post Avatar

Opublikowane 10.11.2019 15:40 przez

redakcja

Jak wyglądał w Hannoverze 96 dzień śmierci Roberta Enke? Czy ktokolwiek z drużyny wyczuwał problemy u bramkarza, który targnął się na życie? Jak zespół otrząsnął się po tej stracie? Jacek Krzynówek, wybitny reprezentant Polski, wspomina w radiu Weszło FM swojego kolegę na dziesiątą rocznicę jego śmierci. Rozmowa do odsłuchu na naszym SoundCloudzie i do przeczytania.

Jak pan zapamiętał dzień śmierci Roberta Enke?

Mieliśmy wtedy dzień wolny od treningu. Niedziela, popołudnie. Zadzwonił do mnie dziennikarz gazety “Bild” i zapytał, czy wiem, co się stało. Odpowiedziałem, że nie wiem. A co się stało? Powiedział, że Robert Enke nie żyje.

– Niech pan sobie nie robi ze mnie żartów, proszę mnie nie wypuszczać. Rozłączmy się, ja zadzwonię do kolegi z drużyny, zobaczymy, czy to prawda – odpowiedziałem. 

Zadzwoniłem do Sergio Pinto i spytałem, czy coś wie na ten temat. “Kurczę, Jacek, ja nic nie wiem. To niemożliwe, co ty mówisz”. Wszedł w internet i… faktycznie. To była szokująca wiadomość. Nie dowierzaliśmy. Jeszcze chwilę temu razem trenowaliśmy, a stało się coś takiego. No szok. Nasza rozmowa z Sergio Pinto trwała krótko. Rozłączyliśmy się i bez żadnych ustaleń wsiadłem w samochód i przyjechałem do klubu. Cała drużyna już tam była w szatni. Dochodziliśmy, co się mogło stać. Najpierw potwierdzenia, czy faktycznie tak jest, czy nie. Siedzieliśmy w klubie do czwartej nad ranem. Wszyscy płakali. Nie dowierzali w to, co się stało. Szok.

Tym bardziej, że Robert był bardzo pogodnym, ciepłym, pomocnym człowiekiem, szczególnie dla mnie, bo przychodząc tam byłem nową postacią. Bardzo dużo nam pomagał w znalezieniu mieszkania i tak dalej. Wielki szok i wielka strata.

W takich sytuacjach męczy też odpowiedzenie sobie na pytanie, dlaczego to się stało. Ostatnie dni Roberta w klubie wskazywały, że ma tak wielki problem?

Nie, nie, nie było żadnych sygnałów, by sądzić, że z Robertem dzieje się coś niedobrego. Trenował bardzo mocno. Nie dał po sobie odczuć, że skrywa w głowie wielką tajemnicę. Normalnie pracował, uśmiechnięty jak zawsze. To nie do opisania, co się w tamtym momencie stało.

Jak drużyna otrząsnęła się po tej stracie? Edward Kowalczuk, były trener przygotowania fizycznego Hannoveru, opowiadał, że na stadionie wisiał po śmierci Roberta wielki transparent oddający mu cześć. Drużynie wciąż on jednak przypominał o traumie i w pewnym momencie Hannover był bliski spadku.

To była walka o utrzymanie do samego końca. Mieliśmy ogólnie ciężki sezon i naprawdę były obawy, że ta wielka tragedia, która trafiła bezpośrednio w Roberta i jego rodzinę, bardzo mocno się odbije na drużynie. Pierwsze kolejki to potwierdzały. Pamiętam, że po tym wydarzeniu rozjechaliśmy się do domów o czwartej nad ranem i o dziesiątej mieliśmy mieć trening. Przyjechaliśmy wszyscy przed dziewiątej do klubu. Rozmawialiśmy z trenerami i dyrektorem sportowym, cały sztab powiedział:

– Chcecie, to zostańcie w Hannoverze i przychodźcie na treningi. Nie chcecie, to jedźcie do domów, by się od tego wszystkiego odciąć.

Wiedzieli, że będzie taki kocioł dziennikarzy i kibiców, że sobie z tym nie damy rady. Dostaliśmy praktycznie tydzień wolnego. Może pięć procent chłopaków zostało w Hanowerze, reszta się rozjechała. Ja osobiście też wróciłem do Polski, żeby tę traumę i stratę przeżywać z boku. Do końca mieliśmy problemy, żeby się utrzymać, ale na szczęście się to udało. Widać zresztą filmiki z ostatniego meczu na Bochum, jak zeszło z wszystkich ciśnienie, gdy się utrzymaliśmy. Widać, jak ta tragedia siedziała w środku, zresztą do dzisiaj tak jest. Boli, że człowiek trafił w miejsce, gdzie taka tragedia się wydarzyła.

