post Avatar

Opublikowane 30.11.2019 13:47 przez

redakcja

Z polską piłką w ostatnich latach jest jak jest. Są pewne jej dziedziny, które mają się jako tako, są takie, które gniją, są takie, które kompromitują każdego Polaka, czy interesuje się futbolem czy nie. Ale jest też druga strona medalu. Kilka ufortyfikowanych szańców zdobyliśmy, w tym takie, które w przeszłości oblegaliśmy nie tylko bez sukcesów, ale również bez większej nadziei.

Nie wierzyłem, że ogramy Niemców. Kiedykolwiek. No dobrze, może ostatecznie, gdzieś w 2045, w sparingu ligowymi składami, ale w ważnym meczu o punkty? Dajcie spokój. Zwyczajnie nie wierzyłem. Spójrzmy dalej: wyszliśmy w końcu z tej przeklętej grupy na finałach. Jasne, trudno było nie wyjść w 2016, wychodzili prawie wszyscy, ale i potem coś pograliśmy, były pierwsze w moim życiu karne biało-czerwonych, był ćwierćfinał, był – po prostu – pierwszy udany wielki turniej Polski.

Ile lat odbijaliśmy się od Ligi Mistrzów? Wchodziły te Żiliny, Artmedie, nawet HJK Helsinki, prawie co rok grało BATE, nie mając większego budżetu od polskich klubów, a jednak my ciągle poza bankietem. Zegar tykał, ale Legia awansowała i choć początek był koszmarny, tak skończyło się happy endem. Możecie powiedzieć, że gloryfikuję odpadnięcie z grupy, ale spójrzmy na trzecie miejsce w grupie Champions League z perspektywy ostatnich katastrofalnych sezonów, gdzie przejście dosłownie kogokolwiek musi uchodzić za sukces. Nie kupuję też farta w losowaniu – trochę, owszem, był, ale na farta w pucharach trzeba zapracować współczynnikiem, a aby ten wyglądał przyzwoicie trzeba rok w rok regularnie punktować. Legia Dundalk sobie wypracowała.

Kiedy myślę o tym jakie jeszcze osiągnięcia polskiej piłki byłyby wielce satysfakcjonujące, to, po pierwsze:

Mam o czym myśleć, bo jest tego trochę.

Z głowy, na szybko, od jednorazowego wystrzału w stylu jakiegokolwiek wygrany dwumecz w pucharach wiosną, po te bardziej złożone i długofalowe, czyli jakąś stabilizację pucharową, granie tutaj na miarę naszej otoczki i ekonomicznej bańki, czyli ze dwa kluby w fazach grupowych jako norma, a jeden jako minimum.

Gdzieś po cichu, bardzo po cichu, marzy mi się by przeżyć to, co przeżyły nasze ojce, a więc medale mistrzostw świata. Ale naiwniakiem nie jestem. Marzyć o powrocie Widzewa do półfinału najważniejszych klubowych rozgrywek Starego Kontynentu też nie marzę, w marzeniach ściętej głowy nie gustuję, z prostej przyczyny:

Marzyć, ogółem, warto, ale są też marzenia szkodliwe.

Niemniej taka wygrana z Anglią? W ważnym meczu?

Ambitnie, ambitnie jak szlag, szczególnie obecnie, gdy Anglia ma młodą, głodną ekipę, a nie mieszaninę wypalonych i przehajpowanych grajków, jakich miewała w przeszłości. Zresztą, jestem skłonny iść na ustępstwa, przecież nawet remis w Anglii z Anglią byłby czymś historycznym.

Dla mnie mecze z Anglikami to refren polskiej reprezentacji, dawniej refren bardzo intensywny, natarczywy, przewidywalny jak tekst piosenki disco polo: może ewentualnie remis u siebie, może jakieś przebłyski na wyjeździe, ale generalnie jest w trąbę.

Oni lepsi.

Wzięli całe dekady rewanżu za Wembley z 1973 roku.

Wembley z 1973, którym żyjemy do dzisiaj, a gdzie zdarzało się w ostatnich latach by eliminacjach różne średnie ekipy przywoziły z Anglii wynik, chociażby Czarnogóra, Czechy, a nawet – kwalifikacje o Euro 2008 – Macedonia.

