post Avatar

Opublikowane 02.12.2019 10:07 przez

redakcja

W dyskusjach o Złotej Piłce najczęściej rozmawia się o tym, kto powinien ją dostać. Na ogół sprawa rozstrzyga się między trzema-czterema nazwiskami. Ci bardziej nadgorliwi rozprawiają jeszcze nad podium. A przecież na liście nominowanych jest aż trzydzieści nazwisk. Potrafilibyście wymienić całą trzydziestkę? Przypuszczamy, że gdybyście długo typowali, to byście wszystkich nie trafili. W przeszłości w TOP50 piłkarzy świata znajdywali się jednak piłkarze, których w życiu byście o to nie podejrzewali. Poszperaliśmy w listach sprzed lat i oto efekty. Przyznajcie się – ilu z nich pamiętacie?

Hatem Trabelsi

Jedna z największych zagadek tego zestawienia. Trabelsi to tunezyjski boczny obrońca, grający też w pomocy, którego kojarzyć możecie przede wszystkim z gry w Ajaksie Amsterdam. Nie był może jakąś wielką gwiazdą holenderskiego klubu, ale do nominacji do Złotej Piłki się załapał. Pomyślicie pewnie – może z tą Tunezją udało mu się coś ugrać? Cóż, udało się, ale nie w roku, w którym załapał się na listę najlepszych zawodników świata. W 2003 roku Trabelsi wygrał… Nic. Zupełnie nic. Z Ajaksem ani nie sięgnął po mistrzostwo, ani po puchar. Z Tunezją też nic, bo to ani nie był rok mistrzostw świata, ani Pucharu Narodów Afryki. Może w Lidze Mistrzów błyszczał? Nie, to ten sezon, gdy Ajax nie był już taki kozacki – odpadli zaraz po drugiej fazie grupowej z Milanem.

Zerkamy w jego indywidualne osiągnięcia – w 2003 roku w lidze strzelił jednego gola i zaliczył dwie asysty. „Tunezyjski Cafu” (nie wymyśliliśmy tego, serio go tak ktoś nazwał) nigdy nie zaistniał poza Holandią. Miał trafić do Arsenalu, ale coś się po drodze usrało. Ostatecznie trafił do Manchesteru City, gdzie zagrał raptem 20 meczów. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie?

Aha, w tamtym plebiscycie zgarnął okrąglutkie zero głosów.

Johan Micoud

Sezon 2003/04 był tym, który zakończył się sensacyjnym mistrzostwem Niemiec dla Werderu Brema. Siłą rzeczy na liście nominowanych musiał się znaleźć Ailton – król strzelców, zdobywca imponującej liczby 29 bramek dla mistrza kraju. Ale bez patrzenia na pogrubione nazwisko kilka linijek wyżej – potrafilibyście wskazać drugiego grajka, który z tamtej ekipy Werderu załapał się na listę najlepszych piłkarzy świata w 2004 roku?

Micoud w tamtym roku zdobył dziewięć bramek i zaliczył dziewięć asyst. Co ciekawe te świetne występy w Bremie nie przełożyły się na regularną grę we francuskiej kadrze – na Euro nawet nie pojechał, lepsi okazali się chociażby Benoit Pedretti czy Jerome Rothen. On też nigdy na poważnie nie zaistniał poza Francją i Niemcami. W 2006 roku Werder oddał go za śmieszne dziś trzy bańki euro do Bordeaux. W plebiscycie Złotej Piłki nie dostał żadnego głosu, ale swego czasu Toni Kroos przyznał, że za dzieciaka to właśnie Francuz był jego wzorem i chciał grać tak jak on. – To miłe, że ktoś jeszcze pamięta o tym, co robiłem na boisku – komentował sam Micoud.

