post Avatar

Opublikowane 22.08.2019 08:25 przez

redakcja

W czwartkowej prasie pisze się głównie o meczu Legii z Rangersami i trudno się dziwić, bo z tak poważnym rywalem nasze kluby nie mierzyły się od ponad dwóch lat. Są rozmowy z Aleksandarem Vukoviciem czy Alexem McLeishem, ale kilka tematów ligowych z innych drużyn także się znajdzie, m.in. o przenosinach Patryka Dziczka do Salernitany przez Rzym. 

PRZEGLĄD SPORTOWY

Stolica i Legia czekały na taki mecz. Rywalem Rangers FC, stawką Liga Europy.

Na mecz z tak utytułowanym rywalem stolica czeka od lutego 2017 roku, kiedy na spotkanie 1/16 finału Ligi Europy do Warszawy przyjechał Ajax Amsterdam i zremisował 0:0. Rewanż wygrał 1:0 i wygonił Legię z futbolowych salonów. Jak się okazało, na długo. Kolejne międzynarodowe występy tylko budowały traumę warszawian – porażki z klubami z Kazachstanu, Mołdawii, Słowacji i Luksemburga zepchnęły stołeczną drużynę na margines. Nie tylko europejskiego futbolu w najlepszym wydaniu (Champions League), niespełnionym marzeniem pozostawała nawet nie faza grupowa Ligi Europy, czyli miejsce do którego aspiruje Legia. W dwóch ostatnich sezonach drużyny brakowało nawet w IV, ostatniej rundzie kwalifikacyjnej. Czyli tej, do której dotarła teraz. Żaden inny polski klub również nie zbliżył się do tego miejsca, więc z Rangersami Legia walczy o poprawę nie tylko swojego wizerunku i reputacji.

Wspomniane spotkanie z Ajaksem obejrzało prawie 29 tysięcy ludzi, dziś frekwencja będzie podobna. Kibiców męczy oglądanie meczów ligowych i chcą zobaczyć futbol w niezłym wydaniu. Sprawdzą, w którym miejscu jest ich drużyna po burzliwej zmianie właścicielskiej – pod samodzielną wodzą prezesa Dariusza Mioduskiego spotkania o taką stawkę jeszcze nie było. Powrót do fazy grupowej byłby osłodą sezonu bez mistrzostwa.

Dariusz Mioduski wierzy w awans Legii do fazy grupowej. – Nasze miejsce jest w Europie – mówi.

– Jestem dobrej myśli przed dwumeczem, ale nawet jeśli nie awansujemy, to i tak widzę, w którą stronę zmierzamy, że drużyna robi postęp – powiedział prezes Legii, w zawoalowany sposób wspierając trenera Vukovicia.

– W poniedziałek sprzedaliśmy 17 tys. biletów. Czegoś takiego nie było nawet, kiedy trzy lata temu graliśmy w Lidze Mistrzów. Widać, że Warszawa jest głodna Legii, która gra w Europie z tak silnymi przeciwnikami. Mam nadzieję, że jesienią będziemy to kontynuować. Miejsce Legii jest w fazie grupowej Ligi Europy – zakończył Mioduski.

ps1

Rozmowa z byłym menedżerem Rangersów, Alexem McLeishem.

Jak pan ocenia menedżera Rangers Stevena Gerrarda?

Wykonuje świetną robotę. Myślę, że zasłużył na respekt. Nie wywyższa się. Nie przyszedł i nie powiedział: „Słuchajcie mnie, bo jestem Steven Gerrard”. To wielki człowiek, szanuje szkocką piłkę. Gerrard ma bardzo silną osobowość i dał wiele pewności drużynie.

Co stanowi najmocniejszą stronę Rangers?

Obaj napastnicy – Morelos i Defoe. Strzelają gole, ale nie grają razem. Rangers spróbują poprawić jakość drugiej linii. Widać tam duży postęp.

Gdzie dostrzega pan słabsze punkty?

Może na lewej obronie. Ciągle nie ma zawodnika tej klasy jak za moich czasów Arthur Numan. Na pewno jest to do poprawy.

ps2

Jakub Błaszczykowski po powrocie do Polski ma sporo problemów zdrowotnych, ale gdy gra, szybko udowadnia wartość.

