post Jan Mazurek

Opublikowane 19.09.2019 19:04 przez

Jan Mazurek

W literaturze biel zawsze symbolizowała niewinność, harmonię i błogość. W Madrycie jednak ten sam kolor coraz częściej zaczyna kojarzyć się z niepokojącą nieporadnością, chaotycznością i niepowodzeniami na każdym froncie. Trudno się temu dziwić, bo tamtejszy Real przeżywa jeden z największych kryzysów tożsamościowych w XXI wieku, a bezlitośnie korzystają na tym kolejni rywale, punktując wszystkie słabości 13-krotnego zdobywcy pucharu Ligi Mistrzów. Na razie przerwaniu złej passy nie pomaga nic. Ani powrót Zinedine Zidane’a, ani letnie przemeblowanie składu, ani próba wykreowania nowych gwiazd. 

Istniało kilka zasadniczych powodów, dla których Zidane po trzecim wzniesieniu w górę trofeum za zwycięstwo w Champions League zrezygnował z pracy w Madrycie:

  1. Miał świadomość, że klub opuszcza Cristiano Ronaldo, a zespół czeka gruntowna przebudowa.
  2. Miał świadomość, że trudno jest temu samemu trenerowi utrzymać maksymalną koncentrację swoich podopiecznych w sytuacji, kiedy kilka razy z rzędu sięgają szczytu.
  3. Miał świadomość, że znajduje się na topie, a jego zespół nie będzie już lepszy i na kontynuowaniu swojej przygody w Madrycie może tylko stracić.

Wszystko racjonalne, przemyślane i klarowne. Szanse musiał dostać kto inny. Padło na Julena Lopeteguiego, który choć pomysł miał i aktualnie w Sevilli pokazuje, że jest fachowcem wysokiej klasy, to w madryckiej rzeczywistości zderzył się właśnie z tym, czego bał się Zidane. Z wypalaniem nasyconych wielkimi sukcesami zawodników. Oni nic nikomu nie musieli udowadniać. Przypominali wielkie, przejedzone, stare koty, które kiedyś potrafiły polować z piekielną skutecznością, ale z czasem znudziły się i zaczęły zajmować się głównie moszczeniem sobie miejsce do spania na wygodnej salonowej kanapie. W konsekwencji były selekcjoner reprezentacji Hiszpanii stracił pracę, a na piłkarzy Realu spadła lawina krytyki.

Że nie umieją poradzić sobie bez swojego dawnego lidera. Że nie potrafią grać w piłkę na wysokim poziomie. Że tydzień w tydzień się kompromitują. I dużo było w tym racji.

Negatywny odbiór w całej Europie nieco ich podrażnił, co zbiegło się z solidnym początkiem pracy Santiago Solariego. Problem w tym, że 42-latkowi zwyczajnie brakowało doświadczenia, żeby z zastanego zespołu stworzyć coś większego, więc w marcu zastąpił go Zidane. Zaryzykował, choć na pewno miał świadomość, że wraca do klubu, który cierpi na wszystkie problemy chorobowe, które sprawnie zdiagnozował pół roku wcześniej. Miłość zwyciężyła. Miał być zbawcą. Przyjechać na białym koniu i posprzątać bajzel.

Nie był w stanie reanimować pół-martwego organizmu. Z ostatnich jedenastu spotkań sezonu wygrał raptem pięć, ale nikt nie miał do niego pretensji, bo legendarny Francuz już zapowiedział, że zamierza budować zespół na przyszły rok.

Real po sezonie 2018/19 przypominał pacjenta z OIOM-u, na którym trzeba przeprowadzić szereg zabiegów, transplantacji i wpompować w niego świeżą krew. Wszyscy w Madrycie zdawali się być jednak o tyle spokojni, bo operować obiecał jeden z najlepszych specjalistów na rynku. I do tego taki, który zna i kocha swojego pacjenta.

Władze klubu zaczęły więc konstruować mu zespół wedle jego marzeń. Na Santiago Bernabeu zawitały naprawdę głośne i rozchwytywane nazwiska. Swoją twarz rewolucji miał dać Eden Hazard, który przez wielu uznawany jest za jednego z dziesięciu najlepszych piłkarzy świata. Kreatywny, błyskotliwy, przebojowy, ciągle w wieku idealnym dla ofensywnego piłkarza i do tego jak w obrazek wpatrzony w swojego nowego szkoleniowca. Ponadto młodzi i zdolni Luka Jović, Eder Militao i Rodrygo, a także wzmacniający boki obrony Ferland Mendy.

Zidane dostał to, czego chciał. Problem w tym, że transfery wcale nie rozwiązywały wszystkich problemów zespołu.

