post Jan Mazurek

Opublikowane 18.09.2019 23:58 przez

Jan Mazurek

Środowe mecze Ligi Mistrzów pokazały, że w Europie trzeba się liczyć z każdym i choć Manchester City jeszcze wedle planu zaliczył przyjemną wizytę na Ukrainie, tak już inne faworyzowane zespoły z piątki najlepszych lig Starego Kontynentu – Tottenham, Bayer Leverkusen i Atalanta Bergamo – nie mogą być zadowolone ze swoich spotkań. Wszystkie zaliczyły zimny prysznic w starciach z teoretycznie słabszymi rywalami. W dużej mierze przyczyniły się do tego znane w Polsce nazwiska. Grzegorz Krychowiak i Maciej Rybus utarli nosa „Aptekarzom”, a Nenad Bjelica poprowadził swoich rodaków do wspaniałego triumfu z trzecim zespołem minionego zespołu Serie A. Zapraszamy na przegląd spotkań mniej popularnej strony Champions League.

***

Manchester City i Tottenham, czyli dwa czołowe i dominujące angielskie kluby, na inauguracje rozgrywek Ligi Mistrzów czekały wyjazdy na drugie końce Europy, gdzie w starciach z Szachtarem i Olympiakosem Pireus miały być niezagrożonymi faworytami. Oczekiwania spełnili jednak tylko ci pierwsi. Ich zwycięstwo nawet przez sekundę nie było zagrożone. Już przed samym meczem można było zakładać, że trzy punkty dla gości są oczywiste jak matematyczna kalkulacja na tabliczce mnożenia z użyciem kalkulatora. Nikt tak często nie pokonywał golkiperów jedenastokrotny mistrza Ukrainy w całej historii jego występów na boiskach Champions League jak piłkarze „Obywateli”. Co więcej, prowadzący ekipę mistrza Anglii, Pep Guardiola z żadną drużyną z ligi, w której nie pracował, nie spotykał się tak często jak z Szachtarem, a to perfekcjonista, który każdego rywala rozkłada na czynniki pierwsze. Tym bardziej takiego, którego zna. Zapytany o tą statystykę na konferencji prasowej, uśmiechnął się i odpowiedział: „absolutnie nie przeszkadza mi częstotliwość spotkań z Szachtarem, to tylko ułatwienie mojej pracy, a zresztą, właśnie kupiłem sobie tu dom”.

I trzeba przyznać, że bardzo wygodnie się w tym mieszkaniu urządził, bo jego podopieczni, choć osłabieni kilkoma absencjami, bezproblemowo wygrali 3:0.

Dużo gorzej poszło za to Tottenhamowi w Grecji. Na gorącym terenie, niesieni dopingiem fanatycznych kibiców i własną fantazją gospodarze w pierwszej połowie całkowicie zdominowali ubiegłorocznego finalistę najbardziej elitarnych europejskich rozgrywek. Furorę robiła współpraca ofensywnej dwójki Masouras-Podence. Ich błyskawiczne oskrzydlające akcje zaskoczyły nieprzygotowaną zupełnie na takie natarcie drużynę gości i kiedy wszystko zmierzało do sensacji… najpierw karnego wykorzystał Harry Kane, a potem celnie zza pola karnego przymierzył Lucas Moura. Mauricio Pochettino odetchnął z ulgą. Gdyby jednak tylko urodził się w Polsce i znał treść trenerskich złotych myśli Czesława Michniewicza, to wiedziałby, że jeszcze za wcześnie na świętowanie…

