post Avatar

Opublikowane 13.10.2019 20:14 przez

redakcja

Mecz KTS-u w Rząśniku budził emocje nie tylko przez względy czysto piłkarskie. Piłkarzy czekał bowiem najdalszy, 80-kilometrowy, wyjazd w historii klubu, a w piłce nie każdy klub radzi sobie przecież z odpowiednią organizacją podróży w sposób, który nie przeszkodzi w rywalizacji w wyjazdowym meczu. W tym przypadku nie było jednak mowy o żadnych trudnościach. Wszystko odbyło się sprawnie, skutecznie i profesjonalnie. Żadnych większych problemów ani w drodze, ani na boisku. Veni, vedi, vici. 

W pokonaniu dystansu dzielącego Rząśnik od Warszawy wydatnie pomogła Grupa Auto Forum, która udostępniła naszym piłkarzom pięć samochodów. Pozostało skupić się na grze.

EGw8IKxWkAA9aP8

Boisko lokalnego WKS-u usytuowany jest naprawdę malowniczo. Dużo zieleni, równo przystrzyżona trawa, zadbana murawa i klimatyczny wzgórek, na którym mieszczą się klubowe obiekty. Naprawdę przyjemny dla oka widać. Nie można narzekać, choć o folklorze piłki na tym poziomie przypomniała nam sytuacja sprzed rozgrzewki, kiedy jeden z miejscowych oddawał mocz za stadionem na płot sąsiadującego domostwa. Czynność tą bowiem nagle przerwał okrzyk z drugiej strony stadionu, po której usadowili się najzagorzalsi fani z Rząśnika: – Ej, uważaj, gdzie lejesz, bo tam mieszka wikary i jak przyuważy, to strach będzie do kościoła chodzić!

Nie wnikamy, czy wikary dowie się o tym obcesowym akcie, ale bardziej prawdopodobne, że niedługo usłyszy o przebiegu meczu, który rozpoczął się kilkadziesiąt minut później, bo w całym miasteczku spotkanie budziło naprawdę spore poruszenie.

KTS wyszedł w ustawieniu: Wysocki – Kokosiński, Fogler, Joczys, Boji – Boruń, Kominiak – Ciechański, Fundambu, Kropiewnicki – Madej.

Mecz na ławce zaczęli: Byczewski, Korona, Strzelcki, Rałowiec, Otoka, Grzesiak, Januszewski.

Mocny skład, pozytywne nastawienie, pompka. I po kilku minutach gry… było już 0:1. Fatalny błąd popełnił bowiem Wysocki i trzeba było gonić wynik.

Na szczęście, KTS miał wszystkie argumenty po swojej stronie. Na przestrzeni całego spotkania był drużyną stanowczo lepiej zorganizowaną, bardziej doświadczoną, zdolniejszą indywidualnie, posiadającą więcej argumentów fizycznych i technicznych, więc mimo stosunkowo długiego prowadzania rywali zwycięstwo nie było raczej zagrożone. A to Fundambu sprawdził wysokość koron pobliskich drzew, a to pozazdrościł mu Ciechański, a to z rajdem po skrzydle ruszył Kropiewnicki, a to Kominiak przymierzył z dystansu, a to Kokosiński trafił w boczną siatkę, a to Madej w sytuacji sam na sam wpakował futbolówkę w golkipera. Bramki zwyczajnie wisiały w powietrzu.

KTS przyspieszał, przyspieszał i przyspieszał, aż w końcu odpalił na dobre. Ostatnie pięć minut pierwszej połowy i następne czterdzieści pięć kolejnej należały tylko i wyłącznie do zawodników ekipy Kamila Pawlaka. Rywale stanowili – kolorowe tylko przez wzgląd na swoje koszulki – boiskowe tło.

