post Avatar

Opublikowane 09.11.2019 20:54 przez

Sebastian Warzecha

Jeśli na boisku spotykają się zwycięzcy trzech z czterech ostatnich edycji Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych, to emocji można się spodziewać. Tym bardziej w Skopje, gdzie trybuny zawsze robią za dodatkowego zawodnika. To właśnie do Macedonii Vive Kielce pojechało powalczyć o drugie miejsce w swojej grupie. I o ile mecz stał na naprawdę świetnym poziomie, o tyle wynik mało kogo może satysfakcjonować. 

Obie ekipy miały spore problemy jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji. Kielczanie do Macedonii przedostawali się opóźnieni. Ich samolot z Krakowa nie odleciał o czasie, bo uniemożliwiła to gęsta mgła. Przez to spóźnili się na przesiadkę w Wiedniu. Na miejsce dotarli wieczorem, a mieli zdążyć na obiad. W konsekwencji nie odbyli zaplanowanego treningu, a żeby dopełnić nieszczęść, dowiedzieli się, że gdzieś zapodziały się ich bagaże. Jeśli któryś z zawodników Vive jest przesądny, to mógł mieć spore obawy przed tym spotkaniem.

Ale i Vardar mógł drżeć o wynik. Tyle że on miał znacznie bardziej przyziemne problemy. Z powodu kontuzji na boisko nie mogli wyjść Dainis Kristopans i Christian Dissinger. Problem – z perspektywy gości patrząc – jednak w tym, że na początku meczu w ogóle nie było tego widać. Vive w początkowych minutach było absolutnie stłamszone i to mimo tego, że gospodarze tak naprawdę nie wznieśli się na swój najlepszy poziom. Wydawało się, że na kielczanach po prostu odbijają się trudy długiej, kłopotliwej podróży.

Całe szczęście, szybko złapali odpowiedni rytm. Nie wiemy, czy Tałant Dujszebajew miał w zanadrzu wiaderka witamin, czy wystarczyła odpowiednia motywacja, ale faktem pozostaje, że jego ekipa się ogarnęła po przerwach, których sobie zażyczył. I zaczęła odrabiać straty. Nie było to zresztą zadanie przesadnie trudne. Vardar popełniał błędy w ataku, przy okazji często wycofując bramkarza by zagrać w przewadze. Jeśli kielczanom udawało się przejąć piłkę – a zdarzało się to stosunkowo często – mieli przed sobą tylko bramkę. Wystarczyło trafić pomiędzy jej słupki. A jak to robić, pokazywał kolegom Alex Dujshebaev, ich najlepszy zawodnik.

Na przerwę polska ekipa schodziła z jedną bramką straty. Po niej znów jednak zaczęła słabo. Ale wiecie – nieważne, jak się zaczyna, ważne jak się… gra w środku. Bo co jak co, ale końcówka to im akurat nie wyszła. Po kolei jednak: po słabszych kilkunastu minutach drugiej połowy Vive się ogarnęło i zaczęło robić swoje. Bramki regularnie dorzucali Angel Perez i Blaż Janc, z kolei z tyłu świetnie temat ogarniał golkiper kielczan. Zresztą w obu ekipach bramkarze dawali radę, trzeba im to oddać. Bo to, że w drugiej połowie padło mało bramek – zakończyła się wynikiem 12:11 dla Vive – to w największej mierze ich zasługa.

W pewnym momencie kielczanie znaleźli jednak receptę na strzelanie goli. I na niecałe 10 minut przed końcem meczu prowadzili. Trzema bramkami. Vardar w tym samym czasie grał coraz słabiej. Wydawało się, że mecz jest rozstrzygnięty, ale… No właśnie, sami do końca nie wiemy, co tu napisać. Ale charakter? Ale napędzające zawodników trybuny? Ale umiejętności? Pewnie wszystko po trochu, tak zgadujemy. Faktem jednak pozostaje, że na swoim terenie Macedończycy walczyć potrafią do samego końca. I dziś, niestety, udowodnili to po raz kolejny.