Cris

Kto z nostalgią wspomina Lyon z początku XXI wieku, ten na pewno kojarzy tego gościa. Rosły, łysy stoper był opoką tamtej drużyny z Coupet, Govou, Wiltordem czy Juninho. Na listę nominowanych załapał się nawet dwa razy – w 2005 i 2006 roku. Może nigdy nie był obrońcą, o którego zabijały się wielkie kluby, ale co zebrał nagród, to jego – kilkukrotnie znajdował się w jedenastce sezonu Ligue 1, w 2005 roku France Football wybrało go piłkarzem sezonu, rok później został wybrany najlepszym obrońcą ligi. Kilka lat temu trafił na listę stworzona przez użytkowników Reddita na „najlepsze tanie transfery w historii” – Lyon wyciągnął go bowiem za ledwie 350 tysięcy euro.

Bohater anegdotki sprzedanej kiedyś przez Juninho. Oddajmy głos Brazylijczykowi: – Pewnego razu graliśmy z Realem, w którym wówczas hasał Robinho, wschodząca gwiazdka piłki. Przed meczem zapytał mnie „ty, a kto u was w ogóle gra na obronie”. Nie znał Crisa, swojego rodaka. Powiedziałem mu to w szatni. Przy pierwszym kontakcie z piłką Robinho Cris prawie urwał mu nogę. Młody chyba wtedy go rozpoznał.

Jurij Żyrkow

Jeden z tych przykładów, które jasno pokazują, jak bardzo jury wybierające piłkarzy do nominacji kieruje się wielkimi turniejami. Żyrkow błysnął podczas Euro 2008, gdzie wraz z Rosją dotarł aż do półfinału. Po drodze Rosjanie odprawili m.in. Holendrów, a Żyrkow hasał wtedy na lewej obronie jak natchniony. Świetna lewa noga, znakomita wydolność, niezmordowany w tyłach. Choć najbardziej spektakularny w kadrze Sbornej był oczywiście Andriej Arszawin (też znalazł się na liście nominowanych, zajął szóste miejsce przed Villa, Kaką czy Aguero), to obrońca CSKA również uszczknął z tego turnieju coś dla siebie – oprócz nominacji do Złotej Piłki także kontrakt w Chelsea, w której jednak nigdy nie stał się gwiazdą. Mało tego – nie stał się nawet etatowym lewym obrońcą.

Przypuszczamy też, że jednym z argumentów za tym, by wpisać go na listę TOP30 zawodników świata był fakt, że w tamtym sezonie strzelił gola Lechowi Poznań w fazie grupowej Pucharu UEFA.

Emmanuel Olisadebe

Emsi? Tutaj?! Niemożliwe, a jednak. – W naszej redakcji doskonale wiemy, że Polska jako pierwszy kraj w Europie wywalczyła sobie awans do mistrzostw świata. Uczyniła to efektownie i stało się to głównie dzięki golom zdobytym przez Olisadebe – mówił wówczas na łamach „Gazety Wyborczej” Xavier Barret z „France Football”: – Wspólnie w redakcji oglądaliśmy mecz Ligi Mistrzów Panathinaikosu z Arsenalem Londyn na Highbury. Wielu z nas poznało wtedy tego piłkarza i przekonało się o jego wartości. Olisadebe udowodnił Europie, że jest piłkarzem szybkim, czującym to, co dzieje się na boisku, mającym instynkt strzelecki.

Mało tego, że Olisadebe znalazł się wśród nominowanych… On nawet dostał jakieś głosy! Konkretnie – dwa punkty. Choć przypuszczamy, że była w tym zasługa Czesław Ludwiczek, dziennikarza „Trybuny”, który wówczas był delegatem polskich dziennikarzy do głosowania w plebiscycie. Nasz snajper wyprzedził tym samym w głosowaniu takich zawodników jak Rui Costa, Steven Gerrard, Alessandro Del Piero, Ryan Giggs czy Pavel Nedved.