Wynik po dwójkowej akcji z Danielem Ciechańskim, który w ładny sposób nawinął sobie obrońców z Rząśnika, otworzył Marville Fundambu. Zresztą gra Kongijczyka stanowiła pewien symbol gry całego zespołu. Na początku nieco jakby rozkojarzony, trochę wycofany, nieco niedokładny, ale z każdą chwilą spędzoną na boisku coraz częściej pokazywał swoje niebagatelne umiejętności mądrego operowania piłką. Im lepiej sobie radził, tym efektywniej prezentował się cały KTS.

Bramkę do szatni wpakował zaś najbardziej doświadczony na boisku Daniel Kokosiński, który podczas wyjazdu do Rząśnika otrzymał nową ksywkę – Kowal. Nomen omen wyjątkowo snajperską.

EGwokwxWwAEMBH8

Już wtedy oczywistym było, że WKS za wiele zdziałać nie może, a kiedy na dobre rozkręcił się Ciechański, który zapakował golkiperowi rywali przeciwnych dwie bramki, można było już powoli pakować manatki, myśleć o powrocie do Warszawy i kolejnych ligowych meczach, przybliżających KTS do wiosennego awansu.

Skończyło się spektakularnym 5:1. A i tak był to najniższy wymiar kary dla gospodarzy.

EGw0KKRX0AEVoqy

Zawodnicy KTS-u pokazali klasę. Od początku do końca byli drużyną przeważającą i aktywniejszą. Nie szukali prostych rozwiązań, utrzymywali się przy piłce, starali się konstruować akcje wieloma podaniami i punktować wszystkie błędy wyraźnie słabszego rywala. Z każdym miesiącem ten zespół wygląda lepiej. Delikatny kryzys wydaje się zażegnany na dobre. Bilans ostatnich czterech wygranych z rzędy meczów to dwadzieścia dwa gole zdobyte i raptem dwa stracone. A może być tylko lepiej.

WKS Rząśnik 1:5 KTS Weszło 

Daniel Ciechański x2

Merveille Fundambu

Gerard Boruń

Daniel Kokosiński

received_775204829596969

Opublikowane 13.10.2019 20:14 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
13.07.2020

Premierowe gole Piszczka i Wilczka, kolejna asysta „Grosika”. Jak grali stranieri?

Co tam słychać w Europie, a konkretniej tam, gdzie mamy swoich przedstawicieli? Choć w sumie już nie tylko w Europie, bo do grania wrócili nawet w USA. Tyle że za wielką wodą nasi stranieri jeszcze nie błysnęli, dlatego w biało-czerwonym raporcie skupiamy się głównie na Anglii, Turcji oraz Włoszech. Tam było najlepiej, głównie za sprawą […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Dariusz Mioduski: Mistrzostwo to dopiero początek

Poniedziałkowa prasa to przede wszystkim echa mistrzostwa Legii. Duża rozmowa z Dariuszem Mioduskim, analiza jej gry, pucharowe nadzieje. Inne tematy? Coraz gorzej dzieje się w Zagłębiu Sosnowiec.  PRZEGLĄD SPORTOWY Aleksandar Vuković cieszy się z tytułu dla Legii, ale też zdaje sobie sprawę, że drużyna wymaga pilnych wzmocnień. Szkoleniowiec Legii doskonale wie, że będzie rozliczany nie […]
13.07.2020
Włochy
13.07.2020

Nieustępliwy Milan wydarł punkt Napoli

Mogą żałować piłkarze Napoli, że nie udało im się dzisiaj zwyciężyć nad Milanem. Byłaby to bardzo cenna wygrana w kontekście rywalizacji o grę w europejskich pucharach. Przede wszystkim jednak, neapolitańczycy na trzy punkty dzisiaj po prostu zasłużyli. Dominowali nad rywalami, wykreowali sobie więcej bramkowych okazji i rzadko dopuszczali piłkarzy z Mediolanu w okolice własnej bramki. […]
13.07.2020
Weszło
12.07.2020

