post Avatar

Opublikowane 14.01.2020 18:17 przez

redakcja

Raków to bodaj najaktywniejszy klub na polskim rynku transferowym. W czasie, gdy wiele zespołów śpi, częstochowianie wzmacniają się – albo przynajmniej próbują się wzmacniać – kolejnymi nazwiskami. Przyszli w końcu Tudor, Poletanović, Tijanić i Mikołajewski, trwają starania o wcześniejsze ściągnięcie Gutkovskisa. A dziś ogłoszono kolejne wzmocnienie!

Mianowicie Aleksandar Kolew odszedł z klubu.

Razem z Dawidem Szymonowiczem, z którym też rozwiązano kontrakt, ale Szymonowicz to nie jest bohater naszych czasów, natomiast Kolew zdecydowanie tak. Trzeba mieć bowiem niezwykły dar, by wozić się w jednym środowisku piłkarskim przez cztery kluby, a przy tym niezbyt potrafić grać w piłkę. Teraz tylko wypada się zastanowić: czy to dar Kolewa, że ma taki urok, czy to dar niegospodarności polskich klubów.

Jeszcze rozumiemy Sandecję, że na chłopaka się skusiła, bo w pierwszej lidze wyglądał całkiem nieźle. 15 meczów, siedem bramek, można go było spróbować, jeśli jest się beniaminkiem bez większych finansowych perspektyw. No, ale w Nowym Sączu nie wypalił. Niby strzelił znów siedem goli, tyle że przez cały sezon i łatwo było zauważyć, że nawet niewysoki – delikatnie mówiąc – poziom Ekstraklasy go przerasta. Klocowaty chłop, bez większej techniki, który parę razy błysnął, bo dostawił szuflę. Jednak budować na nim jakąkolwiek przyszłość klubu i dobre wyniki… Karkołomne.

Mimo to wziął go do siebie Zbigniew Smółka, który pracował z Kolewem w Mielcu, a że Smółka w pewnym momencie uwierzył w swoją wielkość i umiejętność zrobienia z każdego piłkarza kozaka, to zaprosił Bułgara do Gdyni. To było ciekawe, ponieważ za Smółki gdynianie mieli odejść od stylu proponowanego przez Ojrzyńskiego i grać ładną piłkę, przyciągając kibiców na trybuny. Że Kolew pasował do takiej koncepcji jak pięść do nosa, wiedzieli wszyscy, ale nie chciał przyjąć tego do wiadomości trener.

kolew

Kolew w Gdyni oczywiście zawodził, natomiast szkoleniowiec bronił go jak niepodległości, wskazując na przykład to, że Bułgar dobrze główkuje przy stałych fragmentach gry. W defensywie. Dziwna linia argumentów, przyznajmy, może trzeba było więc zrobić z Kolewa stopera, a nie napastnika, tak się zastanawialiśmy, natomiast Smółka kochał siebie z wzajemnością i dalej stawiał na swojego wybranka.

Nie zliczymy ile główek we własnej szesnastce wygrał Kolew, zapewne było ich od groma, natomiast w szesnastce rywala przyciąganie ziemskie było już chyba bardziej upierdliwe, bo napastnik przez cały sezon strzelił jedną bramkę. Jasne, miał po drodze urazy, ale jeśli ktoś chciałby stawiać pieniądze, że bez nich dorobek piłkarza byłby na przykład potrojony (cóż to byłby wówczas za rezultat!), ma w sobie nie tyle, że nutkę hazardzisty, tylko całą symfonię.

Przyszedł Jacek Zieliński, najwyraźniej stwierdził „dajcie spokój” i myśleliśmy, że Kolew wyjedzie. Nie z Gdyni, a z Polski. Zbyt długo tu był, by nie zauważyć jego karykaturalności. Niestety: znalazł się Raków. Papszun ceni napastników o takich warunkach fizycznych, którzy zrobią miejsce z przodu, utrzymają się przy piłce i tak dalej. Ale ostatecznie i Papszun nie szukał ludzi do remontu, tylko do grania w piłkę. Forbes mógł więc się sprawdzić, bo jest choć trochę pojętny, natomiast Kolew nie mógł się sprawdzić, gdyż pojętny nie jest w ogóle.

0 goli w lidze, jeden w Pucharze Polski. Ofiarą zawsze groźna Olimpia Elbląg.

Teraz Kolewa pożegnali i cóż, mamy nadzieję, że nie znajdzie się kolejny klub w Polsce, który stwierdzi „a może…”. Nie, nie da się zrobić z Kolewa solidnej wieży, odgrywającego, mogącego wspierać na przykład mniejszego napastnika. Nie da się i już. Kolew nie potrafi grać w piłkę na przyzwoitym poziomie, a Ekstraklasa czasem przyzwoitości wymaga.

To jest życzliwa rada od nas. Darmowa. Natomiast Kolew za darmo grać nie będzie. Nie zgodzi się też na kontrakt oparty o bramkowe premie.

Z prostego powodu: chodziłby głodny.

