post Avatar

Opublikowane 19.11.2019 08:54 przez

redakcja

Wtorkowa prasa skupia się przede wszystkim na pożegnaniu Łukasza Piszczka z reprezentacją, ale są też inne aspekty meczu ze Słowenią. Jan Tomaszewski uważa, że Jerzy Brzęczek nie sprawdził się jako selekcjoner i powinien odejść. Bogusław Kaczmarek z kolei jest zdania, że ta kadra może być jeszcze lepsza niż za Adama Nawałki.

PRZEGLĄD SPORTOWY

Ze słów Jerzego Brzęczka wynika, że ze Słowenią eksperymentów w składzie będzie mniej niż z Izraelem.

Czy z racji tego, że Polska jest pewna awansu do fi nałów ME z pierwszego miejsca w grupie, będzie dużo zmian w składzie i szansę dostaną zawodnicy, którzy grali mniej, np. Artur Jędrzejczyk czy Damian Kądzior?

JERZY BRZĘCZEK: Skład podam 90 minut przed spotkaniem, na pewno będzie inny niż ten, który zobaczyliśmy w sobotę w Jerozolimie. Wielkich eksperymentów nie przewiduję, strategia i plan będą podobne do tych z poprzednich spotkań. Zmartwiła mnie poranna informacja związana z Bartkiem Bereszyńskim – we wtorek to on miał zastąpić Łukasza Piszczka, ale z powodu kontuzji kolana pojedzie do Włoch. Na szczęście nie ma podejrzenia uszkodzenia więzadeł.

Ile minut spędzi na boisku Łukasz Piszczek?

Wyjdzie w podstawowym składzie i po 30 minutach zostanie zmieniony.

Czy po urazach Macieja Rybusa i Bereszyńskiego ma pan problemy na bokach obrony?

Nie. W kadrze są zawodnicy, którzy poradzą sobie na lewej i prawej stronie obrony.

ps1

Halina Piszczek już wie, jak to będzie, gdy wejdzie na PGE Narodowy. Serce zabije mocniej, a z oczu popłyną łzy.

Piszczek może liczyć na wsparcie rodziny od początku kariery. Gdy przeniósł się do Bundesligi, bliscy nadal regularnie go odwiedzali. – Przed wyjazdami do Niemiec pakowaliśmy do samochodu kapustę kiszoną, kiełbasy i jego ulubione ziemniaki. Od razu potrafi poznać, czy sklepowe, czy od gospodarza – tłumaczy pani Halina. Pan Kazimierz przypomina sobie, jak syn zadzwonił do niego wkurzony, że trener Lucien Favre w Hercie Berlin z napastnika zrobił z niego obrońcę.

– Tato, co ja mam zrobić?!
– Chłopie, jesteś młody! Najważniejsze, żebyś po prostu grał.

Kiedy Hertha spadała z Bundesligi, ojciec poradził Łukaszowi, by przeniósł się do Borussii. Wolfsburg dawał większe pieniądze, ale w Dortmundzie był już przecież jego dobry znajomy z internatu w Zabrzu, Kuba Błaszczykowski. Łukasz poszedł za radą taty.

Kazimierz Piszczek: – Największe moje wzruszenie jako ojca piłkarza to pierwszy mecz Łukasza w Lidze Mistrzów. Popłakałem się. Nawet nie marzyłem o tym, że tyle osiągnie w życiu. Halina Piszczek: – Kiedy w 2013 roku Borussia awansowała do finału Ligi Mistrzów, oczywiście wyruszyliśmy całą rodziną do Londynu. Dostaliśmy parking blisko kibiców Bayernu i trochę się baliśmy, bo krzywo na nas patrzyli. Schowaliśmy barwy i ruszyliśmy szybko do wyjścia. Kibice Borussii narzekali na Götzego, który zdecydował się na transfer do odwiecznego rywala.

O Łukaszu Piszczku, który dziś zagra ostatni, 66. raz w narodowych barwach, opowiadają nam osoby, które spotkał na swojej reprezentacyjnej (i nie tylko) drodze.

