post Avatar

Opublikowane 21.10.2019 07:45 przez

redakcja

– Na 99 procent to bzdura. W odpowiednim czasie i z dużym wyprzedzeniem zwołam konferencję i poinformuję o swojej przyszłości – odpowiada Piotrowi Żelaznemu z „Rzeczpospolitej” Zbigniew Boniek, prezes PZPN na pytanie o to, czy w kolejnej kadencji będzie wiceprezesem PZPN.

RZECZPOSPOLITA

W „Rzepie” dziś wywiad Piotra Żelaznego ze Zbigniewem Bońkiem. Uzasadnia on między innymi to, dlaczego chcemy grać towarzyskie mecze na wyjeździe i odpowiada, czy można się spodziewać go za rok na fotelu wiceprezesa PZPN.

O tym, jak zmieniła się polska piłka w ostatnich latach, niech świadczy to, że w 2016 roku szczerze cieszyliśmy się ze zwycięstwa w pierwszym meczu z Irlandią Północną 1:0. Dziś, gdybyśmy pokonali drużynę pokroju Irlandii Płn. 1:0, to więcej byśmy zebrali połajanek i krytyki niż pochwał. W dodatku wydaje mi się, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak trudny to będzie turniej. Jako jeden z krajów, które nie są organizatorami mistrzostw, ryzykujemy, że możemy trafić do grupy, w której dwa z trzech meczów rozegramy przeciwko gospodarzom.

To dlatego nasz zespół ma grać wyjazdowe mecze towarzyskie?
– Między innymi właśnie dlatego. Weźmy pod uwagę taki scenariusz, że trafimy do grupy Kopenhaga – Sankt Petersburg. Wówczas dwa mecze gramy na wyjazdach, a nie na neutralnym terenie. Mierzymy się z dwoma gospodarzami. Ale spokojnie, będziemy się tym zajmować później. Dwa pozostałe mecze eliminacyjne chcemy zagrać na 100 procent, nie ma mowy o żadnym odpuszczaniu, bo już wywalczyliśmy awans (…).

A ile prawdy jest w tym, że za rok będziemy do pana mówili wiceprezesie?
– Na 99 procent to bzdura.

Czyli jeden procent niepewności pan nam zostawia?
– W odpowiednim czasie i z dużym wyprzedzeniem zwołam konferencję i poinformuję o swojej przyszłości. Abym jednak został wiceprezesem, potrzebna by była ciągłość we władzach PZPN.

Zrzut ekranu 2019-10-21 o 06.41.02

SUPER EXPRESS

Lech zadławił się Rosołkiem. Po meczu z bohaterem Legii porozmawiali ludzie „SE”.

Jak zapamiętałeś sytuację z boiska?
– Zobaczyłem, że Antolić dostał piłkę na skrzydle. Wiedziałem, że muszę podbiec w pole karne, bo byłem troszkę spóźniony. W trakcie dośrodkowania nie widziałem, jak leciała piłka. Nie wiem, dlaczego obrońca Lecha ją puścił. Piłka spadła mi na udo. Jak już zobaczyłem, że jest pod moimi nogami, to wiedziałem, że muszę strzelać.

Masz kogoś, kto będzie cię kontrolował, żebyś teraz za bardzo „nie odfrunął”?
– W szatni śmialiśmy się z Arturem Jędrzejczykiem, że siedzę obok niego, to będzie mnie pilnował.

Zrzut ekranu 2019-10-21 o 06.46.58

GAZETA WYBORCZA

Czarnoskórzy piłkarze nie chcą już znosić obelg. Pokolenie Raheema Sterlinga podnosi głowy.

Ciemnoskórzy gracze zatrudnieni w Anglii otwarcie ostrzegają, że nie zamierzają znosić rasistów, więc w razie konieczności zejdą do szatni. W tym sensie istotnie „prowokują” chuliganów, którzy nie przegapią żadnej okazji, by wywołać zadymę. Co więcej, do bezkompromisowości nawołują komentatorzy, przekonując, że toczy się gra większa niż futbol, wręcz cywilizacyjna misja. Nastąpiła gwałtowna wolta – dotąd czarni protestowali w sposób stonowany, nad ich głowami o pladze debatowali biali działacze. Aż pojawili się Sterling i jego rówieśnicy. „My nadstawialiśmy drugi policzek, działaliśmy pokojowo jak Mar- tin Luther King. Teraz nadeszło pokolenie Malcolma X” – mówi były napastnik reprezentacji Anglii Ian Wright, który wspomina, że gdy sam ganiał po boisku, to słyszał rady, by rewanżował się rasistom strzelaniem goli.

