post Avatar

Opublikowane 30.11.2019 14:47 przez

redakcja

W takie dni jak dziś naprawdę można się fajnie rozpędzić do oglądania piłki ligowej zaczynając od starcia na zapleczu ekstraklasy. Bo, jeśli jeszcze tego nie wiecie, I liga naprawdę da się lubić. A gdy grają ze sobą Stal Mielec i Podbeskidzie to właściwie pewnik. W końcu w pięciu ostatnich meczach między tymi zespołami padło aż siedemnaście goli.

Czasami fakt, że gra się o pozycję lidera pęta nogi. Zmusza do gry dużo bardziej zachowawczej, odmiennej od tego, co dostaliśmy na starcie sezonu w Bielsku-Białej. Tutaj stawka – szansa na zimowanie jako najlepszy zespół I ligi – nie spętała niczego. Przynajmniej w sensie zespołowym, bo gdyby nie indywidualne błędy, aż tyle bramek by w Mielcu nie padło.

Widać było przede wszystkim jak na dłoni, że względem 4:1 we wspomnianym spotkaniu z sierpnia, Krzysztof Brede musiał bardzo wiele zmienić. Kontuzja Nowaka, kartki Jarocha i Baszłaja, to sprawiło, że piłkarze grali nie na swoich pozycjach, że zaczęli po prostu słabo.

Stal szybko skorzystała z dobrze rozegranego, a źle pokrytego rożnego. Błyskawicznie poprawiła też akcją po błędzie Filipa Modelskiego, grającego za Jarocha na prawej stronie obrony. Można było bez pudła ocenić, że cały sezon gra na lewej i nie czuje się przy drugiej linii bocznej już tak pewnie. A to wcale nie był jego ostatni błąd w tym meczu…

Akcja gospodarzy przy drugiej bramce jednak, trzeba im to oddać, palce lizać. Rozklepali po stracie prawego obrońcy „Górali” jak rozklepuje się w FIFIE, by mieć stuprocentową pewność, że piłka znajdzie się w siatce. Ekstra odegranie  będącego plecami do bramki Janoszki do Maka? Palce lizać. Zmarnowanie takiej okazji byłoby grzechem, jakiego nawet najbardziej wyrozumiały ksiądz w konfesjonale by nie odpuścił.

Gdyby z boiskowego marnotrawstwa trzeba się było tłumaczyć w kościele, w kolejce do spowiedzi powinni się za to ustawić gracze Podbeskidzia. Jeszcze Rakowski mając piłkę na strzał na dziesiątym metrze mógłby się usprawiedliwiać genialną interwencją Primela. No wyciągnął to na miarę interwencji kolejki. Ale co zrobił Danielak, gdy wracający Mak zagrał piłkę na wślizgu obok swojego bramkarza i pozostawiając skrzydłowego jakieś dwadzieścia metrów przed pustą bramką? No nie umiemy tego zrozumieć, jak piłka przeszła obok słupka.

Jasnym stało się jednak, że ekipa z Mielca po tym, jak siadła na Podbeskidziu i wcisnęła dwa gole, sama dała się wcisnąć we własną szesnastkę. Momentami broniła całym zespołem w obrębie pola karnego, zaczęły się mnożyć sytuacje gości. Wielką szansę miał Roginić, którego lob nie oszukał jednak Primela. Swoją drogą po interwencji kasującego napastnika bielszczan kopem w kolano mogącym się zakończyć nawet rzutem karnym i poważną kontuzją. Obyło się bez obu.

Jedenastkę koniec końców Podbeskidzie dostało – jeszcze przed przerwą. I mało brakowało, by i taka okazja gola nie dała. Primel był wtedy w sztosie, bronił wszystko i stronę strzału Sierpiny wyczuł bezbłędnie. Piłka przemknęła jednak tuż pod dłonią golkipera.