Niewiele bramek miało dla mnie większy smak, niż te strzelone Anglikom – Brzęczek za Wójta, Żurawski za Janasa, nie wspominając o golu Citki na 1:0 w 1996. Bardzo wierzyłem, że wywieziemy remis z Old Trafford, kiedy trafił pięknym wolejem Frankowski – niestety było to klasyczne wcieranie soli w rany, tak by bolało mocniej.

A przecież wcześniej, za Strejlaua, za Łazarka, na mundialu 1986… Mecze z Anglią to dla polskiego futbolu cała mitologia, niestety konsekwentnie przegrywana, niestety konsekwentnie w rytm „Aj Jezus Maria” i kolejnych katów, następców Linekera.

Ile jednak można?

Kiedy jak nie teraz?

Tyle razy mierzyć się z jednym rywalem i nigdy nie być górą?

W tym momencie powinna nam pomagać nawet statystyka.

Żaden mecz tak by mi nie smakował, żaden nie miałby takiego klimatu, takiego kontekstu, ale nie ukrywajmy, atutów jest znacznie więcej i są – by tak rzec – nawet bardziej wymierne. To dziwne Euro, nierozgrywane tylko w Bullerbyn i na Wyspach Bergamutach, na pewno jednak na Wyspach Brytyjskich będzie miało mocno klasyczny smak. Jestem spokojny o to, że otoczka meczów tutaj nie będzie karykaturą.

No i powiedzmy wreszcie o najoczywistszym: rzesza polskich kibiców. Po części rekrutująca się z emigrantów, dla których przyjazd biało-czerwonych będzie miało szczególny wymiar, po części rekrutująca się z kibiców znad Wisły, a szlaki komunikacyjne na Wyspy są przetarte jak nigdy. Pod względem kibicowskim, to mogłoby przypominać klimat mundialu z 2006, gdzie sportowo było jak było, ale gdzie sami kadrowicze wspominali:

Dwa mecze graliśmy jak u siebie.

Proszę o podgrzanie kulek, proszę o trochę szczęścia. Nie zamierzam układać grupy szansy, grupy strachu – na Euro jedzie się nie po to, by kalkulować, zaciskać kciuki o grę z Finlandią, tylko po to, by grać wielkie, pamiętne mecze.

A w tym będzie coś wielkiego, ale i coś swojskiego jak bójka po szkole za salą gimnastyczną.

Leszek Milewski

Opublikowane 30.11.2019 13:47 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
13.07.2020

Śląsk wyciska wynik ponad algorytmy, Marcus obnaża Serrarensa, Timur bez mapy

Wynik Śląska Wrocław jest jedną z największych niespodzianek tego sezonu. Wrocławianie po 35. kolejkach mają już o dziesięć punktów więcej niż w całym poprzednim sezonie. No i po raz pierwszy od czasów Napoleona zagrali w grupie mistrzowskiej. Ekipa Lavicki nie tylko zaliczyła progres, ale i wykręca wyniki ponad to, co zakładają algorytmy. Powiedzmy sobie jasno, […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

„Wszystkie decyzje Vukovicia się obroniły”

Legia Warszawa zasłużenie odzyskała tytuł mistrzowski, ale pytanie, co dalej, żeby w pucharach nie skończyło się jak zawsze? O tym, co było i będzie rozmawiamy z Tomaszem Sokołowskim. 12-krotny reprezentant Polski jako piłkarz Legii wygrał na krajowym podwórku wszystko, co się dało. Dziś jako ekspert udziela się m.in. w Polskim Radiu RDC. Chyba po raz […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Myć znowu w Niewydrukowanej Tabeli? Kto by się spodziewał…

Wojciech Myć to w tym momencie zdecydowanie najsłabszy sędzia w gronie arbitrów Ekstraklasowych. I nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. Ktoś niestety robi sobie krzywdę sobie, jemu i zawodnikom, którym prowadzi mecze, bo deleguje go zdecydowanie zbyt często na starcia Ekstraklasy. I niestety dokłada nam roboty, bo przez niego znów musimy weryfikować coś w […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Czy Czerwiński to RoboCop?