Jego następcy w takie dyrdymały nie wierzą (…). W sobotę ostateczność zadziała się podczas meczu Pucharu Anglii – kibice Yeovil Town opluli kameruńskiego bramkarza Douglasa Pajetata, obrzucali go przedmiotami i wyzwiskami, więc trener Haringey Borough zabrał swoją drużynę do szatni. A rywale solidarnie podążyli w tym samym kierunku.

„Jest super, jest super, więc o co wam chodzi?” – pisali na transparencie kibice Legii. Ale czy to pytanie nie pasuje także do poznańskiego Lecha?

Kłopot z Lechem polega na tym, że nie sam jego pomysł na piłkę jest wadliwy, ale jego wykonanie. Lech ma rozbudowany system obserwacji potencjalnych celów transferowych, zwiększa nawet środki na wzmocnienia i wydaje na ten cel nie tak mało (9 mln zł te- raz, 11 mln zł dwa lata temu), jednak pieniądze te wsiąkają w piach bylejakości, która do niego trafia mimo tych obserwacji. Sprowadzając zawodników nader przeciętnych, Lech marnotrawi swoje pieniądze, czas, cierpliwość kibiców, potencjał, demoluje markę. Po prostu nie zna się na transferach kompletnie, myli i wyciąga fałszywe wnioski z obfitych materiałów, które gromadzi podczas sondowania całej Europy.

Mało tego, Kolejorz świetnie szkoli swoją młodzież, lecz i z niej nie potrafi zrobić użytku w lidze. Sprzedać – owszem, ale stworzyć z niej młody, bojowy i wygrywający zespół – już nie. Zamiast zatem pokazywać jakość, która mogłaby być przykładem dla innych ekip w Polsce, buduje drużynę, która dla reszty ligi jest przestrogą.

Zrzut ekranu 2019-10-21 o 06.33.31

Real Madryt drży przed starciem o przetrwanie w Lidze Mistrzów – z Galatasaray w Stambule.

Jeden groźny strzał na bramkę Mallorki (piłka uderzona przez Karima Benzemę odbiła się od poprzeczki) to statystyka szokująca, nawet biorąc pod uwagę kłopoty kadrowe, z jakimi zmaga się trener Zinedine Zidane. Drużynę, którą wystawił w sobotę, hiszpańskie media sklasyfikowały jako Real Madryt B. Gareth Bale, Luka Modric, Toni Kroos, Lucas Vazquez, Marco Asensio i Nacho – wszyscy nie grali ze względu na kłopoty ze zdrowiem. Do tego kupionemu latem za 100 mln euro belgijskiemu skrzydłowemu Edenowi Hazardowi urodziło się czwarte dziecko i został zwolniony do domu.

Zrzut ekranu 2019-10-21 o 06.33.42

PRZEGLĄD SPORTOWY

Zrzut ekranu 2019-10-21 o 06.59.09

Vuković ocalony – oto narracja „PS” po ligowym hicie w Warszawie.

Ultimatum dla Aleksandara Vukovicia nie było, ale po porażkach i, przede wszystkim, słabej grze z Lechią (1:2) oraz Piastem (0:2) mecz z Lechem miał dać odpowiedź, czy szkoleniowiec panuje nad drużyną.

Prezes Dariusz Mioduski lubi powtarzać, że trenerów zwalnia tylko wtedy, kiedy widzi, że ten traci kontrolę nad szatnią. Ostatnie mecze wyglądały, jakby Legia żeglowała bez sternika i kapitana, ale w tygodniu poprzedzającym mecz z Lechem mobilizacja była pełna. Choć trenerowi wiatr wiał w oczy: Artur Jędrzejczyk pauzował za kartki, Paweł Stolarski i Marko Vesović się leczą, więc prawym obrońcą został Michał Karbownik. Ostatnio, po straci gola, legioniści nie potrafili się podnieść i gubili punkty.

Zrzut ekranu 2019-10-21 o 06.59.14

Szalony debiut nowego trenera Arki. Derby Trójmiasta nie zawiodły, gdynianie wrócili od 0:2 na 2:2.

