Najlepsi na świecie 2019: Liverpool zdominował jedenastkę roku!
Weszło

Najlepsi na świecie 2019: Liverpool zdominował jedenastkę roku!

Gdy rok temu wybieraliśmy najlepszych na świecie na swoich pozycjach, jedenastki nie zawłaszczyli przedstawiciele żadnego klubu. Było czterech reprezentantów Realu Madryt (Varane, Carvajal, Marcelo, Modrić), dwóch z Chelsea (Hazard, Kante), dwóch z Atletico (Oblak, Griezmann), po jednym z Liverpoolu (van Dijk), Juventusu (Ronaldo) i Barcelony (Messi). W tym roku światową piłkę zdominował jednak niesamowity Liverpool i musiało to mieć odzwierciedlenie w najlepszej jedenastce świata.

Największym problemem Juergena Kloppa, który towarzyszył mu długimi miesiącami na Anfield, była defensywa. Bramkarze – Karius i Mignolet – walili masę baboli. Stoperzy wyglądali fatalnie, zdawało się, że trudniejszym zadaniem niż oszukanie ich w meczu jest zagotowanie wody na makaron. Rok 2019 pokazał najlepiej, jaką pracę wykonał klub z Anfield od tamtego czasu. Przede wszystkim na rynku transferowym, bo bez Alissona Beckera między słupkami i Virgila van Dijka w centrum bloku obronnego bardzo wątpliwe byłyby sukcesy, jakie stały się ostatnio udziałem The Reds. I staną, gdy sezon ligi angielskiej dobiegnie końca. Bardziej zasadne nie jest bowiem pytanie, czy Liverpool będzie mistrzem Anglii, a czy będzie drugim zespołem w XXI wieku, który dokona tego bez choćby jednej porażki.

Alisson, van Dijk, a oprócz nich rewolucjonizujący pozycję bocznego obrońcy Robertson i Alexander-Arnold musieli się znaleźć w bloku obronnym najlepszej jedenastki 2019 roku, gdzie jedynym graczem spoza bandy Kloppa jest Aymeric Laporte. Jego wartość dla Manchesteru City paradoksalnie najbardziej widać, gdy go brakuje. Wtedy defensywa drużyny Pepa Guardioli wygląda o kilkadziesiąt procent gorzej niż z nim w jej sercu.

Ale dominacja Liverpoolu bynajmniej nie kończy się w tym miejscu, bo trudno było wybrać na najlepszego defensywnego pomocnika minionego już roku kogokolwiek innego niż Fabinho, tak jak trudno wśród skrzydłowych (tym razem klasyfikowanych w jednym rankingu, bez rozbijania na strony) i zaraz za Lionelem Messim nie postawić na Sadio Mane. Senegalczyk miał rewelacyjny rok, zakończony udziałem przy pięćdziesięciu golach Liverpoolu, a także prawdopodobnie najistotniejszym… zablokowanym dośrodkowaniem w karierze. Wrzutkę Mane bowiem, już w pierwszych minutach finału Champions League, nieprzepisowo zatrzymać próbował Moussa Sissoko, dotknął futbolówkę ręką, a to dało The Reds karnego i w efekcie prowadzenie 1:0 na Wanda Metropolitano. Prowadzenie, którego już nie oddali.

Nas cieszy natomiast niezmiernie, że wcale nie musieliśmy uruchamiać trybu „patriota”, by wśród napastników na najlepszego wytypować Roberta Lewandowskiego. Nie trzeba go było wkręcać na szczyt jakimiś naciąganymi tłumaczeniami. Po prostu walił bramę za bramą, skończył z 54 w roku kalendarzowym, nikt w Europie nie miał do niego podjazdu. Tacy Messi z 50 czy Mbappe z 44 mogli tylko oglądać plecy „Lewego” i patrzeć jak sprawnie im ucieka. Partneruje mu, czasami niewidoczny, ale jak zawsze błyszczący w reflektorach największych scen Cristiano Ronaldo, bo co by nie powiedzieć, to jednak klasa sama w sobie i ten rok po przenosinach do Turynu tylko doskonale to wyeksponował.

Cała jedenastka roku 2019 prezentuje się tak:

80627781_2441194175992174_613211430245629952_n

Tu z kolei możecie wrócić do poszczególnych TOP10:

Bramkarze

Prawi obrońcy

Środkowi obrońcy

Lewi obrońcy

Defensywni pomocnicy

Ofensywni pomocnicy

Skrzydłowi

Napastnicy


2020-02-19 20:30
Manchester City
-
West Ham

2020-02-22 13:30
Chelsea
-
Tottenham

2020-02-22 16:00
Crystal Palace
-
Newcastle

2020-02-22 16:00
Southampton
-
Aston Villa

2020-02-22 16:00
Sheffield Utd
-
Brighton

2020-02-22 16:00
Burnley
-
Bournemouth

2020-02-22 18:30
Leicester
-
Manchester City

2020-02-23 15:00
Wolves
-
Norwich

2020-02-23 15:00
Manchester Utd
-
Watford

fot. NewsPix.pl

KOMENTARZE (2)