post Avatar

Opublikowane 29.07.2019 15:12 przez

redakcja

Wydawało się, że Piast Gliwice jest całkiem nieźle przygotowany do nowego sezonu. Oczywiście, nie udało się uniknąć pewnych strat – do najbardziej bolesnych należy zapewne powrót Tomasza Jodłowca do Legii i odejście Aleksandra Sedlara – ale i tak na tle innych pucharowiczów z ostatnich lat, sytuacja wyglądała przyzwoicie. 

No a potem trzeba było zacząć wpuszczać na boisko rezerwowych.

Od pierwszych dni sezonu aż do wczorajszej porażki ze Śląskiem Wrocław, Piast Gliwice kroczy przez boiska w identyczny sposób: mocno przez godzinę, fatalnie w ostatnich minutach. I niestety, nie da się nie powiązać tej niemocy w końcówkach z sytuacją kadrową.

Mecz po meczu, spotkanie po spotkaniu – wszystko się sypie, gdy pierwszy garnitur jest zmęczony, a wymiana kluczowych ogniw na nowe wypada rozczarowująco:

1:0 z BATE Borysów po godzinie, utracone prowadzenie w 64. minucie (zmiany w 61., 85. i 90. minucie)

1:0 z BATE Borysów po 80 minutach, przegrana po golach w 82. i 87. minucie (tylko dwie zmiany, w 83. i 87. minucie)

1:0 z Lechem Poznań po 80 minutach, remis po golu w 82. minucie (zmiany w 67., 73. i 79. minucie)

1:0 ze Śląskiem Wrocław po 80 minutach, porażka po golach w 84. i 88. minucie (zmiany w 58., 74. i 79. minucie)

Aż czterokrotnie Piast Gliwice strzelał pierwszy bramkę i kończył mecz bez zwycięstwa, ponadto gdyby gra trwała zaledwie 10 minut krócej, trzy z tych meczów gliwiczanie by wygrali.

To już nie może być przypadek, a patrząc na powtarzalność tych samych błędów – trudno uniknąć niepokoju. Przecież w Piaście już po pierwszym meczu z BATE wszyscy powtarzali, że trzeba było utrzymać koncentrację z pierwszej fazy spotkania, że zabrakło konsekwencji, że ta końcówka nie wyglądała dobrze. Potem dokładnie te same spostrzeżenia mogły być formułowane po rewanżu z Białorusinami, po meczu przeciw Lechowi Poznań, no i dzisiaj, gdy mistrz Polski analizuje wczorajszą wtopę we Wrocławiu.

Naturalnie, część błędów trudno wytłumaczyć, by wspomnieć choćby o beznadziejnych interwencjach Placha, zmęczonego prawdopodobnie najmniej ze wszystkich zawodników na murawie, zwłaszcza w meczu z BATE. Inne? Hm, chyba najwięcej o Piaście mówi sytuacja Damian Byrtka. Gość przyszedł do Gliwic niemal rok temu, czekał na ekstraklasowy debiut prawie 11 miesięcy, a gdy już pojawił się na murawie – jego zespół trzy minuty później wypuścił z rąk prowadzenie nad Lechem Poznań. Oczywiście, tu również nie popisał się Plach, trudno z Byrtka robić twarz porażki, ale niegrającego od miesięcy obrońcę ściągnąć chcą do siebie nie kluby Serie A, ale Miedź Legnica czy Podbeskidzie Bielsko-Biała.

Taka jest rzeczywista siła zmienników niemal na każdej pozycji. Tomas Huk przywitał się z Ekstraklasą z hukiem (nie mogliśmy się powstrzymać) i wyleciał z czerwoną kartką. Holubek w 11 minut gry ze Śląskiem w pełni zasłużył na notę 2, podobnie zresztą jak rozczarowujący Steczyk. Zresztą, przejdźmy faktycznie po pozycjach:

