Trzech starych szeryfów nie dopuszcza nikogo nowego
Weszło

Trzech starych szeryfów nie dopuszcza nikogo nowego

Hiperinflacja goli. Pojęcie, z którym spotykamy się coraz częściej. Bramek strzela się więcej, a golkiperzy mają mniejsze szanse niż kiedyś, by utrzymywać czyste konta, a goli puszczać jak najmniej. Stąd tym najlepszym na świecie, ludzkim tamom skutecznie powstrzymującym rzekę trafień, należy się uznanie wielkie jak centrzy w NBA. Rok temu zapoczątkowaliśmy tradycję wyborów najlepszych na świecie na swoich pozycjach, w tym mamy zamiar ją kontynuować – od dziś do ostatniego dnia grudnia dostaniecie od nas osiem zestawień TOP10, z których 1 stycznia 2020 złożymy najlepszą jedenastkę 2019.

Wśród golkiperów rok temu rządził Jan Oblak, ale już wtedy pisaliśmy, że z Alissonem Beckerem wygrał o włos. No i Brazylijczyk wykorzystał ostatni rok, by ten włos dzielący go od Słoweńca usunąć. I dziś jest najlepszy, nie mamy co do tego wątpliwości. Wielkich piłkarzy poznaje się po tym, jak w najważniejszych momentach sezonu wspinają się na wyżyny. Alisson pozostawał niepokonany właśnie wtedy, gdy Liverpool i reprezentacja Brazylii potrzebowały tego najmocniej. Rewanż w półfinale Ligi Mistrzów, finał Champions League, 4 z 5 ostatnich kolejek Premier League, wszystkie mecze od fazy grupowej aż po półfinał Copa America. Łącznie w tym roku aż 24 razy zagrał na zero z tyłu.

Tym razem Oblak nie tylko nie wygrywa, nie jest nawet drugi. Bo, choć i tak bronił w 2018 niesamowicie, Marc-Andre Ter Stegen wniósł swoją grę na jeszcze wyższy poziom. Poziom uprawniający go do publicznego kwestionowania pozycji w reprezentacji Niemiec Manuela Neuera.

Niekwestionowana jest pozycja gwiazdy numer jeden zarezerwowana w Barcelonie wyłącznie dla Leo Messiego. Ale Ter Stegen był w 2019 postacią numer dwa. Wyciągał piłki, o jakich innym się nie śniło, w ciągu jednego tygodnia zachował dwa czyste konta na Santiago Bernabeu. Rozegrał fenomenalne spotkanie w Lidze Mistrzów z Borussią Dortmund, na które była skierowana większość oczu piłkarskiego świata, a nie tak dawno – spektakularne starcie na szczycie z Atletico.

No i, niejako na ukoronowanie roku, wyprowadził Barcelonę na mecz z Hueską jako jej kapitan.

Marc-Andre Ter Stegen of FC Barcelona during the Liga match between Barcelone and Real Madrid at Camp Nou on December 18, 2019 in Barcelona, Spain. (Photo by Pressinphoto/Icon Sport) LIGA HISZPANSKA PILKA NOZNA SEZON 2019/2020 FOT. ICON SPORT/NEWSPIX.PL POLAND ONLY! --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Wspomniany już wcześniej triumfator z 2018 roku, a więc Oblak, zajmuje najniższy stopień podium. Znów nie raz i nie dwa był wybawicielem Atletico, co jesienią było o tyle ważniejsze, że kompletnie nowa defensywa dopiero się docierała. Zgrywała po odejściu Filipe Luisa, Diego Godina, Juanfrana, także będącego pierwszą tarczą Rodriego. Wywiązał się ze swoich zadań znakomicie, o czym najlepiej świadczy 28 czystych kont w klubie i kadrze. O ile jednak w kluczowym momencie Alisson pozostawał niepokonany, Oblak w rewanżu z Juventusem w 1/8 finału Ligi Mistrzów przy golu na 1:0 dla Starej Damy wypuścił piłkę z rąk pod nogi Cristiano Ronaldo i w ten sposób zaczął się wielki comeback Włochów zakończony 3:0 i awansem kosztem Los Colchoneros.

Czwartą pozycję stracił Ederson – wciąż bardzo pewny punkt Manchesteru City i prawdopodobnie dożywotna „dwójka” w reprezentacji Brazylii. No bo jak tu rywalizować z kimś takim jak Alisson Becker? Zresztą w tej kwestii bramkarz City może zbić soczystą pionę z Samirem Handanoviciem, który również znalazł się w naszym zestawieniu. Słoweniec przy Janie Oblaku nie miałby nawet za bardzo co marzyć reprezentacji.

