post Szymon Podstufka

Opublikowane 06.11.2019 09:37 przez

Szymon Podstufka

Na lodówce w mieszkaniu Bartosza Slisza wisi zapisana przez niego dzień przed spotkaniem z Wisłą Płock kartka. Na niej – cele na sezon 19/20. Pierwszy udało się spełnić kolejnego dnia. Debiutanckie trafienie w ekstraklasie Slisz zaliczył w 90. minucie meczu z Nafciarzami. Niedługo później odhaczył kolejne, statuetkę dla młodzieżowca miesiąca. Tymi, które wciąż pozostają bez haczyka, nie chce jeszcze się chwalić, ale mówi, że zrobi wszystko, by pokazać nam tę kartkę uzupełnioną w stu procentach pod koniec sezonu.

Sezonu, który może być jego ostatnim w PKO Bank Polski Ekstraklasie.

– Latem było kilka zapytań o piłkarzy, niektórym kończą się umowy (…). Bartosz Slisz już wtedy budził mocne zainteresowanie. Natomiast cieszę się, że jest on na tyle młodym, a przy tym dojrzałym piłkarzem, że wie, że trzeba mu regularnej gry w Ekstraklasie, by wyjechać w dobrym momencie. Wyjechać piłkarsko uzbrojonym i szukać nowych wyzwań – mówił po dwunastej kolejce ekstraklasy w rozmowie z ekipą Weszłopolskich dyrektor sportowy Zagłębia Lubin Michał Żewłakow.

Patrząc na tempo, w jakim Slisz idzie w górę, nie jest wcale trudno wyobrazić sobie, że latem, a może nawet zimą, wykonuje kolejny krok. Jeśli ktoś w Zagłębiu jest fizycznie gotowy do ciężkiej orki przez 90 minut i wszystko to, co doliczy sędzia, to właśnie Slisz. W poprzednich rozgrywkach na 20 najdłuższych dystansów przebiegniętych w ciągu meczu przez jednego zawodnika, pięć wyników należało właśnie do niego. Od szóstej kolejki nie opuścił choćby jednej ligowej minuty, co spotkanie jest w czołówce zawodników z największym kilometrażem. A on i tak widzi u siebie rezerwy, bo jednym z celów – chyba nie obrazi się, że go zdradzimy – jest 13 kilometrów przebiegnięte podczas jednego spotkania. Bardzo, bardzo blisko było w spotkaniu z Lechem Poznań, gdy zabrakło… 90 metrów.

Slisz

Gdyby jednak to przebyty dystans świadczył o piłkarskiej klasie, nie zachwycalibyśmy się Robertem Lewandowskim, tylko Korzeniowskim. Slisz ma też sporo innych atutów, które wyróżniały go od najmłodszych lat.

– Bartek bardzo dużo biegał, było go pełno na boisku. Często był przy piłce, od najmłodszych lat grał zespołowo. Jako 10-, 11-latek już grał bardzo dojrzale, koleżeńsko, walecznie. Ostry, zdecydowany, ale wszystko w granicach fair play. Dzieci w takim wieku grają, żeby się pokazać. On potrafił i dryblować, i strzelać, często przywoził statuetki najlepszego zawodnika, króla strzelców z różnych turniejów. Ale nigdy nie był na placu gry egoistą – mówi nam pierwszy trener Slisza w ROW-ie Rybnik, Czesław Holona.

W Zagłębiu jednak nie zespołowość, nie technika użytkowa, nie waleczność, a… gra głową zrobiły największe wrażenie.

– Z jego pierwszego obozu najbardziej zapadła mi w pamięć jego gra głową w ataku. Porównywaliśmy go do seniorów z pierwszej drużyny i w tym względzie należał do ścisłej czołówki. Zastanawialiśmy się nawet z trenerem Stokowcem, czy go nie nagrać i nie pokazać jako wzór – bo to nie tylko uderzenie, ale i moment wybicia, element zamachu. Moje wrażenie? „Wow, to jest to” – mówi Paweł Karmelita, drugi trener Zagłębia Lubin.

