post Jan Mazurek

Opublikowane 11.08.2019 12:43 przez

Jan Mazurek

Kiedy zaczynał funkcjonować przepis o konieczności gry młodzieżowca, przy ulicy Kałuży nikt nie panikował. Z pozoru wszystko wyglądało sielankowo. Przed rozpoczęciem sezonu Cracovia dysponowała trenerem, którego konikiem zawsze była praca z młodymi zawodnikami i jednym topowym młodzieżowcem, który do tego na Mistrzostwach Europy U-21 znajdował się w bardzo wysokiej formie. Jak to jednak w Ekstraklasie bywa, rzeczywistość zweryfikowała wszystkie przedsezonowe przepuszczenia. Okazało się, że Michał Probierz na razie nie wykreował żadnej nowej gwiazdki, a Kamil Pestka ma wyraźny problem, żeby dostosować się do jego systemu. 

Cracovia zaczyna na tym coraz mocniej tracić, bo przez kombinacje z młodzieżowcami, Pasy nie mogą grać w optymalnym zestawieniu. A o wyjście z impasu nie będzie wcale łatwo.

Pestka nie był najbardziej wyróżniającym się polskim zawodnikiem podczas Euro U-21, ale rozegrał dwa dobre, równe mecze z Belgią i Włochami, kiedy naprawdę skutecznie zneutralizował wszystkie atuty utalentowanych skrzydłowych rywali. W systemie Czesława Michniewicza odnajdywał się idealnie. Chwalili go wszyscy, po czempionacie zaczęto łączyć go nawet z klubami Serie A i Premier League, ale on był zdecydowany na powrót do składu „Pasów”, które na rundę wiosenną sezonu 2018/19 wypożyczyły go do pierwszoligowego Chrobrego Głogów. Młody defensor od razu zapowiedział, że nie potrzebuje urlopu i od razu może pojechać na zgrupowanie swojego klubu do Słowenii.

Tak też się stało, ale jak się okazało, absolutnie nie wyszło mu to na dobre. Wobec kontuzji Michala Siplaka, wskoczył on do wyjściowego składu na mecz z Dunajską Stredą i Zagłębiem Lubin. I zaczęły się jego kłopoty. Probierz, skrajnie niezadowolony z jego postawy, szalał w wyznaczonym dla siebie polu, krzycząc na swojego podopiecznego. W obu spotkaniach nie dograł do 90. minuty, ale miarka ostatecznie przebrała się, kiedy wystawiony na skrzydle dwudziestolatek, kompletnie zawiódł z ŁKS-em. Sztab szkoleniowy zafundował mu spektakularną „wędkę” po zaledwie dwudziestu dziewięciu minutach gry. Tydzień później wobec okropnego urazu Siplaka w Bełchatowie, z ławki na murawie pojawił się nominalny skrzydłowy, Filip Piszczek. Wtedy oczywistym stało się, że między Probierzem a Pestką coś jest nie tak. Pojawiły się nawet głosy o konflikcie. Tym bardziej, że ten pierwszy wysłał swojego zawodnika na przymusowy tygodniowy urlop.

KRAKOW 27.07.2019 MECZ 2. KOLEJKA PKO EKSTRAKLASA SEZON 2019/20 POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN KRAKOW: CRACOVIA KRAKOW - LKS LODZ NZ KAMIL PESTKA JAN GRZESIK FOT JAKUB GRUCA / 400mm.pl

