LIVE: Wisła przegrywa wszystko
Weszło

LIVE: Wisła przegrywa wszystko

Karuzela z liderami kręci się z prędkością rozwijaną przez Concorde, a może nawet przez Poloneza Caro bez pasażerów: wczoraj lider Ekstraklasy zmieniał się dwukrotnie, dzisiaj znowu może zmienić się dwukrotnie. Ścisk w czołówce taki, że przypomina bójkę na noże w budce telefonicznej. Czy nas to dziwi? Nie. To wręcz danie firmowe naszej kopanej. W menu zaczynamy meczem na szczycie pomiędzy Wisłą Płock i Cracovią, potem ligowy klasyk Legii z Górnikiem, a finiszujemy prawdziwym hitem, Wisła Kraków – Arka Gdynia, kto ustalał ten terminarz, przecież to jest mecz do rozegrania o drugiej w nocy przy zgaszonych światłach. Poza tym będziemy wszędzie, od Pułtuska po Barcelonę, zapraszamy na LIVE!

21:57 Koniec! Wisła przegrywa z Arką u siebie

Siódmy przegrany z rzędu ligowy mecz, a przecież była też porażka z Błękitnymi u siebie. Dzisiaj porażka bardzo dotkliwa, bo z kim mieli punktować, jak nie z Arką u siebie, która sama też ma problemy? Jasne, Wisła nie była dziś tak zła, stworzyła sobie szereg sytuacji. Ale Arka stworzyła ich sobie po prostu więcej. Bardziej klarownych, bardziej jakościowych, a jeszcze to jaki kryminał po zmianie stron prezentowała Wisła… Nie można powiedzieć, żeby Wisła zasługiwała tutaj na więcej. Nie zasługi decydują, ten mecz mógł potoczyć się różnie, choćby gdyby Paweł Brożek zaraz na początku trafił, niemniej wygrana Arkowców jest ostatecznie zasłużona.

Dzięki że byliście z nami, dobranoc.

21:52

Próbuje Wisła do samego końca, nie można jej odmówić determinacji, woli walki. Uderzał Sadlok, piłka chyba szła w światło bramki, została wybita jednak w porę, a kto wie, czy i tak nie sięgnąłby jej Steinbors.

21:50

Poprzeczka Vejinovicia. Arka niby czeka, ale jak chce, to wciąż może przyspieszyć. Tak naprawdę jeśli Wisła to przegra, będzie to wynik zasłużony. Było lepiej niż ostatnio, ale i tak Arka, inna ekipa z dna tabeli, była lepsza.

21:47

Arka już raczej wolałaby doczekać, Wisła przestała odwalać mananę na swojej połowie. Kuba na razie aktywny o tyle, że po faulu na nim żółtko Busuladzicia, który nie przebierał w środkach. No cóż, tak to będzie, każdemu gra przeciw Błaszczykowskiemu wchodzi na ambicję, wolą skasować niż dać się kiwnąć.

21:39

O, wszedł i Buksa w Wiśle. No ciekawe. Tylko trzeba jeszcze piłkę do przodu dotransportować bez wsadzenia sobie samobója.

21:37

Nie wiadomo co w tym momencie robi obrona Wisły. To są błędy niegodne B-klasy praktycznie popełniane seryjnie. Teraz wypuścili Arkę czterech na dwóch i tylko dzięki temu, że Arka zbierała się do tej kontry w tak mierny sposób nic nie wpadło. Arka jeszcze będzie sobie pluć w brodę, bo dostała ten mecz w drugiej połowie na talerzu – Wisła w końcu przecież chyba musi się ogarnąć, nawet ona ma limit błędów.

21:35

Strata za stratą teraz w obozie Wisły, a jeszcze na własnej połowie. Schirtladze mimo ostrego kąta zdołał oddać groźny strzał, znowu Arka naciska, jest korner.

21:34

Defensywa Wisły Kraków to jednak śmiech na sali. Arka to przecież nie są jacyś mistrzowie pressingu, a teraz Wisła totalnie rozbita przy wyprowadzeniu piłki od własnej bramki – brakowało tylko, żeby wyszło z tego sam na sam albo w ogóle samobój.

