post Avatar

Opublikowane 26.12.2019 13:30 przez

redakcja

Chciałbym napisać: wspaniały był to piłkarski rok, nie zapomnę go nigdy. Ale jeśli jesteś ultrasem polskiej piłki, więcej jest jednak do zapominania niż pamiętania.

Mamy jednak święta, nastroje wahają się od pogodnych do bardzo pogodnych, spróbujmy więc dla odmiany zwrócić dziś uwagę na to, co w 2019 było, zwyczajnie, dobre.

***

Dobry był jesienią Lewandowski. Nieśmiertelna wewnątrzweszlacka anegdota: pewien mało ekskluzywny piłkarsko poniedziałek, do rozdania jeszcze mecz Bayernu z Wolfsburgiem, w dodatku mecz Bayernu z Wolfsburgiem bez Lewego w pierwszym składzie. Dostaję propozycję, by ten mecz obejrzeć – pasuję, wybieram coś innego, obowiązek spada na Kubę Olkiewicza.

To oczywiście ten mecz – ten, w którym Lewy strzelił pięć bramek w dziewięć minut. Obejrzenie tego na żywo i w kolorze jest czymś nie do powtórzenia, a na co nie tylko się nie załapałem.

Ta jesień stanowiła swoistą rekompensatę – oczywiście na ile wierną, na tyle są w stanie powiedzieć tylko ci, którzy na tamte dziewięć minut się załapali, ale miałem wrażenie, że cała jesień ma posmak tamtych dziewięciu minut, Lewy strzelał, strzelał i jeszcze raz strzelał, ba, Lewy nawet przyjąć piłkę potrafił tak, że mówił o tym cały świat.

A przecież to mój rówieśnik, więc za chwilę będzie mu szedł dumny trzydziesty drugi rok. Tymczasem on wciąż wydaje się tylko lepszy.

Jak tak dalej pójdzie swój szczyt osiągnie gdzieś po pięćdziesiątce.

***

Dobry był Jacek Góralski. Ja wiem, że jego sytuacja w reprezentacji wciąż nie jest pewna, kto wie jak to się ułoży, ja  wiem, że mógłby grać więcej w Łudogorcu. Ale Góral to taki piłkarz, któremu trudno nie kibicować. A też według mnie trochę oderwał łatkę gościa, który daje tylko wślizg – oczywiście było trochę żartów, gdy nawet bramkę strzelił w kadrze wślizgiem, ale moim zdaniem cały poza wślizgowo-jeżdżącynadupie arsenał Górala jest lekceważony, spłycany, wręcz stereotypizowany, a ma do zaoferowania sporo.

Choć oczywiście nie mam zamiaru robić z Góralskiego Andrei Pirlo. Gra jednak swoje i takiego człowieka jak on brakowało nam w środku. Stawialiśmy obok Krychowiaka na – by tak rzec – grających bardziej elegancko piłkarzy i jakoś efektu nie było widać.

Teraz efekty są, Krycha, inny wygrany ostatnich miesięcy, też może chętniej ruszyć do przodu, co wychodzi mu jak nigdy.

***

Dobry był Rafał Gikiewicz: najpierw awans, potem wreszcie regularne granie w Bundeslidze, wygrane derby Berlina, na których był bohaterem nie tylko z boiska, bo uspokajał kiboli swojego zespołu, a wszystko puentuje – jeśli dobrze ostatnio sprawdzałem – najlepsza średnia not Kickera w Bundeslidze jeśli chodzi o bramkarzy.

To nieoczywista historia sukcesu, takie lubię najbardziej – te supertalenty przerastające wszystkich innych, od razu wskakujące na szczyt, oczywiście, można ich podziwiać, to jest sam kunszt. Ale bardziej do mnie przemawia sytuacja, w której ktoś wyjeżdża ze słabą kartą przetargową, gdy nawet jego dobre mecze nie są tak doceniane jak być mogły, gdy po wymarzonym transferze rzeczywistość okazuje się nie do końca taka, na jaką liczył – to wszystko było udziałem Gikiego, nawet PESEL nie działał już na jego korzyść, choć wiadomo, że przy bramkarzach ma mniej do gadania.

