post Avatar

Opublikowane 08.10.2019 18:57 przez

redakcja

Arkadiusz Reca dostawał powołania do reprezentacji Polski, choć miały mu się prawo zrobić odciski od siedzenia na ławie i trybunach. To jednak przeszłość, po odciskach ani śladu – Reca zaczął grać i robi to z tygodnia na tydzień coraz lepiej. Teraz bardziej zaskakujący byłby brak powołania niż powołanie.

Cały zeszły sezon Recy to była jedna wielka adaptacja. Przeplatana powołaniami, ale jednak adaptacja – parę miejsc w rankingu UEFA dzieli jednak Ekstraklasę od Serie A. To może być swoją drogą pouczające w kontekście tych ligowców, którzy trafili do Włoch tego lata – przeskoczyć tę, nie ukrywajmy, przepaść poziomu i od razu grać jest więcej niż ciężko, uda się nielicznym.

Reca w całym minionym sezonie zagrał 140 minut. Z tego aż 90 przypadło na mecz eliminacji Ligi Europy z Hapoelem. Na włoskich boiskach Poza tym: 7 minut z Frosinone, 11 z Torino, 27 z Parmą.

Teraz już ma 319 minut, teraz wychodzi w pierwszym składzie. Oczywiście: nic dziwnego. Po to poszedł do SPAL, żeby grać, jakby tu jeszcze siedział na ławie, no to kaplica.

Te 319 minut przełożyło się na cztery wyjściowe składy, pozycja na lewym wahadle:

z Lazio (15 września) 2:1, 62 minuty
z Lecce (25 września) 1:3, 77 minut
z Juventusem (28 września) 0:2, 90 minut
z Parmą (5 października) 1:0, 90 minut

Debiut z Lazio miał, trzeba powiedzieć szczerze, koszmarny. Dwa razy stworzył kolosalne zagrożenie przed własną bramką. Ilsussidiario napisało nawet, że „robił wszystko, by dać Lazio prowadzenie”. Noty miał marne, wahające się od 5 (Eurosport) do 4.5 (wspomniane Ilsussidario). Według niektórych portali był najgorszym piłkarzem tego meczu, a według prawie wszystkich wygrali pomimo Recy, a nie dzięki niemu.

Za Lecce noty były ciut lepsze, ale wciąż, bez rewelacji. Eurosport pisał: „Reca, zarówno w ofensywie jak i defensywie nie jest regularny”. FantaMagazine: „Zaczął dobrze, pierwsza połowa udana, ale za każdym razem, gdy podłączał się do przodu, czegoś brakowało. Wydaje się, że jeszcze nie potrafi się odnaleźć w planach trenera”.

Z Sassuolo usiadł na ławce. Co tam się zdarzyło podczas treningów – nie wiemy, ale czymś widocznie zapracował, bo umówmy się: dla piłkarzy SPAL mecze z Juve to najlepsza nagroda.

Oczywiście mecz był, jaki był: Juventus nieustannie atakuje, SPAL się broni. To, że skończyło się na 0:2, to zasługa doskonale ocenionego golkipera, Berishy, którego noty mimo porażki kręciły się wokół rewelacyjnej ósemki. Niemniej dla Recy był to najbardziej udany mecz, można powiedzieć: mecz wiary. FantaMagazine pisał: „W przeciwieństwie do Sali po drugiej stronie, był niebezpieczny, robił kłopoty Cuadrado, wywalczył rzut wolny w niebezpiecznej pozycji”. Większość dzienników dała Recy notę 6. Calcio Mercato uznało go za jednego z trzech najlepszych graczy SPAL w tym meczu.

Screen Shot 10-08-19 at 10.34 AM 001

Kontakty z piłką Recy za Whoscored w meczu z Juve. Widać, że nie unikał gry w ataku

Sobotni mecz z Parmą tylko udowodnił, że Reca złapał pewność siebie. Od La Gazetta dostał notę 6.5, tylko dwóch zawodników dostało siódemkę. Taką samą note dostał od Eurosportu. FantaMagazine wskazywała, że wspólnie z Kurticiem dawał wiele możliwości w ataku, nieustannie wiążąc obrońców. Po necie hulała też ta akcja:

A tu z kolei widać inne: od 1:38 efektowne zgranie klatą, późniejsza akcja to dobry rajd byłego gracza Wisły Płock. Cały mecz imponował odwagą, grał bez najmniejszych kompleksów. W modelu ocen „WhoScored” był nawet najlepszy na boisku.