FRANCISZEK SMUDA

Miałem do chłopaka nosa. Pewnego razu mówię mu: „Łukasz, jaki tam z ciebie napastnik, jak ty ciągle po poprzeczkach walisz?”. Widziałem jego parametry wydolnościowe. Biegał jak szalony. Młody, wysportowany, wyżyłowany – tytan pracy. Żal było marnować taki potencjał na szpicy. Dlatego w Zagłębiu przestawiałem go na prawą pomoc. Protestował, ale ja nie ustąpiłem. „Piszczu” nie był pierwszym, którego tak dusiłem. Wcześniej podobną drogę przeszedł ze mną Rafał Siadaczka. Przyszedł do Widzewa i facet mówi mi, że z niego snajper, bo w Płocku kilka razy piłka mu na nogę spadła. Myślę, że obaj nie żałowali drogi, którą na nich wymusiłem.

ps2

Jan Tomaszewski uważa, że Jerzy Brzęczek za bardzo kombinuje ze składem reprezentacji.

JAROSŁAW KOLIŃSKI: Drużyna na mistrzostwa Europy jest już gotowa?

JAN TOMASZEWSKI: Mamy piłkarzy i mamy drużynę, co pokazał ostatni mecz z Izraelem i kilka innych. Natomiast niestety nie mamy selekcjonera. Jurka Brzęczka, którego kandydaturę – chcę to podkreślić – bardzo popierałem, przerosła ta funkcja. Jeśli pozostanie na stanowisku, skompromitujemy się w EURO bardziej niż w Rosji.

Nie przesadza pan? Jesteśmy przecież liderami grupy eliminacyjnej, tylko raz przegraliśmy i straciliśmy zaledwie trzy gole.

Zgadza się, ale proszę spojrzeć na jedną rzecz. W pierwszym meczu Brzęczka, udanym z Włochami w Lidze Narodów, zagraliśmy ustawieniem 4-4-1-1, które stosuje wiele klasowych zespołów klubowych i reprezentacji. I od tego momentu, nie wiedzieć czemu, Brzęczek zaczął poszukiwać innych rozwiązań: a to z dwoma napastnikami, a to z trzema defensywnymi pomocnikami… Takie działania nie służą wypracowywaniu automatyzmów w zespole. Oglądając spotkanie z Izraelem, tylko się utwierdziłem w tym przekonaniu. Do 60. minuty graliśmy kapitalnie, rywale byli bezradni. I wtedy zaczęły się dziwne roszady: nagle mamy dwóch napastników, ale bez lewego pomocnika. Izrael zaczyna dominować. Za chwilę Brzęczek zdejmuje jedną „dziewiątkę” i wprowadza defensywnego pomocnika. A na zakończenie wpuszcza Furmana, co dla mnie jest policzkiem wymierzonym w Grosickiego czy Góralskiego. Przypomnę, że „Przegląd Sportowy” pisał niedawno o tym, że Brzęczek lata po Europie i „gasi pożary”. Czy to jest właściwe prowadzenie zespołu, żeby nie było w nim atmosfery? Awansowaliśmy, bo musieliśmy, ale teraz zaczęły się schody. Niestety reprezentacja jest według mnie źle prowadzona.

ps3

Kamil Kosowski broni Piotra Zielińskiego.

(…) Skoro już wspomniałem o Zielińskim. Nie rozumiem narzekania na jego grę w spotkaniu z Izraelem. Nie trzeba być wielkim ekspertem, żeby zobaczyć, że Piotrek myśli, biega i porusza się w sposób zupełnie inny niż większość polskich zawodników. To jednostka, która może dać nam coś ekstra i ostatnio widziałem w jego grze błysk. Widać, że nieźle układa się jego współpraca z Grześkiem Krychowiakiem i Krystianem Bielikiem. Według mnie to w tej chwili najlepsze zestawienie środka pola reprezentacji. Jesteśmy pewni w defensywie, a że każdy z wymienionej trójki dobrze radzi sobie z piłką przy nodze, to i ofensywa wygląda lepiej.

ps4

SPORT

Przed wyjazdem na kadrę Łukasz Piszczek w meczu na szczycie IV ligi poprowadził jedenastkę z Goczałkowic do wygranej w Wodzisławiu Śląskim.

Jak zależy mu na rozwoju piłki w „swoich” Goczałkowicach, widać było w sobotę wieczorem, kiedy to przyjechał do Wodzisławia Śląskiego na mecz na szczycie IV ligi grupy II – LKS zmierzył się z miejscową Odrą i po zażartej walce wygrał 1:0. Dzięki temu został mistrzem jesieni. Można powiedzieć, że tym, który poprowadził drużynę z Goczałkowic do triumfu, był właśnie Piszczek. Choć oficjalnie grającym trenerem LKS-u jest Damian Baron, jego kolega z boiska jeszcze z czasów Gwarka Zabrze, to „Piszczu” stał przy linii i instruował zawodników, jak mają grać. Uwagi pomogły, bo po efektownym trafieniu w końcówce Dawida Ogrockiego jego drużyna odniosła cenną wygraną.