Mecz jak z orlika. Bramkarze jak z pośredniaka

Lech Poznań wytrzymał mecz grany pod presją uciekającego Piasta i ograł Lechię Gdańsk 3:2. Natomiast sam mecz… Cóż, momentami czuliśmy się jak na orliku. Otwarte granie, wysoki pressing, akcja za akcją, jazda to w jedną, to w drugą stronę. No i bramkarze, którzy wyglądali tak, jakby piłkarze obu ekip umówili się, że kto najbliżej bramki, […]
12.07.2020
WeszłoTV
12.07.2020

LIGA MINUS. Paczul, Rokuszewski, Białek, Kowalczyk

Niedzielny wieczór, zatem czas na Ligę Minus. Tematów do dyskusji jak zwykle sporo. Będzie grillowanie Wojciecha Mycia i Dusana Kuciaka, będzie rozmowa o mistrzostwie Polski dla Legii Warszawa. No i oczywiście omówienie wszystkich spotkań kolejki. W studio Paweł Paczul, Mateusz Rokuszewski, Jakub Białek i Wojciech Kowalczyk. Odpalajcie tuż po meczu Lech Poznań – Lechia Gdańsk! […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Piątka z plusem dla Karbownika, trója dla Novikovasa. Oceniamy mistrzowską ekipę Legii

Był taki moment sezonu 2019/20, gdy wydawało się, że Legia po prostu pozamiata ligową konkurencję i zdobędzie mistrzowski tytuł w naprawdę spektakularnym stylu. Demolując kolejnych rywali. Ostatecznie nie do końca się to udało, dyspozycja „Wojskowych” po lockdownie pozostawiała sporo do życzenia. Jeśli sobie jednak przypomnimy sytuację, w jakiej znajdował się klub jeszcze na początku rozgrywek, […]
12.07.2020
Inne sporty
12.07.2020

F1. Sezon 2020. Odcinek drugi: Hamilton wraca na tron

Jeśli chcieliście dziś poczuć emocje, nie mogliście skupiać się na walce o zwycięstwo w Grand Prix Styrii. Głównie dlatego, że tej walki… po prostu nie było. Lewis Hamilton wystartował z pole position i od początku aż do końca wyścigu jechał niezagrożony. Sporo działo się za to w środku stawki. I to temu naprawdę warto było […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Jaga nie pomogła Lechowi. Piast coraz bliżej srebra

Jeśli Lech Poznań myśli o wicemistrzostwie ligi, a po porażce w Pucharze Polski myśli zapewne intensywniej niż kiedykolwiek wcześniej, potrzebuje „sojuszników”. Kolejorzowi nie wystarczy wygranie wszystkiego do końca sezonu, bo jeszcze mający przed tą kolejką tyle samo oczek Piast musi coś stracić. A na to na razie się nie zanosi. Jeśli w stolicy Wielkopolski w […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Status quo w II lidze zachowany. GKS na remis z Widzewem

Remis w przypadku takich meczów określa się zazwyczaj mianem: dwóch rannych zamiast jednego zabitego. To jest po części prawda, bo ani katowiczanie, ani łodzianie, płakać nad jednym punktem raczej nie będą. Zarazem jedni i drudzy mogą sobie pluć w brodę, bo trzy punkty i o wiele mocniejsza sytuacja w tabeli była na wyciągnięcie ręki. Mecz […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk remisuje z Pogonią i najpewniej kończy sezon

O ile co chwile dostajemy jakiś mecz o złote kalesony, o tyle starcie Śląska z Pogonią rzeczywiście miało stawkę inną niż symboliczną. Śląsk, gdyby dzisiaj wygrał, miałby 56 punktów i doskoczyłby do podium, wywarł pewną presję na Piaście i Lechu. A pamiętajmy: w finale Pucharu Polski zmierzą się Lechia z Cracovią, więc czwarte miejsce ze […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Beniaminek w barażach – Radomiak pokazuje, że warto było zreformować I ligę

31. kolejka pierwszej ligi to czas, w którym większość drużyn w ostatnich latach grała już o nic. Najpilniejsze kwestie były już rozstrzygnięte, albo zmierzały do rozstrzygnięcia bardzo pewnym krokiem. A tymczasem dziś, dzięki reformie rozgrywek, taki Radomiak nadal ma o co grać. Nie musi liczyć na cud, kilka potknięć rywali. Beniaminek na zapleczu Ekstraklasy ograł […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Legia najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi

Nie dojdziesz z kibicem Legii do porozumienia – czy ma czternaście mistrzostw czy piętnaście. Ale po przyklepanym wczoraj tytule tak naprawdę nie ma to aż tak wielkiego znaczenia z punktu widzenia historii Ekstraklasy. Legia Warszawa, bez względu na interpretację sezonu 1992/93, została oficjalnie najbardziej utytułowanym klubem w historii ligi. Zerknijmy na czołówkę klasyfikacji medalowej (za […]
12.07.2020
Live
12.07.2020

LIVE: Lech odegrał się na Lechii

Przed nami ostatni niedzielny maraton w tym sezonie! Za tydzień czeka nas już Multiliga i szalenie emocjonująca końcówka (oczywiście żartujemy), a więc celebrujmy ten moment. Na start Śląsk Wrocław – Pogoń Szczecin. Jakie to będzie meczycho!!! Potem Piast z Jagą. Już nie możemy się doczekać!!! O 17:30 Lech z Lechią. Zacieramy ręce!!! A na deser […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Dla Piasta znów brawa, ale raczej nie za skuteczność transferową

Cokolwiek się stanie na mecie sezonu, Piastowi Gliwice znów należą się brawa. Po sensacyjnym mistrzostwie wielu zakładało, że nastąpi szybki powrót do miejsca w szeregu, tymczasem podopieczni Waldemara Fornalika najdłużej starali się deptać Legii po piętach i od pewnego momentu byli jedynym zespołem, który ewentualnie mógłby jej pomieszać szyki. Nie udało się, ale sezon prawdopodobnie […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Lech Poznań jako klub zasłużył na joby. Drużyna Lecha jeszcze nie

Jako dziennikarze bardzo często pojęcia „klub” i „drużyna” stosujemy zamiennie. Ale między tymi słowami jest istotna różnica. Na przykładzie Lecha Poznań widać to wyraźnie. Lech – jako klub – zasłużył na to, by przez ostatnie lata stać się obiektem drwin. Ale Lech Poznań – jako obecna drużyna – póki co nie nagrzeszył tak, by wrzucać […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Wszystko, co powinieneś wiedzieć przed GKS Katowice – Widzew Łódź

Widzew Łódź i GKS Katowice między siebie mogą podzielić dwadzieścia dwa medale mistrzostw Polski. Dzisiaj jednak zmierzą się w II lidze, przy Bukowej grając kluczowe spotkanie w kontekście awansu na zaplecze Ekstraklasy. Przed tym starciem rozmawiamy z ekspertami, a przy tym kibicami tych klubów. Dlaczego kibice GKS-u z natury są czarnowidzami? Dlaczego sytuacja trenera Góraka […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

Śląsk walczy o przedłużenie emocji – dla siebie i dla nas

Lech Poznań był rzecz jasna największym przegranym swojego półfinału Pucharu Polski z Lechią Gdańsk. Zaraz potem jednak na tę listę trzeba wpisać… Śląsk Wrocław. Finał Cracovia – Lechia sprawia, że niemal na pewno czwarte miejsce w Ekstraklasie nie da przepustek do eliminacji Ligi Europy, a to najbardziej uderza właśnie w drużynę Vitezslava Lavicki. Jeżeli myśli […]
12.07.2020
Weszło
12.07.2020

UFC 251. W półśredniej bez zmian – Usman zdominował ulicznika

Jorge Masvidal chciał oszukać wszelkie możliwe systemy przygotowywania się do starcia w MMA. Do zestawienia walki wieczoru wskoczył tydzień przed terminem. Musiał błyskawicznie przygotować wagę, zejść o 20 funtów w ciągu sześciu dni. Czekał go lot ze Stanów Zjednoczonych do Abu Dhabi, seria testów na koronawirusa, błyskawiczna seria treningów na otrzaskanie się ze stylem walki […]
12.07.2020