post Avatar

Opublikowane 29.10.2019 13:27 przez

redakcja

Jakiś czas temu informowaliśmy o „innowacyjnych” metodach Daniela Purzyckiego, który jako – znów cudzysłów – „trener” w Pogoni Siedlce, ordynował swoim piłkarzom kroplówki, zamiast bawić się w taktykę czy mikrocykle. Co było w tym szczególnie ciekawego to fakt, że miało nie chodzić o przyjmowanie substancji niedozwolonych, ale o przedawkowanie tych dozwolonych. Całość: KLIK.

Jak to w ogóle możliwe? Rozmawiamy z Michałem Rynkowskim, dyrektorem Polskiej Agencji Antydopingowej.

Trzeba ten temat wyklarować. Zawodnikom Pogoni Siedlce został postawiony zarzut naruszenia przepisów antydopingowych, który polega na zastosowaniu metody zabronionej. Mówimy o dopingu zgodnie z definicją prawną. Według naszych ustaleń, zawodnikom została podana większa objętość substancji niż dozwolona, czyli kroplówki większe niż 100 mililitrów. W tej sprawie realizujemy postępowanie. I kwestia, czy w kroplówkach były podawane substancje dozwolone, czy nie, podlega wyjaśnieniom. Niemniej jednak, sam fakt podania kroplówki stanowi doping, objętość jest większa niż dozwolona i podanie następuje w częstotliwości większej niż 12 godzin. Te dwa kryteria muszą zostać spełnione: objętości i czasu.

Czyli tam mogło być więcej niż 100 ml magnezu i to też jest już doping?

Tak.

A gdyby to było 200 ml, ale bez 12-godzinnej częstotliwości?

Jeżeli doszłoby do dwóch podań po 100 ml, za pierwszym razem o godzinie 8:00, za drugim o godzinie 21:00, nie doszłoby do złamania przepisów antydopingowych.

To jest często spotykana praktyka?

Jeśli dobrze pamiętam, ostatni taki przypadek w Polsce miał miejsce w Turowie Zgorzelec w 2014 roku. Tylko że wówczas przepisy stanowiły, że dozwolona jest kroplówka do 50 mililitrów. Wówczas koszykarze, sztab medyczny i trenerski oświadczył, że kroplówki miały właśnie te 50 mililitrów. Natomiast w przypadku Pogoni Siedlce mamy konkretne dowody świadczące o tym, że objętość była większa niż 100 mililitrów. A jeśli chodzi o inne przypadki na świecie, to Samir Nasri za stosowanie infuzji dożylnej otrzymał karę 18 miesięcy. Ryan Lochte, amerykański pływak, 14 miesięcy dyskwalifikacji.

Jak wpływa na człowieka przedawkowanie takiej dozwolonej substancji?

Takie nawadnianie jest zabronione, ponieważ stosowanie infuzji – zwłaszcza w sporcie – ma na celu przyspieszenie regeneracji. Postawienie zawodników na nogi, mówiąc kolokwialnie. Lepsze nawodnienie, lepsza gospodarka elektrolitowa. Może mieć to wpływ na zwiększenie wydolności, korzystniejszy trening, bardziej wartościową dyspozycję dnia w trakcie wydarzenia sportowego. Nie bez kozery jest to więc traktowane jako metoda zabroniona. Ponadto stosowanie tego rodzaju metod, może mieć wpływ na szybsze „wypłukiwanie” substancji zabronionych. Ta metoda jest zakazana od 2005 roku.

A tak typowo zdrowotnie, takiemu sportowcowi coś grozi?

Oczywiście. To zależy od tego, w jakich okolicznościach podawane są te preparaty – czy to jest ambulatorium, czy zabieg jest realizowany w warunkach higienicznych, kto dokonuje tego podania. Tego rodzaju zabieg może realizować wykwalifikowany personel medyczny, czyli lekarz albo pielęgniarka. Powinny być też wskazania medyczne do zastosowania takiego preparatu, a więc choroba czy gorszy stan zdrowia. Zgodnie z przepisami, kroplówki mogą być podawane, ale w wypadku hospitalizacji czy sytuacjach nagłych. Chodzi o ratowanie zdrowia i życia, a nie o kontekst osiągania lepszych wyników sportowych.

Jeśli piłkarze byli do tego przymuszani bądź nie wiedzieli, że nie mogą przekroczyć 100 mililitrów?

Niewiedza nie zwalnia ich z odpowiedzialności. Zasada ta obowiązuje wszędzie. Natomiast gdyby inna osoba, na przykład ktoś ze sztabu szkoleniowego, zmuszał ich do stosowania metody zabronionej, zakładam, że sankcje, które mogą być nakładane, będą łagodniejsze. Czy mogliby uniknąć jakiejkolwiek sankcji – trudno powiedzieć, raczej jest to mało prawdopodobne. Bo do naruszenia doszło, ten fakt wydaje się nam wysoce prawdopodobny. Dzisiaj piłkarzom grozi do czterech lat dyskwalifikacji.

Czy już wiadomo, co brali piłkarze?