Przed meczem na stadionie przy ulicy Bogumińskiej żegnający się dzisiaj oficjalnie z reprezentacją Polski Piszczek miał okazję do spotkania z Mariuszem Zganiaczem. Obaj grali razem w juniorskiej reprezentacji kraju. – Przed meczem podszedłem do niego i powiedziałem: – „Piszczu” już mnie chyba nie pamiętasz. On na to z uśmiechem, że jakby mógł zapomnieć – opowiada zadowolony „Zgani”.

sport1

Bogusław Kaczmarek uważa, że Jerzy Brzęczek znalazł klucz do środka pola.

Już bez Piszczka reprezentacja bez większego trudu przebrnęła przez eliminacje Euro 2020, ale częściej przez ostatni rok się ją krytykuje niż chwali. Obawia się pan o tę drużynę?

– Myślę, że są powody do optymizmu. Pierwsza połowa meczu w Izraelu to afirmacja tego, co teraz mówię. Trener Brzęczek chyba wreszcie znalazł klucz do środka pola. Mam na myśli duet Krychowiak-Bielik. Wejście Bielika doprowadziło do tego, że zostały uwolnione możliwości gry ofensywnej Krychowiaka. Grzesiek jest w takiej formie, jaką prezentował w swoim najlepszym okresie w Sevilli. Krystian bardzo przekonuje, ma atuty w grze ofensywnej i obronnej. Ta kadra składa się teraz z piłkarzy ogranych, stanowiących trzon, jak Krychowiak, Szczęsny, Glik, no i Lewandowski. Do tego są młode wilczki – Szymański, Frankowski, Bednarek. Myślę też, że w tej reprezentacji prędzej czy później zrealizuje się Reca, w zanadrzu jest Gumny. Do grania jest Piątek, wyleczy się Milik… Wierzę, że obecna kadra będzie wkrótce dużo silniejsza niż ta Adama Nawałki.

sport2

Urosz Korun był etatowym reprezentantem Słowenii w drużynach juniorskich. Później przez wiele lat obchodził się smakiem. Teraz stoper Piasta Gliwice dostaje powołania do seniorów, ale jeszcze nie zadebiutował.

Nie ma nawet co ukrywać, że Korun bardzo chciałby zagrać przeciwko Polsce. W pierwszym meczu, w Słowenii, to się nie udało. – Po nim mało kto chciał ze mną rozmawiać w gliwickiej szatni (śmiech). Było trochę gratulacji, ale nic więcej. Przed meczem wbijaliśmy sobie szpilki, ale po moim powrocie z kadry zrobiło się cicho. Trochę prowokowałem, ale widziałem, że nikt nie chce wdawać się w dyskusję… – mówił w wywiadzie udzielonym oficjalnej stronie internetowej Piasta.

Korun najczęściej słyszy pytanie, skąd w tak małym kraju tyle sportowych talentów? – Ludzie w Słowenii każdy wolny dzień przeznaczają na zajęcia na powietrzu. Chodzą na spacery, biegają, jeżdżą na rowerze… Jeśli rodzice aktywnie spędzają czas, to dzieci biorą z nich przykład i same chętnie uprawiają sport. Słowenia nie jest dużym krajem, więc kiedy ktoś z nas odnosi sukces, wszyscy odczuwają dumę. Za przykład mogę podać Lukę Doncicia, który ma dopiero 20 lat, a jest jednym z najlepszych zawodników NBA. Wszyscy się nim interesują i śledzą jego wyniki. Na mecz, w którym drużyna Doncicia grała z zespołem Gorana Dragicia, poleciało ponad trzy tysiące Słoweńców! Widać, że ludzie tym żyją i czują dumę z naszych sportowców – tłumaczy.

O słoweński fenomen pytany jest także Erik Janża z Górnika Zabrze.