– Ten wynik i nasza dobra gra na pewno mentalnie podniesie naszą drużynę. To zasługa trenera Rogicia. Nawet w szatni mówiłem kolegom, którego nie do końca odbieram jak tylko trenera, ale także po części menedżera, psychologa – mówi Michał Nalepa, najlepszy piłkarz w zespole gospodarzy. – Uświadomił nam, jak ważna jest głowa. Dzięki temu byliśmy w stanie odrobić straty z 0:2. Wcześniej brakowało nam charakteru, odwagi. Teraz, kiedy Lechia strzeliła drugiego gola, starałem się nie okazywać złości, załamania. Tego wymagał od nas trener, pracuje nad naszą mową ciała.

Zrzut ekranu 2019-10-21 o 06.59.18

Dalej kolejne relacje pomeczowe – Jagiellonia wygrała dzięki młodzieżowcom Klimali i Bidzie, którzy wchodzili do zespołu za Michała Probierza, a w sobotę swojego byłego kołcza ograli. Wisła Płock z kolei odczarowała Kielce – po 14 latach wygrała w stolicy woj. świętokrzyskiego. Górnik Zabrze z kolei nie wygrał szóstego kolejnego meczu.

Zrzut ekranu 2019-10-21 o 06.59.21

Przed dzisiejszym meczem Raków – Śląsk, „PS” rozmawia z Igorem Sapałą. Mówi on, że przenosiny do Rakowa to najlepsza jego decyzja w karierze.

W jaki sposób trafił pan w końcu do Rakowa?
– Latem 2017 roku czekałem na decyzję Piasta, co mam robić po wypożyczeniu do Katowic. Trenerem w Gliwicach był Dariusz Wdowczyk. Zdecydowano, że mam być ponownie wypożyczony na pół roku. Trener Wdowczyk mnie nie chciał. Ćwiczyłem indywidualnie w Warszawie. W końcu zadzwonił do mnie Marek Papszun. Zaprosił na testy. Po nich usiedliśmy i powiedział, jaki ma pomysł na mnie. Przenosiny do Częstochowy to była najlepsza decyzja w karierze. Wtedy do wyboru miałem jeszcze Górnika Łęczna.

U trenera Papszuna nowi zawodnicy rzadko od razu zaczynają grać.
– To prawda, ale jak się dobrze pracuje, to jest to docenione. Trener jest sprawiedliwy. Potrzeba było czasu, żeby przyzwyczaić się do tej innej taktyki. Gramy w ustawieniu z trójką środkowych obrońców. Trzeba było zmienić myślenie o poruszaniu się na boisku. Dojrzałem też fizycznie i wydolnościowo, żeby móc realizować wszystkie wymagane zadania. Mamy styl, w którym chcemy dominować i grać pressingiem. Do tego trzeba dużo sił i zgrania.

Zrzut ekranu 2019-10-21 o 06.59.24

Łukasz Olkowicz dziś w Prześwietleniu rozmawia z Pawłem Kalinowskim – trenerem akademii Warty Poznań, który jest też koordynatorem skautingu zagranicznego PZPN we wschodnich Niemczech.

Z czego powinniśmy rozliczać trenera młodzieży?
– Zależy od etapu szkolenia. Skupiłbym się na tym, ilu ukształtowanych na swój wiek zawodników wprowadzi do wyższej kategorii. A piłkarzy rozliczać z przyjęć kierunkowych, otwartej pozycji, gry z pierwszej piłki, kreatywności, żeby jej nie zabijać. To bardzo trudne do oceny. Bo jak zmierzyć ludzki potencjał i rozwój? Ciekawie do tego tematu podchodzą Hiszpanie. W ich reprezentacjach na wynik patrzą tylko w przypadku seniorskiej i U-21. Reszta to styl.

Są mistrzami Europy w kategorii U-19 i U-21, a w U-17 ich kadra zajęła trzecie miejsce.
– Ciekawe jest to, że oni dzięki temu stylowi niejednokrotnie wygrywali. Ale można też przegrać trzy mecze na juniorskich mistrzostwach Europy i dostać premię jako trener.

Dlaczego w Niemczech piłkarze są szybciej przygotowywani do seniorskiej piłki niż w Polsce?
– Zależy, w którym klubie i jaka jest w nim filozofia. Są systemowe rozwiązania nałożone przez DFB (Niemiecki Związek Piłki Nożnej – przyp. red.) przez punkty wsparcia, których 380 funkcjonuje geograficznie w całych Niemczech. Ten projekt się modyfikuje, uzupełnia. Ale jest pewna autonomia, pozostawiono to bezpośrednio klubom. Inaczej będzie pracowało RB Lipsk, a inaczej Hertha. A jeszcze inne metody zastosują we Freiburgu.