Można się spodziewać, że znów szybko będą wymierne efekty jego gry. Bilans Kuby po powrocie na polskie boiska robi wrażenie. W dziesięciu meczach prawoskrzydłowy strzelił pięć goli i zaliczył trzy asysty. To oznacza, że na każde dziewięćdziesiąt trzy minuty jego gry przypada trafienie Wisły, na które Błaszczykowski bezpośrednio zapracował. A przy bardziej skutecznych partnerach statystyki byłyby pewnie jeszcze bardziej imponujące.

ps3

Tomasz Frankowski przewiduje, że Paweł Brożek może go przegonić w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii Ekstraklasy.

PIOTR WOŁOSIK: Skończył pan karierę mając 39 lat i zdobytych 169 ekstraklasowych bramek. Pański młodszy kolega z Wisły Kraków Paweł Brożek ma dziś 36 lat, a bramek 143. Słyszałem pańskie życzenia, by zdołał pana dogonić. To była kurtuazja?

TOMASZ FRANKOWSKI (BYŁY PIŁKARZ M.IN. JAGIELLONII BIAŁYSTOK I WISŁY KRAKÓW): Tak, choć przypuszczam, że Paweł, strzelając w minionej kolejce dwa gole, poczuł ekscytację z faktu, że powolutku może przesuwać się w klasyfikacji najskuteczniejszych ligowców w historii. To fajna motywacja i pewne podniecenie z pokonywania kolejnych szczebelków w historycznej tabeli. Być może Paweł dobije do mnie, lecz na to potrzebuje dwóch dobrych sezonów strzelania. A z tym może być kłopot. Ale oczywiście nie mówię, że jest to niemożliwe. Szczególnie że może otrzymać wsparcie od trenera Macieja Stolarczyka, bo ten nie narzeka na nadmiar skutecznych napastników. Z doświadczenia wiem jednak, że człowiek im starszy, tym z trafianiem do siatki ma trudniej. Z tego również powodu skończyłem piłkarską przygodę. W swoim ostatnim sezonie z 30 meczów wziąłem udział w 20, zdobywając jedynie 6 bramek. To był słaby wynik, uznałem więc, iż nie ma sensu rozmieniać się na drobne.

Brożek oficjalnie zakończył granie, później zdecydował się na powrót. Trochę jak pięściarze kilka razy kończący karierę.

Po pożegnaniu wrócił na chwilę, później znowu przedłużył kontrakt. No i teraz znowu gra. Ja na miejscu Pawła, zaznaczając, że to moja subiektywna opinia, nie wracałbym po oficjalnym zakończeniu. Ale nie każdy musi postępować jak Frankowski.

Patryk Dziczek ma zostać sprzedany do Lazio, a następnie wypożyczony do grającej szczebel niżej Salernitany.

Rzymski dziennik „Il Messaggero” informuje, że Lazio i Piast doszły już do porozumienia i gliwicki klub zarobi na sprzedaży Patryka Dziczka około 2 mln euro (portal transfermarkt wycenia zawodnika na identyczną kwotę). W piątek piłkarz ma przejść testy medyczne, a później podpisać kilkuletni kontrakt. Defensywny pomocnik był od dłuższego czasu obserwowany przez włoskie kluby, m.in. Udinese i Empoli, ale w końcu najbardziej konkretne okazało się Lazio. Na razie jednak Polak nie będzie grał w najwyższej klasie rozgrywkowej w Italii. Ma zostać wypożyczony do Salernitany, która występuje w Serie B. W tym klubie gra inny Polak, Paweł Jaroszyński, który został wypożyczony z Genoi. W kwestii wymiany na linii Lazio – Salernitana nie ma żadnych problemów, bo właścicielem obu klubów jest biznesmen Claudio Lotito.

ps4

SPORT

Były zawodnik Rakowa, Tomasz Wróbel, wierzy, że częstochowianie jeszcze „namieszają”.

(…) Za sukcesami Rakowa stoją jednak nie tylko piłkarze i trener. Raków to dzieło jego właściciela, Michała Świerczewskiego, który zbudował coś z niczego, choć szczerze powiedziawszy jeszcze kilka lat temu nikt specjalnie w to nie wierzył. – Chyba jeszcze nie wspominałem o tym oficjalnie, ale chciałbym, aby w polskim sporcie, polskiej piłce nożnej było więcej takich ludzi. Rzadko na kogoś takiego się trafia. Mnie było dane. Świerczewski miał wizję, autorski pomysł na zbudowanie klubu i co najważniejsze, wykazywał się przy tym wszystkim ogromną cierpliwością. Zrobił na mnie ogromne wrażenie i chciałbym, żeby kiedyś jeszcze nasze drogi się spotkały – mówi były pomocnik Rakowa.

