Wiwat Jerzy Brzęczek! Przygotował formę Polaków na ligowy weekend
Weszło

Wiwat Jerzy Brzęczek! Przygotował formę Polaków na ligowy weekend

Prawda, ostatnie mecze reprezentacji Polski były tak dziadowskie, że bolały zęby i swędziały paznokcie. Ale trzeba jednak docenić robotę wykonaną na zgrupowaniu przez selekcjonera Jerzego Brzęczka i jego sztab – Polacy po powrocie do klubów prezentują mistrzowską formę. Bramki, asysty, świetne interwencje, indywidualne nagrody. To był zdecydowanie udany weekend dla naszych stranierich. Zapraszamy zatem na nasz cotygodniowy, dynamiczny przegląd ich dokonań. Forma przyszła z delikatnym opóźnieniem, prawdopodobnie nastąpiła drobna pomyłka w obliczeniach, jakiś źle zaplanowany mikrocykl. Ale jak już zaczęło biało-czerwonym żreć to bez opamiętania!

No to lecimy, zacznijmy od bramkarzy.

1. Łukasz Fabiański wprawdzie na boisko wyjdzie dopiero jutro, ale już dzisiaj w ciemno można stawiać, że jego występ to będzie popis doskonałej gry. Wystarczy spojrzeć na udany występ Wojciecha Szczęsnego (no, puśćmy mu w niepamięć babola z wyprowadzeniem piłki wprost w napierającego Chiesę) przeciwko Fiorentinie – rezerwowy kadry wrócił do Italii i nie dał się pokonać, podobnie zresztą jak Bartłomiej Drągowski po drugiej stronie barykady.

A skoro już jesteśmy w Italii, to warto przy okazji powiedzieć parę słów o reszcie Polaków, którzy brykają po włoskich boiskach. Debiut ligowy w barwach wspomnianej Violi zanotował Szymon Żurkowski. Na razie występ raczej z gatunku symbolicznych, bo tylko dwie minutki w samej końcówce, ale jest to jakiś tam kredyt zaufania od trenera i nagroda za ciężką pracę na treningach. Być może z czasem tych minut nazbiera się więcej.

Debiutował też Mariusz Stępiński w barwach Hellasu Verona, ale on akurat tego występu nie zaliczy do udanych – wyleciał z boiska z czerwoną kartką za okropną nakładkę. Nie było w tym premedytacji, Stępiński nie wyglądał na gościa, który chce urwać przeciwnikowi głowę. Ale na karę zasłużył w stu procentach. Odcięło mu prąd. Podobnie zresztą jak jego koledze z klubu, Pawłowi Dawidowiczowi, który też ma już na koncie czerwo w bieżącym sezonie, z tym że otrzymał je w pierwszym meczu rozgrywek. Cóż – na razie pewniakami do miejsca  w wyjściowym składzie obaj Polacy raczej nie zostaną.

Lepiej odwiedziny w Weronie będzie wspominał Krzysztof Piątek, który przerwał złą passę i odblokował się strzelecko, ale tylko po golu z rzutu karnego. Jeżeli chodzi o sytuacje z gry, Polak wciąż nie ma praktycznie żadnych, choć kolejne trafienie anulował mu VAR. Tak czy owak – Milan gra naprawdę odrażający futbol. Polak chyba jednak był zadowolony ze swojego występu, bo po golu wymownym gestem uciszał krytyków.

Świetny mecz rozegrał natomiast Piotr Zieliński, a jego Napoli zwyciężyło 2:0 z Sampdorią (Bereszyński i Linetty – bez szału). Pisaliśmy o tym występie tak: „Napoli bawiło się grą i stwarzało kolejne okazje, najwięcej aktywności przejawiał Mertens, który jeszcze przed przerwą uderzył w poprzeczkę, po drugiej strony próbował Quagliarella. Napoli kontrolowało jednak grę, próbowało różnych ataków, pachniało drugim golem – ten przyszedł po zmianie stron. Zieliński świetnie zagrał w pole karne do Rui, tworząc mu miejsce, tam akcja Llorente, a ostatecznie wszystko skończył znowu Mertens nie bez udziału jednego z obrońców. Ponownie godne podkreślenia – piłka przeszła jeszcze przez niejednego piłkarza, ale to Zieliński swoim zagraniem wprawił akcję w ruch, kwestia nie do przecenienia. Na pewno Polak nie zadowalał się jednak wyłącznie tego typu podaniami, wymowne, że nikt w Napoli chętniej nie próbował dryblingów (udane dwie próby na pięć), chętnie podłączał się wyżej, wymieniając się czasem pozycjami z bardzo dobrze grającym Elmasem”.