Nikos Machlas

Prawdopodobnie jedyny zawodnik w historii Vitesse Arnhem, który znalazł się na liście nominowanych do nagrody piłkarza roku. Jeśli myślicie, że to członek pamiętnej ekipy Grecji z Euro 2004, o którym jakimś cudem zapomnieliście – zły trop. Machlas nominację dostał w 1998 roku po tym, jak zgarnął nagrodę Złotego Buta dla najlepszego strzelca Europy. W Vitesse nastukał 32 gole w 34 meczach, niedługo później wykupił go Ajax, ale okazało się, że to gwiazda jednego sezonu – w Amsterdamie aż tak regularny nie był, z czasem wygryzały go młode wilczki z Mido i Ibrahimoviciem na czele, aż wreszcie wysłano go do rezerw. Próbował jeszcze reaktywować swoją karierę na wypożyczeniu do Sevilli, ale w La Liga strzelił ledwie dwa gole. Z nominacją do Złotej Piłki w CV wrócił do Grecji, gdzie znów bawił się ligą.

Papa Bouba Diop

Legenda mundialu 2002. Zresztą jak cały Senegal, który był jedną z największych sensacji turnieju. Diop sieknął trzy gole, został najlepszym strzelcem zespołu, a przecież mówimy tu nie o napastniku, a solidnej „szóstce”, typowym siekaczu środka pola. Na chwilę nasze mózgi odfrunęły i wyobraziły sobie Jacka Góralskiego strzelającego trzy bramki na Euro 2020, później transfer do Crystal Palace, nominacja do Złotej Piłki…

Stop.

Diop oczywiście trafił na Wyspy Brytyjskie (umówmy się – pasował do tego futbolu jak ulał), dorobił się ksywy „Szafa” (totalnie nas to nie dziwi), został tam solidnym grajkiem na prawie dekadę, a dwóch głosów w Złotej Piłce 2002 nikt mu nie zabierze. Wyprzedzenia Ferdinanda, Giggsa, Paulety czy Maldiniego też nie.

Robby Langers i Guy Hellers

To jest temat na dłuższy tekst, niemniej fakt godny odnotowania – w 1989 i w 1991 na liście nominowanych do Złotej Piłki znalazło się dwóch Luksemburczyków. Langers podczas gry w Nicei, a Hellers w trakcie pobytu w Standardzie Liege. Ten Olisadebe chyba właśnie przestał nas dziwić.

fot. FotoPyk

Opublikowane 02.12.2019 10:07 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło FM
19.09.2020

Jan Mela, meczyki i Liga Minus. Niedziela w WeszłoFM

Niedzielę w Weszło FM rozpoczniemy programem „W ciemno”, który prowadzi Marcin Ryszka. Jego gościem będzie Jasiek Mela – chodząca inspiracja dla każdego z nas, gość, który mimo niepełnosprawności potrafił zdobyć dwa bieguny. A przy tym to chodząca dawka życiowego luzu, co w połączeniu z podejściem do życia Marcina da mieszankę wybuchową. O godz. 10.00 na antenie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Pogoń znów wygrywa po borowaniu bez znieczulenia

Pogoń Szczecin jest na początku tego sezonu w ścisłej czołówce najbrzydziej grających drużyn Ekstraklasy, ale punktowo jest nieźle: cztery mecze, siedem punktów. W Gliwicach „Portowcy” mogli wysoko przegrać, a wygrali. Dziś przez większość spotkania również prezentowali mniej jakości niż zdziesiątkowany Śląsk Wrocław i mimo to ponownie sięgnęli po pełną pulę. Dla nas najlepszą wiadomością jest […]
19.09.2020
Anglia
19.09.2020

Pan piłkarz Mateusz Klich bierze Premier League przebojem!

Bloody hell, co to jest za historia, aż chciałoby się wykrzyknąć. Mateusz Klich wszedł do Premier League nie tylko z drzwiami, ale też z futryną i od razu podporządkował sobie pokój. Znaczy, dobra, brzmi to trochę zbyt podniośle, ale kurczę, kto zabroni nam się cieszyć, że w końcu jakiś polski piłkarz z pola radzi sobie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Płacheta z golem, Jóźwiak z asystą, Helik z czerwoną kartką. Działo się w Championship!

