post Jan Mazurek

Opublikowane 14.12.2019 13:43 przez

Jan Mazurek

Nie da się ukryć, że gdyby pomocnicy w polskiej lidze byli bardziej kreatywni, to oblicze tych rozgrywek wyglądałoby zupełnie inaczej. Nie byłoby takiego lagowania, pałowania, kompulsywnego dośrodkowywania bez większego celu i desperackiego szukania błędów przeciwników w miejscu, gdzie można byłoby wykazać się własną inwencją. Dlatego miłą odmianę stanowią zespoły, które swoją drugą linię wykorzystują do czegoś innego niż topornej destrukcji. Przykładowo Lech i Śląsk, które większość swojej ofensywnej gry opierają właśnie na dyspozycji pomocników. 

Lech ma drugą ofensywę w lidze pod względem liczby strzelonych bramek, a Śląsk szóstą. Różnicę robi prawdopodobnie obecność napastnika z prawdziwego zdarzenia w przypadku tych pierwszych. Christian Gytkjear, trochę po cichu, trochę z boku, bez większego splendoru, kolekcjonuje kolejne bramki i pnie się w klasyfikacjach najskuteczniejszych obcokrajowców w historii, zaliczając najlepszy sezon w swojej przygodzie nad Wisłą. Trafił już jedenaście razy i ani myśli się zatrzymywać. Nie byłoby jednak jego trafień, gdyby nie skuteczna współpraca z linią pomocy poznańskiego klubu.

Przyjrzeliśmy się, w jaki sposób padały strzelone przez niego bramki i kto akurat miał okazję mu asystować:

Wisła Płock – Tiba i Jevtić

Raków Częstochowa – Jevtić i Jóźwiak

Lechia Gdańsk – Amaral

Górnik Zabrze – Moder

Wisła Kraków – dobitka po strzale Kamińskiego

Zagłębie Lubin – Puchacz

Piast Gliwice – z karnego po faulu na Tibie i Kostewycz

Wisła Płock – Tiba

Dziesięć bramek wypracowanych przez linię pomocy, a z tego osiem bezpośrednio i niepodważalnie, bo karnego i dobitkę należy traktować w trochę innych kategoriach. Ponadto dwa trafienia z gry drugiego napastnika Lecha, Pawła Tomczyka również wypracowywali Jevtić i Amaral. Z tego wszystkiego powstaje wniosek, że Kolejorz drugą linią stoi i nie ma w tym za wiele fałszu, ale o tym zaraz.

Śląsk znajduje się w nieco innej sytuacji. Vitezslav Lavicka nie dysponuje ani jednym napastnikiem wysokiej klasy i to mówimy tutaj o wysokiej klasie wyłącznie na warunki ekstraklasowej piłki. Erik Exposito zaliczył jeden dzień konia, kiedy to walnął hat-tricka w porywającym meczu z Zagłębiem Lubin, dołożył do tego jeszcze po jednej bramce z Piastem w lipcu i Arką pod koniec października, ale na razie na tym się skończyło. Zresztą do końca roku też już nie poprawi swoich statystyk, bo złamał palec w prawej stopie. Wracając, Exposito to gość, któremu pojęcie piłkarskiej gracji, estetyki i techniki raczej nie jest znane. Klocowaty, nieporadny, generujący dużo strat i nieco chaotycznie bumelujący między jednym a drugim stoperem. A to że czasami coś mu wpadnie, to już łyżka miodu w beczce dziegciu. I nie, wcale nie sprofanowaliśmy polskiego porzekadła.

Inna sprawa, że z braku lepszej alternatywy na szpicy musi grać właśnie on. Piotr Samiec-Talar jest jeszcze zbyt nieopierzony, żeby spokojnie móc wzbić się w powietrze, a Mateusz Cholewiak to nominalny skrzydłowy, za którym nie stoją nawet przyzwoite ofensywne statystyki – osiem meczów, gol, asysta. Raczej Śląsk nie postraszy pozycją napastnika.

No właśnie, i tu dochodzimy do sedna. Przy swojej taktyce, które nie może zakładać, że jakikolwiek snajper zagwarantuje coś więcej niż pusty przebieg, ekipa z Wrocławia musi opierać się na utrzymywaniu odpowiedniego balansu dzięki pomocy. Najdobitniej widzieliśmy to w meczu z Legią z ubiegłej kolejki, kiedy piłkarze ze stolicy brutalnie wyeksponowali wszystkie bramki swoich rywali. Pozbawiony Mączyńskiego i Chrapka Śląsk nie był w stanie stworzyć praktycznie żadnego zagrożenia pod bramką Majeckiego. Dobra, można mówić, że gdyby Pich wykorzystał karnego w ósmej minucie, to spotkanie potoczyłoby się inaczej, ale to raczej zakłamywanie rzeczywistości. Poza to jedną akcją kreatywności, pomysłu, inwencji było, jak na lekarstwo.