Jakub Czerwiński od zawsze wyglądał nam na gościa, który potrafi rozbiegać to, co niektórych piłkarzy eliminuje z gry na kilka tygodni. Musimy jednak przyznać, że w tym sezonie i tak nas zaskoczył. Całkiem poważną kontuzję kolana przyjął jak katarek. Leczyć oczywiście musiał się znacznie dłużej, ale śladu na jego grze ta przerwa nie pozostawiła żadnego.  […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk bez pucharów, ale wciąż z bardzo solidnym sezonem

Śląsk przez ostatni remis pożegnał się z marzeniami o pucharach, bo musiałby wygrać oba mecze, a Lech oba przegrać, ponadto wiemy, że czwarte miejsce nie będzie uprawniało do dostania po głowie w europejskim przedpokoju. A wrocławianie długo wierzyli, że jednak wychylą głowę za naszą prowincję i zobaczą trochę świata. Pytanie, czy jest to więc rozczarowanie, […]
13.07.2020
Anglia
13.07.2020

Przed nami ekscytujący finisz Premier League i nie, to nie jest ironia

Wiemy, Liverpool dopiął mistrzostwo w niemal rekordowym czasie, a emocje dotyczące wyścigu po tytuł skończyły się na długo przed wybuchem pandemii. Wiemy, także wicemistrz był znany już od dłuższego czasu, zdajemy też sobie sprawę, jak wiele dzieli Norwich od reszty peletonu. Ale mimo wszystko uważamy, że finisz ligi angielskiej będzie naprawdę ekscytujący, może i bardziej […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Poręba: „Trener powiedział mi: talentem nie będziesz grał”

Łukasz Poręba to kolejny młody zdolny z akademii Zagłębia Lubin. Debiutował w lidze jako osiemnastolatek, ale młodzieżowiec z rocznika 2000 dopiero w tym sezonie zaczął grać bardzo dużo – środkowy pomocnik w lidze zagrał dwadzieścia sześć razy, z czego blisko połowę meczów od pierwszej minuty. Dlaczego nowe pokolenie polskich piłkarzy nie ma kompleksów wobec rówieśników […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

1997 – ten rocznik to kłopoty

Przed sezonem mieliśmy szereg obaw w związku z nadchodzącym przepisem o młodzieżowcu, ale dziś trzeba stwierdzić, że przyniósł on polskiej piłce wiele dobrego. Gdyby nie przymus, pewnie nie ujrzelibyśmy kilku ciekawych chłopaków, a polskie kluby nie liczyłyby gotówki ze sprzedaży swoich talentów, która nastąpi wkrótce. Jest jednak jeszcze druga strona medalu – dla wielu chłopaków […]
13.07.2020
Kanał Sportowy
13.07.2020

Pazdan: „Nie chciałbym grać w drugiej lidze tureckiej”

– Mam tak skonstruowaną umowę, że mogę ją rozwiązać w wypadku degradacji. Nie chciałbym grać w drugiej lidze tureckiej, umówmy się. Chciałbym jednak zostać w Turcji. Odpowiada mi ta liga, przyzwyczaiłem się do niej, mam wyrobione nazwisko. Nie powinno być problemu – powiedział w programie „Misja Futbol” Michał Pazdan, obrońca reprezentacji Polski i tureckiego MKE […]
13.07.2020
Anglia
13.07.2020

Szok i niedowierzanie – City jednak zagra w pucharach. Zasady FFP skompromitowane

Niby człowiek wiedział, a jednak się trochę łudził. Manchester City nie zostanie wykluczony z gry w europejskich pucharach. Ani na dwa lata, ani na rok, ani wcale. Trybunał Arbitrażowy do spraw Sportu w Lozannie (CAS) zasądził „Obywatelom” wyłącznie grzywnę, na dodatek zredukowaną do zaledwie 10 milionów euro. To tyle na temat Finansowego Fair Play. I […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Pompka odpalona, bo Slisz pokazał, że może wzmocnić Legię

– Ostatni transfer wyniósł nas 1,5 mln euro i w przypadku Bartosza Slisza są to najlepiej wydane pieniądze w historii klubu. Najtańszy transfer, jaki można by sobie wyobrazić. Jestem w 100% przekonany, że wszyscy już niebawem to zobaczą – powiedział na konferencji prasowej po zdobyciu tytułu Aleksandar Vuković. Jest to wypowiedź, w której bez trudu […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Premierowe gole Piszczka i Wilczka, kolejna asysta „Grosika”. Jak grali stranieri?