Tomasz Wróbel jest przekonany, że beniaminek spod Jasnej Góry może stanowić w naszej piłce nowy ciekawy element. – Sporo rozmawiam ze znajomymi o szansach tej drużyny w rozgrywkach ekstraklasy. I moim zdaniem nie będzie żadną niespodzianką, gdyby udało jej się zająć miejsce nawet w pierwszej ósemce. Nawet chciałem się o to zakładać. Oczywiście start częstochowianie mieli słaby. Byli mocno przestraszeni tym wszystkim i w pewnym sensie płacili frycowe. Ale teraz jest już coraz lepiej. Jeśli złapią odpowiednią jakość w grze, zdobędą doświadczenie, to będzie to naprawdę groźny dla wszystkich zespół. Bo co do ogromu pracy, jaką trzeba wykonać przy trenerze Papszunie, nie mam wątpliwości. Miejsca w składzie nikomu nie da na piękne oczy – uważa Wróbel.

Piotr Malarczyk został nowym obrońcą Piasta i ma zwiększyć konkurencję na tej pozycji, bo Jakuba Czerwińskiego czeka czteromiesięczna przerwa z powodu urazu rzepki.

W poniedziałek „Czerwo” poleciał do Barcelony na specjalistyczne konsultacje medyczne. Już wiadomo, że bez operacji i długiej przerwy się nie obejdzie. – W poprzednim tygodniu Kuba doznał kontaktowego urazu kolana ze zwichnięciem rzepki. Po konsultacji w Barcelonie podjęto decyzję o zabiegu operacyjnym. Liczymy, że szybko wróci do gry, ale minimalny okres przerwy to około cztery miesiące – powiedział Grzegorz Biliński, fizjoterapeuta Piasta. Oznacza to ni mniej, ni więcej, że filaru defensywy gliwiczan w tym roku w ekstraklasie już nie zobaczymy, a jeśli rehabilitacja będzie przebiegała pomyślnie, to pojawi się on dopiero wiosną.

Klub z Okrzei, wobec takiego obrotu spraw, postanowił działać. Co prawda w kadrze znajduje się trzech obrońców oraz mogący występować na tej pozycji Bartosz Rymaniak i Marcin Pietrowski, ale wzmocnienie konkurencji było konieczne. Wybór padł na Piotra Malarczyka, który niedawno rozwiązał kontrakt z Koroną Kielce.

sport1

GKS Katowice już od ponad roku czeka na domowe zwycięstwo, ale tym razem z remisu u siebie może być zadowolony.

W 38. minucie goście objęli prowadzenie. Katowicką defensywę – w szeregach której debiutował Grzegorz Janiszewski – rozklepali Michał Miller i Damian Szuprytowski. Wymienili podania w polu karnym, aż ten drugi strzałem pod poprzeczkę – „z orkiestrą”, jak to się mówi – nie dał szans Bartoszowi Mrozkowi. Trener Adam Nocoń, który w weekendowym starciu z Widzewem ujrzał czerwoną kartkę, siedząc w pierwszym rzędzie sektora VIP, oparty o barierkę, miał powody do zadowolenia. Do końca I połowy przewaga elblążan nie podlegała dyskusji. Mieli pełną kontrolę nad meczem. Przed przerwą nie dopuścili katowiczan do ani jednej sytuacji. Tym większy szacunek dla GieKSy, że mimo takiego położenia, tylu absencji, była w stanie rozegrać taką II połowę. Kibice raz za razem nagradzali brawami zawodników, dla których nie było straconych piłek. Wreszcie zaczęli też oddawać strzały, stwarzać sytuacje.

sport2

SUPER EXPRESS

Rozmowa z Aleksandarem Vukoviciem przed bojem z Rangersami.

– Siedzi pan w piłce dostatecznie długo, by wiedzieć, że na początku sezonu graliście słabo.

