post Avatar

Opublikowane 09.11.2019 23:29 przez

redakcja

Szukajcie, ile chcecie. Nie znajdziecie na świecie większego kozaka od rzutów wolnych od Leo Messiego. Dziś z Celtą Vigo dwa razy ustawił piłkę, dwa razy posłał ją poleconym priorytetem do siatki. Dołożył karnego, skompletował hat-tricka, znów jak Atlas wziął na plecy niewiele lżejsze niż nieboskłon oczekiwania wobec Barcelony.

Przeciwko Realowi Valladolid dwa tygodnie temu strzelił pięćdziesiątego gola z wolnego w karierze, dziś to już bramki zaczynające w wielkim stylu drugą połówkę tej setki. Te trzy gole sprawiają, że biorąc pod uwagę sześć ostatnich rzutów wolnych Messiego i sześć ostatnich rzutów karnych Manchesteru United, to Argentyńczyk ma lepszą skuteczność. 3:2 dla gracza Barcelony.

A to niejedyna szokująca statystyka. Najlepsi strzelcy rzutów wolnych w Europie od początku sezonu 2016/17? Nikt nawet się do Messiego nie zbliżył. Po dzisiejszym dublecie ma 18 goli ze stojącej piłki, kolejni w klasyfikacji Aleksandar Kolarov i Paulo Dybala – po 6 trafień. To tak, jakby na setkę ścigał się Usain Bolt z ekipą fanatyków nordic walking. Deklasacja.

– Przy rzucie wolnym masz mur, dystans jest inny, typ uderzenia również. Największa różnica pomiędzy wolnym a karnym to jednak brak presji, by strzelić. Może wpaść, może nie wpaść. Przy karnym masz zdecydowanie więcej do stracenia niż zyskania. Zawodnik strzeli? Bramkarz ma ten komfort, że to normalne. Strzelec jest zobligowany, by trafić – tłumaczył niedawno Messi na łamach Marki.

A potem w meczu z Celtą Vigo wykorzystał ze stuprocentową skutecznością i rzut karny, i dwa wolne. Zresztą zrobił to w meczu stojącym stałymi fragmentami – na 1:1, przerywając strzelecki szał Messiego, trafił bowiem z wolnego także gracz Cety Vigo, Lucas Olaza.

Wynik 4:1 – trafił jeszcze, po raz pierwszy od 1 października 2017, Sergio Busquets – sugerowałby, że Barcelona wygrała pewnie. Że Celtę zdeklasowała. Zgodnie zresztą z tym, czego można by się było spodziewać po mistrzu kraju w grze z drużyną mającą na koncie cztery kolejne porażki i urządzającą się nie tak znów powoli w strefie spadkowej.

Nic bardziej mylnego.

Do rzutu karnego wywalczonego przez Juniora Firpo, Barcelona w zasadzie nie istniała. Przez pierwszych dziesięć minut 18. zespół LaLiga nie schodził praktycznie z połowy Blaugrany, osiągając na Camp Nou 71-procentowe posiadanie piłki. Niemal wszyscy koledzy Messiego zamiast zdjąć nieco ciężaru z jego barków, jeszcze mu go dokładali. Grając bez zęba, bez większego pomysłu. W zasadzie w pierwszej połowie jakiekolwiek wsparcie Argentyńczyk miał w Arthurze. Wymowne, że z Antoinem Griezmannem – jakkolwiek spojrzeć, partnerem z ofensywy – nie wymienił przez trzy pierwsze kwadranse ani jednego zagrania.

Celta to czuła, Celta miała pomysł, ale po prostu brakło jej piłkarskiej jakości do jego realizacji. Goście potrafili założyć dobry, wysoki pressing, zepchnąć Barcelonę na jej połowie, wypracować sobie kilka szans. Rzecz w tym, że zawsze coś szwankowało. A to ktoś był łapany na spalonym, a to nie najlepszą decyzję podjął rozgrywający i zamiast uruchomić wybiegającą w tempo prawą stronę, grał przez lewą, na stratę.

Taki wynik jak dziś daje Barcelonie nieco spokoju, owszem. Klub ze stolicy Katalonii wraca przed przerwą na kadrę na pierwszą pozycję w lidze, nie wpada w dłuższą serię meczów bez zwycięstwa, po 1:3 z Levante i 0:0 ze Slavią odbija się szybko. Wygrywa wysoko. Wyrazistego stylu wciąż jednak próżno się tutaj dopatrywać.

