post Avatar

Opublikowane 07.01.2020 17:23 przez

redakcja

Obserwuję reakcje, jakie wywołał transfer Mateusza Cholewiaka do Legii. I widzę mieszankę zdziwienia, oburzenia i szyderki. Wiele osób zadaje pytania: ale jak to? Cholewiak do Legii? Rezerwowy Śląska do drużyny walczącej o mistrzostwo? Serio?

Serio, serio. Właśnie, że Cholewiak. Ten sam, który w Śląsku Wrocław rozegrał 587 minut na 1800 możliwych, a więc był na placu gry przez około 33% możliwego czasu.

I co więcej – to całkiem logiczny transfer.

Jeśli zastosujemy pewne uproszczenie, możemy podzielić transfery na trzy grupy. Pierwsza – ściągnięcie piłkarza, który ma podnieść poziom pierwszego zespołu (modelowy przykład – Luquinhas). Druga – sprowadzenie młodego zawodnika, który w perspektywie kilku lat ma zostać wytransferowany (modelowy przykład – Walukiewicz). Trzecia, będąca przedmiotem dyskusji – uzupełnienie składu. Modelowy przykład – Arkadiusz Malarz do Legii.   

Wtedy też wielu pytało: gdzie sens w płaceniu za 35-letniego bramkarza, który idzie na ławkę?

Malarz przyszedł do Legii głównie po to, by lepiej naciskać na Dusana Kuciaka niż Łukasz Budziłek i zabezpieczyć bramkę w przypadku, gdy Słowak złapie kontuzję. Jak wyszło – wszyscy wiemy. Znacznie lepiej, niż zakładały wszystkie strony.

Nie twierdzę, że Cholewiaka czeka w Legii podobna przyszłość, ale to wbrew pozorom identyczny transfer. Cholewiak przychodzi po to, by zabezpieczyć Legię na wypadek kontuzji, stanowić alternatywę dla Karbownika, poszarpać przez dwa kwadranse wchodząc na skrzydło z ławki. I wierzcie mi, że każdy klub chciałby zawodnika, który…

a) zapewni solidny poziom na lewej obronie,
b) zapewni solidny poziom na obu skrzydłach,
c) zapewni solidny poziom na ataku,
d) nie będzie przy tym stroił fochów i zaakceptuje rolę rezerwowego.

Zresztą głupio byłoby, gdyby Cholewiak na tę rolę kręcił nosem – Legia musiała podczas rozmów transferowych wyłożyć kawę na ławę i jasno określić jego rolę.

Sam Cholewiak idealnie wpisuje się w definicję “piłkarza uniwersalnego”. Takiego, co raczej nigdzie wielkiej furory nie zrobi, ale wszędzie zagwarantuje przyzwoity, ligowy poziom. Łatka uniwersalnego to często przekleństwo piłkarza – bo rzadko ma okazję grać tam, gdzie chciałby i jest rzucany po pozycjach. Ale w niektórych przypadkach to jego zbawienie – i tak jest właśnie z Cholewiakiem. Można odpowiedzieć sobie na pytanie: czy Cholewiak trafiłby do Legii, gdyby był rozpatrywany np. tylko jako lewy obrońca?

Są powody, by twierdzić, że jednak nie. A tymczasem ma okazję sprawdzić się w drużynie lidera, który – możemy się oburzać albo zakłamywać fakty, ale nie byłoby to uczciwe – jest ziemią obiecaną dla większości ligowców bez perspektyw na dobry transfer zagraniczny.

Ściągnięcie Cholewiaka ma też inny wymiar – jeśli będzie w stanie zabezpieczyć lewą obronę, kto wie, czy Michał Karbownik nie dostanie więcej szans w środku pola. Mariusz Piekarski słusznie apeluje o wystawianie zawodnika ze swojej stajni na docelowej pozycji. Oczywiście, Karbownik zaliczył spektakularne wejście w ligę i na lewej obronie wygląda świetnie, ale rynek transferowy ma swoje zasady – konieczność operowania prawą nogą na lewej stronie defensywy utrudnia negocjacje wielkiego transferu. Jasne, nawet mimo tego faktu jest w stanie odejść do topowego zespołu, ale…

a) liczba potencjalnych klubów w jakimś procencie się zawęża,
b) Legia może zarobić na zawodniku mniej – nabywca musi się ugiąć i zaakceptować pewien defekt.

