post Avatar

Opublikowane 01.10.2019 23:46 przez

Michał Kołkowski

Zapachniało dzisiaj sensacją na Etihad Stadium. Manchester City, który całkiem niedawno rozwalcował w lidze Watford 8:0, a sytuacji miał wtedy na jakiejś 80:0, po godzinie gry remisował bezbramkowo w Lidze Mistrzów z Dinamem Zagrzeb. Ekipa Nenada Bjelicy nie miała kompletnie nic do powiedzenia pod bramką Edersona, ale jakimś cudem udawało się gościom utrzymywać bezbramkowy rezultat. Do czasu. W 66 minucie faworyci przełamali opór Chorwatów i uniknęli potknięcia, moszcząc się wygodnie na pierwszej lokacie w tabeli.

Gdyby Dinamo zanotowało punkcik na obiekcie Manchesteru City, byłoby już naprawdę doskonale ustawione na dalszą część fazy grupowej. W pierwszej kolejce mistrzowie Chorwacji wygrali przecież w efektownym stylu z Atalantą Bergamo. Cztery oczka po dwóch meczach to na pewno bilans, o jakim Nenad Bjelica nawet nie marzył. No i ostatecznie były trener Lecha Poznań musi obejść się smakiem. Może oczywiście po dzisiejszym spotkaniu gratulować swoim podopiecznym waleczności, heroizmu, a swojemu golkiperowi paru niesamowitych interwencji, no ale nie ma się co czarować – gdyby „Obywatele” dzisiaj nie wygrali, byłoby to z ich strony gigantyczne frajerstwo. Przeważali nad rywalami od pierwszej do ostatniej minuty spotkania.

Statystyki są tutaj miażdżące i dobrze oddają przebieg meczu. Dinamo oddało trzy strzały na bramkę, w tym tylko jeden celny. Miało ledwie 29% posiadania piłki. Cuda się w futbolu zdarzają, ale – jak to z cudami bywa – niezwykle rzadko. Dzisiaj w Manchesterze żaden nie nastąpił. Najpierw Raheem Sterling napoczął gości, a w doliczonym czasie gry Phil Foden zwieńczył dzieło.

Nie było to efektowne zwycięstwo The Citizens, ale trzy punkty są na koncie i to chyba dla ekipy Pepa Guardioli w tej chwili najważniejsze. Oni mają zacząć błyszczeć wiosną, nie jesienią.

MANCHESTER CITY 2:0 DINAMO ZAGRZEB (R. Sterling 66′, P. Foden 90+5′)

***

W drugim spotkaniu grupy C ważne zwycięstwo zanotował Szachtar Donieck. Ukraińska ekipa wywozi trzy punkty ze stadionu Atalanty Bergamo, stawiając Włochów w niezwykle trudnym położeniu. Podopieczni Gian Piero Gasperiniego po dwóch kolejkach fazy grupowej mają na koncie okrąglutkie zero punktów i dwumecz z Manchesterem City przed sobą. Ciężko będzie tu powalczyć o cokolwiek innego niż trzecia lokata w stawce i przeskok do Ligi Europy. A Szachtar ma oczywiście chrapkę na wyjście z grupy.

Spotkanie Atalanty z doniecką ekipą miało dramatyczny przebieg. Po kwadransie gry gospodarze wykonywali rzut karny, lecz Josip Ilicić katastrofalnie spudłował. To jednak niespecjalnie Atalantę podłamało, bo włoska drużyna już dwanaście minut później wyszła na prowadzenie. Udało się jej jednak roztrwonić zaliczkę – goście gola na wagę zwycięstwa zdobyli w szóstej minucie doliczonego czasu gry, po kapitalnej, dwójkowej akcji dwóch dwudziestolatków. Dodô fenomenalnie podał na wolne pole, a Manor Solomon jakimś cudem oszukał obrońców oraz bramkarza i wpakował piłkę do pustaka. Dramat Atalanty.

