post Jan Mazurek

Opublikowane 20.10.2019 23:44 przez

Jan Mazurek

Debiutujący na ławce trenerskiej Milanu Stefano Pioli porównał swój nowy zespół do samochodu, który dysponuje wieloma końmi mechanicznymi pod maską, ale do tej pory nie były one wykorzystywane, bo kierowca jeździł na pierwszych trzech biegach i obawiał się odważniejszego wciśnięcia nogi w gaz. Początkiem nowej ery na San Siro miałoby rozbudzenie możliwości silnika i rozjechanie słabiutkiego Lecce. I choć wszystko dobrze się zapowiadało, przełamał się nawet Krzysztof Piątek, to piłkarzom z północy Włoch pary wystarczyło na trochę ponad pół godziny. 

Wczoraj Pioli obchodził 54. urodziny. Pouśmiechał się, przyjął życzenia, pokiwał głową, ale wiedział, że w klubie nikt nie będzie sugerował się świętowaniem z takiej okazji. Cała czerwono-czarna część Mediolanu z zapartym tchem czekała na jakieś nowe życie, które nowy szkoleniowiec AC Milan tchnie w swój zespół, który jak tlenu potrzebował innowacji, pomysłów i rozwiązań na szereg swoich problemów. Na konferencji prasowej zapowiedział, że rozpoczyna się nowy rozdział i że na przyszłość patrzy w jasnych barwach, ale obok tego zastrzegł sobie, iż aktualnie drużyna ma swoje ograniczenia i potrzebuje czasu na wyeksponowanie pełni swoich możliwości.

Wspominany trener wiedział, że musi wstrząsnąć, znajdującym się w niezrozumiałej katatonii pacjentem. Spoliczkować go, ocucić, obudzić. Zaczął więc od odważnej decyzji i posadził słabo ostatnio dysponowanego Krzysztofa Piątka na ławce rezerwowych. Cel na spotkanie był oczywisty – wygrać. Miała się liczyć intensywność, energia i pozytywne nastawienie. Zrozumiałe myślenie. Na siedemnaste w tabeli Lecce powinno wystarczyć.

I początkowo dokładnie ten plan był realizowany.

Przez pierwsze trzydzieści minut piłkarze AC Milan sprawiali nieco spóźniony, ale najpiękniejszy prezent swojemu nowemu szkoleniowcowi. Ofensywnie, przebojowo, bez nawet minimalnej bojaźliwości. Rafael Leao raz po raz rozpędzał się po lewej flance, uciekając otumanionym defensorom Lecce. Spektakularne trójkowe akcje na jeden kontakt przeprowadzali między sobą Biglia, Calhanoglu  i Suso, a Paqueta czarował w środku pola, wykonując manewry przywodzące na myśl popisy Kaki na tym samym stadionie sprzed ponad dekady.

Gra gospodarzy mogła się podobać. To był styl, jakiego nie było w stolicy Lombardii od bardzo długiego czasu. Siedzący na ławce Krzysztof Piątek raz po raz łapał się za głowę, kiedy jego koledzy marnowali kolejne okazje. Był zaangażowany w wydarzenia boiskowe i absolutnie nie wyglądał na obrażonego na taki stan rzeczy, co tylko doskonale pokazuje, jak dobrze sztab szkoleniowy nastawił swoich podopiecznych do starcia z beniaminkiem.

Gra wyglądała pięknie i składnie, ale w pewnym momencie wszystko siadło. Tak jakby ktoś złośliwie przekłuł balonik z powietrzem. Wróciły stare demony. Najgorsze reminiscencje przeszłości. Znów głupie straty, brak dokładności, ślamazarność, brak pomysłu, chaotyczna organizacja, brak zdecydowania i elementarnej odwagi. Tak nie wygrywa się meczów w Serie A.

