Jestem dobry w każdym sporcie. No, oprócz piłki nożnej!
Weszło

Jestem dobry w każdym sporcie. No, oprócz piłki nożnej!

Niedawno Maciej Ambrosiewicz był bohaterem naszego cyklu „Patrzymy w przyszłość”, gdzie na poważnie opowiadał o sobie i swoich perspektywach. Życie jednak nie tylko z takich rozmów się składa, więc piłkarz Górnika Zabrze wziął udział również w ankiecie „Weszło z butami”, w której odpowiedział na cały szereg niezwykle istotnych pytań. Zapraszamy.

Szklaneczka whisky z trenerem Probierzem czy spacer po lesie z trenerem Fornalikiem? 

 Alkoholu nie piję, ale chętnie porozmawiałbym o futbolu z Michałem Probierzem. 

To alternatywnie przy herbacie. 

– Może być, raczej nie zabrakłoby nam tematów. 

Czy oprócz piłki nożnej istnieje jakiś sport, o którym możesz powiedzieć, że jesteś w nim dobry? 

– Każdy sport. No, oprócz piłki (śmiech). Oczywiście żartuję, ale sporo tego by się nazbierało. Tenis ziemny i stołowy, koszykówka, siatkówka. Naprawdę lubię i oglądam większość sportów. Zresztą zawsze grałem we wszystkich możliwych reprezentacjach szkolnych. No, może poza szachami. 

Matura – zdałeś bez problemu czy walka o przetrwanie? 

– Bez żadnego problemu.  

Tradycyjna prasa czy portale internetowe? 

– Raczej portale internetowe, ale kiedy mieszkałem jeszcze z rodzicami, to mój tata codziennie kupował „Przegląd Sportowy”, więc miałem okazję czasami sam po niego sięgnąć i coś poczytać w druku.  

Sprawdzasz noty? 

– Sprawdzam. 

Zgadzasz się z nimi czy dzwonisz po redaktorach z pretensjami? 

– Ostatnio, jak nagrywaliśmy z Szymonem Podstufką program ,,Patrzymy w przyszłość’’, to rozmawialiśmy, że zdarza mi się z tymi ocenami nie zgadzać, ale też nie jest tak, że mam o to wielkie pretensje. Do nikogo nie dzwonię. Każdy ma prawo do własnej opinii.  

Teraz nie grasz, to nawet nie mamy, czego oceniać. 

– Ale wcześniej grałem i różnie bywało.  

Gdybyś został za coś niesłusznie oskarżony, a sprawę w sądzie miałby prowadzić jeden z ekstraklasowych arbitrów, to którego z nich najbardziej byś sobie życzył? 

– Tomasz Kwiatkowski albo Tomasz Musiał. Zdecydowanie ta dwójka. Osobiście ich nie znam, ale na boisku robią dobre wrażenie, więc myślę, że i w normalnym sądzie by pomogli.  

Niedziela bez handlu – zabieranie wolności czy dobry pomysł? 

– Dawanie wolności. Zdecydowanie.  

Gołębie w miastach – sypać im ziarno czy traktować miotaczem ognia? 

– Jezu, tutaj w Katowicach nie ma za dużo gołębi, trudno mi wyrobić sobie zdanie, ale raczej jest mi to całkowicie obojętne.  

Słowianki czy latynoski? 

– Słowianki.  

Odpowiedzialny kierowca czy „mam ciężką nogę”? 

– To nie pytanie do mnie, bo nie mam prawa jazdy. 

Niekoniecznie musi to oznaczać, że nie jeździsz samochodem! 

– Nie, nie, nie, w to się nie bawmy. Naprawdę nie jeżdżę. 

Planujesz zrobić prawko? 

– Od dwóch lat nawet. Na razie kończy się tylko na planach. Ale kiedy już wyrobię sobie licencję, to myślę, że będę odpowiedzialnym kierowcą.  

W autobusie nie prosisz kierowców, żeby przyspieszali? 

– Absolutnie, wszystko na spokojnie.  

Federer, Nadal czy Djoković? 

– Zdecydowanie Federer.  

Ulubiony film? 

– ,,Uprowadzona’’. Lubię wszystkie trzy części, ale jedynka najlepsza.  

Ulubiona książka? 

– ,,Seria niefortunnych zdarzeń’’. Może nikt tego nie znać, ale naprawdę świetna.  

My znamy.  

– Właśnie zabieram się za serial na Netfliksie. Ostatnio przeczytałem też książkę o wspomnianym Federerze i też zaliczam ją do ulubionych.  

Jeśli sport w telewizji inny niż piłka nożna, to jaki? 

– Zdecydowanie tenis i siatkówka.  

Największym sportowcem w historii Polski jest…? 

– Adam Małysz. 

A na świecie? 

– Michael Jordan. 

Ile spotkań ekstraklasy oglądasz tygodniowo? 

– Na ten moment osiem. Wszystkie. Jak tylko mogę, to oglądam.  

Mecze której drużyny sprawiają ci największą frajdę? 

– Lubię oglądać Pogoń Szczecin. Grają ofensywnie, ładnie, składnie, naprawdę jest na co popatrzeć.  

Gej w szatni – nie miałbym z tym problemu czy byłoby to dla mnie nie do zaakceptowania? 

– Nie byłem w za wielu szatniach, właściwie tylko w Górniku i z taką sytuacją się jeszcze nie spotkałem, ale myślę, że nie miałbym z tym problemu. Nie mam problemów z żadną orientacją seksualną.  