Gracze Olympiakosu okazali się niezmordowanie ambitni i nie zamierzali się poddawać. Ich poczynania, niczym najlepszy wojenny generał, organizował Mathieu Valbuena, który przy okazji przypomniał piłkarskiemu światu o swoim istnieniu. A to nie byle kto, bo ten kreatywny pomocnik niegdyś aspirował do miana gwiazdy, wykazywał gigantyczny potencjał, ale zbłądził, pogubił się, sprawiał problemy pozaboiskowe, musiał bronić się przed zarzutami, kiedy wyszła sprawa z sekstaśmami z jego udziałem i w konsekwencji jego kariera brutalnie wyhamowała. Nawet w Atenach długo zastanawiali się, czy dać mu szansę. Ostatecznie zdecydowali się i początek tego sezonu pokazuje, że postawili na dobrego konia, bo 34-letni Francuz ostatnia wystawia sobie przepiękną wizytówkę swojego powrotu do większego futbolu poprzez świetną postawę w lidze greckiej i takie mecze jak ten z Tottenhamem. Czasami każdy zwyczajnie zasługuje na drugą szansę.

To że w Lidze Mistrzów nie ma już przeciętnych drużyn udowodniła też postawa Lokomotiwu Moskwa, który w meczu z Bayerem Leverkusen miał być skazany na pożarcie. Mimo niekorzystnych zapowiedzi przyglądaliśmy się temu spotkaniu ze specjalną uwagą. Wszystko przez wzgląd na występ dwóch Polaków – wracającego do pierwszego składu swojego klubu po rozczarowującym dla siebie zgrupowaniu reprezentacji Polski, Macieja Rybusa i zaskakująco bramkostrzelnego na starcie sezonu,Grzegorza Krychowiaka.

– Wyczyny Grześka są godne podziwu, ale nie sądzę, żeby powiększył swój dorobek akurat w meczu z Leverkusen, gdzie będziemy potrzebowali zupełnie innej gry. Na pewno nie będziemy mogli się otworzyć i napierać całym zespołem. Zamierzamy zagęścić środek pola, włożyć kij w szprychy zawodnikom Bayeru, którzy lubią przeprowadzać akcje przez swój kreatywny środek pola, a warto zwrócić uwagę na to, że kiedy Grzesiek u nas w lidze podchodzi wysoko, to zostawia za sobą dziurę, którą co sprawniejszy przeciwnik może wykorzystać przy przeprowadzaniu kontrataku. Dlatego też wydaje mi się, że Siomin tym razem przewiduje dla niego więcej zadań w obronie i możemy być spokojni, bo w tym Grzesiek też świetnie się odnajduje – studził nastroje i oczekiwania wobec swojego młodszego kolegi wspomniany 30-letni lewy defensor drugiego zespołu minionego sezonu ligi rosyjskiej.

Tym większe było nasze zaskoczenie, kiedy po kwadransie gry Lukas Hradecky musiał skapitulować po mocnym strzale Krychy z pola karnego. Zresztą forma strzelecka reprezentanta Polski jest iście szaleńcza. W tym sezonie zdobył więcej bramek niż do tej pory Kamil Grosicki, Krzysztof Piątek, Piotr Zieliński, Dawid Kownacki, Mariusz Stępiński, Damian Kądzior, Jacek Góralski, Krystian Bielik, Karol Linetty i Sebastian Szymański razem wzięci. Jego regularność imponuje, a jeśli weźmiemy pod uwagę to, że strzela po akcjach kombinacyjnych, z kontraktu, z pola karnego i spoza niego, to można odnieść nawet wrażenie, że gdzieś w mroźnej stolicy Rosji rodzi się nam kolejny etatowy snajper.

Poza samą bramką Krychowiak rozegrał naprawdę solidne taktycznie spotkanie. Wracał się, walczył w środku pola, motywował kolegów, organizował grę defensywną i biegał do kontrataków. Z tymi ostatnimi było jednak tak, że wielkiego wyboru nie miał, bo Bayer nie pozwalał Lokomotiwowi na przetrzymywanie piłki, notując bezużyteczne 78% posiadania piłki, które zupełnie nie przełożyły się na wynik.

