieci pojawił się krótki film prezentujący całe zdarzenie, które z PR-owego punktu widzenia wydawało się kompletną katastrofą. McGregor zareagował agresją, bo mężczyzna… nie chciał spróbować jego whisky. W listopadzie skruszony zawodnik przyznał się do winy i musiał zapłacić 1000 euro grzywny. 

Pierwsza połowa 2019 roku to w ogóle nie był najlepszy czas dla sportowca, który w oktagonie zdążył zarobić dziesiątki milionów dolarów, stając się w ostatnich latach głównym ambasadorem MMA. Kilkanaście dni przed tymi incydentami Conor ogłosił zakończenie kariery. „Szybkie ogłoszenie – zdecydowałem się rozstać ze sportem oficjalnie znanym jako mieszane sztuki walki” – napisał w mediach społecznościowych.

Okoliczności zdecydowanie nie należały do typowych, bo kilkanaście godzin wcześniej wystąpił w popularnym programie Jimmy’ego Fallona, gdzie wypowiadał się w nieco innym tonie. Można było odnieść wrażenie, że nie może doczekać się kolejnej walki, choć między słowami przyznał, że nie musi już wychodzić do klatki. „Jestem ustawiony do końca życia, moja rodzina też” – przekonywał.

Trudno było nie zauważyć, że gdzieś po drodze pod wieloma względami przerósł popularnością swoją dyscyplinę. Podczas finału piłkarskich mistrzostw świata gościł go sam Władimir Putin, którego nazwał zresztą „jednym z największych przywódców”. Był wtedy na szczycie – kilka miesięcy po hitowej walce z Floydem Mayweatherem juniorem. Jednorazowy skok do boksu na walkę z najlepszym pięściarzem ostatnich lat zakończył się wprawdzie porażką, ale Irlandczyk wyszedł z tego przedsięwzięcia z twarzą.

Lepszy od Pacquiao?

Ten pomysł długo wydawał się niedorzeczny i niemożliwy do zrealizowania. Przeszkód było kilka – Conor wciąż był związany z organizacją UFC, a Amerykanin zdążył przecież zakończyć karierę. Sprawa rozwijała się powoli. McGregor najpierw uzyskał bokserską licencję. Potem Dana White stwierdził, że macierzysta organizacja nie będzie stała na przeszkodzie gdy w grę wchodzą kosmiczne pieniądze.

Gdzieś po drodze do pomysłu przekonał się Mayweather. Walka miała dla niego przede wszystkim walor prestiżowy – mógł zmierzyć się z twarzą MMA w bokserskim ringu. Zwycięstwo pomogłoby mu również pobić rekord słynnego Rocky’ego Marciano (49-0). Najważniejsze były w tym wszystkim ogromne pieniądze przy stosunkowo niewielkim ryzyku – coś co Floyd po prostu uwielbia.

Choć pojedynek nie miał większego sportowego sensu, to pakiety Pay-Per-View rozchodziły się jak świeże bułeczki. Ostatecznie sprzedano ich ponad 4,3 miliona w samych tylko Stanach Zjednoczonych. To drugi najlepszy wynik w historii boksu – Mayweather przebił ten rezultat tylko przy okazji walki z Mannym Pacquiao w 2015 roku. 

Można śmiało powiedzieć, że takiego debiutu w zawodowym boksie jak McGregor nie miał wcześniej nikt. Sama walka też była o wiele bardziej wyrównana niż można było przypuszczać. Mistrz UFC wygrał kilka pierwszych rund, jednak bardzo możliwe, że doświadczony Amerykanin od początku celował w sprawdzian na głębokich wodach. Ostatecznie sędzia przerwał walkę w dziesiątej rundzie – Irlandczyk sprawiał wrażenie coraz bardziej zmęczonego, ale do tej pory ani razu nie wylądował na deskach.