Primo: nie udało się przeczyścić szatni z niepotrzebnych w opinii szkoleniowca elementów. Drużynę opuścić miała dwójka Gareth Bale – James Rodriguez. Nic z tego. Pierwszy nie kwapił się do odejścia, widział się w zespole, poduczył się języka i w madryckim blichtrze czuje się jak ryba w wodzie, a na drugiego nie znaleziono chętnych, będących w stanie zapłacić za jego usługi. W ten sposób szatnia, już i tak napełniona po brzegi wielkimi ego, musi utrzymywać jeszcze dwie gwiazdorskie gęby do wykarmienia.

Secundo: przytrafiło się kilka niespodziewanych kontuzji. Najpierw wypadł Jović, później na cztery tygodnie Hazard, a aktualnie pauzują jeszcze Marco Asensio, Isco, Marcelo i Luka Modrić. Wszystko to uniemożliwiło Zidane’owi wprowadzanie boiskowej rewolucji poprzez swoje nowe pomysły taktyczne. Inna sprawa, że ich…

Tertio: Zidane zdaje się nie mieć nowych rozwiązań na stare problemy. Real prezentuje ofensywny futbol. Wszystko skupia się wokół indywidualności, próbach szybkiego odbioru piłki na połowie rywala, dynamicznych akcjach skrzydłowych i dobrej organizacji defensywnej. Wszystko po staremu. Kiedyś to działało, ale teraz zwyczajnie jest zupełnie inaczej i machina „Królewskich” przypomina stary, zardzewiały silnik przetpotopowego samochodu. Niepokojąca była już wakacyjna, wysoka porażka z Atletico (3:7), po której utytułowany szkoleniowiec z La Castellane jeszcze uspokajał, że nie można oceniać jego systemu po meczu, który on traktuje jak sparing, a rywal jak finał. Z czasem miało być lepiej, ale żadnego progresu nie pokazywały ani sparingi, ani pierwsze mecze ligowe, kiedy Real wygrywał, ale ze słabymi rywalami i popełniając dużo błędów w obronie. To ostanie musiało się źle skończyć.

Nic dziwnego, że pierwszy silniejszy przeciwnik tak bardzo zmiażdżył hiszpańskiego potentata na inaugurację Ligi Mistrzów. PSG było lepsze na każdym poziomie. Obnażyło każdą jedną wadą rywala. Zdemolowało, zniszczyło, zgwałciło. Zinedine Zidane mógł tylko bezradnie rozkładać ręce, patrząc jak ci sami jego podopieczni, którzy dwa lata wcześniej nie mieli sobie równych w Europie, teraz dostawali brutalne cięgi od ekipy szejków z Paryża. Żałosne zawody rozegrała jednak nie tylko stara gwardia w osobach Carvajala, Varane’a, Casemiro, Kroosa, Benzemy, Bale’a, Jamesa, ale też późniejsze nabytki Pereza, czyli Courtois, który swoją drogą zawodzi permanentnie, Militao, Mendy i debiutujący w nowych barwach, Eden Hazard.

Po kompromitacji w Paryżu na temat kryzysu Realu wypowiedziało się wiele legend i byłych piłkarzy klubu. Najostrzejszy był chyba jednak Predrag Mijatović, który jasno zakomunikował, że według niego Zidane nie ma najmniejszego pomysłu na odbudowę klubu. I wydaje się, że Serb ma rację, a ślepa miłość Zidane’a do swojego pracodawcy przeważyła nad zdrowym rozsądkiem. Na razie z bardzo marnym skutkiem dla obu stron.

Fot. Newspix

Opublikowane 19.09.2019 19:04 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
02.06.2020

Najlepsze zostawili na koniec. Michał Żyro skradł show w hicie w Legnicy

Nie oszukujmy się, nie był to mecz, na który czekaliśmy przez całą kwarantannę. Jest wtorek, jest 20.40, deszcz nasuwa z takim impetem, że piłkarze mogą z miejsca wziąć udział w reklamie szamponu albo bollywoodzkim musicalu. A jednak, kiedy już po 15 minutach mieliśmy dwie bramki i jedną awarię systemu nawadniającego, który włączył się bez wyraźnego […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Jastrzębie – Warta, czyli smakowita środowa przystawka

Ofensywna machina trenera Jarosława Skrobacza kontra konsekwentna do bólu Warta Poznań. Tak zapowiada nam się środowa przystawka przed daniem głównym w pierwszej lidze. Choć prawdę mówiąc równie dobrze daniem głównym można nazwać to spotkanie. Dwie drużyny z czołówki powalczą o cenne punkty, a my podpowiadamy, co warto obstawić w eWinner. GKS Jastrzębie – Warta Poznań […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Pierwsza liga odmrożona? Nie widać. Festiwal bryndzy na zapleczu Ekstraklasy