FOT. JAKUB GRUCA / 400mm.pl

– Nie wierzę, że Pestka został gdziekolwiek zesłany. Po Mistrzostwach Europy U-21 nie miał nawet chwili przerwy, a taki turniej zwyczajnie męczy mentalnie i fizycznie. Tym bardziej, że wszyscy nagle wmawiali mu, że będzie podbijał Premier League. Pamiętajmy jednak, że styl reprezentacji Czesława Michniewicza opierał się właściwie tylko na defensywie, więc ofensywne zadania Pestki ograniczały się do bezpiecznego minimum. W Cracovii zaś od bocznych obrońców wymaga się większego zaangażowania z przodu, co idealnie widać na przykładzie Michala Siplaka, z którym Pestka rywalizuje. Słowak kapitalnie bije stałe fragmenty, najlepiej ze wszystkich rzuca z autu, także mam wrażenie, że to jest dokładnie to, czego wymaga Michał Probierz. Jest to, oczywiście, zupełnie coś innego, niż wymagał Czesław Michniewicz i z tymi wymaganiami Kamil Pestka sobie nie radzi. Sądzę, że to problem mentalny, bo nie wierzę, że chłopak, który był w stanie rozegrać takie Mistrzostwa Europy nagle nie będzie radził sobie w Ekstraklasie – ocenia komentator Weszło FM, Kamil Kania.

screencapture-207-154-235-120-przedmeczowka-212-2019-08-10-21_59_21

– Tygodniowy urlop jest nietypowym środkiem, ale Probierz czasami go stosuje. Kto dłużej obserwował rywalizację Pestki z Siplakiem, ten wiedział, że Pestka tej rywalizacji sportowo nie wygra. Nie zmienia tego nawet w miarę udane Euro w jego wykonaniu. Tym bardziej, że Polak jest aktualnie w gorszej dyspozycji niż swoje optimum. Siplak jest nieco niedoceniany. Do Polski przychodził jako stoper i jeśli kiedykolwiek zrobi karierę, to tylko dzięki temu, że Probierz przestawił go na lewą obronę. Jest deficyt zawodników na tej pozycji, a on nieźle broni, Pavel Hapal powołuje go na zgrupowania reprezentacji Słowacji. Nieprzypadkowo. Jego autem jest fakt, że jest bardziej przewidywalny. Pestka może grać dobry mecz, ale zrobi jeden błąd, po którym padnie bramka i całe pozytywne wrażenie momentalnie znika. Często się gubił, dawał się ogrywać, nie nadążał za akcjami. Siplak w przeciwieństwie do niego nie popełnia głupich błędów, oczywiście, cudów nie ma z jego gry, ale stabilny poziom zapewnia – potwierdza Michał Trela z „Przeglądu Sportowego”.

Dlaczego młodzieżowy reprezentant Polski w hierarchii Michała Probierza na lewej obronie nie jest nawet pierwszym zmiennikiem, bo doświadczony szkoleniowiec na ten moment wyżej ceni sobie akcje filigranowego Diego Ferraresso czy nawet Rumuna, Sergiu Hanca.

– Na jednym z treningów Cracovii oglądałem ćwiczenie, w którym skrzydłowi walczyli o piłkę z bocznymi obrońcami. Skrzydłowy nacierał na bramkę, a obrońca miał go zatrzymać. Kamil Pestka na pięć prób zatrzymał jedną i to też tak nie do końca, bo piłka zwyczajnie wyleciała poza boisko. Lepiej w tym ćwiczeniu radzili sobie nawet ofensywni zawodnicy, nieprzewidywani do gry na boku obrony. Uważam, że głupotą jest udowadnianie, iż Probierz ma problem z Kamilem Pestką. Widać, że pracuje z nim indywidualnie, dużo mu podpowiada, tłumaczy swoje wymagania, więc jeżeli ktoś nazywa Probierza w tej relacji „złym Gargamelem”, który uwziął się na Pestkę, to wypada się z tego tylko śmiać, bo na treningach tego absolutnie nie widać – relacjonuje Kania.

– Mimo wszystko przesadą wydaje się stwierdzenie, że Probierz nie lubi i nie ceni Kamila Pestki. Wiadomo, jeśli ktoś nie spełnia jego oczekiwań, to nie może liczyć na jakieś specjalne względy, ale Probierz ma umiejętność trafienia do młodych zawodników, często ich nawet musztrując. Jedni znoszą to lepiej, inni gorzej. To nie jest kwestia sympatii czy antypatii. Każdego tak traktuje. Wychodzi z takiego założenia, że młodego zawodnika nie można zagłaskać. Zresztą tak było w przypadku Karola Świderskiego, o którym regularnie wypowiadał się krytycznie, a nikt nie może przecież powiedzieć, że go nie lubi – opowiada Maciej Kmita z Wirtualnej Polski.