Magia zgrupowania wyjątkowo podziałała nawet na Arkadiusza Recę, który od pierwszych minut rozpoczął starcie z Lazio. Zagrał tragicznie i szybko zjechał do bazy po przerwie. Było nawet pewnym zaskoczeniem, że Polak w ogóle wyszedł na drugą połowę. Aczkolwiek godzina spędzona na boisku to i tak sukces wart odnotowania.

Dość przeciętnie spisał się Łukasz Skorupski, który mógł lepiej się spisać przy pierwszym golu dla Brescii, a przy drugim trafieniu źle wyczuł przestrzeń i nie zdążył skorygować pozycji, co wykorzystał strzelec, omijając Polaka podkręconym uderzeniem. Jednak koniec końców Bologna wygrała 4:3. Reszta biało-czerwonej ferajny poza grą.

2. Jak tam sytuacja wygląda w Anglii? A jakże, same sukcesy reprezentantów Polski. Janek Bednarek – czyste konto w barwach Southampton. Kamil Grosicki? Ten to już w ogóle zaszalał. Zdobył piękną bramkę w starciu z Wigan i generalnie wyglądał na przestrzeni całego spotkania doskonale, co zresztą jest dla niego niejako normą w tym sezonie Championship, gdzie polski skrzydłowy prezentuje równą, wysoką formę. Wypracowuje sytuacje, sam strzela, często spektakularnie. Ewidentnie włączony został tryb „Turbo”.

To by było na tyle? Ależ skąd. Krystian Bielik doskonale spisał się w rywalizacji z Cardiff City. Środkowy pomocnik (tym razem Polak zagrał w drugiej linii, nie w obronie) ekipy Derby County został przez lokalnych dziennikarzy wybrany najlepszym piłkarzem spotkania. – Remis to głównie jego zasługa, był przeszkodą niemal nie do przejścia – mówiono o Bieliku w SkySports.

Jednak to jeszcze nie koniec triumfalnej wyliczanki. Mateusz Klich, tak beznadziejnie wyglądający na tle Słowenii, elegancko spisał się przeciwko Barnsley. On również zdobył bramkę, z karnego. – On zawsze wie, w którym miejscu na boisku się znaleźć i kiedy to zrobić. Rzadko popełnia błędy, a jego gra jest ekscytująca. W klubie muszą się postarać o to, by jego kontrakt został przedłużony, to dodałoby mu jeszcze pewności siebie – zachwycał się ostatni Klichem legendarny zawodnik Leeds, Jermaine Beckford, cytowany przez Onet.

3. No dobra, to może chociaż Robert Lewandowski po nędznym występie z Austrią wrócił do klubu i tam też spuścił z tonu? Otóż nie. Polski super-snajper dołożył kolejne trafienie w Bundeslidze, strzelając bramkę w hicie kolejki, jakim było starcie Bayernu z RB Lipsk.

Wspomnieć też warto o występie Rafała Gikiewicza, który najpierw zmajstrował rzut karny dla przeciwnika i go przepuścił, żeby kolejny strzał z jedenastu metrów w brawurowym stylu obronić.

4. To może chociaż w Rosji reprezentanci Polski zaprezentowali taki sam paździerz jak na kadrze? A skąd. Grzegorz Krychowiak wcielił się w rolę środkowego napastnika (!), uciekł obrońcom (!!) i perfekcyjnym strzałem po ziemi wykończył akcję Lokomotiwu Moskwa (!!!), gwarantując swojej ekipie trzy punkty.

Przynajmniej we Francji po staremu – Monaco z Kamilem Glikiem w składzie znowu skompromitowało się w defensywie i przerżnęło 3:4 z Olympique Marsylia. Polak może nie zawalił żadnego gola w sposób ewidentny i szczególnie haniebny, ale co najmniej w dwóch przypadkach mógł interweniować zadecydowanie lepiej, a przede wszystkim lepiej się ustawić.

5/ Nie zatrzymują się też Polacy za oceanem. Kacper Przybyłko znowu strzelił gola, potwierdzając kapitalną formę. Ten jordanowy numer 23 na plecach ewidentnie Polaka uskrzydla.

