post Avatar

Opublikowane 17.11.2019 19:27 przez

redakcja

Kurz bitewny po meczu w Jerozolimie opadł, można przyjrzeć się szczegółom. Na przykład temu, jak dokładnie wyglądały wydarzenia z samej końcówki, gdy nagle na murawie pojawiła się osoba z trybun i powstało duże zamieszanie, przez które ucierpiał Tomasz Kędziora. Przez chwilę wydawało się, że sprawa jest naprawdę poważna, a prowadzący zawody Mattias Gestranius zakończy spotkanie przed czasem. Rzecznik PZPN, Jakub Kwiatkowski w rozmowie z nami zapewnia jednak, że nie był to większy kaliber niż wydarzenia, które od czasu do czasu oglądamy na europejskich stadionach. A wie, o czym mówi, bo widział wszystko z bliska i uczestniczył w rozmowach dotyczących kontynuowania gry.

 W pierwszym momencie mogło to wyglądać groźnie, ale zauważyłem, że w Tomka Kędziorę wpadł ochroniarz goniący kibica, a nie sam kibic. Sędzia chyba sam do końca nie wiedział, jak to przebiegało. Zszedł do linii bocznej i czekał na delegata UEFA, żeby ustalić co dalej. Przekazaliśmy im, że to ochroniarz spowodował upadek Tomka, więc zdecydowano, że jeszcze te dwie minuty dogramy. Strona izraelska prosiła nas, byśmy normalnie zakończyli mecz. To była wspólna decyzja wszystkich, że gramy normalnie – tłumaczy Kwiatkowski.

I dodaje: – Pierwotnie sędzia sprawiał wrażenie, jakby zamierzał przerwać spotkanie, ale moim zdaniem właśnie dlatego, że umknęły mu szczegóły zdarzenia. Postanowiliśmy nie zaogniać sytuacji i nie wykorzystywać tego momentu jako okazji do wywierania dodatkowej presji na arbitrze.

Pilka nozna. Eliminacje Euro 2020. Lotwa - Polska. 10.10.2019

Warto wyjaśnić też jedną rzecz: nie chodziło o wtargnięcie na murawę większej liczby osób, a tak mogło się w pierwszej chwili wydawać.

Wbiegł tylko jeden kibic. Wielu było natomiast ochroniarzy, którzy próbowali go złapać. Ślizgali się jak na lodzie – jeden wpadł na Tomka, a drugi przewrócił się przed Robertem Lewandowskim, na szczęście do zderzenia nie doszło. A ten kibic sam wywrócił się w polu karnym i dopiero wtedy go dorwali. Młody chłopak, bodajże 15-latek. Fan Roberta, chciał go wyściskać. Sytuacja analogiczna do tego, co mieliśmy w Glasgow cztery lata temu. Tam też ktoś wbiegł na boisko, żeby zrobić sobie selfie z naszym kapitanem. Oczywiście coś takiego nie powinno mieć miejsca, zwłaszcza że przed meczem z Izraelem wyjątkowo dużo mówiło się o kwestiach bezpieczeństwa. To nie są żarty, teraz trafił się kibic Roberta, ale szaleńców jest wielu, równie dobrze mógł mieć nóż w kieszeni. Myślę, że federację Izraela czeka surowa kara od UEFA. Z naszej strony żadnych działań nie przewidujemy, wygraliśmy na boisku, protestu składać nie będziemy. Nawet nie było takiego tematu – mówi Jakub Kwiatkowski.

 Paradoksalnie najbardziej ucierpiał ochroniarz wpadający w Kędziorę. Po meczu widziałem, że chyba miał złamany nos, był zalany krwią. Do tego dwóch kolegów prowadziło go pod rękę i posadziło na wózku, musiał mocno uszkodzić sobie nogę. Co do Tomka, jest w pełni zdrowy, nie ma żadnego ryzyka, by przez to zdarzenie nie mógł zagrać we wtorek – podsumowuje ten wątek.