Widać ile dało mu Juve, gdzie zmierzył się z najlepszymi i zobaczył, że ten poziom to nie jakiś kosmos. Jeszcze z Lazio nie czuł piłki, nie panował nad pozycją, przydarzały mu się szkolne błędy, a tu nagle nawija efektownie uznanych ligowych grajków, a w defensywie – na co zwracała uwagę włoska prasa – wyglądał o niebo lepiej taktycznie. Być może – pozdrawiamy Piotra Zielińskiego – coś mu w meczu z Bianconeri przeskoczyło w głowie.

O opinie na temat Arka Recy poprosiliśmy Mateusza Święcickiego, komentatora Eleven: – Rozmawiałem z Arkiem tuż po tym, gdy przeprowadził się do Włoch. Mariusz Stępiński zakochał się w tym kraju od razu, Krzysiek Piątek mówił, że nie ma wielkiej różnicy pomiędzy intensywnością treningów. Arek nie poczuł tak od razu Włoch, do aspektów motorycznych zajęć też musiał się przyzwyczaić. Teraz widać, że ta adaptacja jest już za nim. W meczu z Lazio jeszcze poszło mu koszmarnie, nawet nie wiedział jak ma biegać, był jednym z najgorszych na boisku. Juventus akurat trudno nazwać za mecz w Italii za miarodajny, taki, który najlepiej cię ocenia, bo Cionek przykładowo przeciwko Juventusowi w poprzednich sezonach grał świetnie, ale to nie była żadna odpowiedź na temat jego formy czy potencjału. Ale mecz z Parmą – najlepszy odkąd Arek trafił do Włoch. Włosi pisali o nim, że jest coraz lepszy pod kątem fizycznym, że ma świetne warunki i liczą, że podtrzyma formę. Generalnie jak na niego spojrzeć, to moim zdaniem ma idealne predyspozycje do gry w Serie A, wszystkie cechy potrzebne w tej lidze komuś chcącemu grać na wahadle. Myślę, że będzie grał regularnie w następnych meczach. SPAL to zespół deprecjonowany, tymczasem są cholernie niewygodni dla każdego przeciwnika – jakbym miał ich porównać do polskiego zespołu, wskazałbym Koronę Kielce czasów Leszka Ojrzyńskiego. To dobre miejsce dla Arka w tym momencie. Trener Brzęczek ma na lewą stronę Maćka Rybusa, czyli piłkarza na poziomie Ligi Mistrzów, to jest jednak tylko SPAL, ale na pewno dzisiaj nie możemy mówić, że nie ma argumentów stojących za Recą, bo te są.

Michał Borkowski, ekspert magazynu „Curva Nord” w Weszlo.fm: – W Atalancie szansy nie dostał, co aż tak nie dziwiło biorąc pod uwagę poziom piłkarzy którzy grali na jego pozycji i to, że La Dea do ostatniej minuty sezonu walczyła o historyczny awans do Ligi Mistrzów. Wtedy często wyśmiewano Brzęczka uproszczonym porównaniem, że bierze z Serie A lewego obrońcę który nie gra (Reca), a ignoruje tego, który w miarę regularnie na lewej obronie występuje (Jaroszyński). Tylko prawda jest taka, że Jaroszyński by w Atalancie też nie grał, a Reca w Chievo by grał. Kwestia poziomu klubu, jakości rywali do składu. Natomiast jasne było, że Arkadiusz Reca nie jest jakimś paralitykiem, którego Atalanta wzięła nie wiadomo po co i zastanawia się tylko nad tym, jak się go pozbyć. Zimą były o niego zapytania, bardzo chciało go wypożyczyć Frosinone, ale ich propozycje odrzucano, co potwierdzało, że nadal w Bergamo coś w nim widzą. Zwłaszcza, że w tym czasie Atalanta bez żalu odstrzeliła Aliego Adnana.

Jak oceniasz jego występy w SPAL?