Sam pogrzeb był na stadionie przy pełnych trybunach. Oglądając to na filmach, robi duże wrażenie.

Na pewno. Wielka trauma. To też nie była, podejrzewam, łatwa decyzja dla rodziny. Żona Roberta dostawała informacje, że wszyscy chcą się z Robertem pożegnać. Trumna została wystawiona na murawie, był pełny stadion. To była przerwa na reprezentację, więc przyjechali chłopcy z niemieckiej kadry wraz całym sztabem. Ciężkie chwile nie tylko dla Hannoveru, ale i niemieckiej piłki. Robert był reprezentantem Niemiec, to tylko pokazuje, jakie piłkarze skrywają w głowach tajemnice i jak depresja może zabijać, mimo że nie widać tego na zewnątrz.

Dało się odczuć w niemieckiej piłce, że po tym wydarzeniu został przełamany temat tabu i całkiem inaczej podchodzono do tematu depresji? Żona Roberta założyła fundację, sportowcy zaczęli się przyznawać do swoich problemów, a wcześniej się wstydzili. Enke bał się, że powtórzy się przypadek Sebastiana Deislera, który przez problemy z depresją musiał zakończyć karierę. Uważał, że zostanie na lodzie. 

Nie mnie to oceniać. Znam też rodzinny kontekst tej sytuacji. Wszyscy wiedzą, że Robert miał córeczkę, która miała od samych narodzin problemy z serduszkiem i też odeszła z tego świata. Drugie dziecko zostało adoptowane. Robert bał się, że jak wyjdzie na światło dzienne jego depresja, dziecko zostanie im odebrane. To są rzeczy, nad którymi trzeba pracować. Nikt o tych problemach nie wiedział oprócz dwóch osób – żony Roberta i jego menedżera. Czasem w życiu musi stać się wielka tragedia, by inni otworzyli oczy na pewne sprawy. Fundacja funkcjonuje do dzisiaj i wyprowadza na prostą osoby, które walczą z takimi problemami na co dzień, mimo że nie zawsze te problemy widać. Wiem, że mają dużo psychologów. Chwała za to, że coś takiego funkcjonuje i ludzie wiedzą, do kogo się zwrócić. Trzymam kciuki, żeby to trwało jak najdłużej. A może w Polsce coś takiego powstanie? W kraju zamykane są telefony zaufania, bo nie ma środków. To idzie w złym kierunku. Ludzie potrzebują się, mówiąc kolokwialnie, wygadać, porozmawiać na trudne dla nich tematy. Wszyscy liczymy na to, że do takich tragedii już więcej nie dojdzie.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 10.11.2019 15:40 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
29.05.2020

Zagłębie? Lepiej nie dražnić

Pogoń tego nie wiedziała, no bo skąd? Przecież nikt piłkarzy Zagłębia – poza nimi samymi – nie widział na boisku od dwóch miesięcy. Ale dziś nie warto było im dawać powodów do niepokoju. Bo gdy tylko się ich podrażniło, reagowali jak wkurzony pit bull terrier. Gryzło do krwi. Za każdym razem, gdy Pogoń mocniej siadała na […]
29.05.2020
Inne sporty
29.05.2020

Znamy finałową czwórkę Orlen Stay&Play, a w niej… Anita Włodarczyk

Przyznamy, że obawialiśmy się podobnego scenariusza, jak w finale Orlen Stay&Play w Assetto Corsa. Wtedy pro gracze, którzy przeszli otwarte kwalifikacje, nie dali szans żadnemu przedstawicielowi ORLEN Teamu oraz Grupy Sportowej ORLEN, nawet Robertowi Kubicy. Podczas fazy grupowej turnieju w Rocket League okazało się, że akurat w samochodową piłkę nożną sportowcy grać potrafią. W niedzielnych […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Wróciła Ekstraklasa. Dramatu nie było, ale szału też nie