Fot. FotoPyk

Opublikowane 14.01.2020 18:17 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Anglia
21.09.2020

Wilki się nie położyły, ale na Citizens to i tak za mało

Nadspodziewanie dobrze zaprezentował się zespół Wolverhamptonu na tle Manchesteru City. A może raczej wypadałoby napisać – zaskakująco niewielki był opór Citizens przed powstrzymywaniem ataków Wolves. Oczywiście, Manchester City przeważał przez większą część spotkania. Oczywiście, utrzymał również korzystny wynik do 90. minuty. Ale chyba nikt nie przypuszczał po bramce Fodena na 2:0, że gospodarze zdołają jeszcze […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Jagiellonia ściągnęła Piasta na dno

Piast miał się podbudować meczem z Jagiellonią przed starciem z FC Kopenhaga, tymczasem tylko się dobił. Za nami już cztery ligowe kolejki, a gliwicki zespół ciągle czeka na premierowego gola. Na dodatek nie pomógł dziś Frantisek Plach i w efekcie „Jaga” przełamała passę czterech kolejnych porażek z podopiecznymi Waldemara Fornalika. To nie tak, że Piast […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

WESZŁOPOLSCY: MICHNIEWICZ W LEGII WARSZAWA, WIELKI MECZ GÓRNIKA

Powiedzieć, że to gorący dzień w Ekstraklasie, to nic nie powiedzieć. I trzeba przyznać, że termin naszego programu zgrał się idealnie: ledwo Legia ogłosiła Czesława Michniewicza, a wjeżdżają Weszłopolscy w składzie Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek, Paweł Paczul, Adam Sławiński, Szymon Janczyk, Samuel Szczygielski. Jaka będzie ta Legia? Co dalej z Vukoviciem? Kto w szatni Legii […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Michniewicz w Legii, czyli dobry trener zabiera się za pogubiony zespół

Jakkolwiek oceniać decyzję o zwolnieniu Aleksandara Vukovicia z Legii – cóż, stało się, życie musi iść dalej, nowy szkoleniowiec musi przejąć stery. Dariusz Mioduski nigdy nie słynął z logiki przy wybieraniu kolejnych trenerów, bierze ludzi z różnych parafii i myśli: co będzie, to będzie. Tak samo jest teraz. Czesław Michniewicz nie wpasowuje się w jakąkolwiek […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

City zaczynają ligowe granie. Wolves znów popsują im humory?

Manchester City zaczyna sezon później niż reszta, więc już musi gonić rywali. Ale najważniejszą pogonią i tak będzie ta za mistrzowskim tytułem. Przed „The Citizens” inauguracja rozgrywek, w której zmierzą się z Wolverhampton. Czy ekipie Pepa Guardioli uda się zgarnąć trzy punkty? Stawiamy na to, że tak i sprawdzamy, co jeszcze warto wytypować w TOTALbet! […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Trzy lata dreptania w miejscu

Jesienią zawsze zaczyna się szkoła, w knajpach zaczyna się picie, a Legia zaczyna budować wszystko od nowa. Zaczęło się od zwolnienia Jacka Magiery 13 września 2017 roku, gdy uznano, że czas wykonać kolejny krok do przodu. Mieli to zagwarantować chorwaccy czarodzieje, budujący swego czasu potęgę akademii Dinama Zagrzeb. Od września do kwietnia wózek ciągnął Romeo […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Chybione transfery, niejasne powiązania, fatalne wyniki. Co się znów popsuło w Stomilu?

Porażki z Odrą Opole, Widzewem Łódź i ŁKS-em, remis z GKS-em Tychy. Ledwie jeden punkt i okrągłe zero strzelonych bramek po czterech ligowych meczach. No nie udał się Stomilowi Olsztyn start sezonu 2020/21. Z drugiej strony – czy można było oczekiwać czegoś więcej od zespołu, który wzmocnień poszukuje na amatorskim poziomie w Holandii? Dziennikarze portalu […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Na co stać nowy Milan? Zweryfikuje to Łukasz Skorupski

Wyobrażamy sobie lepsze dni w pracy niż konfrontacja ze Zlatanem Ibrahimoviciem. Ale cóż, taki zawód, że Łukasz Skorupski tydzień w tydzień musi stawać na głowie, żeby ratować ligę dla Bolonii. W nowym sezonie zapewne będzie tak samo, a my bardzo szybko się o tym przekonamy. Bo już w pierwszej kolejce rywalem ekipy Sinisy Mihajlovicia będzie […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Panika czy właściwy krok? Argumenty za i przeciw rozstaniu z Vukoviciem

Aleksandar Vuković zwolniony z Legii Warszawa. To dowód na panikę Dariusza Mioduskiego, czy może wręcz przeciwnie – świadectwo, że prezes klubu widzi, co się dzieje i zwyczajnie ma odwagę właściwie zareagować? Poszukaliśmy argumentów zarówno za pozostaniem Vuko, jak i za rozstaniem z nim. Należało zwolnić Vuko już teraz, czy jednak lepiej było się wstrzymać? Zwolnić. […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Nikogo nie zmieniam, bo nie chciałbym, żeby ktokolwiek zmieniał mnie