Przyjrzeliśmy się statystykom nominalnej linii pomocy Śląska.

Mączyński – dwa gole, asysta, dwa kluczowe podania

Łabojko – gol, asysta, dwa kluczowe podania

Chrapek – dwa gole, dwie asysty, kluczowe podanie

Płacheta – dwa gole, dwie asysty, kluczowe podanie

Pich – sześć goli, dwie asysty

Nie ma szału. Takie liczby nie rzucają na kolana, a bramki Śląska rozkładają się na cały zespół (taki Broź ma trzy trafienia, asystę i kluczowe podanie, a Stiglec dwa gole i dwie asysty), ale przy tym naprawdę naprawdę pomocy wrocławian nie można za wiele zarzucić. Mączyński nie jest na pewno w formie reprezentacyjnej, najlepszy okres w karierze ma już za sobą, ale poniżej pewnego poziomu nie zejdzie. Rozwija się przy nim Łabojko, który potrafił grywać już naprawdę nieźle, jak w meczu z Piastem (gol), Arką (asysta) czy Górnikiem Zabrze i też prezentuje się zaskakująco równo. Niezłe momenty miewa Płacheta, któremu brakuje trochę spektakularnych liczb i większej stabilizacji swojej dyspozycji, bo lepsze mecze przeplata gorszymi, ale właściwie to taki często jest los skrzydłowego.

Z trochę innym problemem po drugiej stronie boiska boryka się Pich, który ma najwięcej punktów w klasyfikacji kanadyjskiej spośród wszystkich piłkarzy Śląska, ale zwyczajnie już nie będzie lepszy. Ma swoje ograniczenia, swoje maniery i nieprzypadkowo odbił się w najlepszym momencie swojej kariery od niemieckiej piłki. Wszystko to spina Chrapek. Ten za to kiedyś zapowiadał się dużo lepiej, potrafi przejść obok spotkania i nie wykazać się absolutnie niczym, ale im dalej w głąb sezonu, tym wygląda na coraz przystępniejszą wersję samego siebie.

We Wrocławiu wykrystalizowała się w miarę żelazna pierwsza piątka pomocników i jeśli wypadnie z niej jakikolwiek element to cała układanka funkcjonuje wadliwie. Zupełnie inaczej wygląda to w Poznaniu. Tam bogactwo wyboru w drugiej linii jest o wiele większe.

Przyjrzeliśmy się statystykom najczęściej grających pomocników Lecha.

Muhar – gol, dwie asysty, kluczowe podanie

Tiba – cztery asysty, kluczowe podanie

Jevtić – pięć goli, pięć asyst, trzy kluczowe podania

Moder – asysta, kluczowe podanie

Jóźwiak – cztery gole, dwie asysty

Puchacz – dwa gole, dwie asysty, kluczowe podanie

Amaral – trzy gole, cztery asysty

Wygląda to naprawdę okazale. I tak jak zdobycze statystyczne Muhara są raczej trzeciorzędne, bo to zawodnik, od którego nikt w Poznaniu już dawno nie wymaga piłkarskiej jakości sensu stricto, tak każdy inny wspominany pomocnik musi dawać coś więcej niż samą obecność i wiatr, żeby mieć miejsce w składzie.

Idealnym przykładem jest mecz z ŁKS-em, kiedy w pierwszym składzie wybiegł Amaral, a na ławce został Jóźwiak. Pierwszy zagrał naprawdę dobre spotkanie, strzelił gola i tylko podrażnił tym swojego kolegę z drużyny, który po wejściu na boisko nie zamierzał próżnować i w jednej z ostatnich akcji spotkania ustalił wynik na 2:0. Konkurencja napędza machinę.

W miarę pewne miejsce w składzie ma Darko Jevtić, który miewał już lepsze sezony, miewał lepsze okresy, bywał efektowniejszy i bliższy tytułu najlepszego piłkarza ligi, ale to dalej gość, który na półmetku sezonu zasadniczego jest w stanie zapewnić dziesięć punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Nie da się obok tego przejść obojętnie. Podobnie sprawa wygląda w przypadku Tiby, który też wielkiej furory na miarę  Vadisa Odidjy-Ofoe nie zrobił, choć techniczny potencjał ma przeogromny, to ubarwią to ligę, potrafiąc rozegrać akcję inaczej niż toporną lagą przed siebie.

Regularnie grywa też Tymoteusz Puchacz, któremu najbliżej do charakterystyki Płachety ze Śląska. Potencjał drzemie w nim bardzo duży, momentami widać to na boisku, ale brakuje mu jeszcze okazalszych liczb. Inna sprawa, że legitymuje się trzecią najwyższą średnią not meczowych od nas wśród pomocników Lecha za Tibą i Moderem, ale trzeba przy tym dodać, że ten drugi w tym sezonie zagrał na razie zaledwie pięć spotkań (noty 7, 7, 5, 5, 3), więc też trudno ich ze sobą zestawiać.