– Rzeczywistość jest taka: gdy jesteśmy na początku pracy, to od razu nie musimy grać na idealnym poziomie. Liczyło się, jak drużyna pracuje na to, żeby było lepiej. Gdybym zobaczył, że u chłopaków są marazm i apatia, to zacząłbym się zastanawiać, gdzie jest problem. Natomiast gdy widzę, że drużyna jest maksymalnie zaangażowana, to wiem, że to tylko kwestia złapania rytmu, pewnych automatyzmów na boisku i musi być lepiej. To dotyczy nie tylko nas, ale i dużo większych i lepszych klubów na świecie. Na początku sezonu najważniejsza była skuteczność, szczególnie w eliminacjach europejskich. I tę od początku mieliśmy. Generalnie poza meczem z Pogonią w lidze wszystkie pozostałe spotkania w naszym wydaniu zaliczam na plus.

– Jaki ma pan pomysł na Rangers? Wicemistrzowie Szkocji jeszcze w tym sezonie nie przegrali.

– Jeżeli zagramy na poziomie ostatnich spotkań, a dodatkowo poprawimy pewne elementy, to choć zmierzymy się z wymagającym rywalem, to Szkoci będą mieli świadomość, że Legię jest trudno ograć. To rywal, którego trzeba szanować. Ale tak jak my nie lekceważyliśmy Gibraltarczyków z Europa FC, Atromitosu czy Finów z Kuopio, tak uważam również, że nie powinniśmy bać się Szkotów.

se1

GAZETA WYBORCZA

Podwójna szkocka misja Legii: chwała i pieniądze.

Takiego zainteresowania futbolem nie było w Warszawie od dawna. A precyzyjniej od chwili, gdy Legia w Lidze Mistrzów gościła Borussię, Sporting i Real (ostatecznie mecz był rozegrany przy pustych trybunach), a potem jak równy z równym biła się w Lidze Europy z Ajaksem. Czyli trzy lata temu. W poniedziałek, kiedy zaczęła się sprzedaż biletów na mecz z Rangersami (wcześniej mogli kupić je posiadacze karnetów), klubowe serwery padły niemal natychmiast. Oblężenie przeżywała strona internetowa, ale i kasy przy Łazienkowskiej. Kolejka po wejściówki była tak długa jak boisko, w dobę klub sprzedał 20 tys. biletów. Po kolejnej zajęte było już każde krzesełko na stadionie.

gw1

Fot. FotoPyk

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Bukmacherka
04.04.2020

Witebsk wygrywa, my zarabiamy. Zagraj z nami w Superbet!

Liga białoruska łatwa w obstawianiu nie jest, ale nam udało się już kilkukrotnie skorzystać z okazji u bukmacherów. Tym razem dopatrujemy się takich w ofercie legalnego buka Superbet. Na co stawiamy w niedzielę? Między nami na wygraną Witebska, czy też na liczbę żółtych kartek. Sprawdźcie, co warto zagrać! FK Witebsk – FK Smalawiczy Ostatnie mecze […]
04.04.2020
Bukmacherka
04.04.2020

Liga białoruska bez podatku? Zagraj to w BETFANIE!

Gra bez podatku u bukmachera? Nie ma niczego lepszego! Dlatego zaglądamy do oferty legalnego buka BETFAN, gdzie stawiając trzy zdarzenia na kuponie, nie musimy odprowadzać podatku od wygranej! A skoro czekają nas trzy pojedynki z ligi białoruskiej, podpowiadamy jak zmontować kupon, żeby wygrać więcej. Eniergietyk-BDU – FK Mińsk Nieoczekiwany mecz na szczycie ligi? Brzmi jak […]
04.04.2020
Kanał Sportowy
04.04.2020

BOXING TALK #2. Adam Kownacki gościem specjalnym Durdy i Pindery

O boksie można rozmawiać godzinami, zwłaszcza z Januszem Pinderą i Edwardem Durdą. Dlatego z całą pewnością będziecie się dziś wieczorem świetnie bawić, jeśli odpalicie Kanał Sportowy. Dwaj znawcy pięściarstwa będą odpowiadać na pytania widzów. Oglądajcie, dzwońcie, bawcie się dobrze! Prosto z USA gość specjalny – Adam Kownacki! 
04.04.2020
Bukmacherka
04.04.2020

Zgarnij darmowy bonus od Totolotka na ligę białoruską!

Legalny polski bukmacher Totolotek dobrze rozumie potrzeby graczy w trudnym czasie! Klienci tego buka otrzymają darmowy bonus za stawianie na ligę białoruską. Przed nami ostatni dzień, w którym rozgrywana jest 3. kolejka tych rozgrywek, więc to ostatnia szansa na załapanie się na nagrodę. A jak ją wykorzystać? Podpowiadamy, typując niedzielne spotkania. Bonus od Totolotka na […]
04.04.2020
Weszło
04.04.2020

QUIZ: Czy wymienisz wszystkich Polaków, którzy zagrali w Lidze Mistrzów w zagranicznych klubach?