Pamiętacie, że chwilę wcześniej napisaliśmy o tym, że wtopa Modelskiego przy golu na 2:0 dla Stali nie była jego ostatnim błędem? W drugiej połowie to jego złe ustawienie sprawiło, że Podbeskidziu ostatecznie podcięte zostały skrzydła. Co prawda bielszczanie mieli już zdecydowanie mniej „setek”, bo Stal otrząsnęła się po przerwie, ale grając 11 na 11 byłoby dużo łatwiej. Modelski jednak najpierw złamał linię spalonego, a potem, próbując ratować sytuację 3 na 1, pogonił za rywalem i wyciął go tuż przed polem karnym.

To sprawiło, że w końcówce to raczej Stal miała swoje szanse na 3:1 niż Podbeskidzie na remis i fotel lidera po sobocie. Getinger z wolnego po faulu Modelskiego walnął mocno, ale nad poprzeczką, po kolejnym – lżej, technicznie, ale prosto w ręce Polacka. Tomasiewicz po świetnym sytuacyjnym odegraniu Nowaka znalazł się przed słowackim golkiperem, ale próbował wymusić karnego i zamiast strzału na bramkę, strzelił sobie w stopę łapiąc trzecie „żółtko” w sezonie.  Prokić, zamiast odgrywać do partnerów, do końca szedł sam i zamiast wypracować czystą sytuację strzelecką koledze, samodzielnie władował się w bramkarza bielszczan. Z kolei Nowak wypuszczony świetnie sam na sam przez rzeczonego Prokicia został zatrzymany przez Polacka.

Wynik nie uległ już jednak zmianie. Do jutra to Stal jest więc liderem, czekając na posunięcie poznańskiej Warty, która gra z 16. w tabeli Wigrami Suwałki.

Stal Mielec – Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1
Żyro 13’, Mak 16’ – Sierpina 42’ (k.)

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 30.11.2019 14:47 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
12.07.2020

Jaga nie pomogła Lechowi. Piast coraz bliżej srebra

Jeśli Lech Poznań myśli o wicemistrzostwie ligi, a po porażce w Pucharze Polski myśli zapewne intensywniej niż kiedykolwiek wcześniej, potrzebuje „sojuszników”. Kolejorzowi nie wystarczy wygranie wszystkiego do końca sezonu, bo jeszcze mający przed tą kolejką tyle samo oczek Piast musi coś stracić. A na to na razie się nie zanosi. Jeśli w stolicy Wielkopolski w […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Status quo w II lidze zachowany. GKS na remis z Widzewem

Remis w przypadku takich meczów określa się zazwyczaj mianem: dwóch rannych zamiast jednego zabitego. To jest po części prawda, bo ani katowiczanie, ani łodzianie, płakać nad jednym punktem raczej nie będą. Zarazem jedni i drudzy mogą sobie pluć w brodę, bo trzy punkty i o wiele mocniejsza sytuacja w tabeli była na wyciągnięcie ręki. Mecz […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk remisuje z Pogonią i najpewniej kończy sezon

O ile co chwile dostajemy jakiś mecz o złote kalesony, o tyle starcie Śląska z Pogonią rzeczywiście miało stawkę inną niż symboliczną. Śląsk, gdyby dzisiaj wygrał, miałby 56 punktów i doskoczyłby do podium, wywarł pewną presję na Piaście i Lechu. A pamiętajmy: w finale Pucharu Polski zmierzą się Lechia z Cracovią, więc czwarte miejsce ze […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Beniaminek w barażach – Radomiak pokazuje, że warto było zreformować I ligę

31. kolejka pierwszej ligi to czas, w którym większość drużyn w ostatnich latach grała już o nic. Najpilniejsze kwestie były już rozstrzygnięte, albo zmierzały do rozstrzygnięcia bardzo pewnym krokiem. A tymczasem dziś, dzięki reformie rozgrywek, taki Radomiak nadal ma o co grać. Nie musi liczyć na cud, kilka potknięć rywali. Beniaminek na zapleczu Ekstraklasy ograł […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Legia najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi

Nie dojdziesz z kibicem Legii do porozumienia – czy ma czternaście mistrzostw czy piętnaście. Ale po przyklepanym wczoraj tytule tak naprawdę nie ma to aż tak wielkiego znaczenia z punktu widzenia historii Ekstraklasy. Legia Warszawa, bez względu na interpretację sezonu 1992/93, została oficjalnie najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi. Zerknijmy na czołówkę klasyfikacji medalowej (za […]
12.07.2020
Live
12.07.2020

LIVE: Lech żądny rewanżu z Lechią

Przed nami ostatni niedzielny maraton w tym sezonie! Za tydzień czeka nas już Multiliga i szalenie emocjonująca końcówka (oczywiście żartujemy), a więc celebrujmy ten moment. Na start Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin. Jakie to będzie meczycho!!! Potem Piast z Jagą. Już nie możemy się doczekać!!! O 17:30 Lech z Lechią. Zacieramy ręce!!! A na deser […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Dla Piasta znów brawa, ale raczej nie za skuteczność transferową

Cokolwiek się stanie na mecie sezonu, Piastowi Gliwice znów należą się brawa. Po sensacyjnym mistrzostwie wielu zakładało, że nastąpi szybki powrót do miejsca w szeregu, tymczasem podopieczni Waldemara Fornalika najdłużej starali się deptać Legii po piętach i od pewnego momentu byli jedynym zespołem, który ewentualnie mógłby jej pomieszać szyki. Nie udało się, ale sezon prawdopodobnie […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Lech Poznań jako klub zasłużył na joby. Drużyna Lecha jeszcze nie

Jako dziennikarze bardzo często pojęcia „klub” i „drużyna” stosujemy zamiennie. Ale między tymi słowami jest istotna różnica. Na przykładzie Lecha Poznań widać to wyraźnie. Lech – jako klub – zasłużył na to, by przez ostatnie lata stać się obiektem drwin. Ale Lech Poznań – jako obecna drużyna – póki co nie nagrzeszył tak, by wrzucać […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Wszystko, co powinieneś wiedzieć przed GKS Katowice – Widzew Łódź

Widzew Łódź i GKS Katowice między siebie mogą podzielić dwadzieścia dwa medale mistrzostw Polski. Dzisiaj jednak zmierzą się w II lidze, przy Bukowej grając kluczowe spotkanie w kontekście awansu na zaplecze Ekstraklasy. Przed tym starciem rozmawiamy z ekspertami, a przy tym kibicami tych klubów. Dlaczego kibice GKS-u z natury są czarnowidzami? Dlaczego sytuacja trenera Góraka […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk walczy o przedłużenie emocji – dla siebie i dla nas

Lech Poznań był rzecz jasna największym przegranym swojego półfinału Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Zaraz potem jednak na tę listę trzeba wpisać… Śląsk Wrocław. Finał Cracovia – Lechia sprawia, że niemal na pewno czwarte miejsce w Ekstraklasie nie da przepustek do eliminacji Ligi Europy, a to najbardziej uderza właśnie w drużynę Vitezslava Lavicki. Jeżeli myśli […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

UFC 251. W półśredniej bez zmian – Usman zdominował ulicznika

Jorge Masvidal chciał oszukać wszelkie możliwe systemy przygotowywania się do starcia w MMA. Do zestawienia walki wieczoru wskoczył tydzień przed terminem. Musiał błyskawicznie przygotować wagę, zejść o 20 funtów w ciągu sześciu dni. Czekał go lot ze Stanów Zjednoczonych do Abu Dhabi, seria testów na koronawirusa, błyskawiczna seria treningów na otrzaskanie się ze stylem walki […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