Mamy wstępne informacje, ale będziemy to potwierdzać. Poza tym część piłkarzy była poddana kontroli antydopingowej, więc czekamy na wyniki.

PP

Fot. Newspix

Opublikowane 29.10.2019 13:27 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
09.07.2020

Solidni Linetty i Walukiewicz, bohater Drągowski, czyli polska środa w Serie A

Polska środa w Serie A za nami. Dziś we Włoszech mieliśmy swoje małe święto, bo w sześciu spotkaniach zobaczyliśmy aż siedmiu Polaków (do tego ósmy na ławce). Tyle że nie każdy z nich miał powody do optymizmu. Najlepiej wypadł na pewno Bartłomiej Drągowski, którego włoskie media już zdążyły okrzyknąć bohaterem Fiorentiny. Nieźle w starciu z […]
09.07.2020
Hiszpania
09.07.2020

Barca wciąż ściga Real, a przy okazji spuszcza Espanyol z ligi

Wysokie zwycięstwo w starciu z Villarrealem wlało w serca kibiców Barcelony trochę optymizmu. Gra katalońskiej ekipy wreszcie wyglądała tak, jak by sobie tego życzyli fani. Barca grała dynamicznie, finezyjnie, z rozmachem. Świetnie funkcjonowała współpraca między Leo Messim i Antoinem Griezmannem. Ale dzisiejsze starcie derbowe z Espanyolem to był już powrót tej Barcelony, do której się […]
09.07.2020
Weszło
08.07.2020

Dariusz Żuraw dzisiaj nie pomógł

Tak, Lech był lepszy od Lechii (co przyznał nawet Piotr Stokowiec), tak, może mówić o pechu, bo jednak czasami piłka była jak zaczarowana, a zmarnowanie trzech karnych z rzędu można w pewien sposób podciągnąć pod złą fortunę. Ale czy możemy powiedzieć, że tak, Dariusz Żuraw zrobił dziś wszystko, by pomóc swojej drużynie postawić ostatni krok? […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech Poznań – jeśli coś może pójść źle, to na pewno pójdzie źle

Lechowi Poznań zalałoby piwnicę, gdyby mieszkał na Saharze. Lech Poznań doznałby udaru z przegrzania na środku Antarktydy. Lech Poznań złamałby sobie ząb jedząc watę cukrową. Lech Poznań nadepnąłby na klocek Lego pośrodku Pacyfiku. Lech Poznań jest klubem przeklętym i na miejscu władz Kolejorza sprawdzilibyśmy, czy gdzieś pod murawą przy Bułgarskiej nie ma zakopanej żaby. Dzisiejszy […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech Poznań jest klubem przeklętym

Grali u siebie półfinał Pucharu Polski. Mieli przewagę przez cały mecz. Posyłali strzał za strzałem na bramkę Lechii. A jednak doszło do rzutów karnych. Prowadzili w nich 3:2. W czwartej serii Van der Hart obronił drugą jedenastkę i to mimo kontuzji. W tamtym momencie wystarczyła Lechowi jedna udana jedenastka w dwóch ostatnich seriach. A jednak […]
08.07.2020
Anglia
08.07.2020

City – Newcastle. Mecz, na który „Sroki” nie doleciały

Tylko jeden celny strzał. Posiadanie piłki na poziomie 26%. Problemy z wyjściem z własnej połowy. Jeden rzut rożny. Mecz Manchesteru City z Newcastle nie miał większego sensu. A statystyki drużyny „Srok” dobitnie do pokazują. Maszynka Pepa Guardioli kompletnie zdemolowała drużynę Newcastle. Kompletnie. Wyglądało to tak, jakby do Manchesteru przyjechała drużyna ze środka tabeli League One, […]
08.07.2020
Blogi i felietony
08.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Istnieje grupa ludzi, która wierzy, że Janusz Korwin-Mikke jest podstawionym agentem mrocznych sił, który ma za zadanie kompromitować słuszne idee środowiska polskiego konserwatywnego liberalizmu. Trudno nie zauważyć, że podobnych „agentów” moglibyśmy znaleźć więcej przy innych nurtach – na przykład istnieją trenerzy „cruyffiści”, których drużyny w istocie prezentują wypaczenie futbolu wyznawanego przez Johana Cruyffa. Być może […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lech włoży wielkie pieniądze w akademię. Zaczyna się wyścig zbrojeń

Wciąż możemy wrzucać tony kamyczków do ogródków prezesów polskich klubów. Że transfery słabe, że dyrektorzy sportowi z łapanki, że zarządzanie do kitu. Ale cieszy nas pewien powolny, aczkolwiek sukcesywny zwrot ku szkoleniu. Kolejne kluby stawiają na budowę baz i na mądre zarządzanie swoimi akademiami. Jednym z pierwszych klubów w Polsce, który odkrył potencjał drzemiący w […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Na ten triumf czeka niejedna zakurzona gablota

Gdyby zebrać wszystkie tytuły i trofea Michała Probierza, Janusza Filipiaka i samej Cracovii w ostatnich dziesięciu latach, zmieściłyby się w szklance, mogłaby nawet być już zapełniona whisky. Choć trudno w to uwierzyć, finał Pucharu Polski to okazja, by przerwać aż trzy kiepskie serie – samego klubu, dość zachowawczo uzupełniającego swoją gablotę, jego trenera, który rzadko […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lechii nie stać już nawet na obóz