Zdziwienie kibiców transferem Cholewiaka bierze się stąd, że Legia to najbardziej medialny klub w Polsce, a od najbardziej medialnych klubów wymaga się najgłośniejszych transferów. Identyczna atmosfera panowała w momencie, gdy Lech Poznań sięgnął po Tomasza Cywkę. Problem w tym, że nie miał być żadnym zbawieniem „Kolejorza”, tak samo jak Cholewiak nie zbawi Legii. Mimo to do Cywki łatka pod tytułem “aha, czyli to tak teraz będzie wyglądać nasza polityka transferowa?”.

Łatkę potęgował  fakt, że Lech w tamtym momencie po prostu potrzebował rewolucji kadrowej, która przyszła dopiero po sezonie. Szczęściem odbioru Cholewiaka w Legii jest to, że mało kto w Warszawie czeka na wielkie transfery. Po pierwsze dlatego, że kadra wygląda bardzo mocno i spokojnie jest w stanie wygrać ligę. Po drugie – kibice zdają sobie sprawę, że to nie czas na szastanie forsą. Gdyby jednak Legia ściągnęła Cholewiaka latem, chwilę po szalenie efektownych bojach w eliminacjach do Ligi Europy, w reakcjach kibiców wyjątkowo często pojawiałaby się płacząca ze śmiechu emotka. 

Może to mało ekskluzywny transfer, ale tacy piłkarze też są potrzebni. Dlatego zanim zaczniecie wyśmiewać Legię, odpowiedzcie sobie na pytanie…

A może wolałbym drugiego Luisa Rochę?

Albo, nie daj Boże, Ivana Obradovicia?

Każdy zawodnik przychodzący do Ekstraklasy ma jakiś defekt. Problem w odbiorze transferu Cholewiaka polega na tym, że my już te defekty doskonale znamy. W przypadku obcokrajowców z bliżej nieznanych klubów – defekty poznajemy dopiero po kilku kolejkach.

JAKUB BIAŁEK

Fot. 400mm.pl

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
06.04.2020

Ranking: TOP 10 meczów Premier League (2010-2020)

Precyzyjne podania Kevina De Bruyne, atomowe strzały Marcusa Rashforda, zimna krew Jamiego Vardy’ego, a nawet chaotyczne dryblingi Mohameda Salaha. Za tym wszystkim kibice Premier League tęsknią niczym księżniczka uwięziona w zamkowej wieży wypatrująca w oknie swojego wybawcy. Okres kwarantanny ma jednak również swoje plusy. Można choćby dowiedzieć się, co znajduje się pod warstwą kurzu za […]
06.04.2020
Weszło
06.04.2020

Facet czyta 365 dni, odcinek 5: Lipińska odkryła jeden prosty trik, by zmienić Wasze życie seksualne (klik)

W końcu! Nareszcie! Zrobił to! Na 190 stronie powieści don Massimo Toriccelli spenetrował Laurę Biel! Prawdę powiedziawszy, penetrował ją nawet dłużej, bo opis polsko-włoskiego seksu trwał prawie jedenaście stron. Po tej lekturze marzę tylko o jednym: o tym srebrnym wibratorze z filmu „Men in Black”, którym Tommy Lee Jones i Will Smith kasowali ludziom pamięć. […]
06.04.2020
Anglia
06.04.2020

Nietęga mina angielskiego futbolu

Wyobraźcie sobie duże miasto, stolicę, może być Londyn. Miejsce akcji nie jest tu najważniejsze, bo wszystko dzieje się przede wszystkim za kulisami. A co się dzieje? Spory gabinetowe, dyskusje prezesów z prezesami, oburzenie zamierzchłych autorytetów, silne głosy władzy i związków zawodowych. Brzmi jak opis dokumentalnego filmu politycznego, prawda? No, brzmi, ale w rzeczywistości to opis […]
06.04.2020
Weszło
06.04.2020