Uff, wróciła PKO Bank Polski Ekstraklasa. Chociaż tyle. Czy jakoś specjalnie cieszymy się, że te pierwsze boiskowe kopnięcia po odmrożeniu polskiej ligi poczynili piłkarze Śląska Wrocław i Rakowa Częstochowa? I tak, i nie. Ten mecz był trochę jak piwo bezalkoholowe. Niby cieszy, niby chłodzi, niby ma znany i lubiany kolor, a jednak brakuje esencji. Typowe […]
29.05.2020
Hiszpania
29.05.2020

Powrót ligi hiszpańskiej przesądzony. La Liga rusza 11 czerwca

– Ponownie rozpoczniemy sezon 11 czerwca, jeśli Bóg pozwoli – oznajmił Javier Tebas, prezes hiszpańskiej ekstraklasy. Oznacza to, że La Liga jest kolejną z dużych europejskich lig, która przełamuje lęk przed pandemią koronawirusa i wznawia rozgrywki. Decyzja szefa rozgrywek jest dość odważna, ponieważ w Hiszpanii początkowo był dość duży opór społeczny przed powrotem piłkarzy na […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

LIVE: Zagłębie demoluje Pogoń w Szczecinie

Był czas, gdy wydawało się, że już w tym sezonie nie zagramy, że całe ligowe rozdanie sezonu 2019/2020 zostanie rozstrzygnięte przy zielonym stoliku. Ale tak się na szczęście nie stało i dziś czeka nas to, co jeszcze niedawno zdawało się nierealne: piątek z Ekstraklasą. Znamy takich żartownisiów – i żartownisie – które lubią pocisnąć za […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Ten ostatni weekend… Czym żyliśmy w lidze przed koronawirusem?

Wraca Ekstraklasa. Wraca najlepsza liga świata, wraca ta koszula, która zawsze bliższa ciału – jak zwał, tak zwał, dla nas jest jasne, że dzisiejszy wieczór można spędzić tylko w jeden sposób. Natomiast od czasu ostatniej kolejki minęło tyle czasu, ile potrafi rozdzielić całe rundy – pamiętacie jeszcze czym żyliśmy, gdy normą była Ekstraklasa tydzień w […]
29.05.2020
Bukmacherka
29.05.2020

Cashback do 100 PLN na Ekstraklasę w eWinner!

Powrót piłkarzy Ekstraklasy na boiska to okazja do kapitalnych promocji dla graczy. Legalny polski bukmacher eWinner skorzystał z tej szansy i oferuje nam kozacki bonus! Dzięki niemu możemy zyskać nawet do 100 PLN zwrotu za nietrafiony zakład! Jak dokładnie wygląda ta promocja? Trzeba podkreślić jedno – dotyczy ona TYLKO graczy korzystających z aplikacji. Bez znaczenia, […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Stanowisko: Wygrani i przegrani restartu Ekstraklasy

Zapraszamy na kolejny odcinek programu „Stanowisko”. Tym razem Krzysztof Stanowski wziął na tapet ekstraklasowe kluby i wskazał te, które zyskały na przerwie spowodowanej pandemią, a także te, które straciły.  
29.05.2020
Blogi i felietony
29.05.2020

Wraca sezon na kabarety

Tak, Legia i Lech z dużym spokojem wygrały swoje pucharowe mecze. Momentami obie ekipy grały jak z głupimi, a Kamil Jóźwiak to już w ogóle urządził sobie zabawę, jakby przyszedł na zajęcia wyrównawcze, samemu będąc szóstkowym uczniem. Czy to powód do optymizmu dla kibiców obu klubów? Nie. Nie, bo rywale byli skrajnie marni. Zobaczcie na […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

19 czerwca kibice wracają na stadiony i to w większej liczbie niż 999 osób!

Polska piłka odmraża się w takim tempie, że aż nam się gęba cieszy. Jeszcze niedawno nie wiedzieliśmy, czy w ogóle wrócimy, a dziś już wiadomo, że tak, bo wszyscy przebadani są zdrowi, a to przecież około 800 osób, czyli znacząca grupa. Teraz dostajemy kolejną dobrą wiadomość: już wkrótce mecze będą odbywały się z kibicami! – […]
29.05.2020
Bukmacherka
29.05.2020

Lucky Loser na Ekstraklasę – zakład do 25 PLN bez ryzyka w Totolotku!