Zbierające oklep od każdego zespołu, który prezentuje coś minimalnie ponadprzeciętnego Lecce odzyskało wiatr w żagle. Głównie za sprawą Khoumy Babacara, który tak skutecznie nękał niezdecydowaną defensywę Milanu, że ta w końcu sama zaczęła popełniać niefrasobliwe błędy. Dośrodkowanie, ręka, karny, Babacar na raty, Donnarumma bezradny, gol. 1:1. Pioli musiał interweniować. Spojrzał się na swoje zaplecze i decyzja była prosta. Wprowadził Piątka.

Polak wcale nie wyglądał rewelacyjnie. Trochę spóźniony, niezgrany, nieprzemawiający tym samym językiem, co jego koledzy z pomocy. Niby głęboko wychodził do gry, ale nie przynosiło to żadnych wymiernych skutków. Gra nie posuwała się do przodu. Ale to nie jest jego rola. On przede wszystkim ma strzelać gole, a to potrafi, jak mało kto i to nawet w obliczu tego, że w tym sezonie nie jest już tak skuteczny, jak chociażby rok temu. Wystarczyła mu jedna sytuacja, celne podanie od Calhanoglu i zaraz mógł cieszyć się z trzeciego trafienia w tej kampanii. Trybuny oszalały. Wielu kibiców w euforii znów składało dłonie w pistolety, żeby charakterystycznym ruchem imitować strzały. Radość, ale do czasu, bo Milan w tym meczu absolutnie nie zasługiwał na zwycięstwo.

Znamienną była sytuacja, w której sędzia doliczył sześć minut do regulaminowego czasu gry, a całe San Siro zaczęło buczeć. Nie ze złości na arbitra, a po prostu dlatego, że fani Milanu bali się o wynik. Autentycznie obawiali się, że beniaminek może doprowadzić do remisu. Jeszcze niedawno taki rozwój wydarzeń byłby nie do pomyślenia, ale w tej rzeczywistości nie było w tym nic dziwnego. I słuszne były ich przewidywania, bo niedługo później Marco Calderoni potężnie przymierzył spoza pola karnego i oba zespoły musiały pogodzić się z podziałem punktów.

Cóż, nie da się ukryć, to tak jakby Pioli na urodziny wymarzył sobie nową konsolę do gier, a dostał kolejny obciachowy sweterek z taniego dyskontu.

AC Milan 2:2 Lecce

20′ Calhanoglu, 81′ Piątek – 62′ Babacar, 90+2′ Calderoni

Fot. Newspix

Opublikowane 20.10.2019 23:44 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
WeszłoTV
12.07.2020

LIGA MINUS. Paczul, Rokuszewski, Białek, Kowalczyk

Niedzielny wieczór, zatem czas na Ligę Minus. Tematów do dyskusji jak zwykle sporo. Będzie grillowanie Wojciecha Mycia i Dusana Kuciaka, będzie rozmowa o mistrzostwie Polski dla Legii Warszawa. No i oczywiście omówienie wszystkich spotkań kolejki. W studio Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek i Wojciech Kowalczyk. Odpalajcie tuż po meczu Lech Poznań – Lechia Gdańsk! […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Piątka z plusem dla Karbownika, trója dla Novikovasa. Oceniamy mistrzowską ekipę Legii

Był taki moment sezonu 2019/20, gdy wydawało się, że Legia po prostu pozamiata ligową konkurencję i zdobędzie mistrzowski tytuł w naprawdę spektakularnym stylu. Demolując kolejnych rywali. Ostatecznie nie do końca się to udało, dyspozycja „Wojskowych” po lockdownie pozostawiała sporo do życzenia. Jeśli sobie jednak przypomnimy sytuację, w jakiej znajdował się klub jeszcze na początku rozgrywek, […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

F1. Sezon 2020. Odcinek drugi: Hamilton wraca na tron

Jeśli chcieliście dziś poczuć emocje, nie mogliście skupiać się na walce o zwycięstwo w Grand Prix Styrii. Głównie dlatego, że tej walki… po prostu nie było. Lewis Hamilton wystartował z pole position i od początku aż do końca wyścigu jechał niezagrożony. Sporo działo się za to w środku stawki. I to temu naprawdę warto było […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Jaga nie pomogła Lechowi. Piast coraz bliżej srebra