Barcelona – Celta Vigo 4:1 (2:1)
Messi 23′ (k.), 45’+1′, 48′, Busquets 85′ – Olaza 42′

***

Także cztery gole wbił dziś rywalowi madrycki Real, ale w jego przypadku można mówić o faktycznym zdominowaniu spotkania, a nie tylko o zabójczo skutecznej egzekucji. Gdyby El Clasico odbyło się na Camp Nou w pierwotnym terminie, cholernie wątpliwe, by Królewscy byli faworytem. Im bliżej jednak nowej daty jego rozegrania, tym Real sprawia wrażenie zespołu bardziej skonsolidowanego od Barcelony. Mającego jakiś tam charakter, przejawiającego oznaki polotu.

Tak, dwa trafienia madryckiej ekipy też miały miejsce z rzutów karnych, tylko o jeden gol więcej niż w przypadku Barcelony był strzelony z gry. Ale tak jak znamy ekipę Mendillibara jako tę, która potrafi wsypać kilka worów piachu w tryby najlepiej funkcjonujących maszynek w LaLiga, tak dziś Real podziurawił te wory i okazało się, że po wyjściu na boisko wieją pustką.

Eibar, podobnie jak z Leganes, znów dał się złapać na szybkiego gola. Z tym, że przeciwko ostatniej ekipie LaLiga potrafił szybko odpowiedzieć ciosem. Dziś przyjął zamiast tego dwa kolejne, po pół godziny było już po meczu. Obrońcy koncentrację zostawili chyba tam, gdzie wysypał się cały wspomniany piach. De Blasis i Cote powycinali przeciwników jak łowcy promocji kupony rabatowe z gazetek.

Na koniec brameczkę w stylu Toniego Kroosa wsadził wreszcie – to jego premierowe trafienie w LaLiga – Fede Valverde. Chłopak został wybrany zresztą graczem meczu, wyglądał dziś na środku pomocy tak, jakby był gotów od dziś przejąć pałeczkę i stać się liderem drugiej linii. Rozwija się w szybkim tempie i kto wie, czy za jakiś czas, pobierając nauki od Zinedine’a Zidane’a, nie zostanie kimś takim, kim stał się na lata po transferze z Fluminense Marcelo. Graczem wyjętym z Ameryki Południowej za frytki, który wskoczył na najwyższy poziom wśród piłkarzy na swojej pozycji.

Eibar – Real Madryt 0:4 (0:3)
Benzema 17′, 29′ (k.), Ramos 20′, Valverde 61′

***

Pozostałe wyniki dzisiejszej LaLiga:

Valencia – Granada 2:0 (0:0)
Wass 74′, Torres 90’+7′

Alaves – Valladolid 3:0 (2:0)
Joselu 26′, Pina 32′, Perez 75′ (k.)

fot. NewsPix.pl

Opublikowane 09.11.2019 23:29 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
28.05.2020

Coraz mniej jest typowych „dziesiątek”. Ta pozycja chyba wymiera

– Większość „dziesiątek” przenosi się do boku, przeważająca liczba zespołów gra z jednym defensywnym pomocnikiem i dwiema „ósemkami”. Wszystko idzie w tym kierunku, że w środku pola grają piłkarze box-to-box. Dużo biegający, podłączający się i z przodu, i z tyłu. A rozegranie przenosi się na boki – mówi w rozmowie z kwartetem „Kanału Sportowego”: Żewłakow, Smokowski, Borek, Stanowski […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Animucki: Teraz wszyscy jesteśmy zdrowi i chcemy, by tak pozostało też na koniec sezonu

Gościem dzisiejszego programu Ekstra Back na Kanale Sportowym był Marcin Animucki, prezes zarządu Ekstraklasy SA. Prowadzący program Mateusz Borek, Tomasz Smokowski, Michał Żewłakow oraz Krzysztof Stanowski przepytali prezesa pod kątem powrotu ligi – zwłaszcza wyników badań, które spływały jeszcze kilkadziesiąt minut temu oraz sprzedaży praw telewizyjnych do Portugalii czy Anglii.  Ostatnie godziny dość nerwowe, ostatnie […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Bartoszek: Ci, którzy odeszli z Korony, sami odłożyli rękawicę