Liczby odsłoniły drugie dno tej nietypowej rywalizacji. McGregor doprowadził do celu aż 111 uderzeń na 430 prób (26 procent). To lepszy wynik od tego, który dwa lata wcześniej osiągnął Pacquiao, który zadał 81 celnych ciosów na 429 prób (19 procent), choć miał na to dwie rundy więcej. Można oczywiście snuć teorie, że Mayweather nic nie robił sobie z siły rywala i dlatego przyjmował tyle ciosów, ale doświadczony sędzia Dave Moretti zapisał na koncie debiutanta wszystkie trzy pierwsze rundy.

Koniec końców w pewnym sensie wygrali obaj. Amerykanin znów zarobił grubo ponad 100 milionów dolarów. Jego rywal nieco mniej – w mediach przewija się kwota około 70 milionów, która jak na realia MMA i tak jest kosmiczna. McGregor odgrażał się, że jeszcze w boksie namiesza, ale zamiast tego wrócił do UFC. Nie od razu, bo najpierw urządził sobie kolejną dłuższą przerwę, podczas której zdarzało mu się narozrabiać. Najgłośniej było po ataku na autobus z zawodnikami szykującymi się do gali UFC 223, który doczekał się ciągu dalszego przed sądem.

Uduszony przez Chabiba

Mimo zamieszania po powrocie do oktagonu nie wziął walki na przetarcie. Od razu ruszył na Chabiba Nurmagomiedowa (26-0) – nowego mistrza świata kategorii lekkiej. Pojedynek wzbudził ogromne zainteresowanie mediów i świetnie się sprzedał. W sumie pakiety Pay-Per-View wykupiło ponad 2,3 miliona odbiorców – najwięcej w historii UFC. Walka nie rozczarowała – McGregor miał w niej swoje momenty, ale było ich stosunkowo niewiele. Mistrz potrafił posadzić go pojedynczym ciosem z prawej ręki, a to Irlandczyk miał być w tym zestawieniu puncherem. Ostatecznie Nurmagomiedow skończył robotę w czwartej rundzie efektownym duszeniem.

Po wszystkim rozpętała się kolejna afera, a Conor głośno domagał się rewanżu. Potem zaczął wysyłać sprzeczne sygnały. Z jednej strony zaczepiał Chabiba w mediach społecznościowych, z drugiej informował o zakończeniu kariery. Wygląda na to, że wreszcie wszystko poukładał, choć w tej kwestii nic nie jest przesądzone. Nad McGregorem pojawiły się niedawno kolejne ciemne chmury – dwie kobiety oskarżyły go o gwałt. Zawodnik zaprzecza oskarżeniom.

„Cierpliwość to jedna z najcenniejszych umiejętności, którą człowiek musi opanować. Pracuję ciężko, by tego dokonać, Czuję też, że jestem tego blisko… Czas wszystko odsłoni. Na ten moment skupiam się na walce i staram się skupiać na pozytywach i dobrych myślach. Będę się modlił za tych, którzy próbują mnie zranić takimi rzeczami” – tłumaczył filozoficznie McGregor w rozmowie z Arielem Helwanim,

Plan na 2020 rok jest ambitny. Irlandczyk chce stoczyć aż 3 walki – ostatni raz taki scenariusz miał miejsce w 2016 roku. Na początku czeka na niego doświadczony Donald Cerrone (36-13), który przegrał dwie ostatnie walki. Za wyjście do oktagonu Conor ma zapewnione 5 milionów dolarów – to największa „podstawowa” wypłata w historii UFC. Ostateczna kwota będzie jednak dużo większa – sam zainteresowany liczy na 80 milionów dolarów, ale trudno powiedzieć na ile poważne to szacunki. 

W oczach bukmacherów i ekspertów McGregor jest zdecydowanym faworytem. Na konferencjach prasowych pokazuje się w nowej wersji. Nie ma prowokacji i złych emocji – zamiast tego niemal na każdym kroku okazuje rywalowi szacunek. Nie musi robić szumu, bo ten pojedynek i tak się sprzeda. Zasadne wydaje się jednak pytanie, co będzie dalej. Irlandczyk podkreśla, że zależy mu na rewanżu z Chabibem – w tym celu jest gotów polecieć nawet do Moskwy.

