post Avatar

Opublikowane 09.10.2019 17:06 przez

redakcja

Wygrane w najbliższych meczach z Łotwą i Macedonią Północną mogą wystarczyć do tego, by reprezentacja Polski już w niedzielę awansowała do mistrzostw Europy 2020. Mimo to, na trenera Jerzego Brzęczka spada lawina krytyki za marny styl prezentowany przez biało-czerwonych. – Dziś chce się trenera ukrzyżować, zlinczować, a ja pytam: za co?! Miał za zadanie wywalczyć awans do Euro i je wykona! Bo już nie ma opcji, by Polska nie zajęła jednego z dwóch pierwszych miejsc  – broni opiekuna kadry Grzegorz Lato, król strzelców mistrzostw świata z 1974 roku i były prezes PZPN.

Mrozi pan już szampana na niedzielę? Jeśli Polska wygra w czwartek w Rydze z Łotwą i trzy dni później w Warszawie  z Macedonią Północną, to, przy korzystnych innych wynikach, zapewni sobie awans na Euro 2020.

Grzegorz Lato: – Owszem. Jestem przekonany, że będzie okazja do toastu. Łotwa to najsłabsza drużyna naszej grupy. Każdy ją leje, jak chce. Nie wyobrażam sobie, byśmy się na takich przeciętniakach potknęli. Z Macedonią u siebie też sobie poradzimy. A nawet, jeśli w drugim meczu zdarzy się remis, to i tak na sto procent pojedziemy na Euro. Teraz mamy trzynaście punktów. Trzy z Rygi, to szesnaście. Dalej już nie liczę, bo nie ma możliwości, by w sytuacji, gdy awansuje dwie drużyny, w tym gronie zabrakło Polski.

Po tym jak we wrześniu przegraliśmy ze Słowenią i fartem zremisowaliśmy z Austrią,  nie lekceważyłbym słabeuszy z którymi się zmierzymy i nie cieszył przedwcześnie  jeszcze z awansu.

W Słowenii dostaliśmy solidne i niespodziewane, ale zasłużone bęcki. Fakt. Mnie bardziej od tamtej porażki, bo na wyjeździe można przegrać z każdym, zabolała postawa drużyny w meczu z Austrią na Narodowym. W swojej twierdzy pozwoliliśmy rywalom na zbyt wiele. Momentami można było odnieść wrażenie, że to Austriacy są gospodarzami. Patrząc na nasz zespół, miałem wrażenie, że coś w nim przestało działać. Zabrakło pomysłu i przede wszystkim wiary, że możemy ich ograć. Ale to już przeszłość. Powtarzam: na sto procent pojedziemy na mistrzostwa Europy.

Tylko po co?  Żeby przegrać mecze grupowe i wrócić do domu?

Eliminacje i turniej finałowy, to dwie różne sprawy. Przed Euro trener będzie miał więcej czasu, żeby popracować z drużyną. Zabierze piłkarzy na kilkunastodniowe zgrupowanie. Będzie sposobność, żeby doszlifować taktykę, pobyć razem. Nie to, co teraz. W poniedziałek zbiórka, rozruch, wtorek trening, w środę wylot na mecz. Przy tak dużym natłoku meczów, selekcjoner nie ma czasu nie tylko na trening,  ale  nawet żeby bliżej poznać nowych zawodników. Poza tym, zachowajmy spokój. Nas też skreślono jeszcze przed wyjazdem na mistrzostwa świata w 1974 roku. Dwa pierwsze miejsca w grupie z góry zarezerwowano dla Argentyny i Włoch. My, zdaniem prześmiewców, mieliśmy powalczyć jedynie z Haiti. A wszyscy pamiętamy jak to się skończyło. Dlatego wstrzymałbym się z krytyką. Po Euro może się okazać, że ci, którzy dziś najbardziej nadają na Brzęczka, będą musieli z podkulonymi ogonami wycofywać się ze swoich słów.