Bywały takie czasy, kiedy mieliśmy solidną reprezentację w finale, bywały, gdy nasz rodak stawał się finału bohaterem. Bywały jednak też takie lata, kiedy odliczaliśmy kolejne lata bez polskiej bramki w Champions League, a występ KOGOKOLWIEK z naszych urastał do rangi wydarzenia. Czy jesteś w stanie wymienić wszystkich Polaków, którzy zagrali w Lidze Mistrzów w zagranicznych […]
04.04.2020
Bukmacherka
04.04.2020

Managua rozbije Real Madriz? Postaw na to w eWinnerze!

Przed nami 14. seria gier w Lidze Primera w Nikaragui! Legalny bukmacher eWinner tradycyjnie przygotował ofertę pojedynków na gole w tej egzotycznej lidze. Czy grając takie zdarzenia można zarobić? Oczywiście, o czym przekonujemy w naszej analizie. Co warto zagrać, żeby wzbogacić się na nocnych starciach w Nikaragui? Pojedynek: Juventus Managua – Las Sabanas Juventus kontra […]
04.04.2020
Bukmacherka
04.04.2020

Dynamo Brześć w drodze po kolejny tytuł? Wysokie kursy w BETFANIE!

Mistrzowie kraju świetnie zaczęli sezon, w którym bronią zdobytego przed rokiem tytułu. Jak Dynamo wypadnie w starciu z pogromcą BATE Borysów? Legalny bukmacher BETFAN oferuje ciekawe typy na to spotkanie. Sprawdź, na czym można zarobić w lidze białoruskiej! Dynamo Brześć – Sławija Mozyrz Ostatnie mecze bezpośrednie: WRWWW Poprzednie mecze Dynama: WRRRW Ostatnie spotkania Sławiji: WPWWPW […]
04.04.2020
Weszło
04.04.2020

Pomoc z różnych stron. Glik funduje maseczki szpitalowi z Jastrzębia

 W zgodnej opinii ekspertów, pandemia koronawirusa w Polsce jeszcze nie weszła w najgorszy moment. Gdy popytać w szpitalach, sytuacja sprzętowa do rewelacyjnych nie należy. Ale załoga Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 2 w Jastrzębiu Zdroju od dzisiaj będzie miała trochę mniejszy ból głowy: z pomocą wyszedł rodowity jastrzębianin i reprezentant Polski, Kamil Glik. Taką wiadomość opublikował […]
04.04.2020
Bukmacherka
04.04.2020

BATE Na Luzie i Bez Ryzyka! Do 25 zł zwrotu w Milenium

Dwa mecze i dwa razy w łeb. Piłkarze BATE Borysów na pewno zakładali nieco lepszy start sezonu. Na Białorusi hasło „bij BATE” jest jednak popularne nawet wtedy, gdy potentat finansowy jest jedynie wicemistrzem kraju. Teraz znana z występów w Lidze Mistrzów drużyna spróbuje się odegrać. Skoro tak, to warto na nich postawić i sprawdzić słuszność […]
04.04.2020
Bukmacherka
04.04.2020

Sobota na Białorusi? Skorzystaj z wysokich kursów w Superbet!

Kolejny dzień zmagań na Białorusi to kolejny dzień szans na zarobek! Trzy dzisiejsze spotkania możemy obstawić w ofercie specjalnej Superbetu. Opcje są dwie – albo wrzucamy to na jeden kupon, albo gramy osobno. My podpowiadamy, jak skorzystać z oferty łączonej na te rozgrywki. Nasze przewidywania Over 2.5 goli gości – zagraj w Superbet po kursie […]
04.04.2020
Weszło
04.04.2020

Facet czyta „365 dni” Lipińskiej, odcinek 3: VIP shopping i piękny fallus

Jesteś mafijnym bosem. Zamierzasz rozkochać w sobie kobietę twojego życia. W jaki sposób tego dokonasz? Don Massimo długo nie zastanawiał się nad odpowiedzią na to zajebiście ważne pytanie i postanowił zadziałać w myśl zasady, że klasyka nigdy nie wychodzi z mody. Wziął więc Laurę na zakupy uznając, że to najkrótsza droga do jej serca. Żeby […]
04.04.2020
Bukmacherka
04.04.2020

Czas na finały eWinner Cup! Skorzystaj z FREEBETU od eWinner!

