Stranieri: Wilczek szaleje, piękny gol Krychowiaka
Weszło

Stranieri: Wilczek szaleje, piękny gol Krychowiaka

Powoli budzą się do życia kolejne europejskie ligi, więc już wkrótce będzie okazja ekscytować się znacznie dłuższą listą stranierich. Na razie cały czas nie ruszyły te rozgrywki, które od kilkunastu miesięcy interesują nas najmocniej, czyli włoska Serie A. Niemniej – sporo polskich zawodników bryka już sobie na obczyźnie. Z lepszym i gorszym skutkiem. Oto nasze tradycyjne podsumowanie weekendu w wykonaniu Polaków grających poza PKO Bank Polski Ekstraklasą.

1. Dość kiepski weekend polskich bramkarzy na angielskich boiskach. Artur Boruc jak na razie nie wywalczył sobie pozycji numer jeden w składzie Bournemouth i przesiedział całe spotkanie z Sheffield na ławce rezerwowych. Kamil Grabara zagrał natomiast całe spotkanie przeciwko Queens Park Rangers, ale nie udało mu się zachować czystego konta. Trzeba jednak reprezentantowi naszej młodzieżówki oddać, że przy golu nie miał wiele do powiedzenia, natomiast w przeciągu całego spotkania popisał się kilkoma doskonałymi, wręcz spektakularnymi interwencjami. Złośliwy obserwator powiedziałby, że Kamil raz czy drugi rzucił się trochę „na notę”, ale było w tym po prostu dużo bramkarskiej klasy, a nie efekciarstwa.

Jeżeli chodzi o Łukasza Fabiańskiego i jego West Ham United – niestety, katastrofa. 0:5, Polski golkiper kilka razy mógł chyba zachować się troszkę lepiej, choć na pewno nie był głównym winowajcą wysokiej porażki „Młotów”. Udało mu się nawet obronić rzut karny, ale w nieprzepisowy sposób, a przy powtórzonym strzale Sergio Aguero był już bezbłędny. Skąd zatem dramatyczny wydźwięk tego podpunktu? Cóż – wystarczy zobaczyć, co z Łukaszem zrobił Raheem Sterling.

Na zero z tyłu nie zagrał też Bartosz Białkowski. A co tam słychać w Anglii, jeżeli chodzi o zawodników z pola? Bolesny oklep zebrał Janek Bednarek, przyjmując aż trójkę w plecy od Burnley. Polak maczał trochę palce przy trafieniu na 0:1, lecz głównym winowajcą wszystkich trzech trafień dla rywali był jeden z jego partnerów z trzyosobowego bloku defensywnego „Świętych”, Jannik Vestergaard.

Z asystą weekend zakończył natomiast Mateusz Klich. Leeds United zremisowało z Nottingham Forrest 1:1 wskutek zmarnowania stu tysięcy okazji do zabicia meczu, lecz bramkowe dogranie Polaka – niczego sobie. Liczb nie wykręcił Kamil Grosicki, jednak jego Hull wygrało 2:1 z Reading, a Polak zebrał bardzo pochlebne recenzje za swój wkład w grę ofensywną „Tygrysów”.

2. Zdaje się, iż Rafał Pietrzak dobrze się zaaklimatyzował w Belgii. Dzisiaj zagrał cały mecz w tamtejszej ekstraklasie, co było dla niego debiutem w tych rozgrywkach, a jego Royal Excel Mouscron zwyciężył nad Gentem 2:1. Polak w trakcie krótkiego okresu przygotowawczego, jaki przeszedł z zespołem bywał czasem wystawiany jako półlewy obrońca w tercecie stoperów, ale w lidze trener wystawił już Pietrzaka na wahadle, zgodnie z naturalnymi predyspozycjami 27-latka.

Trzy minutki na boisku spędził też Jakub Piotrowski, a jego Genk przegrał 0:2 z Zulte Waregem. Polak śrubuje swój dorobek w lidze belgijskiej – w sumie ma już uciułane 109 minut na tamtejszych boiskach.

3. Kolejny popis skuteczności na duńskich boiskach zafundował Kamil Wilczek, który z dubletem zakończył starcie Broendby z Hobro. Ostatnio gruchnęła nowina o tym, że polskim napastnikiem bardzo mocno interesują się kluby tureckie, na czele z Besiktasem. W grę wchodzą niezłe pieniądze, ale z obozu Broendby dochodzą głośne głosy sprzeciwu wobec sprzedaży Wilczka. Trudno się zresztą dziwić – Kamil ładuje bramkę za bramką, zatem jego partnerzy nie chcą tracić takiego napastnika ze swojej jedenastki.

Na uwagę na pewno zasługuje gol na 1:0. Może nawet bardziej dogranie niż wykończenie akcji w wykonaniu Polaka.