Czy można się więc dziwić, że premierowego gola Slisz strzelił właśnie po strzale głową? Wrzutka Alana Czerwińskiego z prawej strony nie była idealna, musiał się wybić trochę do tyłu, ale popracował głową w taki sposób, że Thomas Dähne nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję.

A, nogą, jak się okazuje, też potrafi przygrzmocić tak, że w skrótach lig z TOP5 bramka jego autorstwa byłaby wśród najpiękniejszych w kolejce. To co dopiero u nas. Dowód dał w tych kompletnie pokręconych derbach ze Śląskiem (4:4).

– Jego uderzenia z dystansu nie biorą się z niczego. To nie tak, że się z tym urodził, tylko sumiennie nad tym pracuje – chwali swojego podopiecznego Karmelita. – On po każdym treningu chce zostać, dodać coś ekstra. Jak chcę, żeby drużyna wykonała dziesięć powtórzeń, to jemu mówię, że ma zrobić osiem, bo i tak te dwa dołoży od siebie.

Takie podejście na treningu cechuje wielkich mistrzów – choćby Maria Szarapowa mówiła o tym, że wykonuje zawsze jedno dodatkowe powtórzenie, by przekonać się, że wciąż tkwią w niej rezerwy.

Te Slisz odkrył też, szczęśliwie bardzo wcześnie, w swojej diecie. Organizm bowiem buntował się, gdy zawodnik w każdym meczu robiący -naście kilometrów nie dostarczał dość kalorii, by tę pracę jakoś zrekompensować.

– Przez pierwszy rok w Zagłębiu mieszkałem sam w kawalerce. To był pierwszy kontakt z dorosłością. Wcześniej mieszkałem z rodzicami, więc po treningu czekał obiad. Tutaj musiałem ogarnąć wszystko sam. Zazwyczaj jadło się spaghetti, makaron z kurczakiem, ryż z kurczakiem, albo szło się na miasto. Nie byłem świadom, jak ważne jest to, by uzupełniać mikro- i makroelementy. Często miewałem mikrourazy, naderwania włókien mięśniowych w dwugłowym, czworogłowym. Kalorii było za mało, bo też nigdy nie czułem, że potrzebuję ich aż tyle. Uświadomiłem sobie to po czasie, gdy poszedłem do dietetyka. Teraz nie mam jakiejś mega rygorystycznej diety, po prostu odżywiam się dobrze, bo wiem, co mogę jeść – mówi Slisz.

Widać to od razu, gdy spojrzy się na zdjęcia Slisza z początków w Zagłębiu i porówna je z dzisiejszymi. Rzuca się w oczy, że kiedyś to był szczypior, że masy mięśniowej przez tych kilka lat przybyło. Dzięki temu może jeszcze skuteczniej rywalizować z mocnymi fizycznie przeciwnikami w środku pola.

A rywalizację uwielbia, jak mało co.

– Jeszcze w juniorach ROW-u byliśmy na dwóch turniejach Danone Cup. Jeden jako rocznik młodszy, drugi – gdy graliśmy ze swoimi rówieśnikami. Jak odpadliśmy, to popłakałem się na boisku. Trener się mnie pytał: „Co ty, Bartek, płakałeś?”. „Nieee, trenerze, co pan?” – wspomina.

e7bef0eb-c416-4b6f-8be6-c7aae5e73d06Slisz (piąty od lewej w górnym rzędzie) na Danone Nations Cup. Pierwszy od lewej trener Czesław Holona

Najgorsza możliwa kara? Zabranie kapitańskiej opaski. – Jednej zimy mieliśmy trening na hali. Zostaliśmy z Radkiem Dzierbickim, bo czekaliśmy na rodziców. Trener odjeżdżał, rzuciliśmy w jego samochód śnieżkami. Następnego dnia jechaliśmy na turniej. Przyznaliśmy się, że to my rzucaliśmy tymi śnieżkami. Trener zabrał mi opaskę, byłem załamany.