W międzyczasie życiowy sukces przeżywał Nenad Bjelica. Trener, będący wyrzutem sumienia coraz większej części społeczności Lecha Poznań, poprowadził swój zespół do spektakularnego zwycięstwa nad włoską Atalantą Bergamo, która ma w zwyczaju zaliczyć słabiutką jesień i rozkręcać się dopiero na wiosnę, ale tym razem, w przypadku Ligi Mistrzów, wtedy może być już daleko za późno na zdziałanie czegokolwiek sensownego na międzynarodowych boiskach. Tak czy inaczej, Dinamo Zagrzeb pokazało kawał dobrego, ofensywnego futbolu, opartego nie na żmudnym konstruowaniu ataków, a dynamicznym wykorzystywaniu swoich ofensywnych przewag w bocznych rejonach boiska. Wielkim bohaterem spotkania został Mislov Orisć, który w swoim debiucie w Champions League, zdobył hat-tricka.

I czy jeszcze ktokolwiek powie, że mądrze budując zespół w słabszej europejskiej lidze nie można wygrywać w Europie?

Club Brugge 0:0 Galatasaray

Olympiakos Piresu 2:2 Tottenaham

Podence 44′, Valbuena 54′ – Kane 26′ z karnego, Lucas Moura 30′

Bayer Leverkusen 1:2 Lokomotiw Moskwa

Aranguiz 25′ – Krychowiak 16′, Barinow 37′

Szachtar Doniec 0:3 Manchester City

Mahrez 24′, Gundogan 38′, Jesus 76′

Dinamo Zagrzeb 4:0 Atalanta Bergamo

Leovac 10′, Orsić 31′, 42′, 68′

Fot. Newspix

Opublikowane 18.09.2019 23:58 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
14.07.2020

Do MMA wystawiłbym siebie. Petrasek? Pokonałbym go!

W naszej ankiecie „Weszło z butami” tym razem możecie poznać najlepszego w lidze zawodnika MMA z tych, którzy trafiliby do Gryffindoru. Maciej Żurawski z Pogoni Szczecin to syn karateki, który pięć i pół roku trenował skoki na trampolinie, wychował się na kibicowskim osiedlu, a który wśród najważniejszych Polaków w historii znalazłby miejsce dla Rafała Murawskiego. […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Zagłębie Lubin przed sporym liftingiem. Co zostanie z tej drużyny?

Zagłębie Lubin miewało w tym sezonie okresy gry spektakularnej. Nie boimy się tego słowa, były chwile, gdy podopieczni Martina Seveli robili prawdziwe show – głównie za sprawą szalenie mocnej ofensywny z Boharem, Żivcem czy Białkiem na czele. Cele sportowe, zwłaszcza w relacji do poniesionych wydatków, nie zostały jednak zrealizowane. Gra w dolnej połowie tabeli to […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Sycylijska niespodzianka. Filip Piszczek odpalił w Serie B i pomaga utrzymać Trapani

– Lubię spokój, który tu odnalazłem. Nie ma takiego stresu, do jakiego przywykłem w Polsce, gdzie w codziennym życiu jesteśmy bardziej sztywni. Sprowadziłem na Sycylię rodzinę, ich obecność to dla mnie dodatkowa motywacja – mówił Filip Piszczek w rozmowie z „La Gazzettą dello Sport”, w której zdradził tajemnicę swojej dobrej formy. Formy, dzięki której stał […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stoperze, dobrze się zastanów, zanim wsiądziesz na tę konkretną Łódź

Łódzki Klub Sportowy bez wątpienia jest najgorszą drużyną Ekstraklasy, najwięcej trudności przynosi mu zdobywanie bramek, z największą łatwością je traci. Czy za Kazimierza Moskala, czy za Wojciecha Stawowego, ŁKS punktuje żenująco, gra niewiele lepiej. Ale nie da się przy tym nie zauważyć, że to jednocześnie najbardziej pechowa ze wszystkich drużyn, a największe stężenie negatywnej energii […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Quiz piłkarski. Z kim ścieraliśmy się w eliminacjach?