A stracił to swoje miejsce tuż za podium Brazylijczyk, bo nie mogliśmy pozostać obojętni na to, co wyczynia w bramce Juventusu Wojciech Szczęsny. W pamięci odtwarzamy te jego najbardziej spektakularne interwencje 2019 roku i duma rozpiera. Jak bronił w meczu z Milanem, wygranym w ogromnej mierze dzięki niemu 1:0. Jak stawiał się rozpędzonemu Ajaksowi, broniąc jedną ręką sam na sam z Ziyechem czy zmierzający w okienko strzał van de Beeka. Jak opuszkami palców zbijał na poprzeczkę lob Griezmanna z Atletico… Bajka.

Kto jeszcze łapie się do dyszki poza wspomnianymi?

Musi się w niej znaleźć miejsce dla Manuela Neuera, który po kryzysowym roku 2018 miał naprawdę dobry 2019 i nie tylko poza boiskiem, ale i na nim odpowiedział Ter Stegenowi na jego pretensje o zbyt małą liczbę minut w koszulce kadry narodowej.

Musi być również Hugo Lloris, który potrafi walnąć babola, ale koniec końców w obecnym sezonie ma najwyższą procentową skuteczność interwencji w Premier League, a w dwumeczu przeciwko Ajaksowi w półfinale Ligi Mistrzów zaliczył kilka interwencji, dzięki którym Tottenham miał do odrobienia w drugiej połowie meczu w Amsterdamie „tylko” trzy gole, a nie ze dwa razy więcej. Sam na sam van de Beeka w pierwszym spotkaniu, uderzenie Tadicia w pierwszej części rewanżu, strzał Ziyecha w doliczonym czasie starcia w Holandii – każda z tych sytuacji mogła Tottenham pogrążyć, wszystkie świetnie uratował Francuz.

August 16, 2019, Manchester, United Kingdom: Hugo Lloris of Tottenham during the Premier League match at the Etihad Stadium, Manchester. Picture date: 17th August 2019. Picture credit should read: Simon Bellis/Sportimage(Credit Image: © Simon Bellis/CSM via ZUMA Wire) LIGA ANGIELSKA PILKA NOZNA SEZON 2019/2020 FOT. ZUMA/NEWSPIX.PL POLAND ONLY! --- Newspix.pl *** Local Caption *** www.newspix.pl mail us: info@newspix.pl call us: 0048 022 23 22 222 --- Polish Picture Agency by Ringier Axel Springer Poland

Trudno pominąć Davida De Geę, choć oczywiście jeszcze parę lat temu byłby on na szczycie i nikt by nie protestował. Ale to wciąż jest niesamowicie klasowy golkiper, który potrafi na refleks bronić w sytuacjach, które wielu już spisało na straty. Nie ma roboty łatwej, lekkiej i przyjemnej, bo i obrona Manchesteru United go ostatnimi laty nie rozpieszcza, ale DDG po prostu robi swoje. To, co ten gość wyczyniał na początku roku w meczu z Tottenhamem na Wembley przechodziło ludzkie pojęcie. Powinno być ze 3:1, 4:1 dla Spurs, skończyło się 0:1.

Dziesiątkę zamyka przedstawiciel Bundesligi. Miał to być Peter Gulacsi, bardzo długo przewodził w tym wyścigu, wiosną został wybrany najlepszym bramkarzem sezonu 18/19 w Bundeslidze według Kickera. Ale gdy podpisał nowy kontrakt z RB Lipsk, bardzo mocno spuścił z tonu, zaczął popełniać błędy, podczas gdy Sommer bronił dużo pewniej przez cały rok kalendarzowy.

NAJLEPSI NA ŚWIECIE 2019 – BRAMKARZE

1. Alisson Becker (Liverpool FC) (+1 względem poprzedniego roku)
2. Marc-Andre Ter Stegen (FC Barcelona) (+1)
3. Jan Oblak (Atletico Madryt) (-2)
4. Wojciech Szczęsny (Juventus FC) (rok temu poza rankingiem)
5. Ederson Moraes (Manchester City) (-1)
6. Manuel Neuer (FC Bayern) (rok temu poza rankingiem)
7. Samir Handanović (Inter Mediolan) (rok temu poza rankingiem)
8. Hugo Lloris (Tottenham Hotspur) (-1)
9. David De Gea (Manchester United) (-3)
10. Yann Sommer (Borussia Moenchengladbach) (rok temu poza rankingiem)

fot.NewsPix.pl

KOMENTARZE (15)