Kariera Przemysława Płachety pędzi ostatnio w co najmniej takim tempie, jak on sam po boisku. Pół roku w Pogoni Siedlce, sezon w Podbeskidziu, tyle samo w Śląsku, rekord transferowy wrocławian i przenosiny do Norwich. Nie ma co zapeszać, ale wydaje się, że skrzydłowy nie chce się zatrzymywać. Gdy tylko dostał trochę więcej czasu na boisku, […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Sukces: Lechię w końcu chciało się oglądać

Widzieliśmy mocniejsze wejścia w sezon niż to w wykonaniu Lechii, bo owszem, punktowo tragedii nie ma, trzy oczka wpadły, ale jeśli chodzi o grę? Nawet nie dramacik, a jeden wielki regularny dramat. Warta mogła spokojnie wygrać, natomiast zapłaciła frycowe, ale już Raków z Górnikiem nie zostawili nawet reszty, ładując gdańszczanom po trzy gole. I cóż, […]
19.09.2020
Niemcy
19.09.2020

Wszystkie problemy Krzysztofa Piątka

Spokojnie. Krzysztof Piątek nie jest w czarnej dziurze. Może już nie grzeje nikogo tak, jak za swoich złotych czasów w Genui i Milanie, ale to dalej bardzo przyzwoity snajper przyzwoitego klubu w bardzo silnej lidze. I na razie nie grozi mu zmiana tego statusu. Polak to żadna efemeryda. Swoje umie i będzie umiał. Problem w […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

FREEBETY w eWinner! 60 PLN na powrót Bundesligi

Tęskniliście za ligowym graniem? Bo my tak i z tego co widzimy eWinner także. Ten legalny polski bukmacher przygotował bowiem atrakcyjną promocję na powrót Bundesligi. Czekają na nas freebety za sam fakt obstawiania meczów piłki nożnej. W ten sposób w sobotę i niedzielę możemy zarobić łącznie 60 PLN! Jak? Sprawdźcie szczegóły promocji „Futbol Totalny”. Gracze […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Aubameyang czy Fabiański – kto będzie górą w tym pojedynku?

Łukasz Fabiański kontra była drużyna. Co prawda dla „Fabiana” spotkania z Arsenalem nie są już zapewne niczym szczególnym, ale bądź co bądź to jednak potyczka dwóch ekip z Londynu. „Kanonierzy” zwykle niemiłosiernie lali West Ham, więc szykuje się trudne spotkanie dla polskiego bramkarza. Jakie są nasze przewidywania na ten mecz? Tym razem sprawdzamy, jak wygrać […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Fundambu ładuje przewrotką, Widzew odbija się od dna

Czekaliśmy, czekaliśmy i stało się. Merveille Fundambu zdobył swojego premierowego gola w pierwszej lidze. A że dodatkowo Widzew wygrał i zgarnął pierwsze trzy punkty w nowym sezonie, to zakładamy, że w Łodzi humor gituwa. Zupełnie odmienne nastroje panują za to w Olsztynie. Zero bramek i zero pomysłu na to, jak ten stan rzeczy zmienić. Tak […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

LIVE: Górnik demoluje Legię przy Łazienkowskiej. 3:0!

Stal Mielec w Gdańsku, czyli beniaminkowie wciąż szukający jakiegokolwiek zwycięstwa – czy Lechia okaże się tak przeciętna, by umożliwić? Śląsk Wrocław w Szczecinie, próbujący podkreślić swoją dobrą grę i wysokie aspiracje na tle zespołu, który ma tylko aspiracje, a nie ma gry. Na deser spotkanie przy Łazienkowskiej, gdzie Legia podejmie Górnik – często przy takich […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Wraca Serie A! Nowy klub Milika zgarnie trzy punkty na inaugurację?

Serie A najpóźniej wraca do gry, ale też najpóźniej rozgrywki zakończyła. Za nami kilka tygodni transferowego zamieszania, m.in. z udziałem Arkadiusza Milika. Dziś jego – prawdopodobnie – nowy klub może zgarnąć pierwsze punkty w starciu z Hellas Werona. Na jakie typy warto zwrócić uwagę w meczu AS Romy? Sprawdzamy to razem z Totolotkiem! Hellas Werona […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Dwa lub trzy gole w hicie kolejki w Warszawie? Czemu nie!