I tak jak w Poznaniu pomoc jest barwna, ofensywna i efektowna, tak w Śląsku też nie można jej nie doceniać. Obie spełniają swoje role, nadają zespołom charakter i przyczyniają się do tego, że obie drużyny na tym etapie sezonu zajmują w miarę pewne pozycje w pierwszej ósemce, mając dobrą pozycję startową, żeby – w bliższej czy dalszej perspektywie (raczej dalszej) – atakować pozycję lidera. Tym bardziej, że wczoraj przegrała Pogoń.

screencapture-207-154-235-120-przedmeczowka-580-2019-12-14-14_22_30

Fot. 400mm.pl

Opublikowane 14.12.2019 13:43 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
04.08.2020

Wojciech Szczęsny, czyli najlepszy bramkarz we Włoszech. A może i na świecie?

Wojciech Szczęsny wybrany najlepszym golkiperem w Serie A. Jeśli zastanawiacie się, jak duży postęp zrobiła polska piłka w ostatnich latach, to podpowiedzieć może wam to, że taka wiadomość dziś w zasadzie jest przyjmowana z oczywistością. Że „Tek” jest gwiazdą Juventusu i całej włoskiej ligi? Wiadomo, od kiedy wskoczył między słupki za Gianluigiego Buffona. Pozostaje więc […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Magazyn Lig Egzotycznych – Luksemburg

Ach, jak my lubimy ten program. Ponad godzinka całkowitego oderwania od codzienności. I tym razem nie było inaczej. Czy Legia Warszawa zlekceważyła zespół Dudelange w eliminacjach Ligi Europy w 2018 roku? Czy ŁKS Łódź w obecnej formie miałby szansę na zdobycie mistrzostwa Luksemburga? Adam Kotleszka zaprasza na Magazyn Lig Egzotycznych na Kanale Sportowym, w którym […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Koronawirus tym razem w Lechii. Brak logiki i rozsądku również

Słuchajcie, my mamy tak małe oczekiwania względem polskiej piłki, że czasami wszystko czego chcemy, to logika. Niech jedni z drugimi robią coś logicznie, jak nie wyjdzie, to nie wyjdzie, ale przynajmniej próbowali działać z sensem. Nie po omacku, nie na hurra. Z sensem. Niestety te oczekiwania są chyba na wyrost. Najnowszy dowód? Koronawirus. Zaczęło się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Korona wraca w ręce miasta, czyli przeżyje

To nie było wcale oczywiste, to nie było wcale łatwe. Korona Kielce przystąpi do rozgrywek I ligi, ba, prawdopodobnie przystąpi do nich z trenerem, kilkunastoma zawodnikami, przy dobrych wiatrach nawet z kibicami na trybunach oraz jakimś logicznym człowiekiem w zarządzie. Dzisiaj zamyka się kwestia dokapitalizowania spółki, ale co ważniejsze – dzisiaj Korona wreszcie uwalnia się […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Stefański: Nikt nie powinien puścić na boisko zawodnika niezbadanego

– Jeśli chodzi o wcześniejsze, a więc obecnie obowiązujące regulacje – tam od początku dużo wytycznych wskazywało na odpowiedzialność lekarzy klubowych. Wprost było powiedziane, że najlepsze procedury nie zwolnią klubu z opracowania własnych. Zadaniem komisji jest przygotowanie wersji – tak, ale to nikogo nie zwalnia z odpowiedzialności za własne postępowanie. Tak samo w przypadku Wisły […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Ekstraklasa jak zwykle traci indywidualności. Felix na testach medycznych w Sivassporze

Zawsze to jakaś radość, gdy wyróżniające się postacie z Ekstraklasy zostają w tym naszym grajdole, bo indywidualności mamy tyle, co kot napłakał. A jak jeszcze wyciągają nam je kluby z trzeciej europejskiej ligi, pokazując, że my jesteśmy w czwartej, można się załamać. Dlatego transfery wewnątrz rozgrywek Ramireza, Mladenovicia czy Lopesa były dobrą wiadomością nie tylko […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Finał last minute, koronawirus i walkowery – unikalny finisz ligi rumuńskiej

Przyzwyczailiśmy się już, że w lidze rumuńskiej nic nie jest proste. Może to kwestia wieloletniej działalności takich asów jak Gigi Becali, może to po prostu kwestia biedy w poszczególnych klubach, która przekłada się też na zachowanie władz ligi. Fakty są takie, że raz na jakiś czas dobiegają z tamtego regionu wieści o rzeczach absolutnie niewytłumaczalnych. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Sitek, Bielica, Benedyczak – jedenastka najlepszych młodzieżowców w I lidze