Panie i panowie. Zapraszamy na kolejną odsłonę naszych quizów. Tym razem skupiliśmy się na reprezentacji Polski, bo nie da się ukryć – stęskniliśmy się za tymi skurczybykami w biało-czerwonych koszulkach. Na razie trzeba zaglądać do archiwum, więc zajrzeliśmy. Pytamy: czy potraficie wymienić wszystkich rywali, którzy stawali na naszej drodze w eliminacjach do wielkich turniejów rozegranych […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Marcus wyjaśnił zaciąg najemników

Nie twierdzimy, że Arka trzymała Ferrari w garażu. Wcale nie uważamy, że jakby Marcus wcześniej grał więcej, to Arka na luzie zrobiłaby utrzymanie. Ale nie da się ukryć, że forma Marcusa na finiszu zawstydza kilku słono opłacanych przez gdynian najemników. I nie byłoby wielkim ryzykiem powiedzieć, że owszem, z Marcusa w tym sezonie można było […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Lech ma zastępcę Gytkjaera. Strzelał w Danii, 2. Bundeslidze i Bundeslidze

Lubimy te piosenki, które już znamy. W Lechu najwyraźniej chcą zanucić melodię z Christianem Gytkjaerem i znów sięgają do Niemiec po gościa, który w przeszłości strzelał sporo goli, ale w ostatnim sezonie za dużo nie trafiał do siatki. Szwed Mikael Ishak dzisiaj przejdzie testy medyczne w Poznaniu i jeśli nic się nie wysypie, to zostanie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

PRASA. Piłkarze Legii rozchwytywani. Gwiazdy trafią na Bliski Wschód, Wieteska do Bundesligi?

Dzisiejsza prasa serwuje nam kolejne nowości dotyczące planów transferowych Legii Warszawa. Dariusz Mioduski zaprasza Bartosza Kapustkę do klubu, a tymczasem zespoły z Bliskiego Wschodu kuszą jego gwiazdy. – Od kilku tygodniu arabscy szejkowie kuszą Luquinhasa – kluczowego piłkarza Legii. Są zdeterminowani do tego stopnia, że deklarują gotowość spełnienia wszystkich warunków Brazylijczyka. Nie jest też dla […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Stefańczyk: Szkoda życia na bycie trenerem

Cezary Stefańczyk, jeden z najbardziej pozytywnych piłkarzy w lidze, żegna się z Wisłą Płock, a pewnie i z Ekstraklasą. Czy to moment, w którym należy ogłaszać bojkot ligi? Naszym zdaniem tak. W audycji Weszłopolscy gościliśmy weterana z Wisły Płock i porozmawialiśmy na kilka palących tematów. Ile daje sobie do zakończenia kariery? Dlaczego nie przypadli sobie […]
14.07.2020
Weszło
14.07.2020

Granada powalczyła, ale Real w czwartek może świętować tytuł

Gdyby grały budżety, Real powinien wygrać z Granadą prawdopodobnie dwucyfrówką. Ale budżety nie grają, czego dowodem cały sezon szalonej bandy Diego Martineza. Dziś znowu udowodnili charakter, rozgrywając znakomitą drugą połowę, przystawiając Królewskich do muru. Ci zdali jednak test, wydostali się z pułapki i obronili zaliczkę, jaką wypracowali sobie w pierwszym kwadransie. Real wygrał trudny mecz […]
14.07.2020
Weszło
13.07.2020

Sezon na wyjazdy czas rozpocząć. Płacheta blisko Norwich City!