Na horyzoncie są także posiadacze mistrzowskich pasów UFC w innych kategoriach – Jorge Masvidal i Kamaru Usman. McGregor deklaruje jednak w mediach, że wcale nie skończył jeszcze z boksem. Liczy na rewanż z Mayweatherem – o ile ten zdecyduje się jeszcze na wejście do ringu. Na tym jednak opcje się nie kończą. „Stoczę kolejną walkę w boksie i zdobędę tam pas mistrzowski” – przekonywał niedawno.

Jego słowa szybko podchwycił Leonard Ellerbe – prawa ręka Mayweathera. Ewentualny ciąg dalszy kariery McGregora w boksie może mieć także związek z planami Dany White’a. Człowiek stojący za sukcesami UFC od dawna zapowiada wejście do nowej dyscypliny, ale ambitne plany cały czas się opóźniają. W ostatnich miesiącach White miał prowadzić intensywne rozmowy także z Mayweatherem, więc niewykluczone, że wszystkie te sprawy są w jakimś stopniu połączone.

To jednak wciąż melodia przyszłości. Najpierw trzeba wygrać 19 stycznia z Cerrone – w Polsce transmisja gali od 4:00 w nocy z soboty na niedzielę w Polsacie Sport. Ostatnie miesiące pomogły marce UFC przebić się na rynkach między innymi w Australii i Chinach, jednak nowej gwiazdy na miarę McGregora wciąż nie udało się wychować. Nigdy nie wiadomo, ile walk jeszcze przed elektryzującym wojownikiem z Dublinem, więc warto cieszyć się każdą kolejną.

KACPER BARTOSIAK

Fot. Newspix.pl

Opublikowane 18.01.2020 16:43 przez

Kacper Bartosiak

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
28.09.2020

Pora sprawdzić się w dorosłym graniu. Marcin Bułka przejdzie do FC Cartagena

Marcin Bułka w wieku dwudziestu lat już ma piękne CV jeśli chodzi o kluby, Chelsea i PSG to nazwy robiące wrażenie. Na dobrą sprawę jednak ciągle mowa o bramkarzu, o którym trudno powiedzieć, co on tak właściwie potrafi i jaki ma styl gry. Z prostego powodu: w piłce seniorskiej wciąż dopiero raczkuje. Teraz jednak ma […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

„W szatni żarty idą ciężkie. Ale te żarty pomagają w złapaniu dystansu”

Marcin Stefanik do szesnastego roku życia miał piętnaście operacji. Wizyty w szpitalu stanowiły rutynę. Wszystko przez to, że urodził z wadą kończyn górnych. Nie przeszkadza mu to dziś jednak w żaden sposób, a ciekawe, że duże znaczenie miała w tym piłka nożna, w szczególności klimat szatni. Byłemu juniorowi Arki Gdynia nieodzowna tam szyderka i żarty […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Show Zielińskiego, hattrick Mierzejewskiego, XI kolejki Gikiewicza | STRANIERI

To był zdecydowanie udany weekend dla polskich piłkarzy rozrzuconych po świecie. Nasi stranieri strzelali bramki wszędzie – od USA aż po Chiny. A jeśli nie strzelali, to podawali kolegom, dzięki czemu ich zespoły zaliczały ważne wygrane. A jeśli nawet nie podawali, to chociaż bronili tak, że zasłużyli na wyróżnienie przez lokalne media. Bilans weekendu? Osiem […]
28.09.2020
Weszło
28.09.2020

Dziekanowski: Kiedy właściciel Legii zwolni prezesa?

W poniedziałkowej prasie m.in. echa koronawirusa u Jerzego Brzęczka i w Pogoni Szczecin, wywiad z Ireneuszem Mamrotem, doping wśród medalistów z Barcelony czy szyderka z książki Małgorzaty Domagalik.  PRZEGLĄD SPORTOWY Selekcjoner Jerzy Brzęczek z koronawirusem, sztab kadry na kwarantannie. Kto poprowadzi zespół podczas najbliższych meczów? Dlatego niewykluczone, że najbliższe mecze faktycznie poprowadzi z ławki jeden […]
28.09.2020
Włochy
27.09.2020