Zrzut ekranu 2019-10-21 o 06.59.34

SPORT

Zrzut ekranu 2019-10-21 o 06.49.00

Marcin Brosz chce, by jego zespół grał tak, jak w ostatnich 20 minutach niedzielnego spotkania. To też mówił po meczu z ŁKS-em.

– W ostatnich 20 minutach meczu widzieliśmy takiego Górnika, jakiego chcemy oglądać. Wiadomo, że to była gra na dużym ryzyku, ale dla takiej przychodzą na stadion kibice. Na meczu z ŁKS było ich na trybunach mniej niż na poprzednim spotkaniu z Lechem. Musimy grać efektownie i efektywnie. 20 minut to za mało i mamy o to do siebie pretensje. Szkoda niewykorzystanych sytuacji i straconej bramki. Musimy się skoncentrować na skuteczności i na wykończeniu akcji. Co do decyzji sędziów, to jest VAR…

Zrzut ekranu 2019-10-21 o 06.49.06

Poza Radosławem Majeckim trudno w Legii o regularnie grającego młodzieżowca. Ale jeden taki dość mocno się w sobotę zaprezentował.

Legia, jakby rozdrażniona, w 76 min skarciła Lecha po raz drugi. Z prawej strony dośrodkował Domagoj Antolić, a piłka spadła po nogi wprowadzonego… 2 minuty wcześniej Macieja Rosołka, który debiutował w seniorskiej drużynie wicemistrzów Polski. Tor lotu źle obliczył Mickey van der Hart, w jego ślady poszedł popełniający sporo błędów Robert Gumny, a 18-latek umieścił futbolówkę w siatce. Choć to poznaniacy są słynni w całej Polsce z ogrywania utalentowanej młodzieży, to o wyniku w derbach Polski zadecydował młodzieżowiec z Siedlec. Kto wie, czy Rosołek nie zadecydował również o przyszłości trenera Aleksandara Vukovicia?

Piotr Parzyszek otarł się o hat-tricka i poważniejszą kontuzję. Ale ani to, ani to go nie spotkało.

Parzyszek przełamał się w spotkaniu z Legią zdobywając trzeciego gola w tym sezonie, a przeciwko Wiśle błyszczał, rozgrywając jeden z najlepszych meczów w gliwickich barwach. Dwukrotnie oszukał obrońców Wisły i świetnymi główkami zdobył bramki. O mały włos, a powtórzyłby to po raz trzeci, ale piłka zamiast wpaść znów do siatki odbiła się jedynie od słupka. Potem Parzyszek został zmieniony, bo wcześniej sam sygnalizował zmianę i problemy zdrowotne. Kibice Piasta wobec rosnącej formy napastnika zaczęli się martwić jego zdrowiem.

Mamy jednak dobre wiadomości. – To nic poważnego i groźnego. Złapał mnie mocny skurcz, a poza tym mocno oberwałem w mięsień i stłuczenie dawało się we znaki – mówi nam Piotr Parzyszek, który ma już 15 goli w barwach Piasta licząc wszystkie rozgrywki.

Zrzut ekranu 2019-10-21 o 06.49.14

fot. FotoPyK

Opublikowane 21.10.2019 07:45 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
03.07.2020

Hejt Park: grillujemy Kowala!

W Hejt Parku można dziś grillować Kowala. A z tego co wiemy – Wojtek czeka na wasze trudne pytania. Prowadzi Krzysztof Stanowski. Zapraszamy!
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

ŁKS to nie drużyna. ŁKS to stan umysłu

Nie uwierzycie – ŁKS Łódź wyglądał dziś jak ekstraklasowa drużyna! Nie przez siedemnaście minut, nie po tym, jak mocno przymrużyliśmy oczy. Nic z tych rzeczy. Zupełnie szczerze musimy powiedzieć, że z przyjemnością obserwowaliśmy pierwsze 45 minut w wykonaniu drużyny Wojciecha Stawowego w meczu z Wisłą Kraków. Problem polega na tym, że sędziowie mają w zwyczaju […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stal z walkowerem za mecz z rezerwami Lecha? Wyjaśniamy sprawę

1 lipca. II liga. Rezerwy Lecha Poznań podejmują Stal Stalowa Wola. Na boisku kilka znajomych nazwisk. Ze starszych – chociażby Grzegorz Wojtkowiak, Krzysztof Kiercz czy Michał Fidziukiewicz. Z młodszych – przykładowo Paweł Tomczyk. Ale przy tym, nie oszukujmy się, ten mecz nikogo w kraju nie elektryzował. Dół tabeli trzeciego poziomu rozgrywkowego, środek tygodnia, wielkiego natężenia […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Stanowisko: Ile zarabiają polscy sędziowie?