Utrzymanie Korony Kielce? Cóż, widzieliśmy kilka łatwiejszych zadań do wykonania. Maciej Bartoszek zapewne też, a jednak jeszcze przed pandemią podjął się tej wyjątkowo trudnej misji. Po przymusowej przerwie w rozgrywkach wygląda ona na… jeszcze trudniejszą. Stan kadrowy Korony jest taki, że na stoperze testowany jest Michal Papadopoulos. Co słychać w Kielcach? Jaki jest plan na […]
28.05.2020
Inne sporty
28.05.2020

Ostatni trening za nami. Od jutra w ORLEN Stay&Play ruszają finały

Emocje rosły z każdym kolejnym treningiem. Drużyny analizowały grę potencjalnych rywali, próbując doszukać się słabości. W ruch poszły komputery, programy nagrywające i własne oczy. Jutro okaże się, kto najlepiej odrobił pracę domową – rozpocznie się faza grupowa turnieju ORLEN Stay&Play w Rocket League. Dziś jednak mieliśmy okazję obejrzeć jeszcze jeden, ostatni trening. Tym razem swoich […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Oficjalnie: Włosi też wracają do gry. Najpierw puchar, potem Serie A

Piękny to jest dzień dla kibiców futbolu, mimo że zbyt wielu hitów dzisiaj nie zobaczą. Piękny dlatego, że spływają do nas same dobre informacje. Najpierw oficjalne daty powrotu na boiska ustalili Anglicy. Teraz dokładamy do tego potwierdzenie od włoskiego rządu, który pozwolił na powrót Serie A, Serie B oraz Pucharu Włoch. Po dzisiejszej konferencji ministra […]
28.05.2020

Live od 21:00 – Ekstra Back – Borek, Stanowski, Smokowski, Żewłakow

Może uznacie nas za wariatów, dziwaków, popaprańców, ale my naprawdę czekaliśmy na powrót PKO Bank Polski Ekstraklasy. I nareszcie, w końcu, doczekaliśmy się – w piątek wraca polska liga. Dlatego też dzisiaj wieczorem czas na specjalny program na Kanale Sportowym w całości poświęcony Ekstraklasie – Ekstra Back. Nazwa mówi sama za siebie, nic dodawać nie […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Miasto kupuje akcje Ruchu. W czym rzecz?

„Niebiescy”, przez przedwczesne zakończenie sezonu, na stulecie klubu utknęli w III lidze. Dzisiaj przyszły dla Ruchu  ciut lepsze wiadomości, bowiem poprzez wykup akcji Urząd Miasta przekazał klubowi zauważalną kwotę. Na czym faktycznie polega ten manewr? Z jakimi wiąże się konsekwencjami? Wiadomo jak drzewiej bywało w Ruchu, ile było znaków zapytania wokół zarządzania finansami tego klubu. […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Miłość do Wisły Kraków mam w genach

Popołudnie przed meczem Wisły z Panathinaikosem. Węgrzcanka Węgrzce Wielkie. Mały podkrakowski klubik, w którym swoje pierwsze kroki stawiał Kazimierz Kmiecik. Artur Kawula, syn innej legendy Wisły, Władysława, zabiera na trening swoją córkę. Karolina staje między słupki, jej koledzy uderzają rzuty karne. Piłka trafia w rękę. Okropny ból. Dochodzi do złamania. Trzeba jechać do szpitala, ale… […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Wygląda, że to koniec czekania. Premier League ma wrócić 17 czerwca!

Powrót Bundesligi był dla wielu strasznie radosną informacją, powrót Ekstraklasy, to dla nas, nie ukrywajmy, dziwaków, kapitalna wiadomość, ale restart Premier League to już news globalny. Najbardziej popularna liga, z pewnością najbogatsza, czy najlepsza, kwestia sporna, na pewno w TOP2. Dlatego wiadomość, którą podało dzisiaj BBC, jest tak elektryzująca. Jej Wysokość ma wrócić do grania […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

1/4 pojemności stadionu obejrzy mecz na Węgrzech

Przyzwyczailiśmy się już do tego, że w czasach koronawirusa sytuacje toczą się dynamicznie. Jeszcze chwilę temu pisaliśmy o tym, że Polska wpuszczając kibiców na stadiony może być pionierem, a tu cyk – trybuny powoli zaczynają zapełniać Czesi, głośno mówi się o tym w Szwajcarii (o komplecie), do tysiąca widzów wpuszczą w najbliższej kolejce Serbowie, inną […]
28.05.2020
Blogi i felietony
28.05.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

Futbol. Co jest jego podstawą? Fundamentem? Zasadą, bez której piłka nożna nie byłaby już piłką nożną? Oczywiście liczba dostępnych zmian. Przejdziemy z trzech na pięć i pozamiatane. Można się przerzucić na krykiet. Wszyscy podskórnie czujemy, że pięć dostępnych zmian to większy gwałt na piłce nożnej niż jakby wprowadzić możliwość gry ręką na całym boisku. Gorzej […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Mundial 2022: Wielkie pieniądze i wielka polityka, czyli po co Katarowi te mistrzostwa?