Klasę pokazał też Przemek Frankowski w Chicago Fire. Bramka, asysta, genialny występ.

Pełen raport:

ANGLIA

Jan Bednarek (Southampton) – 90 minut z Sheffield United (1:0)
Łukasz Fabiański (West Ham) – mecz w poniedziałek
Artur Boruc (Bournemouth) – na ławce z Evertonem (3:1)
Bartosz Kapustka (Leicester) – poza kadrą meczową z Manchesterem United (0:1)
Kamil Grosicki (Hull City) – 90 minut, gol i żółta karta z Wigan (2:2)
Krystian Bielik (Derby) – 90 minut z Cardiff City (1:1)
Mateusz Klich (Leeds) – 90 minut i gol z Barnsley (2:0)
Mateusz Bogusz (Leeds) – poza kadrą meczową ze Barnsley (2:0)
Bartosz Białkowski (Millwall) – 90 minut z Blackburn (0:2)
Kamil Grabara (Huddersfield) – 90 minut z Sheffield (0:2)

ARABIA SAUDYJSKA

Michał Janota (Al-Fateh) – poza kadrą meczową z Al-Faysaly (2:3)

AUSTRALIA

Filip Kurto (Western United) – liga jeszcze nie wystartowała
Radosław Majewski (Western Sydney) – liga jeszcze nie wystartowała

BELGIA

Jakub Piotrowski (Genk) – na ławce z Charleroi (1:2)
Rafał Pietrzak (Mouscron) – 90 minut i asysta z Kortrijk (2:0)

BUŁGARIA

Jacek Góralski (Łudogorec) – 90 minut z Etar (2:0)
Jakub Świerczok (Łudogorec) –11 minut i asysta z Etar (2:0)

CHINY

Adrian Mierzejewski (Chongqing Lifan) – 90 minut i asysta z Chongqung Lifan (1:1)

CHORWACJA

Damian Kądzior (Dinamo) – 90 minut z Istrą 1961 (1:0)
Łukasz Zwoliński (HNK Gorica) – 22 minuty z Lokomitvem Zagrzeb (0:0)
Michał Masłowski (HNK Gorica) – 90 minut z Lokomotivem Zagrzeb (0:0)
Krystian Nowak (Slaven) – 90 minut i gol z Zapresic (1:3)

CYPR

Patryk Procek (AEL) – na ławce z APOEL-em (0:3)
Mateusz Szczepaniak (Enosis) – 90 minut z Anorthosisem (2:1)

DANIA

Kamil Wilczek (Broendby) – 90 minut, dwie asysty i gol z Nordsjaelland (4:2)

FRANCJA

Kamil Glik (Monaco) – 90 minut z Marsylią (3:4)
Rafał Kurzawa (Amiens) – poza kadrą meczową z Lyonem (2:2)
Marcin Bułka (PSG) – poza kadrą meczową ze Strasbourgiem (1:0)

GRECJA

Karol Świderski (PAOK) – 12 minut z Atromitosem (3:2)
Sebastian Chruściel (Panionios) – poza kadrą meczową z AEL-em (1:0)

HOLANDIA

Filip Bednarek (Heerenveen) – na ławce z Ajaksem (1:4)

JAPONIA

Krzysztof Kamiński (Jubilo) – 90 minut z Kawasaki (0:2)
Jakub Słowik (Vegalta) – 90 minut z Sapporo (3:1)

KAZACHSTAN

Konrad Wrzesiński (Kajrat) – 90 minut i asysta z Żetysu (4:1)
Piotr Grzelczak (FK Atyrau) – na ławce z Aktobe (2:3)

ŁOTWA

Kamil Biliński (FC Riga) – poza kadrą meczową z Metta/LU (5:0)

MOŁDAWIA

Ariel Borysiuk (Sheriff) – 90 minut z Petrocubem (0:0)

NIEMCY

Robert Lewandowski (Bayern) – 90 minut, żółta kartka i gol z RB Lipsk (1:1)
Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund) – poza kadrą meczową z Bayerem Leverkusen (4:0)
Dawid Kownacki (Fortuna) – 90 minut z Wolfsburgiem (1:1)
Adam Bodzek (Fortuna) – 90 minut z Wolfsburgiem (1:1)
Rafał Gikiewicz (Union) – 90 minut z Werder Brema (1:2)
Adrian Stanilewicz (Bayer) – poza kadrą meczową z BVB (0:4)
Marcin Kamiński (VfB Stuttgart) – poza kadrą meczową z Regensburgiem (2:3)
Waldemar Sobota (St. Pauli) – mecz w poniedziałek
Jakub Bednarczyk (St. Pauli) – mecz w poniedziałek
Sebastian Mrowca (SV Wehen) – 90 minut z Furth (1:2)