w bramce jest okej, za Placha wjeżdża Szmatuła i braku jakości nie powinno być widać.
– na bokach obrony pewniaków w postaci Kirkeskova i Pietrowskiego muszą zastępować piłkarze o zdecydowanie niższym potencjale, przynajmniej na ten moment – Mokwa oraz Holubek. Nadzieję na lepszą przyszłość daje Rymaniak, ale trzeba pamiętać, że przecież okienko jeszcze trochę potrwa…
– podstawową parę stoperów, Czerwińskiego i Koruna, zabezpieczają wspomniani Huk i Byrtek, co chyba nie wymaga komentarza.
– w środku pola Piast ma czterech zawodników, którzy mniej więcej dojeżdżają poziomem – to Hateley, Dziczek, Badia oraz Sokołowski. Biorąc pod uwagę kartki, kontuzje oraz prawdopodobny transfer Dziczka – jest słabo.
– ofensywni pomocnicy to podobna sytuacja jak w środku pola – są Valencia, Felix oraz Konczkowski, z czego transfer Valencii wydaje się bardzo prawdopodobny. Sami nie do końca mamy pomysł, jak tu można rotować – jest wprawdzie Jagiełło, ale na razie jeszcze nie podniósł się z ławki, nawet we wczorajszym spotkaniu, w którym Valencia nie znalazł się w kadrze meczowej. Wiele wskazuje na to, że szczytem ofensywnego komfortu może być sytuacja, w której środek obsadzają Hateley, Dziczek i Sokołowski, a wówczas Badia daje oddech z przodu.
– w napadzie jest Parzyszek, a za niego wjeżdża Steczyk. Może chłopak jeszcze nas oczaruje, ale na razie jesteśmy bardzo rozczarowani, zwłaszcza dwiema zmarnowanymi wczoraj patelniami. Z Aquino pewnie wyglądałoby to odrobinę lepiej, ale niestety, ten przywitał się z Ekstraklasą kontuzją.

W Piaście kołdra jest bardzo krótka i tak naprawdę już jedna żółta kartka we wczesnej fazie meczu może wysypać Fornalikowi koncepcję – bo wymiana środkowego pomocnika zagrożonego czerwienią to jednocześnie przycinanie możliwości rotacji w ofensywie. Trudno też sobie wyobrazić sytuację, w której Piast miałby się pozbyć kolejnego podstawowego zawodnika – czy to będzie Kirkeskov, Valencia czy Dziczek, wyrwa, jaka wówczas się stworzy, będzie cholernie trudna do załatania.

Być może na samą Ekstraklasę czternastu piłkarzy by wystarczyło. Na grę na dwóch frontach – jak widać – nie wystarcza.

Fot. 400mm.pl

Opublikowane 29.07.2019 15:12 przez

redakcja

Zaloguj się albo komentuj jako gość
Liczba komentarzy: 0
avatar
 
Zdjęcia
 
 
 
Audio i wideo
 
 
 
  Subskrybuj  
Powiadom o
Weszło
05.06.2020

Stokowiec Time. Na meczach Lechii nie sposób się nudzić

82. minuta derbów Trójmiasta – Arka po karnym Vejinovicia wychodzi na 3:2. A jednak kończy się na 4:3 dla Lechii. 79. minuta meczu z Górnikiem – zabrzanie prowadzą 2:0. A jednak kończy się na 2:2. Można mówić wiele o defensywie gdańszczan. W trzech ostatnich meczach Lechia straciła dziewięć bramek i to mimo Kuciaka w bramce. […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Hejt Park z Panasem!

Trwa Hejt Park z Januszem Panasewiczem – legendą polskiej muzyki i wielkim fanem piłki. Odpalajcie!
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Karol Fila na wakacjach 

Z wywiadów polskich ligowców w ostatnim czasie można było wyczytać stęsknienie za ligą. A skoro tęsknią – znaczy, że będą zasuwać jak nigdy. Karol Fila zmęczył się jednak już w drugim meczu po odmrożeniu. W spotkaniu Górnik – Lechia zaprezentował klasyczne trałkowanie. Zastanawialiście się, jakim cudem Erik Jirka miał przy pierwszej bramce tak dużo wolnej […]
05.06.2020
Inne sporty
05.06.2020