W Brzęczka ostatnio wszyscy walą jak w bęben. Obrywa za to, że drużyna gra słabo, za powołania dla siostrzeńca Jakuba Błaszczykowskiego –  choć teraz z powodu kontuzja w kadrze go nie ma – za niefortunne wypowiedzi. Słusznie?

Drużyna kreuje trenera, a szkoleniowiec drużynę. Wiadomo, że jak zespół gra źle, to krytyka skupia się na selekcjonerze. Inna sprawa, że Jerzy Brzęczek sobie nie pomaga. Z doświadczenia wiem, że czasami lepiej ugryźć się w język, niż coś palnąć. Po co mówił, o tym poprzestawianiu się czegoś w głowie u Zielińskiego?!  Jak coś do chłopaka miał, to od wyjaśnienia takich tematów jest szatnia, a nie konferencje prasowe. Albo to powołanie piłkarzy, którzy nie grają w klubach. Jak do niedawna Reca. Rozumiem, że znał go z Płocka, że mógł w nim od początku dostrzegać jakiś potencjał, ale w moich czasach, kiedy nie grałem w Lokeren, to mogłem tylko pomarzyć, że Antek Piechniczek wezwie mnie na kadrę. Mimo, że się szanowaliśmy i lubiliśmy. Jest jeszcze kwestia Kuby Błaszczykowskiego. Naprawdę nic do niego nie mam, ale uważam, że wzorem Łukasza Piszczka powinien podjąć męską decyzję i zakończyć piękną reprezentacyjną historię. Kuba jest potrzebny kadrze, ale Kuba odpowiednio przygotowany. A nie wymęczony przez kontuzje. Kiedy wychodzi na boisko nie w pełni sił, to kończy się to tak, jak w meczu z Austrią, kiedy po dziesięciu minutach musiał zejść z urazem. A wcześniej dwa miesiące nie grał w Wiśle, bo leczył złamany palec. W takich sytuacjach krzywdę sobie robią i zawodnik i trener. Na szkoleniowca spada krytyka, że powołuje nie  w pełni zdrowego piłkarza, bo ten jest jego siostrzeńcem. Kuba za to co zrobił dla reprezentacji przez lata, zapracował na wielki szacunek. Kibice powinni go pamiętać, jako lidera, który strzelał ważne gole i pchał zespół do przodu, a nie jak z twarzą wykrzywioną bólem schodzi z boiska. Niestety, w piłce za zasługi to można dostać bilet na sektor VIP, a nie powołanie.

Brzęczek obrywa tak samo, jak za pana rządów w PZPN ówczesny selekcjoner Waldemar Fornalik. Który z nich jest lepszym trenerem?

Nie można ich porównywać, tak jak nie powinno się dyskutować kto był lepszy Kazimierz Górski czy Antoni Piechniczek. Obaj wywalczyli trzecie miejsce na świecie. Co do Waldka Fornalika to weryfikacją jego trenerskiego warsztatu było zdobycie mistrzostwa Polski z Piastem Gliwice. Życzę Jurkowi, by kiedyś osiągnął podobny sukces. No a teraz awansu na Euro.

To tak z ręką na sercu proszę powiedzieć, czy gdyby od pana zależało, to zatrudniłby pan Brzęczka, na stanowisku trenera reprezentacji? Czy ma wystarczające doświadczenie w pracy szkoleniowej i umiejętności, by prowadzić najważniejszą drużynę w kraju?

Na szczęście, ja nie jestem od oceniania trenera. Zbyszek Boniek podjął decyzję o nominowaniu Brzęczka selekcjonerem i jestem pewien, że była to decyzja przemyślana. Dziś chce się Brzęczka ukrzyżować, zlinczować, a ja pytam: za co?! Miał za zadanie wywalczyć awans do mistrzostw Europy i je wykona! Bo już nie ma opcji, by Polska nie zajęła jednego z dwóch pierwszych miejsc w grupie. Styl gry kadry nie powala na kolana, ale… co z tego?! Liczą się punkty! A te przemawiają za Brzęczkiem.