ATALANTA BERGAMO 1:2 SZACHTAR DONIECK (D. Zapata 28′ – J. Moraes 41′, M. Solomon 90+5)

***

Dla Juventusu mecz z Bayerem Leverkusen był jak spacer w ciepły jesienny wieczór – lekki, łatwy i przyjemny. Mistrzowie Włoch nie musieli nawet wrzucić czwartego biegu, by rozgromić „Aptekarzy” 3:0. Drużyna z miasta FIATA miała dwóch bohaterów: Gonzalo Higuaina, który strzelił pierwszego gola i zaliczył asystę przy drugim trafieniu oraz Cristiano Ronaldo. Portugalczyk jest prawdziwym katem niemieckich drużyn. W 25. starciu z klubem zza naszej zachodniej granicy zdobył 27. bramkę.

W przeciwieństwie do większości piłkarzy „Juve”, którzy nie musieli się szczególnie wysilać, lekko łysiejący, z widoczną oponką na brzuchu Higuain starał się za trzech. Argentyńczyk harował najwyraźniej chcąc udowodnić, że pogłoski o jego piłkarskiej emeryturce są mocno przesadzone. Do niedawna jeden z czołowych atakujących świata, ostatnio zjeżdżał w dół po równi pochyłej. W Milanie go pogoniono, bo musiał zrobić miejsce dla Krzysztofa Piątka. Wrócił do Turynu, gdzie nie widział dla niego miejsca ówczesny trener bianconerich, Massimiliano Allegri, który zimą oddał Argentyńczyka na wypożyczenie do Chelsea. Gonzalo nie podbił Premier League. W 14. meczach zdobył raptem pięć bramek, co dla zawodnika, który w 2016 roku przechodził z Napoli do Juventusu za 90 mln euro, jest mizernym osiągnięciem.

W Londynie wicemistrz świata z 2014 roku miał jednak to szczęście, że spotkał Maurizio Sarriego, starego znajomego z Neapolu. Trener mu zaufał i, kiedy latem objął „Starą Damę”, to zabrał do 32-latka do Turynu.

Do meczu z Bayerem wydawało się, że szkoleniowiec popełnił błąd, bo Gonzalo, tylko raz trafił do siatki w Serie A. Po Leverkusen, nikt już nie będzie pamiętał o słabym początku rozgrywek Higuaina. Argentyńczyk najpierw w 17. minucie huknął zza pola karnego. 1:0. W 62. minucie zaliczył asystę, świetnie obsługując podaniem Federico Bernardeschiego, który trafił na 2:0. Gdyby Bernardeschi i Ronaldo mieli nieco lepiej nastawione celowniki, to Higuain zszedłby z boiska nie z jednym, ale z trzema kluczowymi podaniami na koncie.

Niemcom ostatni cios zadał Ronaldo, który precyzyjnym uderzeniem z pola karnego wykończył kapitalnie podanie od Paulo Dybali.

Gracze Bayeru na tle Juve zaprezentowali żałośnie. Byli przestraszeni, a kiedy już zdołali opanować drżenie łydek i ruszali do przodu, co udawało im się głównie po przerwie, to ich ataki rozbijały się defensywę Starej Damy. Dość powiedzieć, że przez ponad 90. minut „Aptekarze” nie oddali żadnego celnego strzału na bramkę Wojciecha Szczęsnego, który szczególnie w pierwszej połowie setnie się wynudził.

Obserwując Juventus, trudno nie oprzeć się wrażeniu, że stracie z Bayerem było dla Włochów strzeleckim przetarciem przed czekającymi ich w sobotę Derbami Italii, czyli pojedynkiem z Interem Mediolan, który w tym sezonie wygrał wszystkie mecze w lidze.

JUVENTUS – BAYER LEVERKUSEN 3:0 (Higuain 17, Bernardeschi 62, Ronaldo 89)

***

Mauro Icardi otworzył licznik w barwach Paris Saint-Germain. 26-letni napastnik zdobył zwycięską bramkę w Stambule, gdzie PSG skromnie, 1:0 pokonało miejscowe Galatasaray. Mecz, co tu kryć, do jednej bramki. Wymiary zwycięstwa przyjezdnych oczywiście skromne, ale jest to triumf ze wszech miar zasłużony. Keylor Navas miał naprawdę niewiele do roboty, a kiedy już goście zmuszali go do interwencji, to bez trudu stawał na wysokości zadania.

