post Avatar

Opublikowane 28.10.2019 13:55 przez

redakcja

W pierwszym meczu sezonu wyłapali 0:5 od beniaminka z Grudziądza. Potem przegrali kolejne cztery spotkania, w tym w jeszcze jednym przyjmując piątkę w plecy. Szorowali dno tabeli, mieli komicznie dużą liczbą straconych bramek, kroiło się zwolnienie, w dodatku z hukiem. A jednak w Chrobrym wytrzymali ciśnienie i dzisiaj pod Ivanem Djurdjeviciem notują zupełnie inną formę: od czterech meczów nie stracili bramki, trzy ostatnie wygrali, właśnie pierwszy raz w sezonie opuścili strefę spadkową.

Screen Shot 10-28-19 at 12.44 PM

Powyżej: które pozycje w tabeli zajmował Chrobry po kolejnych rundach. Źródło: Transfermarkt. Poniżej: aktualna tabela I ligi, źródło: 90minut

Screen Shot 10-28-19 at 12.45 PM

Chrobry Głogów to nie jest klub, który lubi zwalniać trenera za trenerem. Ireneusz Mamrot pracował w Chrobrym siedem lat, od 2010 do 2017 roku. Dzisiaj to jedna z najmocniejszych kart na trenerskiej karuzeli, ale wtedy? Przetarcie w Polonii Trzebnica i Wulkanie Wrocław. Pogrywanie sobie w wolnych chwilach w KS Łozina. Mamrot wspominał na naszych łamach:

Zawsze odpowiadam: na kryzys to musi być przygotowany prezes. Ja z kryzysu muszę wyjść. W Głogowie nie było praktycznie sezonu, żeby nie pojawił się kryzys. I zawsze się wychodziło, ale nie bez wsparcia szefostwa. Pamiętam taki moment w zeszłym sezonie, kiedy po dobrym początku wiosną, potem przegraliśmy trzy mecze. Później się przełamaliśmy i jednego z moich piłkarzy zapytano, co zmieniło się w Jadze, że przyszła wygrana. Odpowiedział: nic. Cały czas pracowaliśmy tak samo. Nie wierzę w kary, wyrzucanie do rezerw i inne takie środki. (…) Odniosę się znowu do Głogowa. Tam w pewnym momencie była niesłychana presja na dyrektora Piotra Kłaka, żeby mnie zwolnić. Wszyscy domagali się mojej głowy – sytuacja jeszcze sprzed awansu do I ligi. A on mówił, że widzi jak pracuję, jakie jest moje zaangażowanie i nie wierzy, żeby przy takiej pracy nie wyjść z kryzysu. To się przełożyło na sukces, ale nie każdemu w Polsce jest to dane.

Wydaje się, że w Głogowie są wierni temu, czego nauczyli się podczas pracy z Mamrotem. Po Mamrocie przyszedł Grzegorz Niciński i pracował dwa pełne sezony, choć szczególnie w drugim sezonie było nerwowo, w pewnym momencie głogowianie zanotowali siedem kolejnych porażek, mieli też kłopoty wiosną – a jednak zamiast wiary w nową miotłę, uwierzono, że lepiej będzie aby ten, który najlepiej zna zespół, dostał szansę by uratować ligowy byt. Co ostatecznie mu się powiodło.

Teraz spójrzmy na casus Djurdjevicia. Z jednej strony wyniki, po prostu, mierne. W innym klubie pewnie byłaby grzałka na zwolnienie. A teraz spróbujmy spojrzeć na Djukę i jego głogowski projekt z tej perspektywy, z której mogli na niego spojrzeć działacze w klubie słynącym z zaufania do szkoleniowców:

zastał zespół w trakcie przebudowy, zespół, który miał na dzień dobry de facto czternastu-piętnastu piłkarzy do grania;

kadrowo było przeciętnie, a jeszcze w dniach poprzedzających mecz z Miedzią więzadła zerwał lider i jedyny zawodnik w Głogowie, który mógłby zgłaszać aspiracje do miana gwiazdy ligi – Mateusz Machaj, przecież były król strzelców pierwszej ligi;

z Termaliką grali w dziesiątkę większość meczu, a jednak decydującego gola stracili dopiero w 71. minucie, więcej nie padło;

decydujące bramki aż cztery razy na osiem ligowych porażek tracili w samej końcówce: z Miedzią na 1:2 w 86. minucie, z Puszczą w 88., z Jastrzębiem w 83., a wreszcie z Sandecją, gdzie wyszli z 0:2 na 2:2, by Praznovsky strzelił w 88. samobója;

grał wtedy ustawieniem 3-5-2, do którego nie miał dostatecznie szybkich obrońców i co chyba już zrozumiał.