Na początku czerwca Lechia zamieniła 39 milionów długów na akcje dla większościowego właściciela, o co przez wiele lat zabiegał między innymi Adam Mandziara, tłumacząc, że bez tego klub wygląda jak Ferrari z silnikiem Golfa. Można było się więc zastanawiać, czy teraz będzie już pięknie i przyjemnie, jeśli chodzi o finanse. Cóż, nie mamy w tej […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Prezes podkarpackiego klubu aresztowany za treści pedofilskie

Bardzo, ale to bardzo przykra, niezmiernie bulwersująca informacja z Podkarpacia. Jak poinformował serwis TVN24.pl, jeden z prezesów klubów piłkarskich został zatrzymany w związku z posiadaniem materiałów pedofilskich. WIĘKSZA SPRAWA Cała sprawa jest znacznie szerzej zakrojona, bo to tylko jeden z elementów śledztwa rozpoczętego w 2017 roku, a w którą zaangażowała się policja z kilku krajów. […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Dlaczego Legia złapała zadyszkę?

Bilans Legii Warszawa w sześciu ostatnich meczach jest zatrważający. Tylko jedno zwycięstwo, dwa remisy i aż trzy porażki, w tym ta wczorajsza, przekreślająca szansę na dublet w sezonie 2019/20. To już nie jest tymczasowy spadek formy, to jest poważna zadyszka. Zadyszka, której prawdopodobnie nie dało się uniknąć, ale też zadyszka, która ma swoje bardzo konkretne […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lopes – van Amersfoort. Duet, który solidnie zastapił Cabrerę i Hernandeza

Airam Cabrera i Javi Hernandez – ten duet miał swoje mankamenty, ale jak na warunki Ekstraklasy wzbijał się ponad zwykłą solidność. Pierwszy zdobył w zeszłym sezonie czternaście bramek. Drugi – dziesięć. Obaj zmyli się z Krakowa po sezonie, a „Pasy” stanęły przed trudnym zadaniem – jak zastąpić ofensywną dwójkę, która dobrze funkcjonowała? DUET, KTÓRY GRAŁ Z GŁOWĄ […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Lokomotywa Lecha zdewastowana. Wiara w szare komórki autora też

Nie wiemy kto w Lechu odpowiada dokładnie za motywację zespołu, za podkręcenie jego woli i determinacji na ostatniej prostej przed ostatnim meczem – dziś ta osoba może mieć jednak wolne. Wandal wycierający sobie gębę kibicowaniem Lechii zadbał o to, by Kolejorz dzisiaj wyszedł na boisko z pianą na ustach. O co chodzi? O to, że […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Crnomarković faktycznie powtarza casus Arajuuriego?

Władze Lecha Poznań lubują się w wykorzystywaniu przykładu Paulusa Arajuuriego przy zawodnikach, którzy na początku w Kolejorzu zawodzą. Przypomnijmy – Fin przez pierwsze miesiące w Poznaniu wyglądał jak parodia piłkarza, a z czasem wyrósł na czołowego stopera ligi. I wydaje się, że dziś podobną ścieżkę przechodzi Djordje Crnomarković. Do miana jednego z najlepszych obrońców Ekstraklasy […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Damian, trzymajcie się w tym Dinamie!

Przyzwyczailiśmy się już, że w Dinamie Zagrzeb nigdy nie będzie do końca normalnie. Bo czy może być normalnie w klubie, którego nieformalny właściciel i prezes ukrywa się przed służbami ścigania w sąsiednim państwie? Ale takich żartów, jak na finiszu obecnego sezonu, mimo wszystko się nie spodziewaliśmy. Najpierw klub ze stolicy Chorwacji w wybitnie nieelegancki sposób […]
08.07.2020
Weszło
08.07.2020

Pociąg do Europy odjeżdża. Czy Lechia spróbuje go dogonić?

Lechia Gdańsk staje przed szansą na drugi z rzędu awans do finału Pucharu Polski. Jeśli jednak przyjrzeć się kadrze biało-zielonych, łatwo zauważyć, że w tym sezonie Piotr Stokowiec dowodzi w dużej mierze inną ekipą niż jeszcze wiosną 2019 roku. Czy gorszą? Patrząc po prostu na personalia – niekoniecznie. Lecz z pewnością nie tak dobrze poukładaną […]
08.07.2020
Weszło Extra
08.07.2020

„Z Polską łączy mnie dziś więcej, ale nigdy nie żałowałem gry dla Kanady”

Zapewne większość z was doskonale kojarzy postać Tomasza Radzińskiego, który jako nastolatek wyjechał z Polski, robiąc później poważną karierę i grając dla reprezentacji Kanady. Nie każdy pewnie pamięta, że podobną historię ma Michael Klukowski. Rodzice byli Polakami, urodził się już za granicą, a potem w pierwszej dekadzie tego wieku należał do najlepszych lewych obrońców ligi […]
08.07.2020