Powoli, powoli pokazuje, że Serie A to nie jest dla niego zbyt głęboka woda i spokojnie jest w stanie utrzymać się we Włoszech na powierzchni. Może jeszcze nie śmiga delfinkiem, ale już momentami przechodzi do pływania kraulem. Na pewno pomogło mu to, że w obliczu kontuzji Faresa jest tak naprawdę jedynym nominalnym piłkarzem na tej pozycji w SPAL – poza nim grali tam głównie środkowy obrońca Igor oraz Federico Di Francesco, któremu zdecydowanie bliżej do bycia bocznym napastnikiem niż obrońcą. Fakt faktem, że start miał beznadziejny, w meczu z Lazio spalił się zupełnie, popełnił kilka głupich błędów, natomiast im dalej w las, tym lepiej, Z Lecce już grał plus minus na poziomie całej drużyny, natomiast z Juventusem oraz przede wszystkim z Parmą był już jednym z najlepszych piłkarzy w swoim zespole, z Parmą być może nawet najlepszym – lepiej wyglądał Gabriel Strefezza, ale wyleciał z czerwoną kartką. Trzy rzeczy, które od razu rzucały się w oczy podczas tych ostatnich dwóch spotkań – doskonałe warunki motoryczne, duża boiskowa bezczelność – wchodzenie w dryblingi, szukanie nieoczywistych podań, brak gry na alibi – i duże zaufanie ze strony drużyny. Reca był ciągle podłączony do gry – ostatnio 69 kontaktów z piłką, najwięcej w SPAL, pozostali w okolicy 40-50 – koledzy go szukali, wiedzieli że może stworzyć przewagę, wykreować sytuację bramkową. W meczu z Parmą przejął piłkę w okolicy linii środkowej, minął dwóch rywali, urwał się trzeciemu, po czym sprytnie wystawił piłkę koledze na wrzutkę.

Podobno ma też tajną broń – wyrzuty z autów.

Mocne, płaskie, na dużą odległość – jeden z wyrzutów przeleciał zza połowy boiska aż pod pole karne Parmy. Nie jest to może najważniejsza umiejętność u lewego obrońcy, za to na pewno ciekawy atut, który może się przydać.W kontekście kadry można wskazać jeden mały szkopuł – pozycję. To nie jest lewa obrona, tylko lewe wahadło w 3-5-2. Inne zadania, inaczej nałożony nacisk na równowagę w ofensywie i defensywie. Reca w SPAL de facto bardziej przypomina lewego skrzydłowego w 4-4-2 niż lewego obrońcę, zdecydowanie bardziej skupia się na atakowaniu, choć w fazie defensywnej nadąża i wraca na czas, nie zostawia dziur po swojej stronie.

Bywały momenty, gdy powołania Recy były po prostu nieracjonalne – to nie jest ten moment. Teraz mamy prawo czuć ciekawość.

Fot. FotoPyK

Opublikowane 08.10.2019 18:57 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
02.07.2020

Ścieżka niezgody. O co naprawdę chodzi w zamieszaniu z Gołuchowem?

Gołuchów. Wielkopolska miejscowość licząca sobie 1200 mieszkańców. A jednak tamtejszy LKS awansował do III ligi, czyli jak na rozmiar miasteczka – bardzo wysoko. Ale w III lidze nie zagra. Upadł jego wniosek licencyjny, na czym zyskał wicelider IV ligi wielkopolskiej, Unia Swarzędz. Gołuchowianie nagłaśniają sprawę, gdzie się da, głos zabrał oficjalnie nawet prezes PZPN-u Zbigniew […]
02.07.2020
Anglia
02.07.2020

Pep Guardiola zdetronizowany. Co nie zadziałało w Manchesterze City?

Osiem porażek po 31 ligowych kolejkach – tak wygląda aktualna sytuacja Manchesteru City. Już teraz wiemy, że pod tym względem sezon 2019/20 będzie zdecydowanie najgorszym w całej trenerskiej karierze Pepa Guardioli, nawet jeśli „Obywatele” wygrają wszystkie pozostałe starcia. Jak dotąd Hiszpanowi nie zdarzyło się bowiem przegrać w ligowej kampanii więcej niż sześciu meczów. W ogóle […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Zdarta płyta Smudy. Zaraz trzeba będzie mu dziękować, że na Euro były remisy!