FIFA po jednej stronie z UEFA. Celem dogranie sezonu

W czwartek, gdy tylko Belgia ogłosiła, że zamierza kończyć sezon, UEFA zareagowała listem do wszystkich federacji i lig: nie róbcie tego. Powalczmy o to, by sezon 19/20 dokończyć na boisku, nawet jeśli będzie to wymagało gry za zamkniętymi drzwiami. Europejska federacja pogroziła nawet palcem: kto skończy przedwcześnie sezon, może mieć grę w pucharach z głowy. […]
06.04.2020
Bukmacherka
06.04.2020

Szybki powrót do gry w Bundeslidze? Szanse są spore

Niemcy przez lata służyli za stereotypowy przykład dobrej organizacji. Bundesliga wcale od tego nie odbiegała. Niemieckie stadiony były wypełniona po brzegi, a kluby dzięki stabilnemu zarządzaniu były przykładnymi korporacjami. Niewykluczone jednak, że zmieni się to, jeśli nie uda się szybko dograć obecnego sezonu. Dlatego nasi zachodni sąsiedzi chcą wrócić na murawę nawet wtedy, kiedy oznaczać […]
06.04.2020
Weszło
06.04.2020

Marx, trójka z Florencji, Hubers – świat sportu wygrywa z koronawirusem

„Z radością informujemy, że Patrick Cutrone, German Pezzella i Dusan Vlahović uporali się z koronawirusem” – oznajmiła oficjalna strona Fiorentiny. Dobre wieści w dobie pandemii to coś, czego nam wszystkim trzeba. Tercet z Florencji zaliczył negatywny rezultat testów, więc każdego z zawodników można uznać za wyleczonego. Fiorentina swój komunikat wykorzystała nie tylko do przekazania dobrej […]
06.04.2020
Anglia
06.04.2020

Geneza spadku formy Manchesteru City

Bycie kibicem Manchesteru City w roku 2019 było sielanką. W Anglii zebrali bardzo obfite żniwa, wygrali wszystko, co tylko mogli, włączając mistrzostwo po historycznej walce z Liverpoolem. Nawet nie można było specjalnie przyczepić się do odpadnięcia w Lidze Mistrzów, albowiem przegrany dwumecz z Tottenhamem okraszony został licznymi kontrowersjami. Jedynie Vincent Kompany, z zawodników tych bardziej […]
06.04.2020
Weszło
06.04.2020

QUIZ: Czy pamiętasz z kim odpadały w pucharach polskie kluby?

Wszyscy pamiętamy eurowpierdole, wszyscy pamiętamy heroiczne porażki z potęgami europejskiej piłki. Ale od sezonu 90/91 polskie kluby łącznie ponad 130 razy odpadały z europejskich pucharów. Czy jesteś w stanie wymienić większość z nich? Zadanie jest pozornie łatwe – przecież boje pucharowiczów śledzi się uważnie. Ale część meczów przykryła patyna czasu, a inne – cóż – […]
06.04.2020
Weszło
06.04.2020

Szczepionka i rekordowy transfer Karbownika do końca roku

– W sprawie Macieja Rybusa byłem na spotkaniu w jednym klubie europejskim, bardzo dobrym klubie europejskim. Byliśmy nawet wstępnie dogadani, ale wsadziliśmy na razie ten temat do zamrażarki z wiadomych powodów – zadeklarował w rozmowie z prowadzącymi Misję Futbol na antenie Kanału Sportowego agent piłkarski, Mariusz Piekarski, który opowiadał też o swoim optymizmie w kwestii […]
06.04.2020
Bukmacherka
06.04.2020

Counter Strike z eWinnerem? Sprawdź ofertę specjalną!

Legalny polski bukmacher eWinner serwuje nam dziś ciekawe propozycje dla fanów e-sportu! U tego buka znajdziemy zakłady specjalne na Counter Strike’a Global Offensive. Gracze mogą typować CS’a w pojedynkach dniach czy też w ofercie Combo Dnia. Na co postawić? Sprawdźcie sami! Combo Dnia eWinner Znacie już ofertę Combo Dnia w eWinnerze? Dzięki niej możemy obstawić dwa […]
06.04.2020
Weszło
06.04.2020

Własne piwo, korupcja i objawienie Serie A. Pokrętna historia Francesco Caputo

„Wszystko będzie dobrze. Zostańcie w domach” – to napis, który zaprezentował światu Francesco Caputo po bramce strzelonej w meczu Sassuolo z Brescią. 32-latek trafił do siatki dwukrotnie i wielce prawdopodobne, że były to jedne z ostatnich goli, jakie w tym sezonie obejrzeli włoscy kibice. Cieszynka z wyjątkowym przekazem rozsławiła „Ciccio” na cały świat, ale we […]
06.04.2020
Weszło
06.04.2020