Półtorej dekady dominacji. 15 lat temu Nadal wygrał French Open po raz pierwszy

Kiedy po raz pierwszy zjawił się w Paryżu, by wystąpić w seniorskim turnieju na kortach imienia Rolanda Garrosa, był już jednym z faworytów do zwycięstwa. Wcześniej triumfował w Monte Carlo, Barcelonie i Rzymie, roznosząc na mączce kolejnych rywali, w tym światową czołówkę. Nic dziwnego, że i na paryskiej okazał się najlepszy. Od meczu, który decydował […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Trener Radomiaka wsypał Leandro z kartką, PZPN wszczyna postępowanie

Celowe wykartkowanie się jest w piłce zjawiskiem tyleż powszechnym, co niepotwierdzonym oficjalnie. W zasadzie nie zdarza się, żeby ktoś przyznał wprost, iż świadomie zapracował na żółtą kartkę, żeby odpocząć sobie w mniej ważnym meczu albo nieco wcześniej mieć wakacje. Nie przez przypadek najwięcej takich sytuacji mamy pod koniec danej rundy. Czasami inicjują to sami piłkarze, […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Korona postraszyła Piasta, ale Żubrowski miał na ten wieczór inne plany

Dziś w Kielcach zapachniało europejskimi pucharami. Co prawda tylko przez chwilę, co prawda nie przez to, że Korona z Piastem zagrały na poziomie fazy grupowej Ligi Mistrzów, ale zawsze. Konkretnie ze względu na to, że Frantiskowi Plachowi przypomniały się letnie miesiące, w trakcie których zawalał gole z BATE czy FC Riga. Różnica jest tylko taka, […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Akademia Taktyczna Ekstraklasy. Marnowanie okazji nie do zmarnowania

I rzekli ofensywni gracze Piasta Gliwice: nie ma sytuacji, których nie da się zmarnować. Niby powinniśmy się przyzwyczaić – zmarnowane stuprocentowe okazje oglądaliśmy nie raz, nie osiemnaście. Ale jak widzisz na przestrzeni kilku minut pudło z metra, a także kontrę dwóch na bramkarza, z której nie pada gol, to wiesz, że dzieją się rzeczy wielkie. […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Wrąbel obudził w sobie Neuera. Stal remisuje z Puszczą

Cuda, cuda ogłaszają w Mielcu. Co się dzieje? Ano Jakub Wrąbel znów obudził w sobie duch polskiego Manuela Neuera. I choć ten sympatyczny przydomek z czasów jego początku w Śląsku Wrocław ostatnio tylko mu ciążył, stając się idealnym materiałem do uszczypliwości, kiedy tylko przydarzały mu się wpadki, to tym razem faktycznie zagrał wyśmienicie. Właściwie to […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

W której lidze zagra KTS Weszło?

Nasza drużyna wznowiła treningi. Frekwencja – wyśmienita! 24 chłopa na zajęciach. 10 czerwca zagramy pierwszy od listopada mecz. Sparing co prawda, ale za to z III-ligowcem! Na którym poziomie rozgrywek wylądujemy w przyszłym sezonie? Zapraszamy na materiał wideo.
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Czołg, który wiecznie jest w naprawie. William Remy znowu się rozkraczył

Gdy William Remy przychodził do Legii Warszawa, nie musieliśmy specjalnie się wysilać, żeby znaleźć plusy tego transferu. Oto do Ekstraklasy wjeżdżał gość, który regularnie grał w Ligue 1, o którego zabiegały angielskie kluby. Oczywiście – wjeżdżał do niej dlatego, że w międzyczasie pokłócił się z szefostwem i trochę od piłki odpoczął. Ale jednak argumentów za […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Mickey van der Hart – osąd bohatera

W Poznaniu najgorętszym tematem ostatnich dni jest obsada bramki. Najpierw Mickey van der Hart w meczu z Legią popełnił błąd, który kosztował Kolejorza stratę punktów i pogrzebanie marzeń o walce o mistrzostwo Polski. Kilka dni później lechici podpisali kontrakt z Filipem Bednarkiem. My w tym całym galimatiasie postanowiliśmy usiąść sobie przed komputerem na dłuższą chwilę […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Bednarek: „Chcę mieć carte blanche. Transfer do Lecha traktuję jako krok naprzód”