Jeśli Lech Poznań myśli o wicemistrzostwie ligi, a po porażce w Pucharze Polski myśli zapewne intensywniej niż kiedykolwiek wcześniej, potrzebuje „sojuszników”. Kolejorzowi nie wystarczy wygranie wszystkiego do końca sezonu, bo jeszcze mający przed tą kolejką tyle samo oczek Piast musi coś stracić. A na to na razie się nie zanosi. Jeśli w stolicy Wielkopolski w […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Status quo w II lidze zachowany. GKS na remis z Widzewem

Remis w przypadku takich meczów określa się zazwyczaj mianem: dwóch rannych zamiast jednego zabitego. To jest po części prawda, bo ani katowiczanie, ani łodzianie, płakać nad jednym punktem raczej nie będą. Zarazem jedni i drudzy mogą sobie pluć w brodę, bo trzy punkty i o wiele mocniejsza sytuacja w tabeli była na wyciągnięcie ręki. Mecz […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk remisuje z Pogonią i najpewniej kończy sezon

O ile co chwile dostajemy jakiś mecz o złote kalesony, o tyle starcie Śląska z Pogonią rzeczywiście miało stawkę inną niż symboliczną. Śląsk, gdyby dzisiaj wygrał, miałby 56 punktów i doskoczyłby do podium, wywarł pewną presję na Piaście i Lechu. A pamiętajmy: w finale Pucharu Polski zmierzą się Lechia z Cracovią, więc czwarte miejsce ze […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Beniaminek w barażach – Radomiak pokazuje, że warto było zreformować I ligę

31. kolejka pierwszej ligi to czas, w którym większość drużyn w ostatnich latach grała już o nic. Najpilniejsze kwestie były już rozstrzygnięte, albo zmierzały do rozstrzygnięcia bardzo pewnym krokiem. A tymczasem dziś, dzięki reformie rozgrywek, taki Radomiak nadal ma o co grać. Nie musi liczyć na cud, kilka potknięć rywali. Beniaminek na zapleczu Ekstraklasy ograł […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Legia najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi

Nie dojdziesz z kibicem Legii do porozumienia – czy ma czternaście mistrzostw czy piętnaście. Ale po przyklepanym wczoraj tytule tak naprawdę nie ma to aż tak wielkiego znaczenia z punktu widzenia historii Ekstraklasy. Legia Warszawa, bez względu na interpretację sezonu 1992/93, została oficjalnie najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi. Zerknijmy na czołówkę klasyfikacji medalowej (za […]
12.07.2020
Live
12.07.2020

LIVE: Lech żądny rewanżu z Lechią

Przed nami ostatni niedzielny maraton w tym sezonie! Za tydzień czeka nas już Multiliga i szalenie emocjonująca końcówka (oczywiście żartujemy), a więc celebrujmy ten moment. Na start Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin. Jakie to będzie meczycho!!! Potem Piast z Jagą. Już nie możemy się doczekać!!! O 17:30 Lech z Lechią. Zacieramy ręce!!! A na deser […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Dla Piasta znów brawa, ale raczej nie za skuteczność transferową

Cokolwiek się stanie na mecie sezonu, Piastowi Gliwice znów należą się brawa. Po sensacyjnym mistrzostwie wielu zakładało, że nastąpi szybki powrót do miejsca w szeregu, tymczasem podopieczni Waldemara Fornalika najdłużej starali się deptać Legii po piętach i od pewnego momentu byli jedynym zespołem, który ewentualnie mógłby jej pomieszać szyki. Nie udało się, ale sezon prawdopodobnie […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Lech Poznań jako klub zasłużył na joby. Drużyna Lecha jeszcze nie

Jako dziennikarze bardzo często pojęcia „klub” i „drużyna” stosujemy zamiennie. Ale między tymi słowami jest istotna różnica. Na przykładzie Lecha Poznań widać to wyraźnie. Lech – jako klub – zasłużył na to, by przez ostatnie lata stać się obiektem drwin. Ale Lech Poznań – jako obecna drużyna – póki co nie nagrzeszył tak, by wrzucać […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Wszystko, co powinieneś wiedzieć przed GKS Katowice – Widzew Łódź