Tak czy inaczej, urlop Pestki konotuje kolejne problemy Cracovii, właściwie eksponując wszystkie braki kadrowe ekipy z Małopolski. Wobec absencji najbardziej utalentowanego z młodzieżowców klubu z Krakowa, trzeba na siłę szukać substytutu. Perspektywicznych Daniela Pika (2000), Michała Rakoczego (2002), Bartłomieja Kufla (2003) czy Patryka Zaucha (2000) na razie nie stać na Ekstraklasę, a Sebastian Strózik (1999) w minionym sezonie grywał często, ale krótko i też nie prezentuje na razie wystarczająco wysokiego poziomu, żeby zadowolić oczekiwania wymagającego Probierza.

– Na razie z konieczności występuje Sylwester Lusiusz.  To typowy przeciętny zawodnik, który nic nie wnosi. Ma ten komfort, że występuje obok Gola i Amersfoorta. Oni robią za niego całą robotę. Holender kreuje, rozgrywa, a w defensywie zabezpiecza go Polak. Lusiusz zaś absolutnie nic nie daje od siebie w ofensywie, podając na alibi do najbliższego, choć akurat z Rakowem mile zaskoczył po drugiej stronie boiska, bo zaliczył kilka odbiorów. Gra twardo, czasem mam wrażenie, że za twardo, bo grozi to kartką, ale akurat w Bełchatowie to zadziałało, bo tą swoją agresję przekuł na konkretne korzyści. Nie ma jednak wątpliwości, że i Milan Dimun, i Damian Dąbrowski wstawieni w jego miejsce dawaliby znacznie więcej. Zresztą sam Janusz Gol powiedział, że Cracovia z tym drugim w składzie byłaby znacznie silniejsza, ale funkcjonuje przepis o młodzieżowcu i on nie może grać – ocenia Trela.

KRAKOW 27.07.2019 MECZ 2. KOLEJKA PKO EKSTRAKLASA SEZON 2019/20 POLISH FOOTBALL TOP LEAGUE MATCH IN KRAKOW: CRACOVIA KRAKOW - LKS LODZ NZ SYLWESTER LUSIUSZ FOT JAKUB GRUCA / 400mm.pl

FOT. JAKUB GRUCA / 400mm.pl

Lusiusz, jeszcze jako siedemnastoletni adept akademii Cracovii, w Ekstraklasie debiutował już w sezonie 2017/18, ale raczej nie zapamięta tej inicjacji pozytywnie. W meczu przeciwko Śląskowi sprokurował rzut karny dla rywali, który zdecydował o wygranej wrocławian 2:1. Inna sprawa, że faulu być nie powinno, bo fatalny błąd popełnił Szymon Marciniak. Młody pomocnik był załamany, ale Probierz dał mu kolejną szansę. Tym razem w Pucharze Polski z Zagłębiem Lubin (0:3), ale nastolatek znów rozegrał fatalne zawody i opuścił boisko jeszcze przed gwizdkiem na przerwę.

Nie jest tajemnicą, że w Cracovii bardzo chcą wykreować stricte ofensywnego młodzieżowca, który będzie gwarantował konkretne profity pod bramką rywala, ale na to jeszcze trzeba będzie poczekać. Raczej nie z Lusiuszem w składzie, bo z nim zespół prezentuje się zwyczajnie gorzej. Traci na tym i kreacja, i defensywa, a w konsekwencji cały zespół kuleje w płynności przechodzenia z obrony do ataku.