Pilka nozna. Eliminacje Euro 2020. Izrael - Polska. 16.11.2019

Izraelskie media donoszą, że 15-latek, który spowodował całe zamieszanie otrzyma… dwa tygodnie zakazu stadionowego, co określono jako „żart”. Prawdopodobnie jednak dalsze konsekwencje będą bardziej odczuwalne. Jeśli nie dla nastolatka, to dla jego rodziców, bo sprawa ma się skończyć w sądzie, który może nałożyć grzywnę. Lewandowski bagatelizował to zdarzenie, mówiąc, że od początku widział, iż chłopak jest uśmiechnięty i chce przybić piątkę, ale to raczej nie pomoże. Izraelczycy mieli także pretensje do sędziego, że w ogóle rozważał przedwczesne zakończenie meczu, lecz to z kolei przegięcie w drugą stronę. Jakby nie było, ochrona zawaliła na całej linii. Raz, że pozwoliła kibicowi wbiec na boisko, a dwa, że do samej interwencji zabierała się w takim tempie, że gdyby ten naprawdę chciał zrobić coś złego, to po fakcie zdążyłby jeszcze cyknąć fotę i wrzucić ją na sociale.

Pomijając omawiany incydent, nasza reprezentacja zaliczyła normalny, spokojny wyjazd, bez żadnych przygód.

Kwiatkowski: – W hotelu i w trasie towarzyszyła nam dodatkowa ochrona, ale od początku do końca pobytu w żaden sposób nie odczuwaliśmy zagrożenia. To bardziej media podsycały tę atmosferę niepewności i napięcia. Myślę, że każdy polski kibic, który pojechał na mecz, też powie, że czuł się tam dobrze i bezpiecznie. Wczoraj w ciągu dnia poszedłem na krótki spacer na stare miasto. Widziałem wielu ludzi z Polski i w żaden sposób nie dało się odczuć, że może dziać się coś wyjątkowego.

Pojawiały się plotki, że niektórzy piłkarze nie zamierzali jechać do Jerozolimy. Rzecznik PZPN przekonuje jednak, że do takich reakcji nie dochodziło. – Cała sytuacja wszystkich nas zaskoczyła. Przyjechaliśmy na zgrupowanie i dopiero we wtorek pojawiły się informacje, że coś się dzieje i mecz w tamtej lokalizacji może stanąć pod znakiem zapytania. Każdy zagląda do internetu czy ogląda wiadomości, a tam dominowała narracja wręcz wojenna. Jakaś niepewność więc się pojawiła, ale nikt tego jakoś wyjątkowo nie przeżywał. Bardziej mogła męczyć niepewność co do samego meczu. Na bieżąco informowaliśmy piłkarzy co i jak, cały czas byliśmy w kontakcie z UEFA, stroną izraelską i Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Wszyscy nas zapewniali, że absolutnie nie ma się czego obawiać, dlatego staraliśmy się podejść do tematu racjonalnie. Nie było też historii, że któryś z piłkarzy nie chciał jechać, że trzeba było go namawiać. Wiadomo, ktoś mógł być bardziej przejęty sytuacją niż inni, ale tylko tyle, bez paniki – kończy.

Mimo to mamy nadzieję, że sprawa nie rozejdzie się po kościach i izraelska federacja dostanie po łapach. Zasłużyła.

PM

Fot. FotoPyK

[etoto league=”pol”]

Opublikowane 17.11.2019 19:27 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
09.07.2020

Solidni Linetty i Walukiewicz, bohater Drągowski, czyli polska środa w Serie A

Polska środa w Serie A za nami. Dziś we Włoszech mieliśmy swoje małe święto, bo w sześciu spotkaniach zobaczyliśmy aż siedmiu Polaków (do tego ósmy na ławce). Tyle że nie każdy z nich miał powody do optymizmu. Najlepiej wypadł na pewno Bartłomiej Drągowski, którego włoskie media już zdążyły okrzyknąć bohaterem Fiorentiny. Nieźle w starciu z […]
09.07.2020
Hiszpania
09.07.2020

Barca wciąż ściga Real, a przy okazji spuszcza Espanyol z ligi

Wysokie zwycięstwo w starciu z Villarrealem wlało w serca kibiców Barcelony trochę optymizmu. Gra katalońskiej ekipy wreszcie wyglądała tak, jak by sobie tego życzyli fani. Barca grała dynamicznie, finezyjnie, z rozmachem. Świetnie funkcjonowała współpraca między Leo Messim i Antoinem Griezmannem. Ale dzisiejsze starcie derbowe z Espanyolem to był już powrót tej Barcelony, do której się […]
09.07.2020
Weszło
08.07.2020