Janczyk: Niedawno miałem oferty z Kataru. Psychicznie jestem dziś niziutko

– Od klubu dostaję też obiady. Albo odbieram sam, albo przywożą do mieszkania. No i praca. Zaczynam o 7, kończę o 15, normalny etat. Nie chcę zdradzać, co robię. Ale jest fajnie, trochę posiedzę przy biurku, trochę polatam po mieście. Nie ma nudy. A jak trzeba będzie iść na budowę, to pójdę i na budowę. […]
06.04.2020
Weszło
05.04.2020

Facet czyta 365 dni Lipińskiej, odcinek 4: mam dość tych cholernych pustaków!

Kiedy biegnę maraton, kryzys przychodzi mniej więcej na 35 kilometrze. Tu pojawił się wcześniej – nie jestem jeszcze w połowie drogi, a już mam powoli dość Laury i Massima. Dlaczego? Bo to cholerne pustaki. Ja naprawdę nie wymagam, żeby dwoje poznających się ludzi rozmawiało tylko o impresjonistach, europejskim kinie czy jazzie. Żądam natomiast, aby tematem […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Piłkarz miesiąca. 1/3 miesiąca…

Na początku zeszłego miesiąca żyliśmy w innej rzeczywistości. Jeszcze nie spodziewaliśmy się, że piłkarza marca trzeba będzie wybierać po zaledwie kilku spotkaniach, po zaledwie kilku dniach grania. Koronawirus wszystkim pokrzyżował szyki i wypada tylko życzyć sobie i wam, by znów można było w kandydatach przebierać jak w ulęgałkach. Bo to by oznaczało powrót do znanej […]
05.04.2020

Awantura o starych Słowaków! Tylko w Lidze Minus!

Co tu się będzie działo! Załoga Ligi Minus ostatnio mierzyła się w formie niezobowiązujących quizów z nagrodami. Tym razem nadajemy tej rozgrywce określony format: Liga Minus dziś zamienia się w… AWANTURĘ O STARYCH SŁOWAKÓW! Roki. Białek. Paczul. Piela. Kowal. Starzy Słowacy. To znaczy: ta piątka to nie starzy Słowacy, ale uczestnicy awantury. Co my wam […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Ranking najbarwniejszych postaci XXI wieku (21-30)

Artur Boruc broniący po jointach. Czesław Michniewicz sikający przy ławce rezerwowych. Zbigniew Drzymała i ustawione mecze w tenisa. Roast Franciszka Smudy w wykonaniu Michała Żewłakowa. Marcin Wasilewski robiący wślizg we wrocławskim pubie. Oj, wchodzimy już na naprawdę wysokie pułapy w rankingu najbarwniejszych postaci polskiej piłki XXI wieku. MIEJSCA 91-100 – KLIK! MIEJSCA 81-90 – KLIK! […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Zebranie odpowiedniej liczby drużyn na kolejny sezon może być wyzwaniem

– To zabrzmi pesymistycznie i w ciemnych barwach, ale nawet jeśli zachowamy limity drużyn w rozgrywkach, ich miejsca, jeśli podejdziemy do nich z dużym sitem licencyjnym, to zebranie odpowiedniej liczby zespołów będzie wyzwaniem. Trzeba przecież wziąć pod uwagę kluby, które jeszcze przed połową marca miały problem z regulowaniem płatności. Gdzie mamy szukać pocieszenia, jeżeli 20-30% […]
05.04.2020
Bukmacherka
05.04.2020

Limity bukmacherskie

Limity bukmacherskie dla jednych są niepotrzebną barierą, dla innych pożyteczną sprawą. Na czym polegają? Za co możemy je otrzymać? Czy da się je ominąć? W naszym poradniku dokładnie przyglądamy się tej tematyce i wyjaśniamy wątpliwości. Czym jest limit bukmacherski? Zacznijmy od podstaw, bo nie da się grać w piłkę, nie potrafiąc biegać. Czym więc jest […]
05.04.2020