W Lubinie chcą z niego zrobić nowoczesną szóstkę. Każdy, kto choć trochę interesuje się piłką widzi, że te w starym stylu, rygle defensywy, przechodzą do lamusa. Że dziś defensywny pomocnik musi być wszechstronny. Strzelić, rozegrać, pochwalić się na koniec sezonu konkretną cyfrą w klasyfikacji kanadyjskiej.

– Ostatnio zwracaliśmy mu uwagę, żeby bardziej skupił się na grze ofensywnej. Ma wiele atutów, by uczestniczyć w finalizacji ataków. Nie tylko rozbijać te przeciwnika i wykonywać pierwsze podanie, ale też posyłać to ostatnie, kończyć strzałem. Chcemy więcej podań za linię obrony, ze środka boiska. On, dzięki swojej mobilności, jest w stanie wykonywać ich jeszcze więcej – mówi Paweł Karmelita.

Pilka nozna. PKO Ekstraklasa. Wisla Krakow - Zaglebie Lubin. 31.08.2019

Rywalizację Slisz kocha do tego stopnia, że gdy nie mierzy się z rywalami na boisku, najchętniej próbuje się z tymi wirtualnymi. W Counter Strike’a ma przegranych tysiące godzin, w FIFĘ – podobnie. I tak jak nie znosi porażek na boisku, tak trudno jest mu się też z nimi pogodzić poza nim. – Dostałem pada od dziewczyny, więc rzucania sprzętem nie ma, ale jak ostatnio w finale Draftu (tryb gry w FIFA 20 – przyp. red.) gość strzelił mi na 4:3 w doliczonym czasie gry, to wkurzony wstałem i wyszedłem z mieszkania – śmieje się dziś z tego Slisz.

Nam nie dał na konsoli żadnych szans. I uwierzcie, jeśli w karierze będzie mu szło jak z padem w ręku, ten chłopak zajdzie naprawdę bardzo wysoko.

– Scharakteryzować go jednym zdaniem? Potencjał na zawodnika europejskiego formatu. Wiele pięknych momentów przed nim, pewnie też wiele trudnych. Ale widząc, jak wysoko on sam stawia sobie poprzeczkę, wierzę, że niedługo włączymy telewizję, przełączymy na mecz mocnej europejskiej ligi i będziemy w nim widzieli Bartka Slisza – kończy Paweł Karmelita.

Tekst: SZYMON PODSTUFKA
Wideo: MATEUSZ STELMASZCZYK

fot. 400mm.pl

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Kanał Sportowy
01.04.2020

Hejtpark LIVE od 21:00. Sebastian Fabijański i Krzysztof Stanowski

Środa, godzina 21, to mógłby być wieczór z Ligą Mistrzów. Ligi Mistrzów ze zrozumiałych przyczyn nie ma, ale od 21:00 czeka na was HEJTPARK wraz z Sebastianem Fabijańskim i Krzysztofem Stanowskim, którzy będą odpowiadać na pytania od widzów Kanału Sportowego i słuchaczy WeszłoFM. Telefon do studia: (22) 219 50 31. Zapraszamy!
01.04.2020
Inne sporty
01.04.2020

Wimbledon odwołany. Będzie nam go w tym roku brakować

1945 rok. To wtedy po raz ostatni nie odbył się Wimbledon. Przez kolejne lata turniej ten regularnie przyciągał największych zawodników i tłumy kibiców. Stał się symbolem tenisa, najbardziej wyczekiwaną imprezą w sezonie. Dziś dowiedzieliśmy się, że w 2020 roku nie mamy jednak na co czekać, bo turniej odwołano. I jasne, wiemy, bezpieczeństwo jest najważniejsze. Ale […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Wojny, białaczka i legendarne rzuty wolne. Historia Sinisy Mihajlovica

– Mówią, że koronawirus zabiera głównie ludzi starszych, schorowanych. Mówią to jako pocieszenie, że ich to nie dotyczy. Starsi ludzie nie są liczbą. To nasza historia, nasze zasoby, z których mamy czerpać. To nasze doświadczenie, pozwolili nam być tym, kim jesteśmy – te słowa Sinisy Mihajlovica odbiły się szerokim echem nie tylko we Włoszech. Trener […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Wideo: Jakub Kosecki pokazuje nam, jak żyje w Turcji