Trzy punkty zapisuje też na swoim koncie Crvena zvezda. Belgradzka ekipa, która tak ambitnie w zeszłym sezonie Ligi Mistrzów dokazywała w grupie śmierci przeciwko Liverpoolowi, Napoli i PSG, teraz ma chyba ochotę, by skorzystać na kiepskiej formie Tottenhamu i powalczyć o coś więcej, niż tylko miejsce numer trzy w stawce. Serbowie – z kłopotami, ale jednak – ogolili przed własną publicznością Olympiakos Pireus i w tej chwili znajdują się na drugiej lokacie w tabeli, a przed nimi dwumecz właśnie z finalistą poprzednich rozgrywek.

Grecy postawili trudne warunki Crvenie. Wyszli na prowadzenie po fatalnym błędzie obrońcy gospodarzy i dowieźli je do przerwy. Dopiero w drugiej połowie gospodarze zdominowali widowisko, zdobywając ostatecznie trzy bramki. Spotkanie zostało w jakimś sensie ustawione przez czerwoną kartkę, jako obejrzał Yassine Benzia. Od momentu, w którym Olympiakos zaczął grać w dziesiątkę, Crvena wyraźnie złapała wiatr w żagle. Dwubramkowe prowadzenie udało się jej jednak ustanowić bramkami zdobytymi dopiero w 87 i 90 minucie. Warto sobie te gole obejrzeć – tak bliźniaczo do siebie podobne dośrodkowania z rzutów rożnych, że naprawdę nie może dziwić frustracja bramkarza z Pireusu, który ostro zrugał swoich obrońców za fatalne błędy w kryciu.

GALATASARAY 0:1 PSG (M. Icardi 52′)

CRVENA ZVEZDA BELGRAD 3:1 OLYMPIAKOS PIREUS (M. Vulić 62′, N. Milunović 87′, R. Boakye 90′ – R. Semedo 37′)

O spotkaniu Realu Madryt z Clubem Brugge poczytacie TUTAJ, o epickiej batalii Tottenhamu z Bayernem TUTAJ, a o „polskim” meczu Lokomotiwu Moskwa z Atletico Madryt TUTAJ.

fot. NewsPix.pl

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
05.04.2020

Facet czyta 365 dni Lipińskiej, odcinek 4: mam dość tych cholernych pustaków!

Kiedy biegnę maraton, kryzys przychodzi mniej więcej na 35 kilometrze. Tu pojawił się wcześniej – nie jestem jeszcze w połowie drogi, a już mam powoli dość Laury i Massima. Dlaczego? Bo to cholerne pustaki. Ja naprawdę nie wymagam, żeby dwoje poznających się ludzi rozmawiało tylko o impresjonistach, europejskim kinie czy jazzie. Żądam natomiast, aby tematem […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Piłkarz miesiąca. 1/3 miesiąca…

Na początku zeszłego miesiąca żyliśmy w innej rzeczywistości. Jeszcze nie spodziewaliśmy się, że piłkarza marca trzeba będzie wybierać po zaledwie kilku spotkaniach, po zaledwie kilku dniach grania. Koronawirus wszystkim pokrzyżował szyki i wypada tylko życzyć sobie i wam, by znów można było w kandydatach przebierać jak w ulęgałkach. Bo to by oznaczało powrót do znanej […]
05.04.2020

Awantura o starych Słowaków! Tylko w Lidze Minus!

Co tu się będzie działo! Załoga Ligi Minus ostatnio mierzyła się w formie niezobowiązujących quizów z nagrodami. Tym razem nadajemy tej rozgrywce określony format: Liga Minus dziś zamienia się w… AWANTURĘ O STARYCH SŁOWAKÓW! Roki. Białek. Paczul. Piela. Kowal. Starzy Słowacy. To znaczy: ta piątka to nie starzy Słowacy, ale uczestnicy awantury. Co my wam […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Ranking najbarwniejszych postaci XXI wieku (21-30)

Artur Boruc broniący po jointach. Czesław Michniewicz sikający przy ławce rezerwowych. Zbigniew Drzymała i ustawione mecze w tenisa. Roast Franciszka Smudy w wykonaniu Michała Żewłakowa. Marcin Wasilewski robiący wślizg we wrocławskim pubie. Oj, wchodzimy już na naprawdę wysokie pułapy w rankingu najbarwniejszych postaci polskiej piłki XXI wieku. MIEJSCA 91-100 – KLIK! MIEJSCA 81-90 – KLIK! […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Zebranie odpowiedniej liczby drużyn na kolejny sezon może być wyzwaniem

