post Avatar

Opublikowane 14.08.2019 20:57 przez

redakcja

Tak, wiemy, w Polsce mamy 40 milionów trenerów i każdy zna się na piłce nożnej lepiej niż połączone siły Jurgena Kloppa i Pepa Guardioli. Jesteśmy świadomi, że po końcowym gwizdku można dopisać do meczowych zachowań dowolną teorię i przy odpowiednio umiejętnym przedstawieniu faktów – potwierdzić każdą tezę. Mamy jednak wrażenie, że dzisiaj tzw. opinia publiczna może się uśmiechnąć, a może nawet unieść ręce w geście triumfu.

Aleksandar Vuković, trochę z konieczności, trochę w wyniku własnej obserwacji, wykonał dzisiaj 2/3 ruchów, o które zabiegała niemal cała piłkarska Polska.

Po pierwsze – Domagoj Antolić, który do tej pory zagrał w Legii pół niezłego meczu (a prawdę powiedziawszy to i tę połówkę średnio), opuścił mecz z Atromitosem ze względu na uraz. Do składu wskoczył za niego Cafu, o którego nie mogli się doprosić kibice sfrustrowani dość niewysokim tempem proponowanym przez Antolicia.

Po drugie – Arvydas Novikovas, którego również zatrzymał lekki uraza, a na murawie pojawił się w jego miejscu Marko Vesović. Ale nawet gdyby był zdrowy, nie zdziwilibyśmy się, jeśli poniósłby karę za swoją samolubną, ale i po prostu nieskuteczną grę,

Może zabrakło tego trzeciego posunięcia, które nasuwało się każdemu widzowi meczów Legii – i podmianki Sandro Kulenovicia Carlosem Lopezem, ale też nie jest tak, że Kulenović był jedynym winnym słabej skuteczności Legii, co udowodniliśmy dzisiaj w tym miejscu i na pewno musiał usiąść na ławce. Ale nawet jeśli, to uznajmy, że zrealizowanie dwóch spośród trzech żądań kibiców/ekspertów/dziennikarzy to i tak sporo.

Zwłaszcza, że oba ruchy okazały się strzałem w dziesiątkę. Najbardziej oczywiste byłoby po prostu odtworzenie obu goli. Cafu przed bramką Stolarskiego wykonał w samym narożniku boiska drybling, którego Antolić z różnych względów wykonać by nie mógł. Po pierwsze dlatego, że to strasznie daleko od koła środkowego i nie wiadomo, czy dałby radę tam pobiec, po drugie dlatego, że do tej pory nigdy podobnych zagrań u niego nie widzieliśmy. Naturalnie, nie ma co się znęcać nad Antoliciem, ale fakty są takie, że wprowadzony za niego Cafu jako pierwszy w pełni przełamał obronę Greków, robiąc przewagę przy golu na 1:0. Natomiast trzeba też spojrzeć na grę Cafu nieco szerzej. Mamy wrażenie, że przy jego defensywnej harówce, głębiej odetchnął odciążony Gwilia. Nawet zakładając, że siła ofensywna Atromitosu nie wymagała wielkich nakładów energii od defensywnego pomocnika – Cafu po prostu wyglądał na pewniejszego niż jego chorwacki kolega.

Podobnie i z drugą zmianą. Podczas gdy Novikovas po ośmiu przekładankach nad piłką wbiegał w obrońcę i tracił piłkę, Vesović o wiele mniej efektownie, nieomal przewracając się o własne nogi, wykonał rajd i podanie, po którym Gwilia podwyższył na 2:0. Znów jednak sama akcja bramkowa, bez szerszego kontekstu, nie mówi wiele. A przecież brak Novikovasa był naprawdę widoczny – już nie było tak, że gdy piłka leci na prawą stronę, już do środka nie wraca. O wiele mniej bezsensownych szarż, o wiele mniej prób przesądzenia o wyniku własnym, pojedynczym zagraniem, o wiele więcej zespołowości. Vesović pracował sumiennie na obu połówkach boiska, ale jego największą zaletą było to, że po prostu nie irytował. W przeciwieństwie do Litwina nie miewał decyzji, zaburzających płynność całego zespołu. Podczas gdy w kolejnych meczach koledzy wściekali się na dryblującego i strzelającego Novikovasa – dziś prawy skrzydłowy grał z nimi w tę samą grę.