Straty odrobili, wyrównali stan rywalizacji. Mecz był jednak na tyle szalony, że Kielczanie nadal mogli wygrać to spotkanie. Sęk w tym, że w samej końcówce świetnej sytuacji nie wykorzystał Mariusz Jurkiewicz. Odetchnąć z ulgą mógł, gdy kilka sekund później, po drugiej stronie boiska też nie padła bramka. Mało za to brakowało, by w ostatniej sekundzie Vive udało się wygrać rzutem z własnej połowy. Piłka jednak do siatki nie wpadła, a i tak sygnał, kończący mecz, rozbrzmiał zanim jeszcze doleciała w tamte okolice. Mecz zakończył się więc podziałem punktów, który… mógł rozczarować obie ekipy.

Dlaczego? Wystarczy spojrzeć na tabelę grupy. Vardar co prawda utrzymuje się na swojej pozycji (jest drugi), ale Vive już spadło na czwarte miejsce, a jeśli jutro Montpellier pokona najsłabszy w stawce Motor, to kielczanie zlecą jeszcze oczko niżej. Awans do 1/8 daje aż sześć miejsc, więc można podejść do tego spokojnie, pozostaje jednak kwestia tego, że chciałoby się trafić na słabszego rywala. W dodatku po dzisiejszym meczu najprawdopodobniej znacznie oddali się perspektywa wywalczenia zwycięstwa w grupie, które daje bezpośredni awans do ćwierćfinału. Jeśli ekipa Kiel pokona jutro Porto, będzie miała cztery punkty przewagi nad Vardarem i aż pięć nad Vive. A za wygraną w szczypiorniaku przyznaje się tylko dwa oczka.

Wielkiego znaczenia z tej perspektywy nabiera więc rewanż. A ten już za tydzień w Polsce. Jeśli tam Vive nie uda się wygrać, ćwierćfinał trzeba będzie już na pewno wywalczyć tą bardziej okrężną drogą.

Vardar Skopje 28:28 Vive Kielce

Fot. Newspix 

Opublikowane 09.11.2019 20:54 przez

Sebastian Warzecha

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
03.08.2020

Biznes po płocku. Nie ma ani 20 tysięcy złotych, ani drużyny

Jak wiadomo, Wisła Płock nie pojechała na zgrupowanie, ponieważ u jednego z zawodników wykryto koronawirusa. To zdarzenie zapoczątkowało medialną ofensywę nowego prezesa płocczan, Tomasza Marca – i nie do końca wiadomo, czy on się chwali, czy żali. Na początek zacytujmy fragment wywiadu z „Przeglądu Sportowego”: – Wybraliśmy więc droższe testy wymazowe głównie dlatego, żeby mieć […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Marzec: Po rozstaniu ze Stalą Mielec mam bliznę. Ale ona się zagoi

– Przychodząc do Stali mieliśmy jasno określony cel i udało się go zrealizować. Później była euforia, radość. Nie rozmawialiśmy wcześniej o klauzuli zakładającej przedłużenie umowy w przypadku awansu, bo na etapie, gdy trafiałem do Mielca, była fajna atmosfera i zaufałem ludziom. Uznałem, że nie ma o czym rozmawiać, że to normalne w takich relacjach – […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Kowalewski oddaje się do dyspozycji Rady Nadzorczej, ale jest ładnie ubrany

Słyszeliśmy o dziennikarzach śledczych, słyszeliśmy o dziennikarzach modowych, ale nie słyszeliśmy jeszcze o dziennikarzach śledczo-modowych. Dziwne to by było, gdyby Bob Woodward i Carl Bernstein z jednej strony ujawniali niecne działania Nixona, a z drugiej dyskutowali, czy czarny to nowy różowy, czy jednak różowy to nowy czarny. Ale jednak jest taka profesja! Do takich wniosków […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mioduski: „Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Daliśmy z siebie maksimum”

– Artur Boruc rozumiał nasze ograniczenia. Od początku było wiadomo, na co możemy sobie pozwolić, a na co nie. Ale zdawaliśmy sobie sprawę, że nie przyjdzie u nas grać za nic, za frytki, za grosze – że musi zarabiać przyzwoite pieniądze. Daliśmy z siebie maksimum, a Boruc też podszedł do tego tematu bardzo racjonalnie. Z […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Pątnicze drogi nowicjuszy do Ekstraklasy. Który beniaminek jest najmocniejszy?