Dariusz Żuraw dzisiaj nie pomógł

Tak, Lech był lepszy od Lechii (co przyznał nawet Piotr Stokowiec), tak, może mówić o pechu, bo jednak czasami piłka była jak zaczarowana, a zmarnowanie trzech karnych z rzędu można w pewien sposób podciągnąć pod złą fortunę. Ale czy możemy powiedzieć, że tak, Dariusz Żuraw zrobił dziś wszystko, by pomóc swojej drużynie postawić ostatni krok? […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech Poznań – jeśli coś może pójść źle, to na pewno pójdzie źle

Lechowi Poznań zalałoby piwnicę, gdyby mieszkał na Saharze. Lech Poznań doznałby udaru z przegrzania na środku Antarktydy. Lech Poznań złamałby sobie ząb jedząc watę cukrową. Lech Poznań nadepnąłby na klocek Lego pośrodku Pacyfiku. Lech Poznań jest klubem przeklętym i na miejscu władz Kolejorza sprawdzilibyśmy, czy gdzieś pod murawą przy Bułgarskiej nie ma zakopanej żaby. Dzisiejszy […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech Poznań jest klubem przeklętym

Grali u siebie półfinał Pucharu Polski. Mieli przewagę przez cały mecz. Posyłali strzał za strzałem na bramkę Lechii. A jednak doszło do rzutów karnych. Prowadzili w nich 3:2. W czwartej serii Van der Hart obronił drugą jedenastkę i to mimo kontuzji. W tamtym momencie wystarczyła Lechowi jedna udana jedenastka w dwóch ostatnich seriach. A jednak […]
08.07.2020
Anglia
08.07.2020

City – Newcastle. Mecz, na który „Sroki” nie doleciały

Tylko jeden celny strzał. Posiadanie piłki na poziomie 26%. Problemy z wyjściem z własnej połowy. Jeden rzut rożny. Mecz Manchesteru City z Newcastle nie miał większego sensu. A statystyki drużyny „Srok” dobitnie do pokazują. Maszynka Pepa Guardioli kompletnie zdemolowała drużynę Newcastle. Kompletnie. Wyglądało to tak, jakby do Manchesteru przyjechała drużyna ze środka tabeli League One, […]
08.07.2020
Blogi i felietony
08.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Istnieje grupa ludzi, która wierzy, że Janusz Korwin-Mikke jest podstawionym agentem mrocznych sił, który ma za zadanie kompromitować słuszne idee środowiska polskiego konserwatywnego liberalizmu. Trudno nie zauważyć, że podobnych „agentów” moglibyśmy znaleźć więcej przy innych nurtach – na przykład istnieją trenerzy „cruyffiści”, których drużyny w istocie prezentują wypaczenie futbolu wyznawanego przez Johana Cruyffa. Być może […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech włoży wielkie pieniądze w akademię. Zaczyna się wyścig zbrojeń

Wciąż możemy wrzucać tony kamyczków do ogródków prezesów polskich klubów. Że transfery słabe, że dyrektorzy sportowi z łapanki, że zarządzanie do kitu. Ale cieszy nas pewien powolny, aczkolwiek sukcesywny zwrot ku szkoleniu. Kolejne kluby stawiają na budowę baz i na mądre zarządzanie swoimi akademiami. Jednym z pierwszych klubów w Polsce, który odkrył potencjał drzemiący w […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Na ten triumf czeka niejedna zakurzona gablota

Gdyby zebrać wszystkie tytuły i trofea Michała Probierza, Janusza Filipiaka i samej Cracovii w ostatnich dziesięciu latach, zmieściłyby się w szklance, mogłaby nawet być już zapełniona whisky. Choć trudno w to uwierzyć, finał Pucharu Polski to okazja, by przerwać aż trzy kiepskie serie – samego klubu, dość zachowawczo uzupełniającego swoją gablotę, jego trenera, który rzadko […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lechii nie stać już nawet na obóz

Na początku czerwca Lechia zamieniła 39 milionów długów na akcje dla większościowego właściciela, o co przez wiele lat zabiegał między innymi Adam Mandziara, tłumacząc, że bez tego klub wygląda jak Ferrari z silnikiem Golfa. Można było się więc zastanawiać, czy teraz będzie już pięknie i przyjemnie, jeśli chodzi o finanse. Cóż, nie mamy w tej […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Prezes podkarpackiego klubu aresztowany za treści pedofilskie

Bardzo, ale to bardzo przykra, niezmiernie bulwersująca informacja z Podkarpacia. Jak poinformował serwis TVN24.pl, jeden z prezesów klubów piłkarskich został zatrzymany w związku z posiadaniem materiałów pedofilskich. WIĘKSZA SPRAWA Cała sprawa jest znacznie szerzej zakrojona, bo to tylko jeden z elementów śledztwa rozpoczętego w 2017 roku, a w którą zaangażowała się policja z kilku krajów. […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Dlaczego Legia złapała zadyszkę?