4. Od porażki zaczął swoją przygodę z portugalską ekstraklasą Adam Dźwigała, reprezentujący barwy Deportivo Aves. W pierwszej kolejce tamtejszej ligi Polak wystąpił przez pełne 90 minut, ale jego zespół poległ 1:2 z Boavistą. Wynik kiepski, fakt, lecz Dźwigała przy żadnej z bramek nie zawinił, knocili jego partnerzy z bloku defensywnego. Adam wystąpił ustawiony jako stoper – niestety, kilka razy pozwolił by Yusupha Njie wsadził go na karuzelę.

5/ Znowu bardzo pozytywny występ Grzegorza Krychowiaka w lidze rosyjskiej. Lokomotiw Moskwa absolutnie zdemolował Urał Jekaterynburg, a polski środkowy pomocnik strzelił jedną z bramek, na dodatek przepiękną. Ostatecznie stanęło na wyniku 4:0 dla stołecznej drużyny, ale powinno być znacznie wyżej – Urał nie stanowił dla rozpędzonej lokomotywy najmniejszej przeszkody. Do pełni szczęścia brakowało tylko trochę więcej skuteczności.

Swoją robotę odwalił też Maciej Rybus, który spędził na boisku 82 minuty. „Krycha” – cały mecz. Po przeciwnej stronie barykady, czyli w drużynie pokonanej, całe spotkanie rozegrał Rafał Augustyniak. Szarpał, strzelał, dokazywał. Aktywności odmówić mu nie można, ale zabrakło konkretów.

Pozostali Polacy, których ostatnio w rosyjskiej ekstraklasie wyraźnie przybyło? Ze zmiennym szczęściem. Będący ostatnio wyraźnie pod formą Damian Szymański nie podniósł się z ławki w meczu przegranym przez jego Achmat Grozny (1:3 ze Spartakiem Moskwa). Konrad Michalak dostał w tym spotkaniu tylko 19 minut zaufania od trenera. Z kolei Michał Kucharczyk z powodu kontuzji znalazł się poza kadrą meczową swojego klubu.

Na dokładkę – Sebastian Szymański. 90 minut w barwach Dynama Moskwa i to przeciwko poważnemu przeciwnikowi, bo samemu Zenitowi Petersburg. Ustawiony bliżej prawego skrzydła Szymański znowu pokazał się z pozytywnej strony. Drugi najwyższy InStat Index w zespole (270), dużo akcji granych na ryzyku, z wielką odwagą i bez kompleksów. Ale trzeba uczciwie powiedzieć, że brakowało jakości w finalizowaniu ofensywnych prób. Tylko 59% celnych podań to słabiutki wynik, podobnie jak 25% celności dośrodkowań. I aż 12 strat. Widać, że były zawodnik Legii Warszawa na wiele sobie może w Dynami pozwolić, bo to wcale nie jest jego rekord. Zdarzyło mu się już stracić 15 piłek w jednym meczu.

Generalnie – jeżeli się wgryźć w ten występ Szymańskiego, to w poszczególnych parametrach (skuteczność dryblingów, wygrane pojedynki) wypadł słabo, ale też fajne jest to, że chłopak nie boi się gry z dużym ryzykiem przeciwko najmocniejszemu rywalowi w lidze. Widać, że Sebastian jest pełen pozytywnych wibracji po transferze do Rosji. Teraz trzeba do tej euforii dołożyć piłkarską jakość.

6. W hicie ukraińskiej ekstraklasy zagrał Tomasz Kędziora. Jego Dynamo Kijów nie sprostało jednak na własnym obiekcie Szachtarowi Donieck. Wobec tego rezultatu goście pozostają jedyną niepokonaną drużyną w lidze po trzech rozegranych kolejkach. Polak zagrał nieźle – przy golach palców nie maczał, w ofensywie zaproponował kilka dobrych rajdów. Momentami można było mieć do niego jedynie pretensje, że jest trochę zbyt pasywny.

Być może dlatego tylko raz dośrodkował futbolówkę w szesnastkę, choć kilka razy aż się prosiło, by zaangażować go mocniej w rozegranie akcji. Imponować może 88% wygranych pojedynków w defensywie.

7/ 90 minut w meczu z Lyonem spędził na boisku Kamil Glik, ale jego Monaco zostało zezłomowane i to przed własną publicznością. Zespół Polaka poległ sromotnie, 0:3. Glik przy trafieniu na 0:1 przegrał pojedynek fizyczny ze strzelcem bramki, Moussą Dembele, ale najwięcej smrodu zrobił tam bramkarz ekipy z księstwa, który nie mógł się zdecydować, czy ma ochotę wyskoczyć do piłki, czy jednak woli na nią zaczekać na linii. Kolejne dwa gole to już krótka piłka – najpierw straszliwa szmata, potem lekka szmata.

Inna sprawa, że przy trafieniu na 0:3 znów niebezpieczeństwo zaczęło się od tego, że Glik dał się za łatwo przepchnąć.