Ile zarabiają polscy sędziowie? Czy to zarobki adekwatne do wykonywanej pracy i dlaczego niekoniecznie? O tym Krzysztof Stanowski w cotygodniowym „Stanowisku”. Polecamy także nasz duży tekst, który poświęcamy tej sprawie. 
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Inni grają w piłkę, my „wyciągamy wnioski”

Przypomnijcie sobie, jak wiele słyszeliście wywiadów pomeczowych trenerów i piłkarzy, w których ci przekonują, że trzeba wyciągnąć wnioski. Jestem pewien, że setki. „Wyciągamy wnioski” notorycznie, regularnie, jakby były mistrzostwa świata w „wyciąganiu wniosków”, to zajęlibyśmy drugie miejsce, by potem „wyciągać wnioski”, dlaczego nie pierwsze. Potem jak sprawdzić, czy ktoś rzeczywiście „wyciągnął wnioski”, to raczej nikt. […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy polscy sędziowie zarabiają za mało? „Stawki nie rosną od lat”

W sobotnim „Stanie Futbolu” pół-żartem, pół-serio rzuciliśmy, że niespodziewanym następstwem błędu Piotra Urbana w meczu Zagłębia Sosnowiec z Odrą Opole będzie nasz tekst o podwyżkach, na które zasługują polscy sędziowie. Wtedy mówiliśmy o tym z przymrużeniem oka, ale postanowiliśmy zbadać ten temat, zapytać, jak wyglądają warunki pracy polskich arbitrów i… stwierdziliśmy, że taki tekst faktycznie […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Quiz piłkarski. Kogo jeszcze nie gościliśmy w Ekstraklasie?

Choć niełatwo w to uwierzyć, bo czasami wydaje nam się, że w Ekstraklasie wylądował już każdy możliwy wynalazek – są na mapie świata kraje, z których nasze kluby jeszcze nikogo nie ściągnęły. Nawet całkiem piłkarskie. Ciekawi jesteśmy, czy będziecie potrafili je wskazać. Oczywiście nie wszystkie, a 25 z nich. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszego quizu! […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Od obrońcy sezonu do składowej beznadziejnego ŁKS-u

Różnie toczą się kariery piłkarzy po trzydziestce. Jedni starzeją się pięknie – jak Arkadiusz Malarz czy Marcin Robak, którzy dopiero na finiszu swojej kariery naprawdę rozwijają skrzydła. Inni grają bardzo długo, ale gasną powoli i trzymają przyzwoity poziom – do głowy przychodzi nam tu Arkadiusz Głowacki. W przypadku Macieja Dąbrowskiego oglądamy jednak proces nie spadku […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Czy FC Strefa Spadkowa utrzymałby się w lidze?

Nie żebyśmy chcieli odbierać szanse, wiemy, że piłka lubi nieprawdopodobne scenariusze. Wiemy niemniej też, że zostały cztery kolejki, a tabela jest dość nieubłagana. Widzimy w niej tąpnięcie, prawdziwą punktową przepaść między ostatnim bezpiecznym zespołem, a tymi, które zajmują pozycje spadkowe. Zadajemy sobie więc dziś pytanie: jak wyglądałby zespół złożony z graczy ze strefy spadkowej? Na […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

„Jestem dobrym trenerem. W Wiśle Płock podziękowano mi przedwcześnie”

„Po moim odejściu Wisła nie zrobiła żadnego progresu, podziękowano mi przedwcześnie”, „niektórych zawodników nazywam tłukami piłkarskimi”, „Wisła Płock nie ma swojego DNA”, „mam żal, że nie dano mi dłużej popracować w Płocku”. To pierwszy wywiad Dariusza Dźwigały na temat odejścia z Wisły Płock. Ale nie tylko, bo rozmawiamy o filozofii gry, wyszkoleniu technicznym ekstraklasowiczów, powtarzalności […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Rafał Gikiewicz: Chcę pojednać się z bratem

W piątkowej prasie sporo ciekawego. Rafał Gikiewicz mówi o konflikcie z bratem, Tomas Pekhart przedstawia swoją historię, Dominik Hładun i Jakub Łabojko komentują doniesienia transferowe na swój temat, jest sylwetka Thiago z Cracovii i kilka innych rzeczy. Zapraszamy.  PRZEGLĄD SPORTOWY Dawid Kownacki miał fatalny sezon, w którym będąc najdroższym piłkarzem w historii Fortuny Düsseldorf, nie […]
03.07.2020
Weszło Extra
03.07.2020