– Cracovia musi liczyć na powrót do formy Pestki. On jest docelowym podstawowym młodzieżowcem. Raczej nie ma też szans na to, żeby odszedł do innego klubu jeszcze przed końcem okna transferowego. Jakiś czas temu zgłaszał się Raków, ale Cracovia kategorycznie odrzuciła ofertę. Co innego, jeśli zgłosiłby się jakiś klub z większej europejskiej ligi. Wtedy, oczywiście, oferta byłaby rozważona, ale pewnie wszystko zostanie, tak jak jest. Kamil to inteligentny, ułożony chłopak, woda sodowa po Mistrzostwach Europy nie uderzyła mu do głowy, więc myślę, że Probierz wcale nie zamierzał go tym urlopem sprowadzać na ziemię, a to trener, u którego wszystko możliwe. Pestka musi więc zacisnąć zęby i walczyć o swoje – twierdzi Kmita.

– Zrobiło się głośno o tym, że Probierz nie lubi Pestki, to myślę, że Probierz zrobi wszystko, żeby ten Pestka poszedł do góry i jeszcze zrobił porządną karierę – puentuje Trela.

Ale o tym, czy Probierzowi uda się znaleźć sensowny sposób na wykorzystanie swojego młodzieżowca dowiemy się najwcześniej za tydzień. Na razie będziemy zmuszeni do oglądania poczynań Sylwestra Lusiusza. I znając przewrotność Ekstraklasy, niewykluczone, że ten pozbawiony charakterystycznych właściwości dziewiętnastolatek, jeszcze nas wszystkich zaskoczy.

Opublikowane 11.08.2019 12:43 przez

Jan Mazurek

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
13.08.2020

Niewiarygodne, ale prawdziwe. Choupo-Moting po prostu zamknął grę!

Już w przypadku Ajaksu Amsterdam, już przy pamiętnym zwycięstwie Ole Gunnara Solskjaera nad PSG, już przy słynnej remontadzie z udziałem Barcelony mieliśmy podejrzenia, że Liga Mistrzów to bardziej wrestling niż piłka nożna. Wiecie, gdzieś za kotarą siedzi sztab najlepszych światowych scenarzystów, którzy wymyślają wspólnie kolejne sezony tej baśniowej epopei. Dziś otrzymaliśmy namacalny dowód.  Wyczyn Erika […]
13.08.2020
Weszło
12.08.2020

Minuty od spełnienia marzeń. PSG odkuło się po latach frajerskich porażek

Czasami trochę wyolbrzymiamy mówiąc, że ktoś był o krok od sukcesu. Że niewiele brakowało, żeby spełnił marzenia. Ale w przypadku meczu Atalanty Bergamo z PSG nie ma mowy o przesadzie. Włosi byli o kilka chwil od historycznego wyczynu, półfinału Ligi Mistrzów. Od zostania jednym z czterech najlepszych zespołów w Europie, drużynę Gian Piero Gasperiniego dzieliło […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Rivaldinho w Cracovii. Za nazwisko roboty nie dostał, grać umie

Syn Maradony robił karierę w znanej i lubianej Puteolanie. Stephan Beckenbauer zaliczył w Bundeslidze tylko epizod. Jasne, jest Paolo Maldini, który osiągnął więcej od ojca. Ale jest i Christian Maldini, który odbił się od starego dobrego Hamrun Spartans. Jak to jest z tymi synami sławnych piłkarzy, przekonamy się też w najbliższym sezonie Ekstraklasy – do […]
12.08.2020
Blogi i felietony
12.08.2020

Jak co środę… JAKUB OLKIEWICZ

Nie doniesienia z początku okresu przygotowawczego, nie przypadek wykrycia zakażonego w Wiśle Płock czy Lechii Gdańsk, ale dopiero odwołany mecz superpucharowy sprawił, że polskie środowisko piłkarskie wreszcie obudziło się z letniego snu. Wydawało się, że koronawirus nas nie dotyczy, bo przecież zagraliśmy końcówkę ubiegłego sezonu, ba, nawet finał Pucharu Polski, wiele meczów z udziałem kilkutysięcznych […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Jeszcze mocniejsi niż w Lublinie, ale czy to wystarczy?