Jakkolwiek to brzmi – Juventus traci dwa punkty do Verony

AS Roma w pierwszej kolejce Serie A przegrała walkowerem z Hellasem Werona. Dość kompromitująca wpadka na boisku – bo tak trzeba chyba określić bezbramkowy remis, ogromnie kompromitująca wpadka organizacyjna, bo czymś takim jest niepoprawne zgłoszenie zawodnika do rozgrywek. Chęć rehabilitacji była spora, ale i stopień trudności wyzwania najwyższy z możliwych. Do Rzymu wpadł Juventus.  Wpadł […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Fati show na inaugurację Barcelony

Nie ma co, bardzo fajny sparing obejrzeliśmy dziś na Camp Nou. Barcelona przed sezonem postanowiła sprawdzić formę z jakimś zespołem z niższej klasy rozgrywkowej. Klasyczny mecz na sprawdzenie wariantów taktycznych. Tak sobie myśleliśmy, gdy oglądaliśmy to spotkanie. Ale potem okazało się, że jednak był to mecz ligowy. I nie wiemy, komu powinno być bardziej głupio […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Mecz imienia mistrzostwa Anglii 2015/16

O rany, ależ to było dobre. Leicester City wpadło dzisiaj na Etihad i zabrało nas w sentymentalną podróż do swojego mistrzowskiego sezonu 2015/16. Na początku zapowiadało się, że podróż będzie miała dość gorzki smak. W 4. minucie strzelanie rozpoczął Riyad Mahrez, wtedy jeden z kluczowych zawodników „Lisów”, dziś zawodnik Manchesteru City. Fenomenalna bomba w samo […]
27.09.2020
WeszłoTV
27.09.2020

LIGA MINUS. Paczul, Roki, Białek, Mazurek

Zapraszamy na nasz cotygodniowy program publicystyczno-rozrywkowy! Przed wami Liga Minus. Niedzielnych meczów Ekstraklasy wprawdzie nie było, ale to pozwoli szerzej pogadać o tych spotkaniach, które się odbyły, a także pospekulować trochę na temat nadchodzących występów Lecha Poznań i Legii Warszawa w eliminacjach do Ligi Europy. Ruszamy o 19:30, wpadajcie! 
27.09.2020
Inne sporty
27.09.2020

Echa triumfu Błachowicza. Pretendenci ustawiają się w kolejce…

Stało się – Jan Błachowicz (27-8) w sobotę podczas gali UFC 253 pokazał „legendarną polską siłę” i znokautował w drugiej rundzie faworyzowanego Dominicka Reyesa (12-2). Główną nagrodą był upragniony mistrzowski tytuł w kategorii półciężkiej. Niezwykła podróż Polaka dopiero się rozkręca, a na horyzoncie już widać kilka ciekawych wyzwań. Najbardziej atrakcyjnym wydaje się wciąż długo oczekiwany […]
27.09.2020
Niemcy
27.09.2020

Piękna passa zakończona. Bayern zniszczony przez Hoffenheim

Nawet w Ferrari czasem popsuje się rozrząd, nawet na twarzy Miss Polonia wyskoczy pryszcz, nawet Stingowi zdarzy się zafałszować. Także i Bayern może czasem się potknąć. Choć „potknięcie się” to zdecydowanie za słaba metafora, by opisać to, co stało się dziś w Sinsheim. To była bolesna wywrotka twarzą na beton. Czy też był to może […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Stefański: „Pod kątem logistycznym zakażenia w Pogoni nie są niczym poważnym”

Czy władze Ekstraklasy są zaniepokojone trzydziestoma zakażeniami w Pogoni Szczecin? Co dla kalendarza ligi oznacza przełożenie meczu Portowców z Jagiellonią? Czy w terminarzu jest dużo terminów rezerwowych i czy będzie dochodzić do walkowerów? Dlaczego okres reprezentacyjny będzie traktowany jako reset? Jak to możliwe, że problem Pogoni nie jest problemem dla całej ligi? Dlaczego dla Ekstraklasy […]
27.09.2020
Hiszpania
27.09.2020

Kądzior schodzi w przerwie, jego zmiennik daje asystę. Ale to nie był zły mecz Polaka

Damian Kądzior oczywiście zdążył już zadebiutować w La Liga, ale do tej pory nie wychodził w pierwszym składzie – dostał 30 minut z Celtą i sześć z Villarrealem. Natomiast Polak dzisiaj w końcu doczekał się swojego nazwiska w wyjściowej jedenastce, bo po ledwie punkcie w dwóch meczach i słabej postawie Pedro Leona, Jose Luis Mendilibar […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Juventus faworytem meczu z Romą. Będzie festiwal bramek?