Jakie są jego ambicje? Dlaczego nie narzeka? Czego spodziewać się po tym sezonie w wykonaniu Chrobrego Głogów? Czy dobiera zawodników pod kątem charakterologicznym i czy odrzucił kiedykolwiek jakiegoś piłkarza, bo mu w tej kwestii nie odpowiadał? Dlaczego ceni sobie różnorodność? Co spowodowało, że Tomasz Cywka tak dobrze wkomponował się w nowy zespół? Dlaczego nikogo nie […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Mistrzostwo zrobił, w Europie poległ. Recenzujemy pracę Vukovicia

Często, gdy trener dostaje nakaz spakowania walizek, ocena jego pracy jest dość łatwa do sformułowania – widać, gdzie mu poszło, jeszcze mocniej widać, gdzie nie i prosto wystawić notę czy odpowiednie wnioski. Z Vukoviciem jest trochę inaczej, ponieważ szybciutko pokonał drogę z nieba do piekła. Przecież jeszcze dwa miesiące temu świętował mistrzostwo Polski, a dzisiaj, […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Rasak opuszcza Klub Zero. Fotel prezesa zostaje w Płocku!

Prezesi w Klubie Zero zmieniają się jak – nie przymierzając – niegdyś w Śląsku Wrocław. Jeśli czytacie nas regularnie od lat, pewnie znacie założenie tego elitarnego tworu, ale dla wszystkich niezorientowanych szybkie przypomnienie – to klub złożony z zawodników, którzy jeszcze nigdy nie zdobyli gola na najwyższym poziomie ligowym w Polsce. Warunki przyjęcia? Co najmniej […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Dobry na czas wojny, kiepski na czas pokoju. Vuković wyleciał z Legii

W „Ojcu chrzestnym” Michael Corleone w pewnym momencie rezygnuje z Toma Hagena jako consigliere rodziny, uzasadniając, że Tom nie jest doradcą na czas wojny. W Legii Warszawa mamy chyba właśnie do czynienia z odwrotnym procesem. O ile Aleksandar Vuković, temperamentny Serb, którego serce bije w legijnym rytmie, mógł się świetnie sprawdzać jako strażak, gaszący warszawski […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Czy Tomas Huk wreszcie okaże się wzmocnieniem Piasta?

Zastępowanie czołowych zawodników bez większej szkody dla drużyny to ostatnimi czasy specjalność Piasta Gliwice. Waldemar Fornalik po sezonie mistrzowskim potrafił utrzymać zespół w czołówce polskiej ligi, mimo że stracił kilka kluczowych ogniw. Tego lata musi ponownie dokonać tej sztuki, ale początek rozgrywek wskazuje, że na niektórych pozycjach może być z tym problem, szczególnie w tyłach. […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Jagiellonia skorzysta na pucharach Piasta?

Zakończenie ligowego weekendu nie musi być wcale smutne. A kiedy na boisko wychodzą piłkarze Jagiellonii, w której meczach w tym sezonie padło już 13 bramek, na pewno tak nie będzie. W dodatku Jagiellończycy mierzą się z Piastem Gliwice, czyli naszym eksportowym klubem, więc emocje będą gwarantowane. A my spróbujemy coś na tym ugrać w Totolotku! […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

Wilczek strzela Brondby, Przybyłko z dubletem, szalony weekend w Championship | STRANIERI

Weekend bez bramek Polaków? Takiego od dawna już nie uznajemy. Do gry wróciły już wszystkie najsilniejsze ligi świata, włącznie z Bundesligą i Serie A, więc na boiskach mamy coraz więcej biało-czerwonych akcentów. Powody do uśmiechu są jednak zwykle takie same, bo każdy się spodziewa, kto błysnął w ten weekend w Europie i na świecie. Niemniej […]
21.09.2020
Weszło
21.09.2020

PRASA. Michniewicz bliski poprowadzenia Legii

W poniedziałkowej prasie: Czesław Michniewicz blisko Legii Warszawa, historia Mateusza Klicha prowadząca go do goli w Premier League, pochwały dla Górnika Zabrze, krytyka dla Legii, echa konfliktu Kucharski-Lewandowski. Zapraszamy na prasówkę. PRZEGLĄD SPORTOWY Po 22 latach Górnik Zabrze wygrał na Legii, którą może przejąć trener Czesław Michniewicz. Czarne chmury zbierały się nad Vukoviciem od jakiegoś […]
21.09.2020
Weszło
20.09.2020

Pewna wygrana Juventusu w debiucie Pirlo, koszmarny kiks Bereszyńskiego

Andrea Pirlo może nie wszedł do środowiska trenerskiego razem z drzwiami i futryną, ale na pewno nie zasiał ziarna wątpliwości, czy nadaje się do tego zawodu. Udanie zadebiutował jako szkoleniowiec Juventusu, który nie miał najmniejszych problemów z pokonaniem Sampdorii. Niestety, swoją cegiełkę do tej porażki dołożył Bartosz Bereszyński. Polski obrońca długo – w porównaniu do […]
20.09.2020