A jednak Rafał Gikiewicz tej jesieni wszystkim, którzy wątpili, udowodnił ile jest wart.

***

Dobry był wiosną Piast Gliwice. Oczywiście nie pudrujmy jesieni, skompromitował się w pucharach, porażka z zespołem z Rygi to jeszcze jedna ordynarna klęska, ale nie można odebrać temu zespołowi wiosenno-letnich zasług:

Gdyby jakiś Nostradamus czy inny wróżbita Maciej powiedział nam, że Piast nigdy, przenigdy nie zostanie mistrzem, chyba wielu byłoby skłonnych uwierzyć. To solidny klub, ale przecież na pewno nie wymienialibyśmy go jednym tchem wśród najlepszych. Taki sukces dla nich to wielka rzecz.

Uważam też, że to mistrzostwo paradoksalnie mogło też zadziałać na korzyść największego przegranego pierwszego półrocza w lidze, czyli Legii Warszawa. Legia ślizgnęła się przed rokiem, Furman rzucił osławione „I tak Legia panowie” – trochę wszyscy zaczynaliśmy powoli wierzyć, że OK, liga jest wyrównana, OK, są niezłe ekipy, ale Legia, choć ma tyle problemów, choć tu niedomaga, i tam też, to ostatecznie tę ligę wygrywa. Piast zadziałał jak kubeł zimnej wody, który być może pomógł działaczy zmobilizować, bo i letnie transfery niezłe, i Vuko się obronił.

***

Jeśli chodzi o Legię, za największego wygranego mam jednak Jarka Niezgodę. To skromny chłopak, skupiony na pracy, który po prostu miał mnóstwo pecha w karierze, łapiąc kontuzję za kontuzję. To, że mimo nich zdołał w pewnym momencie błysnąć, miałem za swego rodzaju sukces.

Mógł to być sukces ostatni.

Znacznie lepszych zawodników kontuzje tego rodzaju poskładały.

Niezgoda jeszcze wiosną miewał mecze w III lidze.

Niezgoda jeszcze zeszłej zimy nie wierzył w siebie, w wywiadzie Izy Koprowiak przyznawał, że być może nic z tego nie będzie, być może już nie wróci tam gdzie był.

Otóż wrócił. Pisząc bardzo dobry rozdział w lidze, ale przede wszystkim to rozdział inspirujący dla wszystkich, którzy mają kontuzje – a może i nie tylko dla nich, bo to powrót dość uniwersalny.

***

Dla mnie osobistym powrotem był mecz Widzew – Legia, o którym szerzej pisałem TU – te starcia były dla mnie jednymi z kamieni węgielnych wchodzenia w piłkę. Miło było przeżyć po dwudziestu latach porównywalne emocje do tych, które przeżyłem pierwszy raz w życiu idąc na stadion piłkarski.

Wygrał zespół lepszy, Widzew pokazał charakter – emocji było co nie miara, atmosfera na stadionie wyjątkowa, myślę, że potwierdzi to każdy, kto tam tego dnia był, czy na boisku, czy w sektorze gości, a pewnie i niektórzy przed telewizorem.

Oby jak najwięcej tak ciekawych, emocjonujących meczów, które – jak ten we mnie – będą potrafiły w was zagrać na czułych strunach, tych samych co w czasach, gdy zakochiwaliśmy się w piłce. Czego sobie i państwu życzę.

Opublikowane 26.12.2019 13:30 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
04.08.2020

Wojciech Szczęsny, czyli najlepszy bramkarz we Włoszech. A może i na świecie?