Podbeskidzie Bielsko-Biała, Stal Mielec, Warta Poznań. Co łączy te kluby? Ano chyba to, że wszyscy beniaminkowie przyszłego sezonu Ekstraklasy ciągną za sobą historie przypominające pięty gorliwego pątnika. Już nawet mniejsza o czas oczekiwania na powrót do elity, bo choć Stal i Warta czekały ćwierć wieku i mogą tą pokaźną liczbą grać, to Podbeskidzie wróciło na […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gorgon w Pogoni, czyli czas na stabilizację w ofensywie

Pogoń Szczecin obiecała, że utrata sponsora strategicznego nie wpłynie na negocjacje transferowe i słowa dotrzymała. Bo tak należy rozumieć sięgnięcie po Alexandra Gorgonia, kapitana HNK Rijeki. Nie gościa z rezerw, nie takiego po przejściach, nie byłego reprezentanta i nadziei kraju XYZ. W Ekstraklasie ląduje człowiek, który przez ostatnie lata zgarniał trofea i był kluczowym zawodnikiem […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Gole Klimali i Niezgody, asysta Jagiełło. Jak grali stranieri?

Doszliśmy do tego momentu sezonu, w którym po szalonym maratonie zostało tylko konfetti na finiszu i parę butelek do posprzątania. Większość lig zakończyła już granie, choć… Może lepiej powiedzieć – zawiesiła? W końcu za moment wszyscy wrócą na boiska i rozpoczną nowy sezon. W każdym razie grania jest niewiele, co nie znaczy, że nasi stranieri wleźli […]
03.08.2020
Weszło
03.08.2020

Mecz z Lechem nie jest dla mnie priorytetem. Póki co cieszymy się z awansu

– Spotkanie z Lechem nie jest dla mnie priorytetem, ale wiem, że będzie ono już w czwartej kolejce. Życie natomiast pokaże, co się wydarzy za tydzień albo dwa. Na razie cieszymy się z tego, co jest i już niedługo wracamy do pracy, aby godnie reprezentować Wartę w ekstraklasie. Zobaczymy, jakie będą ruchy transferowe. Myślę, że […]
03.08.2020
Weszło
02.08.2020

Odcinek specjalny quizu – Cezary Stefańczyk kontra rekord Damiana Smyka!

Czy rekordowy wynik Damiana Smyka zostanie pobity? Z tym pamiętnym występem zmierzy się dziś Cezary Stefańczyk, który polską ligę zna na wylot. Jak doświadczony ligowiec wypadnie w naszym quizie? Oglądajcie specjalny odcinek, w którym obok byłego obrońcy Wisły Płock zobaczymy Jakuba Białka, Kubę Olkiewicza i Jana Mazurka. Prowadzenie – niezawodny Paweł Paczul. Startujemy o 20!
02.08.2020
Inne sporty
02.08.2020

F1. Pięćdziesiąt okrążeń nudy, dwa okrążenia szaleństwa

Jeśli wyłączyliście Grand Prix Wielkiej Brytanii na kilka okrążeń przed końcem – nie będziemy zdziwieni. Właściwie wszystko zdawało się wówczas rozstrzygnięte. Niemal przez cały wyścig pierwsza czwórka jechała po swoje. Działo się co najwyżej za ich plecami. Jeśli jednak wytrwaliście do końca – otrzymaliście nagrodę. Bo ostatnich kilka okrążeń to była istna jazda bez trzymanki. […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Komu z I ligi dać szansę w Ekstraklasie? 7 nazwisk do notesów skautów

W pierwszej lidze znamy już wszystkie rozstrzygnięcia, więc zabieramy się za kolejne podsumowania. Wybraliśmy już najlepszych piłkarzy zaplecza po restarcie, a teraz czas na zawodników, którym można dać szansę w Ekstraklasie. Od razu zaznaczymy – odrzuciliśmy tych, którzy do niej awansowali oraz młodzieżowców, którym poświęcimy osobny tekst. Grono zostało dość mocno okrojone, ale… daliśmy radę […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Casus Davida Kopacza. Niemiecka szkoła nie szkoli nam gwiazd