Ciekawe jest to, że Djurdjević, nawet w ogniu porażek, nigdy nie miał pretensji do zawodników. Zawsze szedł w retorykę: panowie, będzie lepiej. Mieliśmy pecha. Róbmy swoje, a będą efekty. Z tego co udało nam się dowiedzieć, w pewnym momencie… aż dziwiło to samych zawodników, bo przy takich passach trenerzy zazwyczaj próbowali wstrząsnąć, dać impuls, a on zachowywał spokój.

Wiadomo, że choćby przez pryzmat tego kim był na boisku i jaką pełnił w szatni rolę dobrze potrafi wczuć się w piłkarza, wie czego potrzeba, stąd mógł brać się taki kierunek budowania mentalności zespołu, a przy okazji z dokręcaniem taktycznych śrubek. Z drugiej strony nieoficjalnie mówi się, że Djuka ma klauzulę, według której w przypadku zwolnienia w pierwszym sezonie klub musiałby swoje zapłacić – niemniej wątpimy, by to ona była podstawą zaufania do trenera, akurat w Chrobrym jest po prostu tego tradycja.

I w końcu Serb zaczął spłacać kredyt zaufania:

0:0 z faworyzowaną Wartą Poznań
3:0 z Zagłębiem Sosnowiec
1:0 z Chojniczanką
1:0 ze Stalą Mielec.

Ważne też są dwa wcześniejsze mecze by zrozumieć jak ta drużyna nabierała charakteru. Przed meczem z Odrą Opole, który wtedy był derbami dna, spotkaniem dwóch najgorszych zespołów ligi, prezes Chrobrego, Zbigniew Prejs, mówił, że jeśli i ten mecz przegrają, to w zasadzie nie mają czego szukać w pierwszej lidze, bo z kim mają wygrywać mecze. Wygrali po thrillerze – od 2:0 do 2:2, a jednak decydujący gol ich – by potem taki sam thriller przegrać 2:3 z Sandecją na jej stadionie.

Wciąż można Chrobremu wiele zarzucić. To na pewno nie jest zespół, który gra ładnie, częściej próbuje przeszkadzać niż kreować, ale choć to dopiero koniec października, tak dużo już przeszedł i ewidentnie widać, że nabrał po drodze charakteru. Passa może się załamać w drugą stronę, ale jeszcze niedawno wydawało się, że mówimy o tegorocznym odpowiedniku Garbarni – teraz Chrobry zaprosił kilka innych zespołów do tanga, zrobił postęp, faktycznie jest drużyną.

Fot. Michał Chwieduk/400mm.pl

Opublikowane 28.10.2019 13:55 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło Extra
03.06.2020

„Tylko kibice rywali go nie lubili”. Koledzy wspominają Piotra Rockiego

Odszedł zdecydowanie za wcześnie. Szok. Nie dało się go nie lubić. Wyjątkowa postać. Lider w szatni i na boisku. Pytając kolejne osoby, które na różnych etapach kariery spotykały Piotra Rockiego, wyłania nam się obraz człowieka, za którym naprawdę wielu zapłacze. Zmarł nie tylko jeden z najbardziej charakterystycznych ligowców pierwszej dekady XXI wieku. Polska piłka traci […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Pogoń Szczecin – klub przeklęty

Pogoń Szczecin to dla nas klub-zagadka. W teorii wszystko wygląda w nim tak, jak należy – jest prezes, który rozsądnie układa klocki, jest trener z uznaną marką, który ma w klubie mocną pozycję, jest dobry pion sportowy, który potrafi wyszukać solidnego piłkarza i może pochwalić się wysoką skutecznością. Jest miasto, które żyje piłką, jest dobra […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Warta Poznań – cztery lata temu III liga, dziś apetyt na Ekstraklasę

Warta Poznań rozpoczyna dziś ostatni etap walki o powrót do Ekstraklasy. Niemal dokładnie cztery lata temu warciarze szykowali się do walki o to, by zagrać w barażach o awans do II ligi. Dziś mają już pewną licencję na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Pozostaje tylko tę promocję do Ekstraklasy wywalczyć. „Zieloni” po cichu przedłużyli kontrakty […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Czy Unia Tarnów poczeka na baraż z Cracovią II do czasu, aż Cracovia I skończy sezon?