Wojciech Szczęsny wybrany najlepszym golkiperem w Serie A. Jeśli zastanawiacie się, jak duży postęp zrobiła polska piłka w ostatnich latach, to podpowiedzieć może wam to, że taka wiadomość dziś w zasadzie jest przyjmowana z oczywistością. Że „Tek” jest gwiazdą Juventusu i całej włoskiej ligi? Wiadomo, od kiedy wskoczył między słupki za Gianluigiego Buffona. Pozostaje więc […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Magazyn Lig Egzotycznych – Luksemburg

Ach, jak my lubimy ten program. Ponad godzinka całkowitego oderwania od codzienności. I tym razem nie było inaczej. Czy Legia Warszawa zlekceważyła zespół Dudelange w eliminacjach Ligi Europy w 2018 roku? Czy ŁKS Łódź w obecnej formie miałby szansę na zdobycie mistrzostwa Luksemburga? Adam Kotleszka zaprasza na Magazyn Lig Egzotycznych na Kanale Sportowym, w którym […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Koronawirus tym razem w Lechii. Brak logiki i rozsądku również

Słuchajcie, my mamy tak małe oczekiwania względem polskiej piłki, że czasami wszystko czego chcemy, to logika. Niech jedni z drugimi robią coś logicznie, jak nie wyjdzie, to nie wyjdzie, ale przynajmniej próbowali działać z sensem. Nie po omacku, nie na hurra. Z sensem. Niestety te oczekiwania są chyba na wyrost. Najnowszy dowód? Koronawirus. Zaczęło się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Korona wraca w ręce miasta, czyli przeżyje

To nie było wcale oczywiste, to nie było wcale łatwe. Korona Kielce przystąpi do rozgrywek I ligi, ba, prawdopodobnie przystąpi do nich z trenerem, kilkunastoma zawodnikami, przy dobrych wiatrach nawet z kibicami na trybunach oraz jakimś logicznym człowiekiem w zarządzie. Dzisiaj zamyka się kwestia dokapitalizowania spółki, ale co ważniejsze – dzisiaj Korona wreszcie uwalnia się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Stefański: Nikt nie powinien puścić na boisko zawodnika niezbadanego

– Jeśli chodzi o wcześniejsze, a więc obecnie obowiązujące regulacje – tam od początku dużo wytycznych wskazywało na odpowiedzialność lekarzy klubowych. Wprost było powiedziane, że najlepsze procedury nie zwolnią klubu z opracowania własnych. Zadaniem komisji jest przygotowanie wersji – tak, ale to nikogo nie zwalnia z odpowiedzialności za własne postępowanie. Tak samo w przypadku Wisły […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Ekstraklasa jak zwykle traci indywidualności. Felix na testach medycznych w Sivassporze

Zawsze to jakaś radość, gdy wyróżniające się postacie z Ekstraklasy zostają w tym naszym grajdole, bo indywidualności mamy tyle, co kot napłakał. A jak jeszcze wyciągają nam je kluby z trzeciej europejskiej ligi, pokazując, że my jesteśmy w czwartej, można się załamać. Dlatego transfery wewnątrz rozgrywek Ramireza, Mladenovicia czy Lopesa były dobrą wiadomością nie tylko […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Finał last minute, koronawirus i walkowery – unikalny finisz ligi rumuńskiej

Przyzwyczailiśmy się już, że w lidze rumuńskiej nic nie jest proste. Może to kwestia wieloletniej działalności takich asów jak Gigi Becali, może to po prostu kwestia biedy w poszczególnych klubach, która przekłada się też na zachowanie władz ligi. Fakty są takie, że raz na jakiś czas dobiegają z tamtego regionu wieści o rzeczach absolutnie niewytłumaczalnych. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Sitek, Bielica, Benedyczak – jedenastka najlepszych młodzieżowców w I lidze

Przemysław Płacheta, Radosław Majecki, Jakub Łabojko, Jakub Moder, Grzegorz Szymusik… W ostatnich latach wyliczanka młodzieżowców, którzy pokazali się na zapleczu Ekstraklasy była całkiem okazała. Wielu z nich w mniejszym lub większym stopniu zaistniało w najwyższej lidze, dlatego warto przyjrzeć się ich następcom. Którzy przedstawiciele zdolnej młodzieży najlepiej spisywali się w minionym sezonie pierwszej ligi? Przygotowaliśmy […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Tymczasem w Holandii. Czy będzie otwarcie męskich lig dla piłkarek?