Dlaczego Robert Lewandowski w Bayernie strzela jak kałasznikow, a w reprezentacji zatracił skuteczność?

Robert niczego nie zatracił! W Bayernie pracują na niego jedni z najlepszych pomocników na świecie. Dostaje od nich kapitalne podania otwierające, koledzy odciążają go skupiając na sobie obrońców, a jak Robert jest szczelnie kryty, to sami strzelają gole. Natomiast w kadrze cała gra ofensywna zależy od Lewandowskiego. Z czego ma strzelać, jak nie dostaje podań?

Jak to nie? A choćby świetne dośrodkowanie Kamila Grosickiego z meczu z Austrią, po którym nieatakowany Lewandowski uderzając głową fatalnie spudłował?

Nie przesadzajmy. To jedna zmarnowana okazja na dziesięć. Doceniajcie Roberta, bo jeszcze za nim zatęsknicie. To światowy top. Wystarczy mu pół okazji, żeby zdobyć gola.

Fakt. Lewy, przy partnerach z ataku reprezentacji,  to klasa mistrzowska. Krzysztof Piątek w Milanie strzela ślepakami, a Arkadiusz Milik ostatniego gola dla Napoli zdobył w kwietniu.

Piątek to fajny, młody chłopak, który jeszcze będzie strzelał. Ale ostatnio w Milanie, nawet jak ma dwie, trzy „patelnie” w meczu, to i tak pudłuje. Zdarza się… Wyjdzie z tego. Martwię się natomiast o Milika. Przy tak dużej konkurencji jaką ma w Napoli, tak długi czas bez goli może sprawić, że na dłużej zapozna się z ławką rezerwowych. A to najgorsze co mogłoby go spotkać. Bo żeby przełamać kryzys, trzeba grać!

Co król strzelców  MŚ ’74 poradziłby Milikowi i Piątkowi? Jak mają przełamać strzelecką  impotencję?

Nie ma uniwersalnego sposobu. Najlepszym jest trening i nieprzejmowanie się krytyką. Nie czytać, nie słuchać, nie oglądać tego co się o tobie ukazuje. Tylko trenować. Zostawać po zajęciach i z rożnych pozycji tłuc na bramę.

Panu też zdarzały się takie serie bez goli, jak teraz asom z Serie A?

Kiedy byłem młody, miałem 19, 20 lat, to trafiały się mecze, w których miałem po trzy setki i nic nie chciało wejść. Zaciskałem wtedy zęby i dalej próbowałem. Strzelałem, kiedy tylko mogłem. Aż w końcu w jednym, drugim spotkaniu piłka odbijała się od wszystkich, spadła mi pod nogi i był gol. Nie bez przyczyny koledzy wołali na mnie „Szakal”, czy „Padliniarz”. Jak się trafi parę razy, to wraca pewność siebie i zdecydowanie łatwiej jest grać.

Kozłem ofiarnym porażki w Słowenii trener uznał Michała Pazdana, który w kolejnym meczu z Austrią usiadł na trybunach, a teraz nawet nie został powołany. Brak lubianego i zazwyczaj solidnego „Pazdiego” może mieć wpływ na atmosferę w kadrze?

To nie koledzy z szatni, ale trener powołuje zawodnika do kadry. Po Słowenii cała drużyna, z selekcjonerem na czele, powinna się uderzyć w piersi. Wszyscy pozwolili, żeby rywale nas stłukli. Dlatego zwalanie winy na Pazdana jest i nieeleganckie i niesprawiedliwe. Nie widziałem, żeby odstawał od innych. W Turcji gra bardzo dobrze, ale czy wciąż jest potrzebny reprezentacji i czy dostanie w niej jeszcze szansę? To pytanie do Jerzego Brzęczka.