Cholernie czekaliśmy na powrót Ekstraklasy i choć zdawaliśmy sobie sprawę, że z poziomem może być różnie, zresztą – było różnie, to jednak nie możemy być po pierwszej kolejce specjalnie rozczarowani. Piłeczka wróciła, kilka meczów stało znośnie z jakością, no, bywało gorzej i przed pandemią. Dzisiaj natomiast wróciła pierwsza liga, na którą czekali jeszcze więksi zapaleńcy […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Podbeskidzie po restarcie. Czy utrzyma formę strzelecką?

Wieczór z pierwszą ligą? Czemu nie! Zwłaszcza, gdy mamy okazję zobaczyć w akcji dwie drużyny walczące o awans. Podbeskidzie, lider rozgrywek, świetnie rozpoczęło wiosnę. Olimpia Grudziądz? Nieco gorzej. Dlatego restart będzie dla obydwu drużyn ważny. Jedni mogą udowodnić, że dobra forma nie była przypadkiem, drudzy, że stać ich na więcej niż pokazali do tej pory. […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Jak Hansi Flick odmienił Bayern?

Monachium zakochało się w Hansi Flicku. Dwadzieścia pięć meczów, dwadzieścia dwa zwycięstwa, jeden remis, dwie porażki. Żaden trener Bayernu od 1965 roku nie miał tak dobrego startu we wszystkich rozgrywkach. A przecież wcale nie musiało być kolorowo. Przejmował Bayern w trudnym momencie. Dostawał rozgoryczony, zmęczony i niewykorzystujący swojego potencjału zespół po odchodzącym w niesławie Niko […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

#AleNumer – konkurs z nagrodami – ile będzie rzutów karnych?

Aż pięć rzutów karnych zostało podyktowanych w ostatniej kolejce Ekstraklasy. Niektóre wynikające z błędów technicznych (ręka Zwolińskiego), inne powiedzmy, że z pewnej dozy nieroztropności (latający łokieć Petraska). Skoro jedenastki są na topie, to tym razem w konkursie #AleNumer pytamy was właśnie o to, ile razy piłkarze Ekstraklasy będą w tej kolejce strzelać z wapna. Już […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Cygan: Powrót Rakowa do Częstochowy jesienią jest realny

Dzisiejsza decyzja Komisji ds. Licencji to dla Rakowa Częstochowa słodko-gorzka pigułka. Z jednej strony licencja jest, można grać w Ekstraklasie, z drugiej – każdy mecz w Bełchatowie w 2021 roku będzie oznaczał 30 tysięcy złotych kary. Jak przyjęto te werdykty w Częstochowie? Dlaczego w Bełchatowie Raków będzie wpuszczał kibiców nawet, jeśli będzie to nieopłacalne? Czy […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

„Za wcześnie, Piotrek”. Kowal żegna Piotra Rockiego

Rok 2020 to jakiś pieprzony żart. Nieporozumienie. Chciałbym, żeby już się skończył, a to ledwie połowa. Wczoraj kolejny cios. Odszedł Piotr Rocki. Ostatni raz widziałem się z nim rok temu, bo Piotrek przeprowadził się na Śląsk, więc siłą rzeczy nasz kontakt nie był tak mocny, jak wcześniej. Natomiast gdy pojawił się w Warszawie, to oczywiście, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Komu przerwa pomogła, komu zaszkodziła, czyli czego spodziewać się po I lidze?

Nie, nie odwołamy się po raz setny do cytatu „zęby swędzą…” na myśl o powrocie pierwszej ligi. Ale nie będziemy też ukrywać, że gdy myślimy o pierwszym gwizdku na zapleczu Ekstraklasy, na naszych twarzach gości uśmiech. Domyślamy się jednak, że nie wszyscy są tak szczęśliwi, jak my. Były kluby, którym przymusowa przerwa w rozgrywkach dostarczyła […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Deadline? To jakieś amerykańskie czasopismo?