Ma dziewiętnaście lat, nazywa się Ellen Fokkema, jest utalentowaną piłkarką. I za chwilę może pograć w męskiej drużynie VV Foarut. KNVB dała zielone światło. Istotny jest tutaj kontekst. Generalnie w Holandii dozwolone są mieszane drużynki do U19. Historię mają długą – do U12 były dozwolone już w 1986. Po dziesięciu latach podwyższono ten limit wiekowy. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

PRASA. Stokowiec odpowiada na zarzuty: „Nie chcę taplać się w szambie”

– Rzeczywiście była w drużynie duża sielanka i spore rozpuszczenie. Myślę, że kibice mieli dosyć takiej bardzo aroganckiej drużyny. […] Mówiąc wprost, nie chciałbym wchodzić do tego szamba i się w nim taplać. Myślę, że nie mam się czego wstydzić, odbudowałem kilku doświadczonych piłkarzy, wprowadziłem wielu młodych – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Piotr Stokowiec, który odpowiada na […]
04.08.2020
Weszło
03.08.2020

Młode wilki na gigancie. Wspomnienie Warty lat dziewięćdziesiątych

Brakowało na proszek do prania, grali na dożynkowym pięćdziesięciotysięczniku. Wychowywali talenty Tomasza Iwana i Macieja Żurawskiego, mieli kapitana z przeszłością w Fenerbahce, a przy tym skład z łapanki, który po zwycięskim debiucie w ekstraklasie krytykował sam trener. Krótki, dwuletni lot Warty wśród najlepszych ćwierć wieku temu to wciąż jednak sporo wniosków także dla dzisiejszych „Zielonych”. […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

I ligę pozamiatał, czas na Ekstraklasę. Bartosz Nowak w Górniku Zabrze

Wiecie, jak to z transferami z pierwszej ligi do Ekstraklasy bywało. Często kogoś chwaliliśmy, często wpychaliśmy go na wyższy szczebel, a okazywało się, że nie do końca tam pasował. Nie zawsze ktoś, kto błyszczał na zapleczu, okazał się równie dużym wzmocnieniem w najwyższej lidze. Ale Bartosz Nowak ze Stali Mielec pozamiatał pierwszą ligę tak, że […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Stal w trzeciej lidze, sprawa Skry w prokuraturze

Jak wiemy, Stal Stalowa Wola bardzo pragnęła pozostać w drugiej lidze, mimo tego, że spadła do trzeciej. Ale sami rozumiecie, jakie mamy czasy – dość pokręcone i różne regulaminowe cuda już widzieliśmy, więc swoich sił spróbowała również Stal, która zaapelowała do PZPN-u o poszerzenie drugiej ligi do dwudziestu zespołów (teraz jest ich dziewiętnaście przez awanse […]
03.08.2020
Włochy
03.08.2020

Znakomity Szczęsny, rozczarowujący Teodorczyk… Jak poszło Polakom w Serie A?

Jak doskonale wiadomo, nie brakowało Polaków w minionym sezonie Serie A. Jest wśród nich mistrz kraju, są zdobywcy Pucharu Włoch, ale są również spadkowicze. Kto zachwycił, kto spełnił oczekiwania, a kto rozczarował i ma za sobą stracony rok? Pokusiliśmy się o małe podsumowanie. Nie braliśmy pod uwagę piłkarzy, którzy w trakcie rozgrywek zmienili ligę, jak […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Punkt za Juventusem. Conte zdecydowanie ma na czym budować!

Jeden punkt. Tak niewielkiej różnicy na szczycie Serie A nie było od dawna, więc Inter Mediolan ma powody do radości. Owszem, dorobek całego peletonu potwierdza, że to nie gonitwa była wyjątkowo mocna, ale Stara Dama wyjątkowo słaba. W erze dominacji Juve – czyli w erze trwającej już prawie dekadę – nigdy mistrz nie miał tak lichego […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020