Do drużyny narodowej wraca Dominik Furman, który ostatni mecz w biało – czerwonych barwach rozegrał w 2013 roku za kadencji Fornalika. Po co, na ławkę? O prawo gry na środku pomocy będzie rywalizował z Krystianem Bielikiem, Jackiem Góralskim i Mateuszem Klichem, bo pozycje Piotra Zielińskiego i Grzegorza Krychowiaka są niepodważalne. Ma jakiekolwiek szanse, by wygryźć ze składu, któregoś z konkurentów?

Po tym, co Furman ostatnio gra w lidze, to powołanie po prostu mu się należało. Lewa noga – super. Stałe fragmenty – perfekcyjne. W Wiśle dorósł do roli lidera. Brzęczek dobrze go zna ze wspólnej pracy w Płocku. Jeśli zdecydował, że widzi go w reprezentacji, to widocznie ma na Dominika jakiś pomysł.

Jeśli nie wygramy któregoś z dwóch najbliższych meczów, to Brzęczek powinien zostać zdymisjonowany?

Nie róbmy jaj! Jerzy Brzęczek ma ważny kontrakt i powinien go wypełnić. Tym bardziej, że wprowadzi Polskę na Euro!

Rozmawiał Piotr Dobrowolski

Fot. FotoPyK

Opublikowane 09.10.2019 17:06 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Kanał Sportowy
10.07.2020

STANOWISKO #16 – KTO ZNISZCZYŁ KORONĘ KIELCE?

W swoim najnowszym „Stanowisku” Krzysztof Stanowski bierze na tapet działalność Krzysztofa Zająca. Człowieka, który rozmontował Koronę Kielce i – co gorsza – nie ma zamiaru kończyć swojej destrukcyjnej działalności. „Tam nie ma nic. Tam jest gruzowisko, tam jest ściernisko. Żal mi kibiców Korony. Panie Krzysztofie Zającu – jedyne, co pan ma w miarę fajne to […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Ścieżka po Ligę Mistrzów znana. Lewandowski w ćwierćfinale z Barcą lub Napoli

Robert Lewandowski zakończył Bundesligę mistrzostwem, nastrzelał przez cały sezon pół setki bramek, ale czeka go jeszcze granie kluczowe: Liga Mistrzów. Trzeba powiedzieć szczerze: jeśli Bayernowi powiodłoby się w tych rozgrywkach, Lewy byłby faworytem w grze o Złotą Piłkę. Dziś poznaliśmy dalszą ścieżkę Champions League – Lewandowski, po spodziewanym domknięciu dwumeczu z Chelsea, wpadnie na zwycięzcę […]
10.07.2020
Bukmacherka
10.07.2020

Combo Dnia w eWinner – wygrane faworytów w sobotę po kursie 4.75!

Kapitalną, weekendową promocję przygotował nam legalny polski bukmacher eWinner! W ramach jednego zakładu możemy postawić to, co zwykle wpadłoby na „taśmę”. Wygrane faworytów w trzech topowych ligach – angielskiej, hiszpańskiej oraz włoskiej, mogą dać nam solidny zastrzyk gotówki. Dlatego też wybieramy „Combo Dnia” na nasz sobotni typ na czołowego europejskie rozgrywki. Combo Dnia w eWinner […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Górnik Zabrze – pierwszy polski klub, dla którego Grecy są wzmocnieniami

W ostatnich latach nie brakowało greckich zawodników na polskiej ziemi. Kolejne kluby decydowały się na piłkarzy z tego kraju, mimo że ci konsekwentnie się nie sprawdzali, każdy był mniejszym lub większym niewypałem. Mogło się wydawać, że latem tę klątwę zdjęła wreszcie Pogoń Szczecin, bo dobry początek miał Kostas Triantafyllopoulos. Szybko jednak zaczął ujawniać swoje gorsze […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Czy Legia i Lech powinny rzucić bańkę za Bohara?