– Tu jest tak gorąco, że ludzie strzelają w słońce! – opowiada o Adanie Jakub Kosecki. Jak mu się wiedzie w Turcji? „Kosa” pokazał nam od środka swój klub, stadion i… swoje mieszkanie. A przy okazji opowiedział kilka barwnych historii. Poczujcie klimat Adany Demirspor! 
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Futbol reprezentacyjny? Zamknięty „do odwołania”…

Chyba już po tej pierwszej wideokonferencji UEFA, na której podjęto decyzję m.in. o przełożeniu Euro 2020, wielu było świadomych, że to ledwie pierwszy element domina. Niektórzy łudzili się, że marcowe mecze reprezentacyjne uda się zagrać w czerwcu, że futbol w miarę szybko wróci, że niektóre turnieje zaplanowane na lipiec nie będą zagrożone. Dzisiaj UEFA za […]
01.04.2020
Blogi i felietony
01.04.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

A czy jak mam 17 lat i 8 miesięcy, to mogę wyrzucić śmieci? A czy jeśli jadę do pracy okrężną drogą, żeby nabić endomondo na rowerze, to grozi mi mandat? A czy można iść kopnąć piłkę na podwórku pomiędzy blokami? A czy kopnąć do dziecka, które stoi trzy metry dalej? A czy mogę skoczyć na […]
01.04.2020
Bukmacherka
01.04.2020

Hokej bez ryzyka? Obstawiaj ligę białoruską w Milenium!

Powraca promocja „Na Luzie i Bez Ryzyka” u legalnego bukmachera Milenium! Dzięki niej czwarty mecz finału mistrzostw Białorusi w hokeju obstawimy bez ryzyka! Gracze, którzy zdecydują się postawić na to spotkanie, mogą zyskać 25 zł zwrotu, w przypadku pudła!  No dobra, a jak dokładnie działa promocja oferowana przez Milenium? Nie ma w tym nic trudnego. […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Jak nie zarządzać klubem? Trzecioligowiec na skraju upadłości

Kluby piłkarskie lada moment wpadną w tarapaty. Nie wszystkie, ale większość pewnie tak, zwłaszcza w Polsce. Które z nich znajdą się w bardzo słabej sytuacji? Na przykład te, które grają w niższych ligach i mają skromne budżety, bez miejsca na cięcia. A które znajdą się w sytuacji najgorszej? Te, w których problemy zaczęły się jeszcze […]
01.04.2020
Anglia
01.04.2020

Jedyny cukrzyk w reprezentacji Anglii. Historia Gary’ego Mabbutta

Jako siedemnastolatek został zdiagnozowany z cukrzycą. Przez szesnaście lat kariery przeszedł szesnaście operacji. Dwa razy miał złamaną nogę, a jego powietrzne starcie z Justinem Fashanu mogło się dla niego skończyć nawet utratą wzroku. Chciał go z Tottenhamu wyciągnąć George Graham, marzył o nim Kenny Dalglish czy sir Alex Ferguson. Nie dał się skusić żadnemu z nich. W […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Jeśli przeżyję tę sytuację, to przeżyję już wszystko

Żylina przeszła w stan likwidacji. Większość polskich mediów opisywała to jako koniec klubu. My zwracaliśmy uwagę, że może to być dupochron, który przed tym końcem klub faktycznie uchroni. Jak jest naprawdę? Zapytaliśmy Pavola Stano, który jest pierwszym trenerem w słowackim zespole. W niektórych polskich mediach panuje przekonanie, że Żylina upada. Potwierdzisz? Te kroki, które zostały […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Uchwała Ekstraklasy ma zagwarantować piłkarzom gwarancję otrzymywania pensji