Nikt co prawda nie powinien skreślać byłej gwiazdy Jagiellonii, to wciąż ogromny potencjał i gość, który może zrobić różnicę. Mamy jednak wrażenie, że trochę za bardzo wierzył w to, że już od pierwszego meczu w Legii będzie samodzielnie rozstrzygał losy spotkania. Obejrzenie w grze Vesovicia powinny mu uzmysłowić, że naprawdę da się grać inaczej, zwłaszcza, że przecież towarzystwo ma naprawdę fajne – z Gwilią czy wprowadzonym później Carlitosem da się pograć w piłkę.

Zastanawiamy się jedynie nad tym Kulenoviciem – mamy wrażenie, że gdyby Vuko wykonał też tę trzecią forsowaną przez wszystkich zmianę, gra Legii mogłaby wyglądać jeszcze okazalej.

Z drugiej strony – może to też sukces serbskiego trenera Legii? Mecze, w których uparcie stawiał na Antolicia czy Novikovasa ostatecznie nie skończyły się żadną tragedią, Legia jest w IV rundzie eliminacji Ligi Europy, w lidze nie ma jakiejś ogromnej straty do czołówki. Teraz powoli zaczyna dokładać do wyników również grę. Poczekalibyśmy jeszcze z robieniem z Vukovicia genialnego stratega, zwłaszcza że tego Cafu wepchnął mu dziś do składu po części pech Antolicia. Ale dziś wreszcie obejrzeliśmy dobry mecz Legii. To już sporo.

Fot. FotoPyk

Opublikowane 14.08.2019 20:57 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
07.07.2020

Trzy (!) weryfikacje wyników. Pokrzywdzeni piłkarze Legii, Jagiellonii i Śląska

O panie, takiej kolejki nie mieliśmy już dawno. Przez błędy sędziów musimy zweryfikować wyniki aż trzech meczów. I to nie starć o pietruszkę, a o puchary czy medale. W miniony weekend arbitrzy skrzywdzili piłkarzy Legii Warszawa, Jagiellonii Białystok i Śląska Wrocław. Do tego jeszcze pod górkę miała Cracovia, ale mimo pomyłki sędziego i tak ograła […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

„Pitbull” na Camp Nou. Jak Edgar Davids podźwignął Barcelonę z kolan

Charakterystyczne okulary, ekscentryczne stroje, nietypowa fryzura. Edgar Davids na przełomie wieków był jednym z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy wśród wszelkiej maści marketingowców. Przede wszystkim jednak cieszył się reputacją doskonałego środkowego pomocnika. Louis van Gaal nazywał go „Pitbullem”, z kolei Marcello Lippi określił go „jednoosobowym silnikiem drużyny”. Davids faktycznie zasłynął przede wszystkim jako zawodnik Ajaksu oraz Juventusu. […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To wy, Polacy, robicie tu gnój!”. Jak zarządzana jest Olimpia Grudziądz?

23 czerwca. Krzysztof Stanowski podaje informację, że Jacek Trzeciak nie jest już trenerem Olimpii Grudziądz. Olimpia szybciutko zaprzecza i prosi o niepowielanie nieprawdziwych informacji. Zapewnia, że Trzeciak nigdzie się nie wybiera. 29 czerwca. Olimpia przekazuje informację, że kontrakt z trenerem został rozwiązany za porozumieniem stron. Czyżby kolejny przykład, że gdy klub zapewnia o zaufaniu do […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Arka mówi „do widzenia”, ale nie mówi „żegnajcie”

Jeszcze dwa miesiące temu nie byliśmy pewni, czy Arka Gdynia w ogóle będzie miała kim grać we wznowionych, post-pandemicznych rozgrywkach. 6 maja Michał Nalepa podzielił się z nami swoimi obawami dotyczącymi dalszego istnienia klubu. Pensji nie ma. Właściciele wycofani. Miasto wstrzymało środki. Kibice ruszyli na wojnę z zarządem. Wydawało się, że pod znakiem zapytania stoi […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Kozacy i badziewiacy. Boguski szuka gola. Od dwudziestu miesięcy…