Co tam słychać w Europie, a konkretniej tam, gdzie mamy swoich przedstawicieli? Choć w sumie już nie tylko w Europie, bo do grania wrócili nawet w USA. Tyle że za wielką wodą nasi stranieri jeszcze nie błysnęli, dlatego w biało-czerwonym raporcie skupiamy się głównie na Anglii, Turcji oraz Włoszech. Tam było najlepiej, głównie za sprawą […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Dariusz Mioduski: Mistrzostwo to dopiero początek

Poniedziałkowa prasa to przede wszystkim echa mistrzostwa Legii. Duża rozmowa z Dariuszem Mioduskim, analiza jej gry, pucharowe nadzieje. Inne tematy? Coraz gorzej dzieje się w Zagłębiu Sosnowiec.  PRZEGLĄD SPORTOWY Aleksandar Vuković cieszy się z tytułu dla Legii, ale też zdaje sobie sprawę, że drużyna wymaga pilnych wzmocnień. Szkoleniowiec Legii doskonale wie, że będzie rozliczany nie […]
13.07.2020
Włochy
12.07.2020

Nieustępliwy Milan wydarł punkt Napoli

Mogą żałować piłkarze Napoli, że nie udało im się dzisiaj zwyciężyć nad Milanem. Neapolitańczycy na trzy punkty po prostu zasłużyli. Dominowali nad rywalami, wykreowali sobie więcej bramkowych okazji i rzadko dopuszczali piłkarzy z Mediolanu w okolice własnej bramki. Ale cóż – muszą się zadowolić remisem. Milan potwierdził reputację drużyny, która nigdy nie odpuszcza. Stuprocentowa skuteczność […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Mecz jak z orlika. Bramkarze jak z pośredniaka

Lech Poznań wytrzymał mecz grany pod presją uciekającego Piasta i ograł Lechię Gdańsk 3:2. Natomiast sam mecz… Cóż, momentami czuliśmy się jak na orliku. Otwarte granie, wysoki pressing, akcja za akcją, jazda to w jedną, to w drugą stronę. No i bramkarze, którzy wyglądali tak, jakby piłkarze obu ekip umówili się, że kto najbliżej bramki, […]
12.07.2020
WeszłoTV
12.07.2020

LIGA MINUS. Paczul, Rokuszewski, Białek, Kowalczyk

Niedzielny wieczór, zatem czas na Ligę Minus. Tematów do dyskusji jak zwykle sporo. Będzie grillowanie Wojciecha Mycia i Dusana Kuciaka, będzie rozmowa o mistrzostwie Polski dla Legii Warszawa. No i oczywiście omówienie wszystkich spotkań kolejki. W studio Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek i Wojciech Kowalczyk. Odpalajcie tuż po meczu Lech Poznań – Lechia Gdańsk! […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Piątka z plusem dla Karbownika, trója dla Novikovasa. Oceniamy mistrzowską ekipę Legii

Był taki moment sezonu 2019/20, gdy wydawało się, że Legia po prostu pozamiata ligową konkurencję i zdobędzie mistrzowski tytuł w naprawdę spektakularnym stylu. Demolując kolejnych rywali. Ostatecznie nie do końca się to udało, dyspozycja „Wojskowych” po lockdownie pozostawiała sporo do życzenia. Jeśli sobie jednak przypomnimy sytuację, w jakiej znajdował się klub jeszcze na początku rozgrywek, […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

F1. Sezon 2020. Odcinek drugi: Hamilton wraca na tron

Jeśli chcieliście dziś poczuć emocje, nie mogliście skupiać się na walce o zwycięstwo w Grand Prix Styrii. Głównie dlatego, że tej walki… po prostu nie było. Lewis Hamilton wystartował z pole position i od początku aż do końca wyścigu jechał niezagrożony. Sporo działo się za to w środku stawki. I to temu naprawdę warto było […]
12.07.2020