– To zabrzmi pesymistycznie i w ciemnych barwach, ale nawet jeśli zachowamy limity drużyn w rozgrywkach, ich miejsca, jeśli podejdziemy do nich z dużym sitem licencyjnym, to zebranie odpowiedniej liczby zespołów będzie wyzwaniem. Trzeba przecież wziąć pod uwagę kluby, które jeszcze przed połową marca miały problem z regulowaniem płatności. Gdzie mamy szukać pocieszenia, jeżeli 20-30% […]
05.04.2020
Bukmacherka
05.04.2020

Limity bukmacherskie

Limity bukmacherskie dla jednych są niepotrzebną barierą, dla innych pożyteczną sprawą. Na czym polegają? Za co możemy je otrzymać? Czy da się je ominąć? W naszym poradniku dokładnie przyglądamy się tej tematyce i wyjaśniamy wątpliwości. Czym jest limit bukmacherski? Zacznijmy od podstaw, bo nie da się grać w piłkę, nie potrafiąc biegać. Czym więc jest […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Urodziny na mieście, impreza z prostytutkami… Nie każdemu służy kwarantanna

W czasie pandemii przekonujemy się wszyscy dotkliwie, jak trudnym zadaniem jest przesiadywanie w domowej izolacji i ograniczenie swoich życiowych aktywności do wychodzenia po zakupy i do pracy. Ta niełatwa sytuacja ewidentnie przerosła wielu sportowców, którzy nie potrafią usiedzieć zamknięci w czterech ścianach i – co tu dużo mówić – często wychodzą na kompletnych dzbanów. Przykłady? […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Ludzie siedzieli na dachach, żeby nas oglądać

Strongmani. Kilkanaście lat temu ich zmagania śledziła cała Polska. Weekendowe transmisje w TVN. Szalejący Irek Bieleninik. Zapełnione trybuny. Powszechna znajomość konkurencji – spacer farmera, zegar – a także nazwisk, nie tylko takich jak Mariusz Pudzianowski czy Jarosław Dymek, ale też Zydrunas Savickas czy Sławomir Toczek. To z tym ostatnim powspominaliśmy złote czasy strongmanów – naprawdę […]
05.04.2020
Bukmacherka
05.04.2020

Bez goli, za to z kasą na koncie? Obstawiaj ligę w Nikaragui z eWinner!

Legalny bukmacher eWinner oferuje graczom wysokie kursy na mecze ekstraklasy w Nikaragui! Postanowiliśmy z tego skorzystać i przygotować propozycję zakładów na nocne spotkania. Co warto zagrać, żeby zarobić? Sprawdźcie nasze porady i skorzystajcie z promocji oraz bonusów tego bukmachera. Jalapa – Chinandega Ostatnie mecze bezpośrednie: PPWWW Poprzednie spotkania Jalapy: WWPWP Ostatnie mecze Chinandegi: WPPRP Jalapa […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Gdyby było normalnie, Milik liczyłby miliony. Polak najgorętszym snajperem na rynku?

Czasy są, jakie są, mówiąc krótko – nie sprzyjają plotkom transferowym. Z drugiej strony ciężko od tego uciec, bo mimo że nikt nie wie, jak będzie wyglądał rynek za kilka miesięcy, każdy szykuje się do wyścigu zbrojeń. Jednym z gorętszych nazwisk w najbliższym okienku transferowym będzie… Arkadiusz Milik. Włoskie media opanowały doniesienia dotyczące jego przyszłości. […]
05.04.2020
Bukmacherka
05.04.2020

Nocne strzelanie w Nikaragui? Postaw na to z Milenium!