Wisła Kraków zastanawia się nad przedłużeniem o kolejny rok kontraktu z Rafałem Boguskim (przynajmniej według TVP Sport). Z jednej strony trochę tego nie rozumiemy, bo naszym zdaniem 36-latek daje coś tej drużynie już naprawdę od wielkiego dzwonu – przykładem mecz z Górnikiem w przedostatniej kolejce, ale no właśnie, ostatni raz na podobnym poziomie chłop zagrał […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Dariusz Sztylka: Namawiam Waldka Sobotę na powrót do Śląska

Prawdopodobne odejście Przemysława Płachety, transfery Mateusza Praszelika i Rafała Makowskiego, zainteresowanie Waldemarem Sobotą, ocena Erika Exposito, trener Lavicka, budowanie zespołu, a nie zbioru indywidualności. Mniej więcej te tematy poruszyliśmy w rozmowie z Dariuszem Sztylką, dyrektorem sportowym Śląska Wrocław we wczorajszych Weszłopolskich. Zachęcamy do wysłuchania całej audycji i przeczytania zapisu rozmowy z człowiekiem, który odpowiada za […]
07.07.2020
Weszło Extra
07.07.2020

Mój wąs to panegiryk dla dziadka i lat siedemdziesiątych

Chińskie bajki. Muzeum Albertina w Wiedniu. Dziennikarstwo w erze Tony’ego Blaire’a. Podcast o Złotej Piłce w odniesieniu do Oscarów. Śpiew mew. Mickiewicz. Noszenie lamp na planie filmowym. Wyobrażenie Lubina po grze w Gorky 17. Wąs jako panegiryk. Numerologia. Efekt motyla. Sztuka. Poezja. Dziennikarstwo. Muzyka. Film. Jewgienij Baszkirow zdecydowanie nie jest banalnym rozmówcą. Prawdopodobnie żaden piłkarz […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Jóźwiak znów zrobił różnicę. Sobociński też, ale w drugą stronę

Runda wiosenna w Ekstraklasie miała należeć do Kamila Jóźwiaka. Żadną tajemnicą było to, że dla skrzydłowego Lecha będą to ostatnie miesiące w naszej lidze, więc pozostawało mu potwierdzić, że na wyjazd jego gotowy i oczywiście przekonać do swoich umiejętności jak najlepszy klub. Czy to się udało? Okoliczności rozgrywania tej rundy są tak wyjątkowe, że odpowiedź […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

Czy Legii odbije się czkawką wystawienie podstawowego składu na Lecha?

Trzeba przyznać, że Aleksandar Vuković zaskoczył nas przy okazji starcia z Lechem, bo właściwie w ogóle nie rotował składem i kogo miał najlepszego pod ręką, rzucił do walki. I teraz, skoro wiemy, że poniósł porażkę, mecz z Cracovią w półfinale Pucharu Polski ma jeszcze większą wagę. Jeśli bowiem Legia nie wejdzie do finału, będzie się […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„Można wziąć dobrych zawodników, z których nie złoży się dobrej drużyny”

Raków Częstochowa wzmacniał się w kończącym się sezonie mądrze. Byli gracze tacy jak Tudor, którzy z miejsca stawali się czołowymi postaciami ligi, było zaufanie do młodych graczy, jak Piątkowskiego czy Mikołajewskiego. Paweł Tomczyk w grudniu minionego roku objął stanowisko szefa skautów Rakowa, a przed nim pierwsze „autorskie” okienko. Jakie wyzwania stawia praca skauta? Na czym […]
07.07.2020
Weszło
07.07.2020

„To były trudne tygodnie. Ale nie pękałem”

– To były trudne tygodnie. Wiedziałem, że może być ciężko o miejsce w składzie, ale nie wyobrażałem sobie, żebym się nie załapał do dwudziestki. Jednak trener Slaven Bilić w obu przypadkach, gdy nie zabrał mnie na mecz, rozmawiał ze mną i powiedział, że ma ciężki wybór i za jego decyzjami nie kryje się nic innego, […]
07.07.2020
Niemcy
06.07.2020