Chyba rozgryźliśmy Franciszka Smudę. Duża rzecz, bo to ten rodzaj człowieka, za którym normalnej osobie nadążyć nie jest łatwo. Otóż wydaje nam się, że były – ekhm – selekcjoner prawdopodobnie wymyślił sobie, iż udzieli tylu wybielających jego pracę wywiadów na temat Euro 2012, że ludzie uwierzą, iż naprawdę nie spieprzył nam tej imprezy. Ciekawa strategia, […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

„Wisła Kraków nie może być tylko na Reymonta, dotrzemy ze szkoleniem dalej”

1 lipca akademia piłkarska Wisły Kraków oficjalnie weszła w struktury spółki. Z inicjatywy Jakuba Błaszczykowskiego dyrektorem odpowiedzialnym za ten projekt został Krzysztof Kołaczyk, który w ciągu najbliższych lat ma sprawić, by „Białą Gwiazda” należała do szkoleniowej czołówki w Polsce. Panowie znają się doskonale z czasów Rakowa Częstochowa. O planach, marzeniach i obecnej sytuacji dotyczącej tego […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

Cracovio, bądź poważna!

Uwaga, jeśli macie w planach czytać dzisiejszy Przegląd Sportowy w autobusie lub tramwaju, lepiej usiądźcie, żeby się nie przewrócić z wrażenia. U nas taka właśnie reakcja nastąpiła po przeczytaniu doskonałej propozycji Cracovii, którą ujawnił Antoni Bugajski. Klub z Krakowa negocjuje z rzecznikiem dyscyplinarnym PZPN-u, Adamem Gilarskim, wysokość kary za korupcję sprzed kilkunastu lat. Co zaproponowały […]
02.07.2020
Weszło
02.07.2020

W przyszłym sezonie – 30 kolejek i ponad 40 milionów mniej dla klubów?

– Najbardziej prawdopodobne jest, że kolejne rozgrywki odbędą się w systemie ESA-30 (bez siedmiu dodatkowych kolejek oraz podziału na grupy mistrzowską i spadkową). Wówczas spokojnie wystarczy terminów, ale będzie mniej meczów, co może oznaczać mniejsze wpływy z tytułu praw telewizyjnych dla całej ligi. Obecny kontrakt zakładający grę w systemie ESA37 gwarantuje klubom w sumie ok. […]
02.07.2020
Inne sporty
02.07.2020

Znamy trasę Tour de Pologne. Krócej, ale intensywnie

Cały peleton czeka na otwarcie kolarskiego sezonu. Czekają też kibice. Ci z Polski mają w tym roku ku temu wyjątkowy powód – pierwszym wyścigiem wieloetapowym w kalendarzu World Touru jest nasza rodzima impreza, co znacznie podnosi jej rangę. Wczoraj wieczorem dowiedzieliśmy się, jaką trasą i na jakich zasadach pojadą kolarze. I choć Tour de Pologne […]
02.07.2020
Weszło
01.07.2020

Z cyklu niebywałe, a jednak: West Ham znów wygrywa z Chelsea!

Jesteś wklejony punktowo w strefę spadkową, przegrywasz właściwie mecz za meczem, twoim trenerem jest David Moyes, raczej niekojarzony w ostatnich latach ze zwycięstwami – a mówiąc uczciwie bardziej mem niż szkoleniowiec. No i jakby tego było mało, przyjeżdża do ciebie Chelsea, chwalona w tym sezonie, walcząca o Ligę Mistrzów, niepokonana od pięciu spotkań. Gdzie szukać […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Grają bez trenera, są w strefie barażowej. Pierwsza liga, styl życia

Osiem meczów – tyle wynosiła jeszcze niedawno passa GKS-u Tychy bez wygranej. Tyszanie byli w rozsypce, od marca prowadził ich dyrektor sportowy, który otwarcie przyznawał, że nie ma na to zajęcie ochoty. Teraz jego rolę przejęli tymczasowi szkoleniowcy, więc na dobrą sprawę GKS od czterech miesięcy nie mają pierwszego trenera. I co? I właśnie dostali […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Mladenović w Legii, czyli kontynuacja rozsądnej polityki transferowej

Stało się to, o czym mówiło się od jakiegoś czasu. Filip Mladenović został piłkarzem Legii Warszawa. Serb nie przedłużył kontraktu z Lechią, bo ta nie była w stanie mu płacić (albo obiecać) tyle, ile chciał piłkarz, a on sam wiedział, że chcieć może dużo. Ma za sobą świetny sezon, jest w trakcie co najmniej dobrego, […]
01.07.2020