Unia Tarnów zajęła pierwsze miejsce w swojej grupie IV ligi i chciałaby zagrać baraż o wejście piętro wyżej ze zwycięzcą drugiej grupy, Cracovią II. Niestety na razie nie wiemy, kiedy do tego dojdzie. Dlaczego? Zdaniem Unii, Cracovia II nie chce grać bez posiłków powołanych… z pierwszego zespołu. Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że koronawirus spowodował duży […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Izolacja? Kto by się tym przejmował. Racowisko kibiców na treningu Resovii

Dwutygodniowa izolacja. Ograniczone wejścia dla przedstawicieli mediów, początkowo brak kibiców na stadionie. Pełne bezpieczeństwo, dostosowanie obiektów do wyjątkowych okoliczności, podział na strefy. Słowem – wszystko przygotowane na tip top. Wszystko to po to, żeby bezpiecznie wrócić do gry. Tak miało to wyglądać nie tylko w Ekstraklasie i I lidze, ale też II lidze, w której […]
03.06.2020
Blogi i felietony
03.06.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Leczenie nałogów to długa, trudna, żmudna praca, podczas której powodzenie każdego kolejnego kroku zależy nie tylko od uzależnionego, ale też od całego jego otoczenia. Zwłaszcza otoczenia najbliższego – rodziny, przyjaciół, pracodawców, grupy społecznej, w której człowiek walczący ze swoimi słabościami się porusza. Nie trzeba być magistrem psychologii, by domyślić się, że po wyjściu z kliniki […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Regres motoryczny Wisły, mądrość Legii i efekt Bartoszka

W trakcie tej przerwy spowodowanej pandemią zastanawialiśmy się – jak to całe zamieszanie z brakiem treningów wpłynie na zespoły PKO Bank Polski Ekstraklasy? Czy będziemy oglądać poprawę pod względem fizycznym – bo przecież był odpoczynek oraz czas na złapanie świeżości? Czy może jednak zawodnicy będą snuli się jak muchy w smole i zaobserwujemy wyraźny spadek […]
03.06.2020
Weszło Extra
03.06.2020

Dyrektor sportowy – to nie brzmi dumnie. A powinno!

Mnóstwo jest powodów, dla których polska piłka klubowa nie tyle znajduje się w tak zwanej ciemnej dupie, co urządziła się w tym miejscu już tak dawno temu, że właśnie jest na etapie wymiany mebli w sypialni, bo stare się znudziły. Jeśli ktoś mówi wam, że zna jedną przyczynę – po prostu kłamie. Ale jeśli ktoś […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Roznosiłem wirusa, i co mi zrobicie? Gasperini pomylił odwagę z odważnikiem

Znacie pewnie ten cytat z „Młodych Wilków” – nigdy do niczego się nie przyznawaj. Złapią cię pijanego w samochodzie, mów, że nie piłeś. Złapią cię za rękę na kradzieży, mów, że to nie twoja ręką. Cóż, nie będziemy tego podejścia bronić, ale niezmiernie dziwi nas fakt, że niektórzy po zrobieniu czegoś absurdalnie głupiego, ale to […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Rafał Górak: „Chcieliśmy grać. Czulibyśmy niesmak z awansu przy zielonym stoliku”

O ile powrót Ekstraklasy cały czas wydawał się dość prawdopodobny, o tyle wznowienie rywalizacji w I czy – zwłaszcza – II lidze wcale nie było takie oczywiste. Wychodzi jednak na to, że do grania wracają wszystkie trzy szczeble centralne w Polsce. Dziś drugoligowcy ponownie inaugurują rundę wiosenną. Z powrotu na boisko raduje się trener GKS-u […]
03.06.2020
Bukmacherka
03.06.2020

Eintracht przełamie defensywę Werderu? Sprawdź typy na Bundesligę w BETFAN!