Długi to był marsz, momentami bardzo trudny, zamieniający się wręcz w czołganie. Cracovia po swoje pierwsze trofeum od lat czterdziestych, Janusz Filipiak po swój pierwszy piłkarski triumf, Michał Probierz po pierwszy puchar po odejściu z Jagiellonii… W Lublinie, po końcowym gwizdku starcia z Lechią Gdańsk, zakończyło się jednocześnie kilka niechlubnych serii. Czy Cracovia uskrzydlona pierwszym […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Wisła podtrzymuje tradycję i bierze napastnika, który nie strzela goli

Cillian Sheridan, Grzegorz Kuświk, Karol Angielski, Oskar Zawada, Kamil Biliński, Mateusz Piątkowski, Mikołaj Lebedyński. To nie wyliczanka spod znaku „wymień niepasujący element”, bo tu wszystkie elementy pasują. Wspólny mianownik tych siedmiu piłkarzy? Grali w Wiśle Płock i strzelali niewiele goli. W ciągu trzech sezonów zdobyli łącznie 22 bramki. Tak, tak – siedmiu gości, trzy sezony, […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Ronaldinho, Weah, Jay-Jay Okocha. Kozacy PSG sprzed ery szejków

Napędzane kasą szejków Paris Saint-Germain nie jest najbardziej lubianą ekipą w Europie. Owszem, mają takich grajków, że potrafią zachwycić, ale choćby przy okazji dzisiejszego meczu z Atalantą wydaje nam się, że zdecydowanie więcej osób trzyma kciuki za niespodziankę, za awans dzielnej włoskiej bandy. PSG wypomina się kolejne wpadki i nazywa królami własnego podwórka. Ale przed […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Sezon prawie idealny. Na co jeszcze stać Atalantę?

– Jeśli wygramy Ligę Mistrzów, zrobię naszym kibicom pizzę. Nie jedną, a tysiąc! – zapowiedział Gian Piero Gasperini przed decydującym turniejem w Lizbonie. Ostatni włoski przedstawiciel na najważniejszej scenie na Starym Kontynencie nie cofnie się przed niczym. Atalanta Bergamo ma za sobą sezon prawie idealny – oczywiście jak na swoje możliwości. Miażdżyła kolejnych rywali. Zdobyła […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Koronawirus w Barcelonie. Mecz z Bayernem niezagrożony

Przedwczoraj dwa zarażenia w Atletico Madryt, wczoraj osoba mająca dostęp do centrum treningowego PSG, dziś piłkarz FC Barcelony. Tak, także i w „Dumie Katalonii” jeden z zawodników usłyszał, że ma pozytywny wynik testu na koronawirusa. Uspokajamy – prawdopodobnie nie będzie to miało jednak żadnego wpływu na piątkowe spotkanie z Bayernem. Mecz w tej chwili nie […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Niezgoda wygrywa turniej w izolacji

Pamiętacie pomysł Rakowa Częstochowa, który zaproponował dokończenie ligi w izolacji? Sceptycy twierdzili, że w Częstochowie upadli na głowę. Ci z nieco większą wyobraźnią myśleli: może i ciekawa idea, ale niemożliwa. Otóż możliwa. Zrealizowano ją w MLS. Z komplikacjami, ale zrealizowano. Dzięki temu Jarosław Niezgoda sięgnął po swoje pierwsze trofeum za oceanem.  Dziś w nocy Polak […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Przerwane sny o dominacji Premier League. Biją ich nie tylko Hiszpanie, ale i Niemcy

Gdy w zeszłym sezonie cztery kluby Premier League dotarły do ćwierćfinału Champions League, a w finale zagrały dwie angielskie ekipy, mówiło się, że nadchodzą wielkie czasy dla wyspiarskiego futbolu. Gigantyczny przemysł napędzany pieniędzmi z praw telewizyjnych miał zabetonować najważniejsze fazy Ligi Mistrzów. Nie minął jednak rok i wróciliśmy do statusu quo z poprzednich lat – […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Andrea Pirlo, czyli zagadka dla analityków. Co wiemy o nowym trenerze Juventusu?