Walczysz cały sezon, a w kluczowym momencie obrońca wykonuje samobójczy strzał życia

Heidenheim to klub bez większych tradycji czy aspiracji. Ot, gra sobie w tej 2. Bundeslidze, pewnego poziomu raczej nie przeskakuje, ma stałą grupę lokalnych fanów, nie pcha się na afisz. Dlatego też ich awans byłby taką wielką historią, zwłaszcza, że odbyłby się kosztem HSV. Pierwsza część tej historii była kapitalna – wyprzedzenie na ostatniej prostej […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wisła Płock pieczętuje spadek Arki, Górnik zbytnio nie protestował

W ciągu jednej doby dobitnie przekonaliśmy się, że mecze zakończone wynikiem 1:0 można odbierać w skrajnie różny sposób. W niedzielę Piast stworzył świetne widowisko ze Śląskiem i choć padła tylko jedna bramka, ani przez moment nie mogliśmy narzekać na poziom i emocje. Niestety dzień później w Płocku mogliśmy już narzekać na wszystko. Nagrodą za te […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

A dlaczego nie na podium Złotej Piłki?

Choć wiele lig jeszcze gra, choć nie znamy jeszcze ostatecznych rozstrzygnięć choćby w Hiszpanii czy we Włoszech, trzeba pamiętać – weszliśmy tydzień temu w drugie półrocze, a więc za nami półmetek rywalizacji w wyścigu po Złotą Piłkę. Tak, przez dwa miesiące cały światowy futbol stanął w miejscu. Tak, powrót do występów reprezentacyjnych to na razie […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Od obsikania radiowozu do 648 meczów w Serie A. Buffon bije kolejny rekord

– 648 to nie tylko numer. To całe życie – napisał Gianluigi Buffon po meczu z Torino. Meczu wyjątkowym, bo golkiper Juventusu został dzięki niemu zawodnikiem z największą liczbą występów w Serie A. Paolo Maldiniego wyprzedził o „oczko”. Jedni powiedzą, że na siłę, bo przecież Gigi miał już w Juventusie nie zagrać, jednak wrócił właśnie po to, […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Wachowski: Arka i Korona? W PZPN-ie nie przekręcaliśmy polskiej piłki i nie przekręcimy

Gościem w dzisiejszym poranku Weszło FM był Łukasz Wachowski, dyrektor departamentu rozgrywek w PZPN. Co będzie ze spadkowiczami, Arką Gdynia i Koroną? Kiedy ruszy nowy sezon Ekstraklasy, a kiedy pierwszej ligi? Czy jest szansa na VAR na zapleczu Ekstraklasy i jeśli tak, to od kiedy? Kto będzie sędziował mecze barażowe w 1. lidze? O tych […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Sequel lepszy od „jedynki”. Milewski i Tuszyński ZNÓW to zrobili

Świat filmu od lat staje przed dylematem – kręcić sequel hitowej historii, a może odpuścić sobie i spocząć na laurach wspaniałej „jedynki”? Druga część „Nagiego instynktu” to komplety szajs, przy „Batman i Robin” można wydłubać sobie oczy, sequel „Głupiego i głupszego” wywołuje fizyczny ból. Nakręcenie „dwójki” to wyzwanie, wszak twórca musi unieść ciężar oczekiwań po […]
06.07.2020
Weszło
06.07.2020

Derby Łodzi się oddalają? Widzew znów przegrywa w II lidze…

To jest nie do wiary. Już w ubiegłym sezonie wydawało się, że Widzewowi awansu do I ligi nie jest w stanie odebrać nic, żaden kataklizm ani katastrofa. Później zaś zawodnicy z al. Piłsudskiego zremisowali 10 meczów z rzędu, na finiszu przegrali jeszcze z GKS-em Bełchatów i ostatecznie pozostali na trzecim szczeblu rozgrywkowym. W tym sezonie […]
06.07.2020