21:32 Do czterech razy sztuka. Arka prowadzi 1:0

Co tu kryć: Arka zasłużyła na bramkę. Wisła miała ciekawą sytuację Brożka, ale Arka tworzyła podobnej klasy okazje seryjnie. Teraz znowu Nalepa w roli głównej, dorzucił do Jankesa, a ten z bliska pewnie. Wisła była fatalnie ustawiona w obronie. Nie wiadomo kto krył kogo, Jankowski był zupełnie niepilnowany na piątym metrze. Kryminał.

21:31

A Barca przełamała opór Celty. Messi po karnym. 1:0, zobaczymy, czy starczy Celcie odwagi i umiejętności, żeby również ruszyć do przodu.

21:28

Niemożliwe, a jednak. Trzeci dzisiaj nieuznany gol Arki. Ale znowu – był spalony bezdyskusyjny.

21:27 Wchodzi Błaszczykowski

Nie widzieliśmy go od ostatniego zwycięstwa Wisły – z Zagłębiem Lubin. Można mówić, że grał średnio w tym sezonie, nie tak, jak oczekiwano. Ale jednak gdy on jest na boisku, coś się w zespole zmienia, jest większa wiara, jest inny mental.

21:20

Niemożliwe ile w tym meczu jest DOSKONAŁYCH sytuacji, a wciąż jednak 0:0. Dostał piłkę na jedenasty metr Brożek, przełożył – wszyscy widzieli to już w siatce, Paweł takich okazji nie marnuje. A gdzieś jeszcze wślizgiem zdołał to zblokować Zbozień. tu powinno być już raczej 3:3.

21:17

Arka trafia wreszcie po rzucie wolnym – Maghoma z bliska – ale Marciniak gwiżdże spalonego. Sprawdza to VAR, nawet dość długo, w końcu sam Marciniak każe grać dalej. Maghoma sam w sobie nie był na spalonym, ale inni, absorbujący uwagę bramkarza, na pewno tak. Dużo lepiej weszli Arkowcy w drugą połowę.

21:14

Rozgrzewa się Błaszczykowski. Wejdzie, nie wejdzie? Naszym zdaniem wejdzie, nawet jak na kilka minut, by poczuć trochę mecz.

21:13

Arka dużo aktywniejsza od początku drugiej połowy. Najpierw aut dla Arki, wysoko, zgranie głową, aż ostatecznie głową uderza też Nalepa, jeden z najniższych na boisku. Za lekko i Buchalik łapie, ale akcja całkiem całkiem, choć warto zwrócić uwagę, że zgrywał… jeden z Wiślaków.

Chwilę później Arka marnuje stuprocentową okazję. Nalepa świetnie poszedł skrzydłem, zagrał idealnie w tempo pod bramkę, tam trochę miejsca, doskok do piłki przez Antonika, ale ostatecznie piłka nawet nie w światło bramki. To powinien być gol.

21:09

Zaczynamy źle. Busuladzić podaniem do nikogo. Antonik ratuje sytuację, ale ostatecznie wywraca się o piłkę. No cóż, w tym meczu i tak było więcej piłki, niż się spodziewaliśmy, więc przeżyjemy.

21:08

No i ciekawe w kontekście meczu Barca – Slavia, a też wcześniejszego Levante – Barca. Celta też odważnie, bardzo wysoko.

EI9OJkVXsAEffro

21:07

Gramy w Krakowie, w Barcelonie ruszyła przed chwilą – a jakże – Barcelona. Ma plamę do zmazania, bo 0:0 ze Slavią chluby nie przynosi, szczególnie, że Czesi grali odważną piłkę. Ansu Fati dziś w pierwszym składzie Barcy.

We Francji 1:0 z Dijon prowadzi Monaco Kamila Glika.

20:57

Ciekawe. Dwa mecze pod Hansi Flickiem, Bayernowi nikt nie zdołał nie tylko strzelić gola, ale nie padł nawet celny strzał. Oczywiście Olympiakos przyjechał murować, ale z BVB takie osiągnięcie… No nieźle. Nie wierzymy w efekt nowej miotły, dwa mecze do wybitnie mała próba, ale odnotowujemy.


Fot. FotoPyK

KOMENTARZE (12)