David Kopacz to typ zawodnika, który rozbudzał nadzieje. Trenował z Mario Goetze, Pierre-Emerickiem Aubameyangiem, Gonzalo Castro, Mario Gomezem, Marco Reusem, Erikiem Thommym i jeszcze paroma innymi uznanymi nazwiskami, które błyszczą lub błyszczały w Bundeslidze. Rósł z Jadonem Sancho, dzisiaj wartym pewnie ponad sto milionów. Co więcej, w juniorach Borussii Dortmund miewał mecze, w których grał […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Abramowicz: Karny z Wartą? Jak się walczy w powietrzu, to nieuniknione, że ręce lądują na rywalu

Dawid Abramowicz kontrowersyjny rzut karny w meczu Warty Poznań z Radomiakiem widział z bliska. Nawet z bardzo bliska, bo to on go sprokurował. Jak sytuacja wyglądała z jego perspektywy? Czy ma pretensje do Łukasza Spławskiego, albo sędziego Bartosza Frankowskiego? Co sądzi o finałowym spotkaniu? Jak zareagował, gdy zobaczył kibiców z Radomia pod stadionem w Grodzisku? […]
02.08.2020
Blogi i felietony
02.08.2020

Patryk, pośmialiśmy się, fajnie było, ale pora pograć w piłkę

Już nie będzie Patryka Lipskiego w następnym sezonie w Lechii. Jest na testach medycznych w Piaście. Świetne liczby w lidze: zero goli, jedna asysta (w ostatniej kolejce), zero kluczowych podań. Fenomen sportowy. Powtarzalność sukcesów przez miesiące. Coś niewiarygodnego! Co tydzień siadaliśmy, jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać te popisy. Fenomen socjologiczny! Ileż rzeczy można było […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Przeżyjmy to jeszcze raz. Najlepsze momenty Artura Boruca

Artur Boruc jest legionistą. To na meczu Pogoń Siedlce – Legia w 1988 zaczął łapać legijnego bakcyla. To tutaj dostał szansę i ją wykorzystał. O Legii nigdy jednak nie zapomniał, odwiedzając jej trybuny, potrafiąc przyjechać do Płocka by poprowadzić doping z klatki gości. ALE choć z tymi legijnymi legendami bywa, że mają pod górkę wszędzie […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Glik, Piszczek, Teodorczyk. Na jakie wielkie powroty liczymy w przyszłości?

Artur Boruc w Legii. Waldemar Sobota w Śląsku. Wcześniej Błaszczykowski w Wiśle Kraków. Młodzi masowo wyjeżdżają, ale starsi wracają. Może to nie jest jeszcze trend, ale na pewno fajna sprawa, która ubarwia polskie rozgrywki. Z tej okazji postanowiliśmy się zabawić i wybraliśmy grupę polskich piłkarzy, którzy mogliby – w bliższym lub dalszym wymiarze czasowym – […]
02.08.2020
Weszło
02.08.2020

Kwarantanna nie przyniosła refleksji. IV-ligowi kibice obrzucili autokar butelkami

Kibice czwartoligowej Legii Chełmża czekali na mecz swojej drużyny aż osiem miesięcy. Z tego zniecierpliwienia tak ich roznosiło, że na inauguracji nowego sezonu IV ligi.. obrzucili butelkami autobus z piłkarzami Cuiavii Inowrocław. – 300 meczów obejrzałem z Cuiavią, zdarzały się wyzwiska czy wulgarne gesty, ale żeby autobus obrzucać butelkami? – mówi Kamil Walczak, sekretarz klubu. […]
02.08.2020
Włochy
02.08.2020

Długoletnie rządy króla. Zlatan bije strzelecki rekord Serie A

Można czasem tą aurą Zlatana odczuwać znudzenie, ba, niektórych ma ona prawo irytować. Jego – nazwijmy to – specyficzne podejście do siebie i otaczającego świata bywa nużące, ale nie zapominajmy: to wciąż świetny piłkarz. Gdyby podobne zdania na swój temat wypowiadał jakiś marniak, byłoby to jak żart z komedii klasy E. A Zlatan? Zlatan jest […]
02.08.2020