Co za gala! KSW pokazało, jak powinno wyglądać MMA

Reborn. Odrodzone. Pod takim hasłem organizowana była dzisiejsza – już 53 – gala KSW. Po przerwie spowodowanej pandemią MMA w najlepszym europejskim wydaniu wróciło. I to jak! Jeszcze dziś w nocy odbędzie się mocno obsadzona gala UFC, ale największa na świecie federacja może mieć spory problem w przebiciu poziomu, jaki zaprezentowano nam dziś w Polsce. […]
12.07.2020
Włochy
12.07.2020

Juventus wymęczył punkcik i wskoczył na autostradę do mistrzostwa

Atalanta ponownie zachwycała, Atalanta prowadziła, Atalanta dominowała. Wszystko wskazywało na to, że rewelacyjna ekipa z Lombardii zatriumfuje dziś na wyjeździe z Juventusem i na finiszu sezonu włączy się jeszcze do walki o mistrzowski tytuł we Włoszech. Goście mieli wszelkie argumenty, by pokonać ospałą, grającą bez polotu „Starą Damę”. Ale kończą z zaledwie jednym punktem i […]
12.07.2020
Weszło
11.07.2020

Czas się zMYĆ z Ekstraklasy

Znacie nasze zdanie na temat Wojciecha Mycia, bo wyrażaliśmy je niejednokrotnie – dostał szansę na poziomie Ekstraklasy bardzo szybko, w zasadzie pomijając szczebel pierwszej ligi. Dlaczego? Chcemy sądzić, że jedynym powodem było to, że PZPN cierpi na deficyt nowych sędziów i nieco na wyrost chciał pokazać Polsce świeżą twarz. Zalety Wojciecha Mycia zamknęlibyśmy w jednym […]
11.07.2020
Hiszpania
11.07.2020

Barcelona wygrała w najgorszym możliwym stylu

O ile ostatnie mecze Barcelony najczęściej nie porywały, o tyle mecz z Valladolid chwilami nas żenował. „Blaugrana” sprawdzała dziś, jak wielką padakę może zagrać i mimo to wygrać. Poprzeczkę w tej kwestii zawiesiła bardzo wysoko, trudno będzie to pobić.  Naprawdę, chwilami oczy nam krwawiły. Nie wiemy, czy chodziło o zmęczenie (gospodarze mieli dzień odpoczynku więcej), […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

7 zwycięstw, które zadecydowały o mistrzostwie Legii

Teoretycznie w rozgrywkach ligowych nie ma meczów mniej ważnych i ważniejszych. Punkty to punkty, zawsze ważą tyle samo. Zdarzają się jednak na całym dystansie zmagań o mistrzowski tytuł takie spotkania, które w końcowym rozrachunku można wskazać jako kluczowe dla losów sezonu. Ze względu na ich kontekst, wyjątkowe okoliczności. Legia Warszawa w tym sezonie również zanotowała […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

Snajperzy, Vuković, Karbownik… Najważniejsze filary mistrzowskiej Legii

Może i w ostatnich tygodniach kwestia tytułu dla Legii trochę się przeciągała. Może i koronację trzeba było odkładać w czasie. Ale faktem jest, że ten dzień prędzej czy później musiał nadejść, bo w takich okolicznościach ciężko było spodziewać się innego rozwiązania. Warszawski klub wraca na tron i jest to efekt stabilnego, w miarę równego sezonu. […]
11.07.2020
Weszło
11.07.2020

POZAMIATANE. Legia wraca na tron!

Od przynajmniej kilkunastu dni mistrzostwo Polski dla Legii Warszawa było formalnością. No ale prawda jest taka, że formalności trzeba jeszcze dopełnić, a drużyna Aleksandara Vukovicia w ostatnich meczach nie przekonywała nikogo, tracąc przy okazji szansę na dublet. I tak jak naprawdę nie zakładaliśmy, że lider Ekstraklasy może się jeszcze wykopyrtnąć, tak po dzisiejszym spotkaniu z Cracovią […]
11.07.2020