Dlaczego zdecydował się na transfer do Lecha Poznań? Czy nie było dla niego problemem porzucenie dotychczasowego życia w Holandii? Jak zapatruje się na czekającą go rywalizację z Mickeyem van der Hartem? Dlaczego śmieje się, że trener bramkarzy Lecha prędzej będzie musiał nauczyć się holenderskiego niż jego przyszły konkurentem miałby nauczyć się polskiego? Jak na ten […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Julian Weigl może się zacząć bać jazdy klubowymi autokarami

Zdarzały się przypadki piłkarzy, którzy bali się podróży samolotem. Wystarczy wspomnieć Dennisa Bergkampa czy naszego Tomasza Łapińskiego, który z powodu strachu przed lataniem nie zdecydował się na zagraniczny transfer, rezygnując z możliwości zrobienia międzynarodowej kariery. Do tej pory nie słyszeliśmy o zawodniku, który odczuwałby coś podobnego do jazdy autokarem. Nie zdziwimy się jednak, gdyby Julian […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Czasy się zmieniają, a panowie zawsze są w Komisji Licencyjnej

Futbol się zmienia, czasy się zmieniają, a panowie dalej są w komisji. W Komisji Licencyjnej. Dwa słowa i już wiadomo, że nie ma za co chwalić, tylko jest do czego się przyczepić, bo nie pamiętam momentu, w których ten twór działałby poprawnie. W każdym razie na pewno nie jest to rok 2020. A będzie tylko […]
05.06.2020
Anglia
05.06.2020

Werner w Londynie. Rodzi się wielka Chelsea?

Po zakończeniu sezonu Timo Werner przeniesie swoje talenty na Stamford Bridge. To jeszcze nie jest pewne, ale angielskie i niemieckie media prześcigają się w potwierdzaniu tego transferu. Cena? Między 55 a 60 milionów euro. Tyle wynosi klauzula, którą trzeba wpłacić za wykup Niemca z Lipska. Co to oznacza? Ano to, że Red Bull dostaje dobrą […]
05.06.2020
Bukmacherka
05.06.2020

Bitwa o utrzymanie w 1. lidze – czy Chrobry ucieknie GKS-owi?

Jeden punkt – tyle w pierwszej po restarcie kolejce rozgrywek wywalczyły łącznie Chrobry Głogów i GKS Bełchatów. Punkt, który premiuje Chrobrego, bo pozwolił głogowianom oddalić się od rywala w walce o utrzymanie. Jeśli gospodarze pokonają bełchatowian w bezpośrednim starciu, ucieczka może być jeszcze bardziej udana. Dlatego też z ciekawością przyglądamy się temu pojedynkowi i podpowiadamy, […]
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Stanowisko: czy licencje dla Rakowa i Lechii to skandal?

Raków nie ma własnego stadionu, Lechia notorycznie zalega z płatnościami. Na pierwszy rzut oka – to jakiś żart, że takie kluby otrzymały po raz kolejny licencję. A jak jest, gdy spojrzymy na sprawę szerzej? Krzysztof Stanowski w cotygodniowym felietonie dla Kanału Sportowego podejmuje temat Rakowa i Lechii. 
05.06.2020
Weszło
05.06.2020

Sebastian Przybyszewski: Łazarek pytał – „masz nogi z rabarbaru”?

Sebastian Przybyszewski to były zawodnik między innymi ŁKS Łódź, Pogoni Szczecin, Warty Poznań, Hetmana Zamość i Śląska Wrocław. Wielkiej kariery w Ekstraklasie nie zrobił, trochę zabrakło do granicy 50 meczów, ale polską piłkę pierwszej dekady XXI wieku poznał całkiem nieźle. W dużej mierze o tym jest rozmowa z byłym obrońcą. Jak to jest zamienić w […]
05.06.2020