– Trzeba powiedzieć, że Słowenia to taki miks wszystkiego. Mamy góry, mamy śnieg, ale też morze. Wiele zespołowych sportów, jak piłka nożna czy ręczna, stoi na dobrym poziomie, ale odpowiedzi na to, dlaczego tak jest, szukałbym w trenerach. Mamy ich wielu i są dobrze przygotowani do pracy ze sportowcami w różnych dyscyplinach. Proszę pamiętać, że Słowenia, to w przeszłości część Jugosławii, gdzie zawsze byli dobrzy szkoleniowcy. A najważniejsi są ci, którzy pracują z najmłodszymi, wskazując drogi do profesjonalnej kariery. W tym właśnie szukałbym wytłumaczenia, dlaczego w dwumilionowym kraju jest tylu sportowców. Byliśmy mistrzami Europy w koszykówce, trzeci na świecie w piłce ręcznej, teraz sukces odnieśli siatkarze. Można powiedzieć, że jesteśmy sportową nacją. Sport jest u nas na pierwszym miejscu, a też wszystkich razem jednoczy – tłumaczy Erik Janża.

sport3

SUPER EXPRESS

Pożegnanie Łukasza Piszczka z kadrą, ale nic specjalnego nie znajdziemy.

se1

GAZETA WYBORCZA

Dziś benefis Piszczka, ale przecież na tym mecz ze Słowenią się nie kończy.

Polacy mają ze Słowenią rachunki do wyrównania na boisku. Chcą pożegnać kwalifikacje wygraną na Stadionie Narodowym. Piłkarze Brzęczka dość podróżują, by wiedzieć, że entuzjazm, który wywołuje w kraju mecz zespołu narodowego, jest unikalny. W Jerozolimie spora część trybun na Teddy Stadium była pusta, choć obiekt jest o połowę mniejszy od Stadionu Narodowego. Tymczasem w Polsce 58 tys. biletów sprzedaje się bez problemów niezależnie od klasy przeciwnika. Gracze Brzęczka to doceniają, mówił o tym Kamil Glik w Jerozolimie. Przecież w wiekach ciemnych dla reprezentacji Polski – czyli w ostatniej dekadzie ubiegłego wieku – drużyna grywała dla garstki ludzi. Dziś jest czas hossy kadry, nawet przegrany mundial nie sprawił, że kibice odwrócili się od drużyny. – W meczu ze Słowenią będziemy chcieli pożegnać się z publicznością – zapowiada Glik. W Izraelu Lewandowskiego zastąpił przeżywający trudny czas w Milanie Krzysztof Piątek i zdobył bramkę. Brzęczek lubi pomagać piłkarzom, gdy miewają problemy. Dawał grać Janowi Bednarkowi i Arkadiuszowi Recy, gdy szkoleniowcy klubowi na nich nie stawiali. Opłaciło się. Bednarek jest teraz stałym partnerem Glika na środku obrony, Reca odgrywa w kadrze coraz istotniejszą rolę.

gw1

Fot. FotoPyK

Opublikowane 19.11.2019 08:54 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
14.07.2020

West Bromwich bez wygranej, Grosicki szybko zszedł. Hit Championship zawiódł

Zanim do boju ruszyli zawodnicy w Ekstraklasie, postanowiliśmy rzucić okiem na hit Championship. Wicelider West Bromwich mógł wykonać milowy krok ku bezpośredniemu awansowi do Premier League. Wystarczyło pokonać u siebie czwarte Fulham, żeby odskoczyć na sześć punktów naciskającemu Brentford, któremu pozostałyby jeszcze trzy mecze. Do tego ponownie w pierwszym składzie gospodarzy wybiegł Kamil Grosicki. Zapowiadały […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Tego nie dało się wypuścić. A jednak – Warta oddala się od bezpośredniego awansu

Minimalizm jednak nie popłaca i brutalnie przekonała się o tym Warta Poznań. „Zieloni” po dwunastu minutach meczu z GKS-em Tychy prowadzili 2:0 i mieli mecz w garści. Wystarczyło tego nie spieprzyć i wieczorem można byłoby z piwkiem w ręce oglądać mecz Stali Mielec. Ale z 2:0 zrobiło się 2:1, bohaterem warciarzy mógł zostać Adrian Lis, […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Teleturniej! Kogo można zatrudnić do kręcenia karuzelą w Garwolinie?