– Dzisiaj sytuacja wygląda tak, że kluby mogą przetrwać miesiąc, dwa, pół roku w najlepszych przypadkach, ale my naprawdę nie wiemy, jak dalej rozwijać się będzie sytuacja. Nie wiemy, jak dalej rozprzestrzeniał się będzie wirus i co zdarzy się nie tylko w niedalekiej przyszłości, ale też w tej dalszej. Koszty klubów zostały na stałym poziomie, […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

„Wisła zyskała fundament na przyszłość. Wartość naszych akcji znacznie wzrosła”

– Z mojego punktu widzenia, jeśli chodzi o Spółkę Akcyjną, której jestem szefem, to jest to przełomowe. Udało się pozyskać, w ramach bardzo korzystnej umowy, aktywo, które jest bezwzględnie fundamentem budowania klubu w przyszłości. Prawo do nazwy Wisła Kraków. Prawo do historycznego herbu, do którego wszyscy są przywiązani. To kluczowe pod kątem budowy drużyny, budowy […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Pomysł: 19 zespołów w Ekstraklasie od nowego sezonu. To chyba miałoby sens

Niektórzy wierzą, że Ekstraklasa jednak dojedzie w jakiś sposób do końca rozgrywek, ale wiara to jedno, a przygotowania i scenariusze to drugie. Trzeba być gotowym na wszystko: i na pozytywne wieści z wirusowego placu boju, i na te negatywne. A co za tym idzie w mniej optymistycznym przypadku – na zakończenie ligi i pomyślenie, jak […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

QUIZ. Wszyscy reprezentanci w XXI wieku

Zapraszamy na kolejną zabawę. Tym razem quiz nie jest naszego autorstwa, ale na platformie Sporcle znaleźliśmy bardzo fajne zestawienie, więc postanowiliśmy podpromować dobrą robotę – ktoś zadał sobie dużo trudu i policzył minuty wszystkich reprezentantów Polski z XXI wieku. Co ważne – uzbierane TYLKO W MECZACH O PUNKTY, więc odpadają wszyscy kadrowicze wyprodukowani przez niepoważne […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Nikt nie chce być tym prezesem, który gasi w klubie światło

Nie mamy wątpliwości, że żaden klub na całym świecie nie może powiedzieć, iż nie straci na kryzysie gospodarczym związanym z wybuchem epidemii koronawirusa. Inna sprawa, że organizacje można podzielić na te lepiej i na te gorzej przygotowane na czas wielkiego kryzysu. GKS Bełchatów stanowczo zalicza się do tej drugiej grupy. I bez pandemii znajdował się […]
01.04.2020
Weszło
01.04.2020

Arka na skraju bankructwa

— Nastawiam się na najgorsze. Kilka dni przed wstrzymaniem rozgrywek ekstraklasy mieliśmy spotkanie z prezesem i dyrektorami. Prezes powiedział otwarcie, że jeśli nie znajdzie się nowy właściciel, grozi nam bankructwo. Dodał, że prowadzone są rozmowy z kandydatem, ale ostatecznie tamten inwestor zrezygnował — mówi w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” Michał Nalepa, pomocnik i jeden z […]
01.04.2020
Kanał Sportowy
31.03.2020

Zebranie Zarządu – LIVE charytatywny Kanału Sportowego

Mateusz Borek, Tomasz Smokowski, Michał Pol i Krzysztof Stanowski zapraszają na ZEBRANIE ZARZĄDU – czyli charytatywny LIVE z donejtami i telefonami do studia!
31.03.2020
Inne sporty
31.03.2020

Już niedługo w twoim domu… Chicago Bulls Michaela Jordana

Jesteś dzieckiem lat dziewięćdziesiątych? Tęsknisz za czasami, kiedy koszykówka wzbudzała w tobie wielką ekscytację? Chcesz przekonać swoje nadaktywne dziecko, które nie potrafi usiedzieć w miejscu, aby wreszcie zostało w domu? A może po prostu przepadasz za sportem, tym najwyższego sortu? Jeśli na którekolwiek z wymienionych wyżej pytań odpowiedziałeś twierdząco, to chyba mamy coś dla ciebie… […]
31.03.2020