– Jeśli na stole pojawi się kwota w granicach miliona euro netto, to wtedy Damjan będzie mógł kontynuować karierę gdzie indziej. Choć w zasadzie powinienem powiedzieć „co najmniej” milion euro – powiedział ostatnio „Super Expressowi” Artur Jankowski, prezes Zagłębia Lubin. Jak na polskie warunki to oczywiście duża suma, ale jeśli kiedykolwiek chcemy gonić poważniejszą piłkę, […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Szlakiem Podstawskiego. Pogoń ściąga kapitana rezerw Porto

Tomas Podstawski przed transferem do Pogoni Szczecin: bimbalion meczów w juniorskich kadrach Portugalii, wieloletnia podpora rezerw Porto, ale nie przebił się w jedynce. Teraz z tego samego klucza w Szczecinie pojawia się Luis Mata, 23-letni lewy obrońca, który rozegrał ponad pięćdziesiąt meczów w kadrach Portugalii od U15 do U21, a w Porto B po paru […]
10.07.2020
Weszło Extra
10.07.2020

Nawet fus może coś pokazać

W Zagłębiu przebił się dopiero w wieku 22 lat. U Mariusza Lewandowskiego zaczynał jako czwarty bramkarz. Dominik Hładun długo się przebijał. Ale gdy już się przebił, został w bramce Zagłębia na dłużej. Dziś budzi zainteresowanie innych klubów, mówi się o możliwych przenosinach do Legii. Czy bramkarz może być spokojny? Czego uczy Grzegorz Szamotulski? Ile daje […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Osiem lat od nominacji. Dlaczego Fornalikowi nie wyszło w kadrze?

10 lipca 2012 roku. Dokładnie osiem lat temu Waldemar Fornalik objął stery w reprezentacji Polski. Miał ogarnąć kadrę po nieudanym Euro, tchnąć w nią nowego ducha, awansować na mistrzostwa świata. Wydawało się, że skoro potrafił zrobić wynik z biednym Ruchem, gdzie dysponował kilkadziesiąt razy mniejszym potencjałem ludzkim, będzie umieć to zrobić z nie takim najgorszym […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

Jobczyk: Mecz z ZSRR? Umówiliśmy się, żeby jak najniżej przegrać

„Jest Wiesław Jobczyk, jeden na jeden, jest ostry strzał i gol! No to już tego meczu nie przegramy…”. Słowa relacjonującego to spotkanie Stefana Rzeszota dźwięczą do dziś w uszach nie tylko hokejowych kibiców. 8 kwietnia 1976 doszło cudu większego niż piłkarskie mistrzostwo Europy dla Grecji w 2004 roku. Reprezentacja Polski pokonała naszpikowaną gwiazdami ekipę Związku […]
10.07.2020
Włochy
10.07.2020

Benevento wraca, by zaczarować Serie A. Gdzie może trafić Glik?

– Bez ambicji przegrywają tu jak Benevento – rapował Quebonafide w kawałku „Benevento” na płycie z Taco Hemingwayem. W Polsce nazwa tego klubu dziś zapewne bardziej kojarzy się z muzyką niż z piłką nożną. Bo Stregoni, czyli „Czarownice” to wciąż ciekawostka. Klub, który niczym meteor przemknął przez Serie A, zaznaczając się w zasadzie tylko tym, że po […]
10.07.2020
Weszło
10.07.2020

„Mama mi wpoiła: wracasz, musisz to dokończyć. Tamten mecz był dla niej”

W piątkowej prasie sporo ciekawego: dłuższe rozmowy z Jakubem Kamińskim i Michałem Kołakowskim, sylwetka Martina Konczkowskiego, oczekiwanie na losowanie w Lidze Mistrzów i Lidze Europy  oraz… tatuaże Jakuba Wójcickiego, o których mówi sam zainteresowany.  PRZEGLĄD SPORTOWY Żaden inny piłkarz ekstraklasy nie rozegrał w tym sezonie więcej meczów niż gruziński pomocnik Legii Walerian Gwilia. Opuścił tylko […]
10.07.2020
Weszło
09.07.2020

Gdzie diabeł nie może, Bruno z pewnością będzie przydatny

Nawet najbardziej wypasiony rower nie ruszy, dopóki nie zamontuje się w nim łańcucha. Nawet najdoskonalsze danie można schrzanić, jeśli pominie się jeden składnik. Nie wspominając o tym, że najdoskonalszy zespół może stać w miejscu, o ile brakuje w nim lidera. Aż trudno uwierzyć w to, jak nagłą i jak spektakularną odmianę przyniósł Manchesterowi United Bruno […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Hejt Park w dobrym składzie. Dziś z Cezarym Pazurą!