ANGLIA
Jan Bednarek (Southampton) – 90 minut z Burnley (0:3)
Artur Boruc (Bournemouth) – na ławce z Sheffield United (1:1)
Łukasz Fabiański (West Ham) – 90 minut z Manchesterem City (0:5)
Bartosz Białkowski (Millwall FC) – 90 minut z West Bromem (1:1)
Krystian Bielik (Derby County) – poza kadrą
Mateusz Bogusz (Leeds United) – na ławce z Nottingham (1:1)
Kamil Grabara (Huddersfield Town) – 90 minut z QPR (1:1)
Kamil Grosicki (Hull City) – 79 minut z Reading (2:1)
Mateusz Klich (Leeds United) – 80 minut i asysta z Nottingham (1:1)
Kamil Miazek (Leeds United) – poza kadrą
BELGIA
Rafał Pietrzak (Royal Excel Mouscron) –  90 minut z Gent (2:1)
Jakub Piotrowski (KRC Genk) – trzy minuty z Waregem (0:2)
BUŁGARIA
Jacek Góralski (Łudogorec Razgrad) – minuta z CSKA Sofia (0:0)
Jakub Świerczok (Łudogorec Razgrad) -45 minut z CSKA Sofia (0:0)
CHINY
Adrian Mierzejewski (Chongqing Lifan) – 90 minut z Tianjin Tianhai (1:1)
CHORWACJA
Damian Kądzior (Dinamo Zagrzeb) – 90 minut z Osijek (0:0)
Michał Masłowski (HNK Gorica) – 90 minut z Rijeką (2:0)
Krystian Nowak (Slaven Koprivnica) – 32 minuty z Hajdukiem Split (2:1)
Łukasz Zwoliński (HNK Gorica) – 75 minut z Rijeką (2:0)
DANIA
Kamil Wilczek (Broendby) – 90 minut i dwa gole z Hobro (2:0)
FRANCJA
Marcin Bułka (PSG) – na ławce z Nimes ()
Rafał Kurzawa (Amiens) – poza kadrą
Kamil Glik (Monaco) – 90 minut z Lyonem (0:3)
HOLANDIA
Filip Bednarek (SC Heerenveen) – na ławce z Feyenoordem (1:1)
JAPONIA
Krzysztof Kamiński (Jubilo Iwata) – 90 minut z Shonan (2:3)
Jakub Słowik (Vegalta Sendai) – 90 minut i sprokurowany rzut karny z Tokyo FC (0:1)
KAZACHSTAN
Konrad Wrzesiński (Kajrat Ałmaty) – na ławce z FK Taraz (1:0)
MOŁDAWIA
Ariel Borysiuk (Sheriff Tiraspol) – 45 minut z Dinamo-Auto (3:0)
Jarosław Jach (Sheriff Tiraspol) – 90 minut z Dinamo-Auto (3:0)
NIEMCY
Jakub Bednarczyk (St. Pauli) – 32 minuty z Lubeck (3:3)
Marcin Kamiński (VfB Stuttgart) – mecz jutro
Robert Lewandowski (FC Bayern) – mecz jutro
Sebastian Mrowca (Wehen Wiesbaden) – 120 minut z FC Koeln (3:3 i porażka w karnych)
Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund) – poza kadrą
Waldemar Sobota (St. Pauli) – 120 minut i gol z Lubeck (3:3)
Rafał Gikiewicz (Union Berlin) – 90 minut z Halberstadt (6:0)
Dawid Kownacki (Fortuna D.) – poza kadrą
NORWEGIA
Maciej Gostomski (FK Haugesund) – poza kadrą
PORTUGALIA
Adam Dźwigała (Aves) – 90 minut i żółta kartka z Boavista (1:2)
Paweł Kieszek (Rio Ave) – mecz przełożony
ROSJA
Rafał Augustyniak (Urał Jekaterynburg) – 90 minut z Lokomotivem Moskwa (0:4)
Grzegorz Krychowiak (Lokomotiw Moskwa) – 90 minut i gol z Urałem (4:0)
Michał Kucharczyk (Urał Jekaterynburg) – poza kadrą
Konrad Michalak (Achmat Grozny) – 19 minut ze Spartakiem (1:3)
Maciej Rybus (Lokomotiw Moskwa) – 82 minuty z Urałem (4:0)
Damian Szymański (Achmat Grozny) – na ławce ze Spartakiem (1:3)
Sebastian Szymański (Dynamo Moskwa) – 90 minut z Zenitem (0:2)
Maciej Wilusz (FK Rostów) – mecz jutro
RUMUNIA
Łukasz Gikiewicz (FCSB) – 90 minut z FC Voluntari (1:3)
SŁOWACJA
Jakub Kiwior (MSK Żylina) – 13 minut z Ruzomberokiem (3:2)
Daniel Skiba (Podbrezova) – poza kadrą
Mateusz Zachara (FK Pohronie) – 45 minut z Trnawą (2:2)
UKRAINA
Tomasz Kędziora (Dynamo Kijów) – 90 minut z Szachtarem Donieck (1:2)
USA
Przemysław Frankowski (Chicago Fire) – 35 minut z Montreal Impact (3:2)
Kacper Przybyłko (Philadelphia Union) – mecz w nocy
Przemysław Tytoń (FC Cincinnati) – 90 minut z Columbus Crew (2:2)

fot. newspix.pl

KOMENTARZE (7)