– Andrea Pirlo jako trener? Jedną rzecz wiemy na pewno. W garniturze i pod krawatem będzie wyglądał świetnie – tak „Il Foglio”, w nieco szyderczy sposób, recenzuje powierzenie mistrzowi świata z 2006 roku sterów Juventusu. Szyderczo, ale zarazem szczerze. Bo co można powiedzieć o trenerze, którzy jeszcze nigdy nikogo nie trenował? Który nie zastosował ani […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

Quiz piłkarski. Kto podnosił z boiska wygraną w Champions League?

No i nadszedł dzień, w którym widać już metę kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Siedem meczów w Lizbonie i będzie po sprawie – w wyjątkowych okolicznościach ktoś dopisze sobie do CV spore osiągnięcie. Z tej okazji przygotowaliśmy dla was quiz piłkarski. Zadanie polega na wymienieniu podstawowych jedenastek zwycięzców ostatnich dziesięciu finałów Champions League.  Łatwe? No to […]
12.08.2020
Weszło
12.08.2020

PRASA. Chaos z badaniami, ale wkrótce mają być wytyczne na wzór UEFA

Środowa prasa to ciąg dalszy zamieszania związanego z tym, jak kluby mają się badać przed nowym sezonem, zapowiedź meczu PSG z Atalantą, echa postawy Wisły Kraków ws. podziału pieniędzy z praw transmisyjnych, Waldemar Sobota mówiący o swoim powrocie i Dawid Janczyk kolejny raz próbujący wrócić na dłużej do grania.  PRZEGLĄD SPORTOWY Zespół Medyczny PZPN przyznaje, […]
12.08.2020
Weszło
11.08.2020

Klepali, męczyli, cisnęli, w końcu wpadło. Sevilla w półfinale Ligi Europy

Ever Banega i Lucas Ocampos. To są nasi wieczorni bohaterowie, herosi, którym ślemy życzenia i czekoladki. To oni bowiem skonstruowali jedną, jedyną bramkę dzisiejszego wieczora, dzięki której uniknęliśmy dogrywki w starciu Sevilli z Wolverhampton. 2020 rok jest paskudny i mógłby sobie odpuścić dogrywkę w Lidze Europy po 0:0 w 90 minutach. Okazał litość, co za […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Szymon Jadczak w Hejt Parku w Dobrym Składzie! LIVE od 22.00

Coś czujemy, że kibice Wisły Kraków zajmą dziś naszą linię i rozgrzeją ją do czerwoności! Szymon Jadczak, autor książki „Wisła w ogniu”, związany zawodowo z TVN-em, będzie gościem Tomasza Smokowskiego w „Hejt Parku w Dobrym Składzie”. Program możecie śledzić w „Kanale Sportowym” oraz w Weszło.FM. Macie pytania do naszego gościa? Śmiało, telefon do studia to […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Duży talent, ale też duży egoista. Kim jest Yaw Yeboah z Wisły Kraków?

Wisła Kraków kontynuuje zbrojenia przed nowym sezonem. Sprowadziłą już czwartego obcokrajowca w tym okienku, ale na razie nie będziemy się czepiać. Yaw Yeboah – podobnie jak Fatos Beciraj, Stefan Savić i Adi Mehremić (no, ten najmniej) – na papierze ma bowiem trochę argumentów wskazujących na to, że może być ciekawym transferem. Niewykluczone nawet, że z […]
11.08.2020
Weszło
11.08.2020

Idioci w służbie sabotażu rozgrywek. Szkoci dostali żółtą kartkę od rządu

Tysiąc razy można mówić „słuchajcie, są takie i śmakie obostrzenia, przestrzegajcie ich”. Można wskazywać, że każde wystawianie na ryzyko integralności ligi to zagrożenie nie tylko zdrowotne, ale też i finansowe dla klubów. Do tego można rzucać przykładami, że lekceważenie koronawirusa źle się kończy. A na to wchodzi Boli Bolingoli z Celtic oraz ośmiu piłkarzy Aberdeen, […]
11.08.2020