Środowy rodzynek z Bundesligi na pewno ucieszy fanów niemieckiego futbolu. W końcu musieli oni czekać aż dwa dni na kolejną porcję wrażeń zza zachodniej granicy… Mecz Werderu z Eintrachtem to ciekawa propozycja, zwłaszcza z uwagi na to, że pojedynki tych drużyn zwykle dostarczały sporych emocji. Czego spodziewać się po tym meczu? Sprawdźcie nasze propozycje typów […]
03.06.2020
Weszło
03.06.2020

Boniek: Obniżyć pensje piłkarzom – i to na stałe. Będą trenować mocniej

– Kluby szybko ustaliły, że w czasie kryzysu piłkarze powinni zarabiać połowę pensji, a ja uważam, że trzeba by obniżyć wynagrodzenia na stałe. Wtedy chcieliby trenować trzy razy mocniej, by wyjechać za granicę i zarobić więcej. W Polsce wielu piłkarzy ma eldorado, zwłaszcza ci z Europy Środkowej i Bałkanów. Ci gracze są ważną częścią niektórych […]
03.06.2020
Weszło
02.06.2020

Najlepsze zostawili na koniec. Michał Żyro skradł show w hicie w Legnicy

Nie oszukujmy się, nie był to mecz, na który czekaliśmy przez całą kwarantannę. Jest wtorek, jest 20.40, deszcz nasuwa z takim impetem, że piłkarze mogą z miejsca wziąć udział w reklamie szamponu albo bollywoodzkim musicalu. A jednak, kiedy już po 15 minutach mieliśmy dwie bramki i jedną awarię systemu nawadniającego, który włączył się bez wyraźnego […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Jastrzębie – Warta, czyli smakowita środowa przystawka

Ofensywna machina trenera Jarosława Skrobacza kontra konsekwentna do bólu Warta Poznań. Tak zapowiada nam się środowa przystawka przed daniem głównym w pierwszej lidze. Choć prawdę mówiąc równie dobrze daniem głównym można nazwać to spotkanie. Dwie drużyny z czołówki powalczą o cenne punkty, a my podpowiadamy, co warto obstawić w eWinner. GKS Jastrzębie – Warta Poznań […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Pierwsza liga odmrożona? Nie widać. Festiwal bryndzy na zapleczu Ekstraklasy

Cholernie czekaliśmy na powrót Ekstraklasy i choć zdawaliśmy sobie sprawę, że z poziomem może być różnie, zresztą – było różnie, to jednak nie możemy być po pierwszej kolejce specjalnie rozczarowani. Piłeczka wróciła, kilka meczów stało znośnie z jakością, no, bywało gorzej i przed pandemią. Dzisiaj natomiast wróciła pierwsza liga, na którą czekali jeszcze więksi zapaleńcy […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Podbeskidzie po restarcie. Czy utrzyma formę strzelecką?

Wieczór z pierwszą ligą? Czemu nie! Zwłaszcza, gdy mamy okazję zobaczyć w akcji dwie drużyny walczące o awans. Podbeskidzie, lider rozgrywek, świetnie rozpoczęło wiosnę. Olimpia Grudziądz? Nieco gorzej. Dlatego restart będzie dla obydwu drużyn ważny. Jedni mogą udowodnić, że dobra forma nie była przypadkiem, drudzy, że stać ich na więcej niż pokazali do tej pory. […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Jak Hansi Flick odmienił Bayern?

Monachium zakochało się w Hansi Flicku. Dwadzieścia pięć meczów, dwadzieścia dwa zwycięstwa, jeden remis, dwie porażki. Żaden trener Bayernu od 1965 roku nie miał tak dobrego startu we wszystkich rozgrywkach. A przecież wcale nie musiało być kolorowo. Przejmował Bayern w trudnym momencie. Dostawał rozgoryczony, zmęczony i niewykorzystujący swojego potencjału zespół po odchodzącym w niesławie Niko […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

#AleNumer – konkurs z nagrodami – ile będzie rzutów karnych?

Aż pięć rzutów karnych zostało podyktowanych w ostatniej kolejce Ekstraklasy. Niektóre wynikające z błędów technicznych (ręka Zwolińskiego), inne powiedzmy, że z pewnej dozy nieroztropności (latający łokieć Petraska). Skoro jedenastki są na topie, to tym razem w konkursie #AleNumer pytamy was właśnie o to, ile razy piłkarze Ekstraklasy będą w tej kolejce strzelać z wapna. Już […]
02.06.2020