Zakład bez ryzyka? Znamy, lubimy, szanujemy. Zakład bez ryzyka na Ekstraklasę? A czy ideały istnieją? Tak. W Totolotku, który oferuje nam kolejną odsłonę jednej z ulubionych promocji graczy – „Lucky Loser”. Tym razem bez ryzyka obstawimy mecze naszej ukochanej, najlepszej ligi świata!  Jak działa promocja „Lucky Loser”? Nie jest to fizyka kwantowa. Gracze ją lubią, […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Pułapka przeciętności. Trzynaście lat od mistrzostwa dla Zagłębia

26 maja 2007 roku Zagłębie Lubin zatriumfowało nad Legią przy Łazienkowskiej w Warszawie i w aurze niespodzianki sięgnęło po mistrzostwo Polski. Trzy dni minęły zatem od trzynastej rocznicy tego niewątpliwego sukcesu. Jaki jest jednak ciąg dalszy tej historii? No cóż, w sumie niezbyt imponujący. Zwłaszcza biorąc pod uwagę suche wyniki. Degradacja za udział w aferze […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Nie ma Kozulja, nie będzie Spiridonovicia? Pogoń bez szczęścia do gwiazd

Dział skautingu Pogoni Szczecin zbiera ostatnio sporo gratulacji. Żeby nie było wątpliwości – z reguły zasłużonych, bo Portowcy wskoczyli na poziom skuteczności transferów, który Antoniemu Łukasiewiczowi nawet się nie śnił (przypomnijmy – według dyrektora sportowego Arki 2-3 udane transfery na 10 to porządny wynik). Ale tak jak Pogoń znajduje dobrych piłkarzy, tak nie do końca […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Dziś możemy być naprawdę dumni!

Jose z Portugalii, John spod Liverpoolu, a nawet Jonatan na południu Jerozolimy. Dziś za sprawą sprzedaży praw telewizyjnych aż do siedemnastu różnych państw, Ekstraklasa może podbić serca setek tysięcy fanów w całej Europie, a nawet poza jej geograficznymi granicami. Jako jedna z pierwszych lig na kontynencie, na długo przed Anglikami czy Hiszpanami, polska elita wraca […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

„Wzrośnie intensywność”, „więcej kontuzji”. Jaka będzie Ekstraklasa w nowej rzeczywistości?

Wraca Ekstraklasa, więc wracają próby przewidzenia tego, co się będzie w niej działo. Zwyczajowo powinniśmy pytać ekspertów o mistrza kraju, spadkowiczów czy króla strzelców, ale w tej wyjątkowej sytuacji zajmujemy się nową rzeczywistością, w której się znaleźliśmy i wszystkimi aspektami, które się z nią wiążą. Kamil Kosowski, Paweł Golański, Leszek Ojrzyński i Czesław Michniewicz zmierzyli […]
29.05.2020
Weszło Extra
29.05.2020

Balić: „Czasami już w chwili wyjścia z szatni dostaję żółtą kartkę”

Sasza Balić to – takie mamy wrażenie – postać do tej pory nie do końca odkryta. Każdy kojarzy groźnie wyglądającego, mocno zbudowanego lewego obrońcę Zagłębia, ale niewiele było do tej pory materiałów z nim w roli głównej. Tu jakiś komentarz pomeczowy, tam krótka rozmowa do gazety. A przecież jeśli przyłożyć ucho tu i tam, to […]
29.05.2020
Weszło
29.05.2020

Trener Lavicka nie stawia na bezsensowne bieganie, a pracę z piłką

– Trener Lavicka nie jest z tych, którzy stawiają na fizykę, bezsensowne bieganie. Jest dużo pracy z piłką, taktyki. Ja jestem z tego zadowolony, bo jak miałem 18 lat, mogłem biegać nie wiadomo ile, a teraz to trzeba przyhamować, żeby dograć ten sezon – mówił Krzysztof Mączyński w rozmowie z Kanałem Sportowym.  Udało się biegać […]
29.05.2020
Weszło Extra
29.05.2020

Puste trybuny rozmontowują bombę, którą piłkarze zbroją w szatni

– Choćby nie wiem jak piłkarze próbowali się samodzielnie pompować, puste echo rozbraja wszystko – uważa Tomasz Łapiński o rozgrywaniu meczów bez kibiców. Z legendą Widzewa, a ostatnio między innymi literatem i ekspertem Polsatu Sport, rozmawiamy o tym, jak będzie wyglądać piłka po odmrożeniu. Co piłkarz czuje, gdy widzi puste trybuny? Z jakich powodów nie […]
29.05.2020