Pierwszy w historii turniej Counter Strike’a zorganizowany przez eWinnera wchodzi w decydującą fazę! Już dziś czekają nas emocjonujące pojedynki z udziałem zaproszonych gwiazd. Z tej okazji legalny bukmacher eWinner przygotował dla graczy ciekawą ofertę, w której można obstawić zdarzenia spod znaku turnieju. Co warto zagrać? Podpowiadamy. Krótkie przypomnienie – w zawodach wzięło udział ponad 100 […]
04.04.2020
Weszło Extra
04.04.2020

„Problemem jest brak racjonalności, wydawanie całego budżetu na pensje piłkarzy”

Tomasz Tułacz to trener z najdłuższym stażem w Polsce na szczeblu centralnym. W Puszczy Niepołomice pracuje od ponad 4 lat i zdążył już nauczyć się funkcjonowania w małym klubie, który konkuruje z bogatszymi. W rozmowie z nami szkoleniowiec zdradza, o ile kluby z trzeciej ligi potrafiły przebić w negocjacjach Puszczę, a także dlaczego wyszło to […]
04.04.2020
Kanał Sportowy
04.04.2020

Trenuj z Kanałem Sportowym! Zapraszają Qczaj i Michał Pol

Zardzewieliście podczas kwarantanny? Trochę za bardzo zasmakowały wam domowe obiadki z dokładką zamiast szybkiej przekąski wszamanej w biegu? A może po prostu chcecie się za siebie wziąć? Mamy dla was idealną propozycję na czas kwarantanny – trening z Kanałem Sportowym. Dzisiaj Qczaj i Michał Pol wszystko wam pokażą i objaśnią. Zobaczycie – będzie i wycisk, […]
04.04.2020
Weszło
04.04.2020

„Piłkarze Pogoni zachowali się przyzwoicie. Wszyscy zgodzili się na obniżki”

– W ogóle nie było żadnej walki z zawodnikami. Od początku, odkąd poznaliśmy ustalenia, z których jestem bardzo dumny, bo po raz pierwszy zdarzyło się, żeby prezesi polskich klubów mówili jednym głosem, rozmawialiśmy najpierw z radą drużyny, a potem z tymi, którzy mieli jeszcze jakieś wątpliwości. Generalnie mogę powiedzieć, że wątpliwości były znikome. Raczej dotyczyły […]
04.04.2020
Weszło
04.04.2020

Pandemia, godzina policyjna? Nic nie powstrzyma Prijovicia przed wypadem do kawiarni

Piłkarze pochodzący z Bałkanów stereotypowo są postrzegani jako ludzie nieco narwani, których niezwykle trudno zdyscyplinować. Często jest to stereotyp mocno krzywdzący, ponieważ jesteśmy w stanie wskazać paru piłkarzy z tamtej części Europy, za którymi nie trzeba biegać z kijem, żeby zachowywali się jak należy. Ale tacy goście jak Aleksandar Prijović przypominają nam jednak, że stereotyp […]
04.04.2020
WeszłoTV
04.04.2020

STAN FUTBOLU. Mroczek: „Zwróciliśmy się do miasta, by obniżyć finansowanie klubu o 50%”

Jak co sobotę – zapraszamy na Stan Futbolu. Tym razem w programie Krzysztofa Stanowskiego łączenia z Jarosławem Mroczkiem (prezesem Pogoni Szczecin) i Euzebiuszem Smolarkiem (prezesem Polskiego Związku Piłkarzy). Czasy mamy arcyciekawe, więc z takimi gośćmi tematów to omówienia na pewno nie zabraknie. 
04.04.2020
Weszło Extra
04.04.2020

Zbrodnia bez kary. Jak legendarny bramkarz utopił swojego kumpla

Franjo Glaser to znacząca postać w dziejach bałkańskiego futbolu. W latach trzydziestych i czterdziestych minionego stulecia mógł on uchodzić nie tylko za najlepszego bramkarza w Jugosławii, ale i w całej Europie. Dzięki sportowej postawie szybko zyskał sławę i powszechny szacunek, stał się w swoim kraju wielką gwiazdą. Gwiazdy zaś, co tu kryć, miewają swoje humory […]
04.04.2020