Rozmowy motywacyjne z kibicami. Patologia czy podwójna mobilizacja? 

– Jakieś już miałem, więc mogłem wyrobić sobie zdanie. W I lidze, kiedy jeszcze nawet nie zdążyliśmy wyjść na murawę, już słyszeliśmy, że jeśli nie wygramy, to będziemy mieli niekoniecznie przyjemną wizytę kibiców na treningu.  

Poczułeś się zmobilizowany? 

– Przynosi to tylko trochę więcej stresu i nerwowości w grze. Mimo to trochę to jednak rozumiem, bo kibice jednak żyją klubem i na swój sposób chcą to wyrazić. Nie zawsze jest też tak, że taka forma rozmowy jest szkodliwa, bo rok temu nasi fani podeszli do nas bardzo na poważnie, bez rzucania obelg i wyszło naprawdę mobilizująco.  

Technologia VAR – potrzebna zmiana czy „kurła, kiedyś to było”? 

– Ogólnie potrzebna, ale zupełnie inaczej bym ją wdrożył. Na wzór siatkówki, challenge trenerów. Oczywiście nie tak, że ktoś mówi z trybun przez słuchawkę trenerowi, iż był spalony i sprawdzaj, tylko wszystko spontanicznie i przy najbardziej kontrowersyjnych sytuacjach. Myślę, że byłoby to ciekawe. Jeszcze przydałyby się od razu powtórki na telebimach, żeby wszyscy na stadionie widzieli, czy jakaś decyzja arbitra jest słuszna czy nie. Teraz VAR pomaga, ale też nie jest nieomylny.  

Ekstraklasowy piłkarz przeciwko któremu grało ci się najciężej? 

– Joel Valencia, ale to już były zawodnik Piasta. Jeszcze Kamil Drygas i Vukan Savicević. 

Najlepszy bramkarz w ekstraklasie to…? 

– W tej chwili myślę, że Dusan Kuciak. Podoba mi się też van der Hart z Lecha.  

Stipica nie zaimponował? 

– Dopiero cztery mecze rozegrał w lidze, więc musi udowodnić swoją wartość w kolejnych.  

Najlepszy napastnik w ekstraklasie to…? 

– Igor Angulo.  

Mistrzem Polski 2019/2020 będzie? 

– Górnik Zabrze.  

Na którym stadionie presja ze strony kibiców gospodarzy jest najmocniejsza? 

– Na pewno na Legii jest głośno, trybuny żyją. Ciekawie jest też na Wiśle Kraków. U nas też myślę, że przyjezdnym zespołom nie jest łatwo. 

Najbardziej niedoceniany ligowiec? 

– Mało mówi się o Kamilu Drygasie. Top trzy ligi pod koniec poprzedniego sezonu. Drugi taki gość to jeszcze Pedro Tiba.  

Najbardziej przereklamowany ligowiec? 

– Nie wypada mi odpowiedzieć.  

Największy symulant? 

– Igor Angulo. I tak nie zrozumie! (śmiech) Lubi wymuszać faule, parę razy nawet dostał za to żółtą kartkę.  

ZABRZE 28.10.2018 SPORT PILKA NOZNA FOOTBALL LOTTO EKSTRAKLASA POLISH LEAGUE GORNIK ZABRZE - ZAGLEBIE LUBIN NZ. MACIEJ AMBROSIEWICZ (GORNIK) TOMASZ LOSKA (GORNIK) FOT. MICHAL CHWIEDUK / 400mm.pl

Piłkarz ekstraklasy, któremu przyznałbyś nagrodę ,,fair play’’? 

– Sebastian Milewski. Znam go trochę prywatnie i to właśnie jest taki chłopak, który zawsze przeprosi, jak kogoś sfauluje, nie ma do nikogo pretensji, nie wzbudza agresji.  

Największy jajcarz w szatni? 

– Gienek Loska. Nie ma innej możliwości. Ciężko o tym opowiedzieć, trzeba to zobaczyć.  

Największy maruda? 

– Też Tomek, lubi sobie pogadać, ponarzekać i wskazałem go, bo się na to nie obrazi.  

Ulubieniec trenera? 

– Jeszcze jakiś czas temu wskazałbym siebie, teraz ciężko mi powiedzieć, ale może Jesus Jimenez. 

Kogo z drużyny wystawiłbyś do walki MMA? 

– Michał Koj. 

Do „Jednego z dziesięciu”? 

– Dałbym siebie albo Kamila Zapolnika. A już najlepiej by było, kiedy uczestniczylibyśmy w tym razem.   

Do „Trudnych spraw”? 

– Tomek Loska.  

Do „Tańca z gwiazdami?” 

– Łukasz Wolsztyński, w parze z Rafałem.  

Do „Masterchefa”? 

– Wszyscy na obiadki chodzą, a gotować w domu, to nie ma komu. Wskazałbym siebie.  

Na debatę polityczną? 

– Kamila Zapolnika.  

Ile dałbyś sobie punktów overallu w nowej odsłonie Fify? 

– W poprzedniej edycji miałem sześćdziesiąt jeden, nie? 

Nie graliśmy tobą, więc nie wiemy. 

– Nieprzyjemnie. Wiem, że ,,Żurek’’ miał około siedemdziesiąt, więc sobie dałbym sześćdziesiąt siedem.  

FOT. 400mm.pl

Cały odcinek Weszłopolskich znajdziecie tutaj.

KOMENTARZE (10)