NORWEGIA

Maciej Gostomski (Haugesund) – poza kadrą meczową z Mjondalen (0:0)

PORTUGALIA

Paweł Kieszek (Rio Ave) – 90 minut z Tondelą (2:4)
Adam Dźwigała (Aves) – 90 minut z Guimaraes (1:5)

ROSJA

Grzegorz Krychowiak (Lokomotiv) – 90 minut z Soczi (1:0)
Maciej Rybus (Lokomotiv) – na ławce z Soczi (1:0)
Sebastian Szymański (Dynamo) – mecz w poniedziałek
Maciej Wilusz (FK Rostów) – mecz w poniedziałek
Damian Szymański (Achmat) – 54 minuty z Tambowem (1:1)
Konrad Michalak (Achmat) – mecz w poniedziałek
Michał Kucharczyk (Urał) – 20 minut ze Spartakiem (2:1)
Rafał Augustyniak (Urał) – 90 minut i żółta kartka ze Spartakiem (2:1)

RUMUNIA

Łukasz Gikiewicz (FCSB) – poza kadrą meczową z U Craiova ( )

SŁOWACJA

Jakub Kiwior (Żylina) – 90 minut z Moravcami (0:0)
Mateusz Zachara (FK Pohronie) – 45 minut z Nitrą (0:3)

STANY ZJEDNOCZONE

Przemysław Frankowski (Chicago Fire) – 90 minut, asysta i gol z FC Dallas (4:0)
Przemysław Tytoń (FC Cincinnati) – 90 minut z Montrealem (1:0)
Kacper Przybyłko (Philadelphia Union) – 90 minut i gol z LA FC (1:1)

TURCJA

Paweł Olkowski (Gaziantep) – na ławce z Besiktasem (3:2)
Bartłomiej Pawłowski (Gaziantep) – na ławce z Besiktasem (3:2)
Michał Pazdan (Ankaragucu) – 90 minut z Malatyasporem (0:4)
Radosław Murawski (Denizlispor) – 90 minut i żółta kartka z Konyasporem (0:1)
Adam Stachowiak (Denizlispor) – 90 minut z Konyasporem (0:1)
Jakub Kosecki (Demirspor) – poza kadrą meczową z Adanasporem (0:0)

UKRAINA

Tomasz Kędziora (Dynamo Kijów) – na ławce z Desną (1:2)

WŁOCHY

Piotr Zieliński (Napoli) – 90 minut z Sampdorią (2:0)
Arkadiusz Milik (Napoli) – poza kadrą meczową z Sampdorią (2:0)
Krzysztof Piątek (AC Milan) – 90 minut, gol i żółta kartka z Hellasem (1:0)
Wojciech Szczęsny (Juventus) – 90 minut z Fiorentiną (0:0)
Arkadiusz Reca (SPAL) – 61 minut z Lazio (2:1)
Karol Linetty (Sampdoria) – 90 minut z Napoli (0:2)
Bartosz Bereszyński (Sampdoria) – 90 minut z Napoli (0:2)
Bartłomiej Drągowski (Fiorentina) – 90 minut z Juventusem (0:0)
Szymon Żurkowski (Fiorentina) – 2 minuty z Juventusem (0:0)
Patryk Dziczek (Salernitana) – mecz w poniedziałek
Łukasz Skorupski (Bologna) – 90 minut z Brescią (4:3)
Sebastian Walukiewicz (Cagliari) – na ławce z Parmą (3:1)
Filip Jagiełło (Genoa) – na ławce z Atalantą (1:2)
Łukasz Teodorczyk (Udinese) – na ławce z Interem (0:1)
Paweł Dawidowicz (Hellas) – na ławce z Milanem ()
Bartosz Salamon (SPAL) – poza kadrą meczową z Lazio (2:1)
Mariusz Stępiński (Hellas) – 21 minut i czerwona kartka z Milanem (1:0)
Przemysław Szymiński (Frosinone) – poza kadrą meczową z Entellą (0:1)
Paweł Jaroszyński (Salernitana) – mecz w poniedziałek

fot. NewsPix.pl

KOMENTARZE (30)