Na pierwszy duży hit Serie A nie trzeba było długo czekać. Mecze Juventusu z Romą dla polskiego kibica zawsze są interesujące, bo każdy kojarzy obydwa kluby ze Zbigniewem Bońkiem i Wojciechem Szczęsnym. Ale i w Italii starcie Bianconerich i Giallorossich budzi spore emocje, bo w przypadku obydwu stron trwa nowe rozdanie. W Turynie jeśli chodzi o stołek trenerski, w […]
27.09.2020
Anglia
27.09.2020

Bamford znów staje na wysokości zadania, Leeds wciąż na zwycięskiej ścieżce

Patrick Bamford przed startem sezonu był jednym z tych zawodników, o których formę najmocniej drżeli kibice Leeds United. Napastnik „Pawi” w poprzednich rozgrywkach wpisał się wprawdzie na listę strzelców aż szesnaście razy, ale brylował również we wszelkich zestawieniach najbardziej nieskutecznych graczy w Championship. Potrafił spartaczyć nawet najbardziej oczywistą sytuację podbramkową. Na poziomie Premier League dotychczas […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Zabawa, zabawa, czyli ŁKS w pierwszej lidze

Gdy w zakamarkach pamięci szukamy pozytywnych wspomnień związanych z występami ŁKS-u w poprzednim sezonie, do głowy przychodzą nam mecze tej drużyny z Cracovią i Rakowem Częstochowa. Tak się jakoś dziwnie złożyło, że łodzianom leżały te niesłabe przecież ekipy – to z nimi zdobyli 13 (na 15 możliwych) z 24 punktów. A ciekawostkę tę przypominamy dlatego, […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Dlaczego Śląsk? Zahavi powiedział, że teraz najważniejsza jest gra, a nie pieniądze

Regularny doping kibiców, Hasan Salihamidzić na trybunach, relacje na żywo na niemieckich portalach, 77 tysięcy wyświetleń pod skrótem meczu. Gra w rezerwach z reguły nikogo nie grzeje, ale nie w sytuacji, gdy grasz w Bayernie. Wrzesień 2019 roku, derby z Ingolstadt. Bawarczycy wygrywają 2:0. Ozdobą meczu akcja Alphonso Daviesa, który najpierw – w swoim stylu […]
27.09.2020
Włochy
27.09.2020

Od gry w „Dunkierce” do sterowania Romą. W Rzymie rozpoczęła się era Dana Friedkina

Końcowe minuty filmu „Dunkierka”. Widzowie oglądają podchodzący do lądowania, zabytkowy samolot Spitfire. Maszyna ląduje na plaży, pilot do niej strzela i obserwuje, jak staje w płomieniach. Tym pilotem jest Dan Friedkin. Właściciel Spitfire’a i… AS Romy. Dla amerykańskiego miliardera był to wyjątkowy filmowy epizod, choć z kinem związany jest już od kilku lat w roli […]
27.09.2020
Weszło
27.09.2020

Dwudziestu jeden piłkarzy Pogoni zakażonych koronawirusem. Będzie problem?

W takich okolicznościach nie ma sensu silić się na słowną ekwilibrystykę: trzydzieści przypadków zakażeń koronawirusem w Pogoni Szczecin to naprawdę poważna sprawa. Nawet jeśli żaden z zakażonych nie jest w stanie zagrażającym życiu, to nie da się przejść obok tego obojętnie. Paraliżuje się funkcjonowanie klubu i całej ligi. Ekstraklasa SA właśnie wydała komunikat, w którym […]
27.09.2020