HEJT PARK W DOBRYM SKŁADZIE – GOŚCIEM MACIEJ SAWICKI

01.07.2020
Blogi i felietony
01.07.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Kluby z niemieckiej Bundesligi. Hiszpańskiej LaLiga. Włoskiej Serie A. Kluby z angielskiej Premier League oraz oczywiście niezawodne kluby węgierskie. Jeśli mielibyśmy w tym gronie wskazać niepasujący element, nie byłoby to szczególnie wielkie wyzwanie. A jednak, mimo tysięcy różnic jest coś, co łączy kluby z lig TOP 4 oraz Węgier. Jest to obecność w europejskich pucharach. […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Styl wciąż nędzny, ale są punkty. Ważne zwycięstwo Miedzi Legnica

Najpierw cenny remis z Wartą Poznań, teraz ważne zwycięstwo z Puszczą Niepołomice. O stylu gry Miedzi Legnica trudno mówić w ciepłych słowach, ale solidne punktowanie po rozstaniu z Dominikiem Nowakiem może oznaczać, że zadziałał osławiony efekt nowej miotły i legniczanie pod wodzą Ireneusza Kościelniaka jednak na finiszu sezonu nie wylecą poza miejsca barażowe, zachowując tym […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Awans? A po co to komu! Olimpia stawia na PJS, trener i piłkarze odchodzą z klubu

Olimpia Elbląg właśnie pokonała Pogoń Siedlce 1:0, umacniając się na miejscach barażowych w drugiej lidze. Pokonała ją składem, w którym znalazło się miejsce dla aż sześciu młodzieżowców, w tym dla jednego 16-latka. O ile w większości przypadków powiedzielibyśmy: „wow, kapitalna sprawa, cóż za odwaga”, tak tu ciężko o taką ocenę. Dlaczego? Dlatego, że elblążanie o […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

„Branie czołowych ekstraklasowców może Legii nie wystarczyć na puchary”

Jerzy Podbrożny nie był zachwycony ruchami Aleksandara Vukovicia na początku sezonu, ale dziś przyznaje, że serbski trener się obronił. Czterokrotny mistrz Polski i dwukrotny król strzelców Ekstraklasy komentuje też sprowadzenie Filipa Mladenovicia (które nie jest jeszcze oficjalne, ale coraz bardziej prawdopodobne) i politykę transferową nastawioną na przejmowanie czołowych ligowców, szykowane odejście Michała Karbownika, szanse Legii […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

To już pewne: Wójcicki zagra w Zagłębiu. Znamy szczegóły transferu

Spekulacje o tym, że Jakub Wójcicki trafi do Zagłębia Lubin, ciągnęły się niczym odwiedziny teściowej. Ale według naszych informacji temat jest już zamknięty. Boczny obrońca faktycznie trafi do „Miedziowych”, którzy wygrali walkę o niego z dwoma – a w zasadzie nawet trzema – ligowymi rywalami. Znamy także szczegóły dotyczące tego transferu, który lubinianie ogłoszą zapewne […]
01.07.2020
Weszło Extra
01.07.2020

Ruud van Nistelrooy. Pazerny na gole aż do przesady

Wybitni piłkarze bardzo często mają ego rozdmuchane do granic możliwości. Jest to zresztą charakterystyczne dla wielu znakomitych sportowców. Kto oglądał serial „Ostatni taniec”, ten na pewno doskonale tę prawidłowość rozumie. Problem pojawia się wtedy, gdy wielkie ego jednego zawodnika zaczyna przytłaczać resztę zespołu. Gdy gwiazdor, zamiast ciągnąć kolegów za sobą do sukcesu, podtapia ich ciężarem […]
01.07.2020
Weszło
01.07.2020

Vuković 2022. Trener Legii przedłuża kontrakt

Największy wygrany tego sezonu? Bardzo możliwe, że Aleksandar Vuković. Doskonale pamiętamy, jaka atmosfera panowała wokół Serba na początku rozgrywek. Powiedzieć, że lud domagał się jego krwi, to nic nie powiedzieć. Dziś Vuković jest na przeciwległym biegunie. I właśnie przedłużył z Legią kontrakt do czerwca 2022 roku. Nic nie zapowiadało sukcesu Beznadziejny styl w eliminacjach do […]
01.07.2020