Przed nami polski klasyk, czyli starcie Legii Warszawa z Górnikiem Zabrze. Klasyk, ale też mecz, który od lat nie zapowiadał się tak ciekawie, jak dziś. Zabrzanie na początku sezonu zaskoczyli świetną formą i pomysłem na grę. W opozycji do nich jest Legia, która niemiłosiernie łączy bułę. Czy to pozwoli Górnikowi odnieść pierwsze od ponad 20 […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Zagłębie zgarnia młodzieżowców. Ratajczyk krok od Lubina, będzie transfer z Legii

Zagłębie Lubin jest bardzo aktywne na rynku transferowym w kwestii młodzieżowców. Na Dolny Śląsk trafili już Jakub Bednarczyk i Kamil Bielikow, a teraz „Miedziowi” dopinają dwa kolejne transfery. Nazwisko Adama Ratajczyka na tej liście nikogo już nie zaskoczy, natomiast jak udało nam się ustalić, Zagłębie dokona także ciekawego ruchu, osłabiając ligowego rywala.  Łukasz Łakomy, 19-letni […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Czy Legia powinna zazdrościć Górnikowi Manneha?

Pomyśleć, że rok temu byliśmy przekonani, iż Alasana Manneh okaże się kolejnym transferowym nieporozumieniem, tak typowym dla obrazu tej ligi. Całkiem obiecujący facet z Barcelony B, który otarł się o trzecią ligę hiszpańską, zdobył doświadczenie w lidze bułgarskiej i sygnalizował, że w Polsce wcale nie będzie czuł się specjalnie zagubiony. Ale zaczął fatalnie. Jesienią nie […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Czy w Lechii Gdańsk coś się wypaliło?

Funkcjonowanie każdej drużyny to pewien cykl. Najpierw się ją buduje, metodą prób i błędów szuka stanu optymalnego, aż wreszcie – prędzej czy później – osiąga ona swój szczyt. Później już bardzo trudno się na nim utrzymać, zwłaszcza przy niewielkich zmianach kadrowych. W takiej sytuacji najczęściej następuje jazda w dół – czasem wolniejsza, czasem szybsza. Coraz […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Sztylka: – Trener ma rywalizację na każdej pozycji. Dziś okienko uznajemy za zamknięte

– Mamy swoją filozofię, określoną politykę transferową na dane okienko. W ostatnim sezonie mieliśmy 4-5 długotrwale kontuzjowanych polskich piłkarzy, co spowodowało, że trudno było w tamtym momencie rygorystycznie pilnować naszej filozofii budowy drużyny. Sytuacja zmusiła nas do tego, że proporcje zostały zachwiane. W tym okienku chcieliśmy to więc wyrównać, żeby ta szatnia była jak najbardziej […]
19.09.2020
Anglia
19.09.2020

Michał Helik: Od zawsze śledziłem Premier League

Po ponad trzech latach w Cracovii Michał Helik postanowił zmienić otoczenie. Za około 3,5 miliona złotych 25-letni obrońca wzmocnił 21. ekipę ostatniego sezonu Championship – Barnsley. Polak zdążył już zadebiutować w meczu 1/32 Pucharu Ligi z Middlesbrough i pomóc drużynie w zwycięstwie. O początkach w nowym klubie, fascynacji angielską piłką czy podwyższonym biciu serca na […]
19.09.2020
Weszło
19.09.2020

Zwalniać czy nie zwalniać? Oto jest pytanie

Wisła Kraków gra, jak gra. Czy to normalne, że kibice tracą cierpliwość? Prawdopodobnie tak, skoro nawet postronnych obserwatorów bolą oczy od oglądania popisów piłkarzy „Białej Gwiazdy”. Na celowniku znalazł się Artur Skowronek, czyli trener, któremu nie można odmówić zasług – uratował Wiśle poprzedni sezon. Wiele osób domaga się głowy, więc zastanowiliśmy się – jakie argumenty […]
19.09.2020