Kochani. Zapraszamy do świata zagadek, łamigłówek i rebusów. Paweł Paczul przygotował pytania. Jakub Białek, Mateusz Rokuszewski i Alan, który udział wylicytował w akcji donejtowej, próbowali na nie odpowiedzieć. Śmiechom nie było końca, bo wszyscy dokazywali.  Startujemy o 19!
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Źle zaczęli, dobrze kończą. Największe pozytywne metamorfozy w Ekstraklasie

Jeżeli ktoś słabo zaczyna przygodę z Ekstraklasę, w większości przypadków tendencja już się nie zmienia. A jeżeli prezentuje się co najwyżej przeciętnie przez rok lub półtora, tym bardziej trudno zakładać, że nagle eksploduje z formą. W tym sezonie jednak mamy i takie historie. Niektóre metamorfozy są naprawdę zaskakujące, bo nie ukrywamy, że na kilku nazwiskach […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

AleNumer – konkurs z nagrodami – ile będzie rzutów karnych?

Karne to loteria – mówią ci, którzy na futbolu nie za bardzo się znają. Nam bardziej pasowałoby stwierdzenie, że dyktowanie karnych to loteria, bo często (nawet przy VAR) mamy wrażenie, że arbitrzy losują sobie decyzje w polu karnym. Ale niech będzie – pobawmy się w typowanie. Ile rzutów karnych zostanie podyktowanych w 36. kolejce Ekstraklasy? […]
14.07.2020
Anglia
14.07.2020

Czy na pewno doceniamy, w jakim miejscu jest dziś Jan Bednarek?

Na murawie nieprawdopodobne stężenie talentu, Bruno Fernandes, Anthony Martial, Marcus Rashford czy Paul Pogba. O wyniku nie rozstrzyga jednak żaden z nich, a skromny polski stoper, który wyskoczył najwyżej do centry z rzutu rożnego i strącił piłkę tak, że Obafemi musiał już tylko dopchnąć ją do pustej bramki. Jan Bednarek zaliczył drugą asystę w sezonie, […]
14.07.2020
Anglia
14.07.2020

Norwich City, czyli sztuka spadania z klasą. Co może czekać Płachetę?

Złośliwi powiedzą, że Norwich City to angielski odpowiednik ŁKS-u Łódź. Beniaminek stroniący od kosztownych wzmocnień, ale odważnie stawiający na ofensywny styl gry. Zafiksowany wręcz na punkcie swoich długofalowych wizji. No i żegnający się z najwyższym poziomem rozgrywek po zaledwie jednym sezonie. Jeśli przyjrzeć się jednak szczegółom, to znajdziemy trochę różnic między oboma klubami. Przeanalizujmy zatem, […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Do MMA wystawiłbym siebie. Petrasek? Pokonałbym go!

W naszej ankiecie „Weszło z butami” tym razem możecie poznać najlepszego w lidze zawodnika MMA z tych, którzy trafiliby do Gryffindoru. Maciej Żurawski z Pogoni Szczecin to syn karateki, który pięć i pół roku trenował skoki na trampolinie, wychował się na kibicowskim osiedlu, a który wśród najważniejszych Polaków w historii znalazłby miejsce dla Rafała Murawskiego. […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Zagłębie Lubin przed sporym liftingiem. Co zostanie z tej drużyny?

Zagłębie Lubin miewało w tym sezonie okresy gry spektakularnej. Nie boimy się tego słowa, były chwile, gdy podopieczni Martina Seveli robili prawdziwe show – głównie za sprawą szalenie mocnej ofensywny z Boharem, Żivcem czy Białkiem na czele. Cele sportowe, zwłaszcza w relacji do poniesionych wydatków, nie zostały jednak zrealizowane. Gra w dolnej połowie tabeli to […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Sycylijska niespodzianka. Filip Piszczek odpalił w Serie B i pomaga utrzymać Trapani

– Lubię spokój, który tu odnalazłem. Nie ma takiego stresu, do jakiego przywykłem w Polsce, gdzie w codziennym życiu jesteśmy bardziej sztywni. Sprowadziłem na Sycylię rodzinę, ich obecność to dla mnie dodatkowa motywacja – mówił Filip Piszczek w rozmowie z „La Gazzettą dello Sport”, w której zdradził tajemnicę swojej dobrej formy. Formy, dzięki której stał […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stoperze, dobrze się zastanów, zanim wsiądziesz na tę konkretną Łódź

Łódzki Klub Sportowy bez wątpienia jest najgorszą drużyną Ekstraklasy, najwięcej trudności przynosi mu zdobywanie bramek, z największą łatwością je traci. Czy za Kazimierza Moskala, czy za Wojciecha Stawowego, ŁKS punktuje żenująco, gra niewiele lepiej. Ale nie da się przy tym nie zauważyć, że to jednocześnie najbardziej pechowa ze wszystkich drużyn, a największe stężenie negatywnej energii […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Quiz piłkarski. Z kim ścieraliśmy się w eliminacjach?