Żyjemy w świecie nieustającej gonitwy. Nie ma żadnego przypadku w tym, że słówko „deadline” zrobiło karierę nie tylko w siedzibach wielkich korporacji, które uwielbiają zaśmiecać/wzbogacać (sami wybierzcie) nasz język tego typu terminami. Ci, którzy się wyłamują, potrafiąc przeciwstawić się tej „dyktaturze”, często zyskują status podziwianych buntowników. I właśnie dlatego musimy bardzo szczerze przyznać, że trochę […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Kara za korupcję dla Cracovii coraz bliżej

Gdy po raz pierwszy poruszyliśmy ten temat na naszych łamach, część komentujących była przekonana, że skończy się na naszym szczerym oburzeniu. Dziś już wiemy, że wręcz przeciwnie. Korupcja, której dopuściła się Cracovia w sezonie 2003/04, była bezkarna naprawdę długo, ale zdaje się, że PZPN ma zamiar wkrótce skorygować ten błąd. Związek poinformował, że jego rzecznik […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Marek Kozioł: „Mam nadzieję, że nasz występ to nie był jednorazowy wybryk”

– Wiadomo, że jak nie szło – na przykład w Mielcu, gdzie przesiadywałem podczas meczów na trybunach, nie łapiąc się nawet do meczowej osiemnastki – to człowiek się zaczynał zastanawiać, czy jest sens dalej to ciągnąć. Tym bardziej że to był taki okres, gdy do piłki trzeba było bardziej dokładać niż na niej zarabiać. Może […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Lublin zamiast Narodowego. Finał Pucharu Polski w wersji oszczędnościowej

Gdyby nie ta pieprzona pandemia, bylibyśmy już miesiąc po finale Pucharu Polski na Narodowym. Stadion jak zwykle byłby pełny, tętniłby życiem. Cóż, pewnie nie obyłoby się też bez jakiejś mniejszej czy większej aferki, natomiast w gruncie rzeczy mielibyśmy święto. Ale to za wcześniej za rok. Finał Pucharu trzeba było przenieść. Nowa arena? Arena Lublin. Wiadomo, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Licencyjny odsiew w pierwszej lidze. Czołowe kluby bez zgody na grę w Ekstraklasie

Proces licencyjny w pierwszej lidze okazał się prawdziwym sitem, które na dziś eliminuje z walki o awans kilka czołowych drużyn. Komisja Licencyjna nie miała litości – gilotyna ścinała kolejne głowy. Czy nas to dziwi? Niespecjalnie. Czy nas to martwi? Tak, jak najbardziej. Dlatego, że w momencie, gdy do Ekstraklasy mogą wejść trzy drużyny, okazuje się, […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Komisja podjęła decyzję – wszystkie kluby Ekstraklasy z licencją na sezon 2020/21

No i wszystko jasne, jeżeli chodzi o decyzje Komisja ds. Licencji Klubowych PZPN. Jeżeli chodzi o licencje na występy w przyszłym sezonie PKO Bank Polski Ekstraklasy, otrzymały ją wszystkie kluby obecnie będące w najwyższej klasie rozgrywkowej. Choć trzeba zaznaczyć, że w niektórych przypadkach licencji towarzyszą dodatkowe obostrzenia. Zacznijmy najpierw od klubów, którym PZPN wyznaczył dodatkowe […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Chyba ostatni wywiad z Piotrem Rockim. Takim go zapamiętamy

Wciąż nie do końca dowierzamy w to, co się stało – przed północą zmarł Piotr Rocki, facet, który w naszym mniemaniu był nie do zdarcia. I nie do podrobienia, bo mówimy o jednym z barwniejszych ligowców ostatnich czasów. Postaramy się uczcić jego pamięć, ale na razie chcielibyśmy przypomnieć wywiad, który dwa miesiące temu przeprowadził z […]
02.06.2020
Weszło
02.06.2020

Ostatnia runda Mateusza Wieteski w Legii? Anglicy poważnie zainteresowani

We wtorkowej prasie echa pierwszej kolejki Ekstraklasy po odmrożeniu piłki, Mateusz Wieteska na celowniku Middlesbrough, Maciej Bartoszek wzniecający ogień w Koronie, rozmowy z Flavio Paixao i ministrem sportu.  PRZEGLĄD SPORTOWY Pierwsza ligowa kolejka w nowej rzeczywistości już za nami. Czy PKO BP Ekstraklasa zdała egzamin? – Zespoły nie musiały kombinować z rozdzielaniem piłkarzy po szatniach. […]
02.06.2020
Bukmacherka
02.06.2020

Chrobry wraca do gry, czy podtrzyma dobrą passę?

Kiedy na restarcie rozgrywek czeka nas mecz drużyn, które ligowe granie 2020 roku rozpoczęły z przytupem, nie możemy przejść obok niego obojętnie. Stomil Olsztyn i Chrobry Głogów wciąż nie mają pewnego utrzymania. W dodatku sąsiadują ze sobą w ligowej tabeli, więc wygrana w tym starciu jest szczególnie cenna. Dlatego też podpowiadamy, jak typować mecz olsztynian […]
02.06.2020