Filmowego tygodnia w Kanale Sportowym ciąg dalszy. We wtorek gościem Tomasz Smokowskiego był Olaf Lubaszenko, dziś do studia wpada Cezary Pazura. Przemagluje go Monika Wądołowska, oczywiście z waszą pomocą, bo taka jest idea Hejt Parku. Start 21, obecność w zasadzie obowiązkowa!  
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Czas na teleturniej! Czy redakcja zna wzór na pole prostokąta?

Takich emocji nie znajdziecie po odpaleniu telewizora. No dobra – znajdziecie. Ale nie na każdym kanale. Tak czy siak zapraszamy na kolejny odcinek naszego teleturnieju, w którym odpowiadamy na pytania luźno związane z Ekstraklasą. Dziś o nagrodę główną, którą było nic, powalczą: Kowal, Roki, Wojtek Piela i Przemek, który wygrał naszą donejtową licytację.  Start 20!
09.07.2020
Włochy
09.07.2020

Żurkowski zaczął łapać minuty. Są powody do optymizmu?

10 minut gry w lidze – tyle czasu otrzymał Szymon Żurkowski od trenera Fiorentiny przed wypożyczeniem do Empoli. Wydawało się, że gorzej być nie może, zwłaszcza po przejściu do klubu występującego w Serie B. A jednak. Przed przerwą w rozgrywkach środkowy pomocnik nie rozegrał w barwach drugoligowca ani jednego ligowego spotkania. Na szczęście ostatnio sytuacja […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Quiz piłkarski. Liga ponad stu reprezentantów. Wymienisz wszystkich?

Jeśli wiesz, który piłkarz Ekstraklasy ponad 20 razy zagrał w reprezentacji Zambii, jeśli kojarzysz biegających po naszych boiskach byłych reprezentantów USA i Portugalii, lub jeśli po prostu od lat śledzisz reprezentację Polski, ten quiz jest dla ciebie. Zdecydowanie! Z tęsknoty za reprezentacyjnym futbolem wynotowaliśmy sobie nazwiska wszystkich piłkarzy Ekstraklasy, którzy mieli okazje zagrać dla narodowych […]
09.07.2020
Weszło
09.07.2020

Trudna walka Sandecji o ligowy byt. „Trenera Kafarskiego wyeksploatowaliśmy maksymalnie”

Nie musimy wam chyba po raz kolejny powtarzać, jak płaska jest tabela pierwszej ligi. Ale jeśli ktoś się w tym nie orientuje, to powiemy, że nawet niemieckie autostrady nie są tak równe, jak środek ligowej stawki na zapleczu Ekstraklasy. Niesie to za sobą pewne konsekwencje. Na przykład takie, że nie wygrywając pięciu kolejnych spotkań, musisz […]
09.07.2020
Anglia
09.07.2020

Filozof może wreszcie wygrać coś poza nagrodą fair-play

Odkąd istnieje taka dziedzina jak filozofia, jej wybrani przedstawiciele są skazani na mieszkanie w beczkach. To drastyczne uproszczenie, ale pełnienie roli filozofa w dowolnej gałęzi życia to bardzo ciężki kawałek chleba. Szykany, wyśmiewanie, zarzucanie naiwności to tylko te najbardziej popularne spośród kłód pod nogami prawdziwego przedstawiciela tej nauki. Nie inaczej jest z bodaj najbardziej bezkompromisowym […]
09.07.2020