Panie i panowie. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszych quizów. Tym razem skupiliśmy się na reprezentacji Polski, bo nie da się ukryć – stęskniliśmy się za tymi skurczybykami w biało-czerwonych koszulkach. Na razie trzeba zaglądać do archiwum, więc zajrzeliśmy. Pytamy: czy potraficie wymienić wszystkich rywali, którzy stawali na naszej drodze w eliminacjach do wielkich turniejów rozegranych […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Marcus wyjaśnił zaciąg najemników

Nie twierdzimy, że Arka trzymała Ferrari w garażu. Wcale nie uważamy, że jakby Marcus wcześniej grał więcej, to Arka na luzie zrobiłaby utrzymanie. Ale nie da się ukryć, że forma Marcusa na finiszu zawstydza kilku słono opłacanych przez gdynian najemników. I nie byłoby wielkim ryzykiem powiedzieć, że owszem, z Marcusa w tym sezonie można było […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Lech ma zastępcę Gytkjaera. Strzelał w Danii, 2. Bundeslidze i Bundeslidze

Lubimy te piosenki, które już znamy. W Lechu najwyraźniej chcą zanucić melodię z Christianem Gytkjaerem i znów sięgają do Niemiec po gościa, który w przeszłości strzelał sporo goli, ale w ostatnim sezonie za dużo nie trafiał do siatki. Szwed Mikael Ishak dzisiaj przejdzie testy medyczne w Poznaniu i jeśli nic się nie wysypie, to zostanie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

PRASA. Piłkarze Legii rozchwytywani. Gwiazdy trafią na Bliski Wschód, Wieteska do Bundesligi?

Dzisiejsza prasa serwuje nam kolejne nowości dotyczące planów transferowych Legii Warszawa. Dariusz Mioduski zaprasza Bartosza Kapustkę do klubu, a tymczasem zespoły z Bliskiego Wschodu kuszą jego gwiazdy. – Od kilku tygodniu arabscy szejkowie kuszą Luquinhasa – kluczowego piłkarza Legii. Są zdeterminowani do tego stopnia, że deklarują gotowość spełnienia wszystkich warunków Brazylijczyka. Nie jest też dla […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stefańczyk: Szkoda życia na bycie trenerem

Cezary Stefańczyk, jeden z najbardziej pozytywnych piłkarzy w lidze, żegna się z Wisłą Płock, a pewnie i z Ekstraklasą. Czy to moment, w którym należy ogłaszać bojkot ligi? Naszym zdaniem tak. W audycji Weszłopolscy gościliśmy weterana z Wisły Płock i porozmawialiśmy na kilka palących tematów. Ile daje sobie do zakończenia kariery? Dlaczego nie przypadli sobie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Granada powalczyła, ale Real w czwartek może świętować tytuł

Gdyby grały budżety, Real powinien wygrać z Granadą prawdopodobnie dwucyfrówką. Ale budżety nie grają, czego dowodem cały sezon szalonej bandy Diego Martineza. Dziś znowu udowodnili charakter, rozgrywając znakomitą drugą połowę, przystawiając Królewskich do muru. Ci zdali jednak test, wydostali się z pułapki i obronili zaliczkę, jaką wypracowali sobie w pierwszym kwadransie. Real wygrał trudny mecz […]
14.07.2020
Weszło
13.07.2020

Sezon na wyjazdy czas rozpocząć. Płacheta blisko Norwich City!

Kamil Grosicki i jego West Bromwich Albion są na dobrej drodze do Premier League, ale liczba polskich skrzydłowych w Championship najwyraźniej musi się zgadzać. Dlatego też do ekipy podążającej w przeciwnym niż The Baggies kierunku dołączyć może Przemysław Płacheta. Jeden ze zdolniejszych piłkarzy młodego pokolenia z Ekstraklasy prawdopodobnie dosłownie z niej wyfrunie, ponieważ bardzo mocno […]
13.07.2020