Przemysław Płacheta, Radosław Majecki, Jakub Łabojko, Jakub Moder, Grzegorz Szymusik… W ostatnich latach wyliczanka młodzieżowców, którzy pokazali się na zapleczu Ekstraklasy była całkiem okazała. Wielu z nich w mniejszym lub większym stopniu zaistniało w najwyższej lidze, dlatego warto przyjrzeć się ich następcom. Którzy przedstawiciele zdolnej młodzieży najlepiej spisywali się w minionym sezonie pierwszej ligi? Przygotowaliśmy […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

Tymczasem w Holandii. Czy będzie otwarcie męskich lig dla piłkarek?

Ma dziewiętnaście lat, nazywa się Ellen Fokkema, jest utalentowaną piłkarką. I za chwilę może pograć w męskiej drużynie VV Foarut. KNVB dała zielone światło. Istotny jest tutaj kontekst. Generalnie w Holandii dozwolone są mieszane drużynki do U19. Historię mają długą – do U12 były dozwolone już w 1986. Po dziesięciu latach podwyższono ten limit wiekowy. […]
04.08.2020
Weszło
04.08.2020

PRASA. Stokowiec odpowiada na zarzuty: „Nie chcę taplać się w szambie”

– Rzeczywiście była w drużynie duża sielanka i spore rozpuszczenie. Myślę, że kibice mieli dosyć takiej bardzo aroganckiej drużyny. […] Mówiąc wprost, nie chciałbym wchodzić do tego szamba i się w nim taplać. Myślę, że nie mam się czego wstydzić, odbudowałem kilku doświadczonych piłkarzy, wprowadziłem wielu młodych – mówi „Przeglądowi Sportowemu” Piotr Stokowiec, który odpowiada na […]
04.08.2020
Weszło
03.08.2020

Młode wilki na gigancie. Wspomnienie Warty lat dziewięćdziesiątych

Brakowało na proszek do prania, grali na dożynkowym pięćdziesięciotysięczniku. Wychowywali talenty Tomasza Iwana i Macieja Żurawskiego, mieli kapitana z przeszłością w Fenerbahce, a przy tym skład z łapanki, który po zwycięskim debiucie w ekstraklasie krytykował sam trener. Krótki, dwuletni lot Warty wśród najlepszych ćwierć wieku temu to wciąż jednak sporo wniosków także dla dzisiejszych „Zielonych”. […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

I ligę pozamiatał, czas na Ekstraklasę. Bartosz Nowak w Górniku Zabrze

Wiecie, jak to z transferami z pierwszej ligi do Ekstraklasy bywało. Często kogoś chwaliliśmy, często wpychaliśmy go na wyższy szczebel, a okazywało się, że nie do końca tam pasował. Nie zawsze ktoś, kto błyszczał na zapleczu, okazał się równie dużym wzmocnieniem w najwyższej lidze. Ale Bartosz Nowak ze Stali Mielec pozamiatał pierwszą ligę tak, że […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Stal w trzeciej lidze, sprawa Skry w prokuraturze

Jak wiemy, Stal Stalowa Wola bardzo pragnęła pozostać w drugiej lidze, mimo tego, że spadła do trzeciej. Ale sami rozumiecie, jakie mamy czasy – dość pokręcone i różne regulaminowe cuda już widzieliśmy, więc swoich sił spróbowała również Stal, która zaapelowała do PZPN-u o poszerzenie drugiej ligi do dwudziestu zespołów (teraz jest ich dziewiętnaście przez awanse […]
03.08.2020
Włochy
03.08.2020

Znakomity Szczęsny, rozczarowujący Teodorczyk… Jak poszło Polakom w Serie A?

Jak doskonale wiadomo, nie brakowało Polaków w minionym sezonie Serie A. Jest wśród nich mistrz kraju, są zdobywcy Pucharu Włoch, ale są również spadkowicze. Kto zachwycił, kto spełnił oczekiwania, a kto rozczarował i ma za sobą stracony rok? Pokusiliśmy się o małe podsumowanie. Nie braliśmy pod uwagę piłkarzy, którzy w trakcie rozgrywek zmienili ligę, jak […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Punkt za Juventusem. Conte zdecydowanie ma na czym budować!

Jeden punkt. Tak niewielkiej różnicy na szczycie Serie A nie było od dawna, więc Inter Mediolan ma powody do radości. Owszem, dorobek całego peletonu potwierdza, że to nie gonitwa była wyjątkowo mocna, ale Stara Dama wyjątkowo słaba. W erze dominacji Juve – czyli w erze trwającej już prawie dekadę – nigdy mistrz nie miał tak lichego […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020