Bilans Legii Warszawa w sześciu ostatnich meczach jest zatrważający. Tylko jedno zwycięstwo, dwa remisy i aż trzy porażki, w tym ta wczorajsza, przekreślająca szansę na dublet w sezonie 2019/20. To już nie jest tymczasowy spadek formy, to jest poważna zadyszka. Zadyszka, której prawdopodobnie nie dało się uniknąć, ale też zadyszka, która ma swoje bardzo konkretne […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lopes – van Amersfoort. Duet, który solidnie zastapił Cabrerę i Hernandeza

Airam Cabrera i Javi Hernandez – ten duet miał swoje mankamenty, ale jak na warunki Ekstraklasy wzbijał się ponad zwykłą solidność. Pierwszy zdobył w zeszłym sezonie czternaście bramek. Drugi – dziesięć. Obaj zmyli się z Krakowa po sezonie, a „Pasy” stanęły przed trudnym zadaniem – jak zastąpić ofensywną dwójkę, która dobrze funkcjonowała? DUET, KTÓRY GRAŁ Z GŁOWĄ […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lokomotywa Lecha zdewastowana. Wiara w szare komórki autora też

Nie wiemy kto w Lechu odpowiada dokładnie za motywację zespołu, za podkręcenie jego woli i determinacji na ostatniej prostej przed ostatnim meczem – dziś ta osoba może mieć jednak wolne. Wandal wycierający sobie gębę kibicowaniem Lechii zadbał o to, by Kolejorz dzisiaj wyszedł na boisko z pianą na ustach. O co chodzi? O to, że […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Crnomarković faktycznie powtarza casus Arajuuriego?

Władze Lecha Poznań lubują się w wykorzystywaniu przykładu Paulusa Arajuuriego przy zawodnikach, którzy na początku w Kolejorzu zawodzą. Przypomnijmy – Fin przez pierwsze miesiące w Poznaniu wyglądał jak parodia piłkarza, a z czasem wyrósł na czołowego stopera ligi. I wydaje się, że dziś podobną ścieżkę przechodzi Djordje Crnomarković. Do miana jednego z najlepszych obrońców Ekstraklasy […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Damian, trzymajcie się w tym Dinamie!

Przyzwyczailiśmy się już, że w Dinamie Zagrzeb nigdy nie będzie do końca normalnie. Bo czy może być normalnie w klubie, którego nieformalny właściciel i prezes ukrywa się przed służbami ścigania w sąsiednim państwie? Ale takich żartów, jak na finiszu obecnego sezonu, mimo wszystko się nie spodziewaliśmy. Najpierw klub ze stolicy Chorwacji w wybitnie nieelegancki sposób […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Pociąg do Europy odjeżdża. Czy Lechia spróbuje go dogonić?

Lechia Gdańsk staje przed szansą na drugi z rzędu awans do finału Pucharu Polski. Jeśli jednak przyjrzeć się kadrze biało-zielonych, łatwo zauważyć, że w tym sezonie Piotr Stokowiec dowodzi w dużej mierze inną ekipą niż jeszcze wiosną 2019 roku. Czy gorszą? Patrząc po prostu na personalia – niekoniecznie. Lecz z pewnością nie tak dobrze poukładaną […]
08.07.2020
Weszło Extra
08.07.2020

„Z Polską łączy mnie dziś więcej, ale nigdy nie żałowałem gry dla Kanady”

Zapewne większość z was doskonale kojarzy postać Tomasza Radzińskiego, który jako nastolatek wyjechał z Polski, robiąc później poważną karierę i grając dla reprezentacji Kanady. Nie każdy pewnie pamięta, że podobną historię ma Michael Klukowski. Rodzice byli Polakami, urodził się już za granicą, a potem w pierwszej dekadzie tego wieku należał do najlepszych lewych obrońców ligi […]
08.07.2020