Kamil Grosicki i jego West Bromwich Albion są na dobrej drodze do Premier League, ale liczba polskich skrzydłowych w Championship najwyraźniej musi się zgadzać. Dlatego też do ekipy podążającej w przeciwnym niż The Baggies kierunku dołączyć może Przemysław Płacheta. Jeden ze zdolniejszych piłkarzy młodego pokolenia z Ekstraklasy prawdopodobnie dosłownie z niej wyfrunie, ponieważ bardzo mocno […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Jeśli United nie awansują do LM, Bednarek będzie miał w tym spory udział

Jan Bednarek wyrzucający Manchester United z Ligi Mistrzów? Na ten moment nie można jeszcze użyć takiego sformułowania, ale jeśli na koniec sezonu Czerwone Diabły zajmą piąte miejsce, wśród licznych „winowajców” takiego stanu rzeczy z pewnością znajdzie się miejsce dla naszego rodaka. Szósta minuta doliczonego czasu gry. Dość dramatyczne okoliczności, bo United w wyniku kontuzji Williamsa […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Vuković: „Jestem zwolennikiem tego, żeby iść w sprawdzone w ESA nazwiska”

O przełomowym jego zdaniem momencie sezonu. Kto był dla niego największym zaskoczeniem in plus w Legii, a kto w lidze. O tym czy w polityce transferowej Legia dalej zamierza stawiać głównie na zawodników, którzy zaistnieli w lidze. Czy zamierza grać w ostatnich dwóch kolejkach młodzieżą, a także dlaczego zagra Inaki Astiz. Dlaczego rozczarowała go Korona […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk wyciska wynik ponad algorytmy, Marcus obnaża Serrarensa, Timur bez mapy

Wynik Śląska Wrocław jest jedną z największych niespodzianek tego sezonu. Wrocławianie po 35. kolejkach mają już o dziesięć punktów więcej niż w całym poprzednim sezonie. No i po raz pierwszy od czasów Napoleona zagrali w grupie mistrzowskiej. Ekipa Lavicki nie tylko zaliczyła progres, ale i wykręca wyniki ponad to, co zakładają algorytmy. Powiedzmy sobie jasno, […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

„Wszystkie decyzje Vukovicia się obroniły”

Legia Warszawa zasłużenie odzyskała tytuł mistrzowski, ale pytanie, co dalej, żeby w pucharach nie skończyło się jak zawsze? O tym, co było i będzie rozmawiamy z Tomaszem Sokołowskim. 12-krotny reprezentant Polski jako piłkarz Legii wygrał na krajowym podwórku wszystko, co się dało. Dziś jako ekspert udziela się m.in. w Polskim Radiu RDC. Chyba po raz […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Myć znowu w Niewydrukowanej Tabeli? Kto by się spodziewał…

Wojciech Myć to w tym momencie zdecydowanie najsłabszy sędzia w gronie arbitrów Ekstraklasowych. I nie mamy co do tego żadnych wątpliwości. Ktoś niestety robi sobie krzywdę sobie, jemu i zawodnikom, którym prowadzi mecze, bo deleguje go zdecydowanie zbyt często na starcia Ekstraklasy. I niestety dokłada nam roboty, bo przez niego znów musimy weryfikować coś w […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Czy Czerwiński to RoboCop?

Jakub Czerwiński od zawsze wyglądał nam na gościa, który potrafi rozbiegać to, co niektórych piłkarzy eliminuje z gry na kilka tygodni. Musimy jednak przyznać, że w tym sezonie i tak nas zaskoczył. Całkiem poważną kontuzję kolana przyjął jak katarek. Leczyć oczywiście musiał się znacznie dłużej, ale śladu na jego grze ta przerwa nie pozostawiła żadnego.  […]
13.07.2020
Weszło
13.07.2020

Śląsk bez pucharów, ale wciąż z bardzo solidnym sezonem

Śląsk przez ostatni remis pożegnał się z marzeniami o pucharach, bo musiałby wygrać oba mecze, a Lech oba przegrać, ponadto wiemy, że czwarte miejsce nie będzie uprawniało do dostania po głowie w europejskim przedpokoju. A wrocławianie długo wierzyli, że jednak wychylą głowę za naszą prowincję i zobaczą trochę świata. Pytanie, czy jest to więc rozczarowanie, […]
13.07.2020