Nikaraguańska ekstraklasa to najlepsza oferta dla fanów piłki, którzy cierpią na lekką bezsenność. Z podobnego założenia wychodzi legalny bukmacher Milenium, który oferuje nam ciekawe zakłady na te rozgrywki. Jak zarobić na egzotyce? Podpowiadamy, co warto dziś zagrać, żeby obudzić się bogatszym! Ferretti – Esteli Ostatnie mecze bezpośrednie: RWRPR Poprzednie mecze Ferretti: PWPPP Ostatnie spotkania Esteli: […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

LIGA PL #2 – Wybieramy piłkarzy sezonu w Ekstraklasie

Liga wciąż nie gra, trzeba się liczyć z tym, że już nie zagra, dlatego można pewne rzeczy podsumować (a przy ewentualnym starcie to podsumowanie zmodyfikować). Z tego założenia wyszli panowie Żewłakow, Wawrzyniak, Trałka i Kędziorek, którzy wybierają najlepszego bramkarza, obrońcę, pomocnika, napastnika i młodzieżowca w obecnym sezonie Ekstraklasy. 
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

Zwyrodnialcy nie siedzą w domach – Olimpia Elbląg okradziona!

Coś się w nas gotuje, gdy widzimy, jak ludzie wychodzą dziś z domów, choć nie muszą. Nie zmierzają do pracy, ich celem ewidentnie nie jest lekarz, apteka, sklep spożywczy czy drogeria, smyczy pod ich ręką też nie widać. Po prostu przerosło ich usiedzenie na dupie. Ale chyba nawet gdy przypomnimy sobie wszystkie przypadki podobnej lekkomyślności, […]
05.04.2020
Weszło
05.04.2020

„Wszystko zależy od naszej odpowiedzialności”

Kiedy wrócimy do względnej normalności? Jaka będzie kolejność „odmrażania” kolejnych dziedzin życia? Czy koronawirus – choć dla sportowców bardzo rzadko będzie śmiertelny – może pozostawić w ich organizmach nieodwracalne zmiany? Porozmawialiśmy z Tomaszem Karaudą, lekarzem z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego imienia Norberta Barlickiego w Łodzi. Panie doktorze, krótka piłka, kiedy wracamy do życia? Bardzo ważne i […]
05.04.2020
Niemcy
05.04.2020

Kluby Bundesligi wracają do treningów

To już pewne – jak poinformował „Kicker”, od poniedziałku piłkarze Bayernu Monachium wracają do treningów po kilku tygodniach kwarantanny. Nie będą to jeszcze zajęcia zupełnie normalne, nie będą to na razie zajęcia przeprowadzane zespołowo. Niemniej, mamy do czynienia z bardzo ważną decyzją ze strony jednego z najpotężniejszych klubów w Europie. Bo trudno postanowienie bawarskiego klubu […]
05.04.2020
Bukmacherka
04.04.2020

Witebsk wygrywa, my zarabiamy. Zagraj z nami w Superbet!

Liga białoruska łatwa w obstawianiu nie jest, ale nam udało się już kilkukrotnie skorzystać z okazji u bukmacherów. Tym razem dopatrujemy się takich w ofercie legalnego buka Superbet. Na co stawiamy w niedzielę? Między nami na wygraną Witebska, czy też na liczbę żółtych kartek. Sprawdźcie, co warto zagrać! FK Witebsk – FK Smalawiczy Ostatnie mecze […]
04.04.2020
Bukmacherka
04.04.2020

Liga białoruska bez podatku? Zagraj to w BETFANIE!

Gra bez podatku u bukmachera? Nie ma niczego lepszego! Dlatego zaglądamy do oferty legalnego buka BETFAN, gdzie stawiając trzy zdarzenia na kuponie, nie musimy odprowadzać podatku od wygranej! A skoro czekają nas trzy pojedynki z ligi białoruskiej, podpowiadamy jak zmontować kupon, żeby wygrać więcej. Eniergietyk-BDU – FK Mińsk Nieoczekiwany mecz na szczycie ligi? Brzmi jak […]
04.04.2020
Kanał Sportowy
04.04.2020

BOXING TALK #2. Adam Kownacki gościem specjalnym Durdy i Pindery

O boksie można rozmawiać godzinami, zwłaszcza z Januszem Pinderą i Edwardem Durdą. Dlatego z całą pewnością będziecie się dziś wieczorem świetnie bawić, jeśli odpalicie Kanał Sportowy. Dwaj znawcy pięściarstwa będą odpowiadać na pytania widzów. Oglądajcie, dzwońcie, bawcie się dobrze! Prosto z USA gość specjalny – Adam Kownacki! 
04.04.2020