Krzysztof Zając. Prezes, który doprowadził do spadku Korony

Krzysztof Zając to jeden z najgorszych prezesów ostatnich lat w Ekstraklasie. Główny odpowiedzialny spadku i możliwego upadku Korony Kielce. Spadku, bo kielecki klub spada właśnie do pierwszej ligi. Upadku, bo z trzech lat rządów Zająca Korona może się nie otrząsnąć. Nie ma kompetencji, by prowadzić klub piłkarski. Dał się poznać jako człowiek działający na oślep, […]
03.07.2020
Weszło
03.07.2020

Pechowy wieczór Teodorczyka i Zielińskiego, czyli wtorek z Serie A

Wtorkowe mecze Serie A nie były być może majstersztykiem i najwyższą jakością serwowaną nam przez calcio w ostatnich tygodniach. Ale porażki Napoli i Romy przyniosły nam wiele odpowiedzi i jeszcze więcej pytań. Niestety, jeśli chcemy w dzisiejszych spotkaniach znaleźć pozytywne wieści o naszych stranierich, to trochę się rozczarujemy. Bo o ile Zieliński i Teodorczyk wypadli nieźle, […]
03.07.2020
Hiszpania
03.07.2020

Tempo pełzające, ale do mistrzostwa już tylko cztery kroki!

Nieprawdopodobnie wymęczył dzisiaj własnych kibiców Real Madryt. Po euforii z wtorkowego wieczoru, gdy Barcelona zremisowała z Atletico Madryt, już po kwadransie dzisiejszego meczu nie pozostał nawet ślad. Masz szansę odjechać na 4 punkty odwiecznemu rywalowi, grasz u siebie z Getafe, tytuł jest już naprawdę na wyciągnięcie ręki. I co? Właściwie masz szczęście, że rywal niczego […]
03.07.2020
Weszło
02.07.2020

Operacja „bij mistrza” rozpoczęta. City zlało Liverpool na kwaśne jabłko

Chyba trochę za bardzo poświętowali piłkarze Liverpoolu przyklepanie mistrzowskiego tytułu. Można się było oczywiście spodziewać, że The Reds w dzisiejszym spotkaniu z Manchesterem City nie pojawią się na murawie zmobilizowani w stu procentach. Dla nich sezon się tak naprawdę zakończył, pozostało ewentualnie kilka rekordów do pobicia, ale to wszystko. Jednak świeżo upieczonym mistrzom Anglii zwyczajnie […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Idzie, idzie Podbeskidzie. I pewnie dojdzie, ale w Bełchatowie ledwo się ruszyło

Podbeskidzie Bielsko-Biała mogło dziś odskoczyć Warcie Poznań na pięć punktów i uczynić milowy krok w kierunku Ekstraklasy. Zamiast tego w Bełchatowie ledwo się ruszyło, rzutem na taśmę ratując remis. GKS w dość naiwny sposób stracił prowadzenie, ale i tak zespół ten kolejny raz zasłużył na pochwały. Bieda tam ciągle taka, że nawet ta przysłowiowa mysz […]
02.07.2020

Ostatni taniec polskiego Toma Cruise’a czyli Szymona Podstufki

Starzy Słowacy to marka sama w sobie, ale dzisiaj mamy dla was coś ekstra. Ten odcinek to jednocześnie pożegnanie Szymona Podstufki. Najbardziej emocjonujący moment w sporcie od czasów rozstania Michaela Jordana z Chicago Bulls. Do tego wiadomo, stały zestaw, cmentarz w Chotomowie, Apoloniusz Tajner, tęczowy Paczul. Słowem: warto!
02.07.2020
Blogi i felietony
02.07.2020

Jak co czwartek… LESZEK MILEWSKI

W poniedziałek doszło do sensacyjnego wydarzenia na boiskach Ekstraklasy. Otóż sędzia z Krakowa, Tomasz Musiał, sędziował mecz drużyny z Krakowa, Cracovii. I, ku zdumieniu wszystkich, ani nie podyktował pięciu karnych dla Pasów, ani nie wyrzucił trzech Portowców w pierwszym kwadransie gry. Co więcej, choć jest synem Adama Musiała, legendy Wisły Kraków, a także byłym juniorem […]
02.07.2020