Około 3 mln zagranicznych turystów odwiedziło Rosję podczas piłkarskich mistrzostw świata w 2018 roku. Gdyby podobnie liczna grupa zdecydowała się wykorzystać mundial w 2022 jako okazję do wizyty w Katarze, oznaczałoby to, że przyjezdnych byłoby tam więcej niż mieszkańców kraju. Robi się jeszcze ciekawiej, gdy wziąć pod uwagę, że wśród zamieszkujących Katar 2,7 mln osób, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Mini-zgrupowania, masażyści i… piwo, czyli plan Chojniczanki na utrzymanie

Sześć punktów straty do bezpiecznego miejsca, siedem wyjazdowych meczów z rzędu. Tak, pozycja Chojniczanki przed restartem sezonu jest wyjątkowo trudna. Ale dla chojnickich fanów mamy też dobre informacje, które na antenie Weszło.FM przekazał wiceprezes Jarosław Klauzo. – Piwo po wygranym meczu? Nie rozmawialiśmy o tym, ale profesjonalizm to nie znaczy zamordyzm. Trener Smółka, trener przygotowania fizycznego […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Lech znów będzie miał problem z murawą. „Koronawirus zatrzymał budżety”

Jak bumerang wraca temat problemu murawy na stadionie Lecha Poznań. Architektura stadionu jest beznadziejna i właściwie niemożliwe jest na nim utrzymanie dobrej murawy bez doświetlania trawy lampami. A w obliczu kryzysu spowodowanego koronawirusem Kolejorz pieniędzy na takie zużycie prądu nie miał. Dlatego już dziś możemy się spodziewać, że boisko będzie w strzępach. – Przez te […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

W futsalu też zamieszanie: zmiana decyzji ws. awansów, środowisko podzielone

Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w niższych ligach. Nie udało się bez kontrowersji przedwcześnie zakończyć sezonu w lidze kobiet. Dlaczego więc futsal miałby być gorszy? Tu także powstało duże zamieszanie, konkretnie dotyczące awansów z I ligi do ekstraklasy. W centrum wszystkiego znajduje się prezes spółki zarządzającej najwyższym szczeblem, który jednocześnie jest trenerem […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Cracovia z Legią, Lech z Lechią. Znamy pary półfinałowe Totolotek Pucharu Polski

Cracovia zagra z Legią Warszawa przy Kałuży, Lech przy Bułgarskiej podejmie Lechię. Tak wyglądają półfinały Totolotek Pucharu Polski. Długo trwała faza ćwierćfinałowa, bo przedzielona koronawirusem, w trakcie którego rozważano, czy w ogóle ta edycja zostanie rozstrzygnięta – cieszymy się, że będzie, bo zapowiadają się znakomite mecze. Co tu kryć, przy takim zestawie półfinalistów, jak by […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Odmrażania futbolu ciąg dalszy. W sobotę rusza liga ukraińska

Kolejne rozgrywki oficjalnie wracają do gry. Jak poinformowała tamtejsza federacja, w sobotę – po raz pierwszy od połowy marca – na boiska wybiegną piłkarze ukraińskiej ekstraklasy. Jest już zgoda rządu, na którą niecierpliwie wyczekiwano. Trzeba swoją drogą przyznać, że Ukraińcy, podobnie zresztą jak my, ruszają z przytupem, ponieważ już w niedziele odbędzie się największy szlagier, […]
28.05.2020
Weszło
28.05.2020

Będą puchary – nie będzie cięcia. Przy Kałuży grają o pełne pensje

Wszyscy, poza Januszem Golem, zawodnicy Cracovii zgodzili się na 50-procentowe obniżki płac przy okazji koronawirusa. Ale, co zdradził wczoraj w „Kanale Sportowym” Michał Probierz, to nie oznacza, że połowa zapisanych w kontraktach pieniędzy przepadnie. Zarząd „Pasów” uzgodnił bowiem, że w razie awansu do pucharów, będą one wypłacone w formie premii. – Cały zarząd, włącznie z prezesem, […]
28.05.2020