Widzew Łódź i GKS Katowice między siebie mogą podzielić dwadzieścia dwa medale mistrzostw Polski. Dzisiaj jednak zmierzą się w II lidze, przy Bukowej grając kluczowe spotkanie w kontekście awansu na zaplecze Ekstraklasy. Przed tym starciem rozmawiamy z ekspertami, a przy tym kibicami tych klubów. Dlaczego kibice GKS-u z natury są czarnowidzami? Dlaczego sytuacja trenera Góraka […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk walczy o przedłużenie emocji – dla siebie i dla nas

Lech Poznań był rzecz jasna największym przegranym swojego półfinału Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Zaraz potem jednak na tę listę trzeba wpisać… Śląsk Wrocław. Finał Cracovia – Lechia sprawia, że niemal na pewno czwarte miejsce w Ekstraklasie nie da przepustek do eliminacji Ligi Europy, a to najbardziej uderza właśnie w drużynę Vitezslava Lavicki. Jeżeli myśli […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

UFC 251. W półśredniej bez zmian – Usman zdominował ulicznika

Jorge Masvidal chciał oszukać wszelkie możliwe systemy przygotowywania się do starcia w MMA. Do zestawienia walki wieczoru wskoczył tydzień przed terminem. Musiał błyskawicznie przygotować wagę, zejść o 20 funtów w ciągu sześciu dni. Czekał go lot ze Stanów Zjednoczonych do Abu Dhabi, seria testów na koronawirusa, błyskawiczna seria treningów na otrzaskanie się ze stylem walki […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

Co za gala! KSW pokazało, jak powinno wyglądać MMA

Reborn. Odrodzone. Pod takim hasłem organizowana była dzisiejsza – już 53 – gala KSW. Po przerwie spowodowanej pandemią MMA w najlepszym europejskim wydaniu wróciło. I to jak! Jeszcze dziś w nocy odbędzie się mocno obsadzona gala UFC, ale największa na świecie federacja może mieć spory problem w przebiciu poziomu, jaki zaprezentowano nam dziś w Polsce. […]
12.07.2020
Włochy
12.07.2020

Juventus wymęczył punkcik i wskoczył na autostradę do mistrzostwa

Atalanta ponownie zachwycała, Atalanta prowadziła, Atalanta dominowała. Wszystko wskazywało na to, że rewelacyjna ekipa z Lombardii zatriumfuje dziś na wyjeździe z Juventusem i na finiszu sezonu włączy się jeszcze do walki o mistrzowski tytuł we Włoszech. Goście mieli wszelkie argumenty, by pokonać ospałą, grającą bez polotu „Starą Damę”. Ale kończą z zaledwie jednym punktem i […]
12.07.2020
Weszło
11.07.2020

Czas się zMYĆ z Ekstraklasy

Znacie nasze zdanie na temat Wojciecha Mycia, bo wyrażaliśmy je niejednokrotnie – dostał szansę na poziomie Ekstraklasy bardzo szybko, w zasadzie pomijając szczebel pierwszej ligi. Dlaczego? Chcemy sądzić, że jedynym powodem było to, że PZPN cierpi na deficyt nowych sędziów i nieco na wyrost chciał pokazać Polsce świeżą twarz. Zalety Wojciecha Mycia zamknęlibyśmy w jednym […]
11.07.2020
Hiszpania
11.07.2020

Barcelona wygrała w najgorszym możliwym stylu

O ile ostatnie mecze Barcelony najczęściej nie porywały, o tyle mecz z Valladolid chwilami nas żenował. „Blaugrana” sprawdzała dziś, jak wielką padakę może zagrać i mimo to wygrać. Poprzeczkę w tej kwestii zawiesiła bardzo wysoko, trudno będzie to pobić.  Naprawdę, chwilami oczy nam krwawiły. Nie wiemy, czy chodziło o zmęczenie (gospodarze mieli dzień odpoczynku więcej), […]
11.07.2020